czwartek, 8 lipca 2021

Blogowy sezon ogórkowy uważam za rozpoczęty

 Cieszę się, że wszyscy zajęci wakacyjnie i nie mają czasu na gupoty

Ja też sobie używam urlopowo, choć czasem myślę, że dopada mnie syndrom wypalenia i rzucę ten blog i pojadę w Bieszczady;)

Swoją drogą jakie to mamy czasy, że cappuccino we Włoszech kosztuje mniej niż w Warszawie .  1,50 ojro!




24 komentarze:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzucić blogowanie? Nigdy!!!!!!

    A w Bieszczadach pięknie, pojechać warto :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnam mieć czasem zastępstwo 😁

      Usuń
    2. Dopiero byłam tydzień w Bieszczadach. Jak zwykle pięknie, po powrocie do domu samopoczucie dużo gorsze😒

      Usuń
  3. Nie odpoczywam wakacyjnie, wręcz przeciwnie, pomagam rodzicom w remoncie więc jest dużo roboty 😉 Ale w niedziele jedziemy nad morze, już odliczam godziny 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nadal w pracy. Chciałabym być gdzieś... A na razie jestem znużona codziennością.

      Usuń
    2. Ja już jutro do domu i znowu przygotowania do wyjazdu. Choć to jest mało wakacyjny pobyt, ten w pl

      Usuń
  4. Od kilku dni mam kłopoty ze spaniem, nie spię sobie np od 3 🙄
    Kilka dni temu miałam takie przeżycia że jeszcze długo się nie poukładam z nimi. Olek na moich oczach włożył do buzi lizaka z pszczołą albo osą która na tym lizaku usiadla. To był ułamek sekundy i zanim zareagowalam już wlozyl. Wyjelam mu te pszczole i nie wiem jakim cudem nic się nie stalo. Dlugo nie wiedzialam czy go użądlila czy nie bo plakal ze go boli, ale bolalo od tego ze go w srodku poranilam paznokciem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Mela, ale to musiały być nerwy!

      Usuń
    2. Bogusiu, nie potrafię nawet opisać co czułam, 😭Jako rasowy czarnowidz umieralam ze strachu ze użądli go w gardlo i umrze. Bylam tak zestresowana że nie rozpoznalam w ludziach ktorzy podbiegli żeby pomóc, matki dziewczynki z mojej klasy. Wieczorem zadzwonila do mnie jak sie Olek czuje bo tez byla przerazona tą sytuacją, a ja byłam w szoku że ona tam była.

      Usuń
    3. Ja też bym była w takiej panice!! A potem to siedzi w człowieku, zupełnie beż sensu!
      Trzymaj się Meluś!

      Usuń
    4. O ranciu
      przeżycia nie do pozazdroszczenia, trudno zachować spokój.
      Przytulam, Meluś❤️

      Usuń
    5. Umarnęłam ! Meluś, wyobrażam sobie ten Twój stres :-Ooo
      A jakbyś nie zauważyła .....

      Swoją drogą masz dobrą okazję wytłumaczyć Olkowi , że lizaków najlepiej
      nie jeść , bo jak widać niebezpieczne nie tylko dla zębów .

      Niech już Ci ten stres szybko minie , przytulam mocno i buziaki dla Olusia :**

      Usuń
    6. Umarnęłam ! Meluś, wyobrażam sobie ten Twój stres :-Ooo
      A jakbyś nie zauważyła .....

      Swoją drogą masz dobrą okazję wytłumaczyć Olkowi , że lizaków najlepiej
      nie jeść , bo jak widać niebezpieczne nie tylko dla zębów .

      Niech już Ci ten stres szybko minie , przytulam mocno i buziaki dla Olusia :**

      Usuń
    7. Dziękuję dziewczynki ❤️❤️❤️

      Usuń
  5. takiej orki jak teraz mamy w hotelu to nie pamiętam, do tego upał ponad 30 stopni a u nas nie ma klimatyzacji,
    w głowie się kreci, w oczach ciemno,
    nie ma wolnej minuty,
    a w domu leżę i zastanawiam się, czy jutro wstanę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwolnij trochę w robocie, jeśli można…
      Dużo sił życzę i przytulam.
      Do urlopu daleko?

      Usuń
    2. ja już po urlopie, latem możemy wybrać tylko 10 dni a pozostały poza sezonem

      Usuń
    3. Praca ponad siły...
      To się może niefajnie skończyć..

      Usuń