Akcja była taka.
Dzieci wracały do domu.
Mieli ok godziny jazdy przed sobą.
Aż tu nagle zepsuł się samochód. Wezwali na pomoc rodzinę . Ale to zajęło kilka godzin.
Rozważali też nocleg w pobliżu, żeby auto rano naprawić
Ja już zaczęłam szukać hotelu. Tyle że przez COVID nie było to łatwe. Hotele są tylko dla osób w podróży służbowej. Ludzie w hotelach nie wiedzieli do końca jak się zachowywać, w każdym razie nie przewidziano sytuacji, że psuje Ci się samochód i kurna musisz gdzieś zanocować!!!
Wszystko dobrze się skończyło, zostali zaholowani pod dom.
Ale koleiny chaosowy absurd się ujawnił. Załóżmy, że ktoś wraca z koniecznego wyjazdu, np pogrzebu, z małymi dziećmi, psuje mu się samochód w niedzielę wieczorem.. To ma spać pod gołym niebem, no nie??

Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Dobrze, że wszystko się szczęśliwie skończyło!
OdpowiedzUsuńA absurdów jest mnóstwo!!!
Znajomi jadą na krótkie listopadowe wakacje nad morze, hotel niemożliwy, wynajmują dom.
To jakieś takie od czapy
UsuńSzybciej zakazać działania firmie niż osobie fizycznej, która może nie ma dużo pieniędzy zawsze, jednak ma większą możliwość wcielenia w życie swoich pomysłów. Ot choćby przypadł z restauracji, parę z nich wymyślilo,że będzie zatrudniać klienta na umowę o dzieło, jakim jest ocena przygotowanego posiłku. Nigdzie nie zakazano czegoś takiego, więc knajpy mogły trochę podzialac
UsuńKurka słownik 😑
UsuńNie ma to sensu. Trzeba by klientowi jeszcze zapłacić.
UsuńMogły to być w pełni fikcyjne umowy, tylko po to, aby dwie strony były zadowolone. Klient ze zjedzonego posiłku, knajpa z klienta na miejscu, nie każda ma przecież dowóz jedzenia. To tylko pokaz jak ludzie potrafią obejść dziwne czy głupie prawo.
UsuńMój mąż pomaga dziś w przeprowadzce przyjaciół. W obrębie 1 km niby ale też nie ma takiej opcji na zezwoleniu . A przeprowadzek - jak za pierwszej kwarantanny - nie zabroniono.
OdpowiedzUsuńMyślę ,że co godzinę będzie sobie wystawiał nowe pozwolenie na spacer czy zakupy.:)
🙈🙈🙈🙈
UsuńMoi sąsiedzi się wyprowadzali bodajże w kwietniu. Nie było to zabronione ale firmy w Lux nie działały. To wzięli z Niemiec...
Lola!:)
OdpowiedzUsuńJa nie mam zdjęcia Timothée na lodówce ale sporo o nim wiem bo jest we Francji bardzo popularny, właśnie że względu na to,że po ojcu jest Francuzem .Wszyscy topnieją na widok jego słodkiego pyszczka i czupiradełka .
Zobaczymy jak potoczy się jego kariera. Zapowiada się świetnie .
Jeśli S.R potraf opanować każdy obcy akcent to jest godna następczynią Meryl.
Ja też nie mam, jeszcze 😄
Usuńpisze się w recepcji oświadczenie "Oświadczam, że jestem w podróży służbowej"
OdpowiedzUsuńW jednym hotelu tak mi powiedzieli
UsuńW innym chcieli wszystkie detale do faktury...
to zarządzenie jest bzdurą bo my odkażamy codziennie cały hotel, klamki, poręcze, przyciski, lady, stoliki itd goście noszą maseczki, nie wolno nam sprzątać pokoju w trakcie pobytu gościa, w windzie może być tylko 1 osoba, po pobycie pokój jest ozonowany, pracujemy w rękawiczkach i w maseczkach, wszędzie stoją pojemniki ze spirytusem, hotelowa restauracja kolejny raz pusta, nie wiem czy się podniesie po wszystkim
OdpowiedzUsuńZgadzam się Klarka!
UsuńMieszkałam w hotelu we wrześniu w miejscowości turystycznej i czułam się bardzo bezpiecznie. To zarządzenie jest po to, żeby ludzie się nie przemieszczali- taki ukryty mini lockdawn, a nie że ludzie w hotelach się zarażają. Biorąc pod uwagę, że wszystko i tak zamknięte ( restauracje, kina, muzea etc ) to taki wyjazd w tym czasie i tak nie jest atrakcyjny, pora roku tez, więc obłożenia by i tak nie było, dlatego to niepotrzebny zakaz.
UsuńPojechałabym gdzieś...
UsuńJa też.W planach na przyszłość mam Japonię, Koreę Południową, USA i dla zmiany od dalekich podróży Wyspy Kanaryjskie. A potem to nie wiem.
UsuńAha. Ostatnio jeszcze Wietnam mi się spodobał. 😁
UsuńA jak się czujesz, Marzycielko?
UsuńWłaśnie, jak się czujecie?
UsuńTak naprawdę to nikt na świecie nie był na coś takiego gotowy. Nie myślano o sytuacjach wyjątkowych tego typu, jak chronić gospodarkę i ludzi jednocześnie.
OdpowiedzUsuńNajgorsze jest u nas bezradność rządu, który uważa się za guru w każdej dziedzinie życia. Chore było zamknięcie kraju jak było kilkaset przypadków dziennie. Teraz drugie zamknięcie może wymazać tyle firm,że głowa mała po prostu.
Pozdrawiam!
Mozaika Rzeczywistości
Nie uważam, że to było chore, choć wiele zakazów było od czapy. Potem zbyt szybko zostało wszystko poluzowane. A najgorszym grzechem była niespójność przekazu i arogancja samej władzy do własnych zakazów. Gdyby nie lockdawn wiosenny, to mielibyśmy wtedy podobną sytuacje jak dziś.
UsuńDlatego tak wkurza (dla mnie to zbrodnie!), że nie wykorzystali tego czasu, żeby przygotować ochronę zdrowia, szkoły do kolejnej fali o której wirusolodzy mówili, że nadejdzie.
Ale jednak ludzie z branż dotkniętych epidemia najbardziej teraz krytycznie podchodzą do tamtych obostrzeń.
UsuńNie wykorzystano wakacji w ogóle do niczego. Teraz jest to co mamy.
Jak dla mnie rząd nie słucha nikogo poza klakierami. Bo jak wyjaśnić zwolnienie doktora Grzesiowskiego? Mówił co myślał, a to widać dla spragnionych braw ludzi z PiS było nie po drodze.
Poza tym wiosną można było zrobić pewne próby dotyczące zwalczania wirusa. Sprawdzić kilka scenariuszy różnych, różne formy zamknięcia gospodarki, pracy szpitali itd. Teraz można tylko siąść i płakać nad przyszłością.
UsuńMnie też najbardziej wkurza, że się nie przygotowali. Skazali na śmierć tysiące osób
UsuńPrzy lockdawn gospodarka zawsze ucierpi. Skąd ta krytyka? Bo te wszystkie tarcze to o kant doopy tylko rozbić. Dlaczego?? Bo kryteria przyznawania były debilne, odrealnione. I tak gros firm dostało kupę kasy, mimo iż wciąż prowadziły swoją działalność , niektórzy na DG dostawali więcej niż zarabiali jak pracowali- takich przypadków ja znam mnóstwo. A rząd się chwali ile to miliardów pomocy poszło. Tylko w dużej części nie tam, gdzie ta pomoc faktycznie była potrzebna.
UsuńTylko czy naprawdę był sens dwa razy zamykać kraj? Chyba dało się na wiosnę ograniczyć tylko branże niektóre przez np. Wydawanie posiłków na wynos jedynie czy przeniesienie zakupów do Internetu (o ile się da).
UsuńPieniądze z tarcz też wolno płynęły, od złożenia wniosku do akceptacji i wypłaty mogło minąć tyle,że firma padała i tak. Nie mówiąc o zawiłościach tych wniosków, nawet księgowi mieli problem z wypełnieniem. Bo po co w takiej sytuacji podawać swoje dochody pięć lat wstecz, to organy państwa nie mają takich danych?
To rząd nieudaczników. Źle się to skończy...
UsuńWiększość zamykała. Nie mając leków, szczepionki... i pamiętaj, ze na początku dużo mniej wiedzieliśmy o wirusie. O leczeniu tych najciężej chorych. Wciąż lekarze maja związane ręce. Lockdawn służy nie powstrzymaniu wirusa, ale go ograniczeniu, żeby ochrona zdrowia była wydolna.
UsuńNa razie to wychodzą zaniedbania też poprzedników. Dlaczego nie dbano o lekarzy i pielęgniarki, by zostawili po studiach w kraju? Teraz średnia wieku w służbie zdrowia jest pewnie jedna z wyższych w Europie. Kto będzie nas leczył jak skończy się pandemia, pewnie będzie pacjencie lecz się sam.
UsuńTo ciekawe czemu rząd czeka na te 30 tysięcy zachorowań dziennie? To czyjś fetysz albo coś. Czekając jak na Godota doczekamy się tylko tragedii.
Jeżeli poprzednicy zaniedbali,a na pewno tak było, to PiS miał 5 lat na naprawę. A jest coraz gorzej.
UsuńMają wyjaśnienie, że zaniedbań iluś letnich nie nadrobi się w pięć lat. Poza tym skupiali się na innych, arcy ważnych zadaniach.
UsuńA na poważnie to mają przeciwko sobie coraz więcej grup społecznych. Ostatnio dołożyli sklepom z meblami. Nie wiem jak można tak tworzyć prawo. W piątek w projekcie jest coś wyłączone spod zakazu, w poniedziałek już zakaz. 😱
Nie przygotowali całej logistyki covidowej, a co za tym idzie, odcięli dostęp innych chorych od specjalistów. I to jest ich i tylko ich grzechem! Pomijam już tony papierologii, jaką muszą wypełniać lekarze. To tez ich wymysł. Dodam jeszcze nagonkę i straszenie konsekwencjami lekarzy, to widzę strach w podejmowaniu różnych decyzji. Od 12 lat bywam systematycznie w jednym szpitalu na jednym oddziale bądź w jego poradni. Widzę. Jak się zmieniło ostatnio na gorsze.
UsuńJak w piosence
UsuńCo by tu jeszcze spieprzyć panowie...
Wg. mnie już nie ma co spieprzyć. Jesteśmy na dnie.
UsuńW każdej branży można jeszcze coś zepsuć. W każdej dziedzinie życia dołożyć jak z ostatnim postanowieniem TK. Jeszcze może przed nami wiele zaskoczeń być.
UsuńAnonimowa
UsuńNie doceniasz mistrzów
Mistrzów jak mistrzów. Jednak niektóre ich zagrania są niczego sobie. Szkoda jedynie, że w większości niszczące.
UsuńJa tam uważam, że dno już osiągnęliśmy, to co chcieli już osiągnęli ( czytaj zniszczyli ). A jeszcze zostało wyciągniecie nas z Unii Europejskiej.
UsuńTo nie koniecznie będzie proste. A próby mogą zakończyć się kolejnymi protestami i może czymś gorszym. Wyjście z UE to nie zerwanie umowy międzynarodoweJ czy coś w tym stylu.
UsuńA czy rządzący osiągnęli wszystkie swoje cele to też nie wiadomo do końca. Bo nie znamy tych celów po prostu. Myślę, że jeszcze jest kilka, między innymi usunięcie paru osób z polityki i osadzenie ich w więzieniu. Wtedy będzie koniec zapewne.
UsuńPrzejęcie wszystkich mediów. Repolonizacja.
UsuńTo ich cel.
TK mają. Prokuraturę tez. Swoich sędziów. Czarnka jako edukatora. Tylko media zostały.
No i co można zrobić poza wojną domową? Cześć ludzi głosujących na PiS tego chciała. Jak rządzili z Samoobroną i LPR to były zapowiedzi tego. Ludzie niektórzy nic się nie uczą
UsuńMłodzi ludzie widzą kim jest pan Cz. O ile pochodzą z domów, gdzie wolność, równość, prawa człowieka są istotne to będą wiedzieli co jest dobre i co źle. Niezależnie od starań tego pana. Co innego młodzież z domów bardziej na prawo. Tam sytuacja nie będzie taka prosta i jednolita. Na pewno będą też z tych domów buntownicy.
UsuńMoże za kilka lat jednak inaczej ludzie będą głosować?
UsuńPytanie tylko co po Polsce zostanie. Może jestem zbyt idelistyczny, jednak chciałbym zobaczyć kiedyś samodzielny rząd lewicowy. Z ciekawości co może zrobić dobrego.
UsuńJeśli taki lewicowy jak program partii Razem to ja dziękuję. Najbardziej przedsiębiorczy ludzie zwieją z tego kraju.
UsuńNo jak na razie to tylko mrzonka.
UsuńWcześniej ktoś musi nas z dna wyciągnąć.
Usuńoj, przygodo :( przegapiłam mejla, że zmienił sie adres kadr i wysyłałam "gotowość do pracy" na stary :( nieważne, że byłam w kontakcie z kierownictwem....
OdpowiedzUsuńI co??
UsuńGeneralnie ja też chyba jestem na dnie.
OdpowiedzUsuńAle jak?
UsuńW jakim sensie?!
Ja jestem na jesiennym dnie.
UsuńTak ogólnie. Ale cóż. Trzeba się podnieść:).
UsuńNie ma co dawać się jesieni. Albo innym sytuacjom.
UsuńO kurczaki. Zajrzałem w kilka z adresów, które polecasz Rybko. I jestem pod wrażeniem.
OdpowiedzUsuńDobrym czy złym?
UsuńDobrym. Bo widać jak silne są kobiety po tych blogach.
UsuńAdresy blogów oczywiście
OdpowiedzUsuńsię poryczałam
OdpowiedzUsuńsyn kuzynki, lat 36, umiera
pożegnał się z dziećmi
Boze... Lucha!!!!
UsuńNa to gowno? Czy na inne gowno?
Taki mlody, szlag by to.