wtorek, 23 maja 2017

o biustonoszach, a co!


wiem, że są na sali takie, co pamiętają, jak się kiedyś kupowało staniki
nie wolno było mierzyć, ale łaskawie sprzedawczyni pozwalała na jej oczach i oczach całego sklepu założyć go na ubranie
jak sobie to przypomnę to chce mi się płakać i nie jestem pewna, czy ze śmiechu

mając lat 19 pojechałam pierwszy raz za granicę, do Enerde
i tam szok!
można było biustenhalter zamierzyć w przymierzalni!!
rzecz niewyobrażalnie postępowa

a ja przypadkowo ostatnio odkryłam sposób na zmniejszanie biustonoszy
suszarka elektryczna otóż czyni takie cuda:/



148 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mały łyczek kawy i idę spać;D

      Usuń
  2. Jednak czasem mam taką myśl, czy nie mierzyła go wcześniej osoba spocona, albo z jakąś zaraźliwą chorobą skóry ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zawsze można na cienką koszulkę. Ja nie mam takich myśli. A bez mierzenia nie kupię

      Usuń
    2. Oczywiście ja też nie kupuję bez mierzenia, ale czasem taka myśl przemknie :)

      Usuń
    3. Teź zawsze mierze ;)

      Usuń
    4. Każde ubranie można by podejrzewać o kontakt z cudzą skórą - przecież spodni nie mierzy się na rajstopy, a bluzek na inna bluzkę. To chodzi o ten akurat kawałek skóry na biuście?
      Mierzę, bo bez tego nie kupiłabym ani jednego stanika, mam nietypowy wymiar - wąsko pod biustem, duże miseczki. Poza tym jest tyle innych możliwości, że będzie niedopasowany...
      Czasem przymierzam kilkanaście, zanim kupię, a braffiterki chętnie przynoszą kolejne egzemplarze, pomagają, doradzają.
      Na biustonoszach nie oszczędzam, choć jednak kupuję dość rzadko - dlatego muszą być idealne i bardzo dobrej jakości.

      Usuń
  3. E tam, cycki Ci urosli, a nie stanik sie zmniejszyl. :)))
    Fajnie jest jak samemu mozna zmierzyc, ale swiadomosc, ze ten sam egzemplarz mierzylo 100 osob przed Toba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a skąd wiesz, że nie?

      Usuń
    2. Byłoby widać. A poza tym to u mnie by znaczyło że prawie każdy mierzył: pp

      Usuń
  4. Ale jak to zmniejszanie? Obwodu czy miseczek? I jak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obwodu . Ale miseczek też niestety. Ale jeden się skurczyl tylko w obwodzie: ))

      Usuń
    2. I to taki co był za szeroki!

      Usuń
    3. To teraz jest idealny? 😉

      Usuń
    4. nie do wiary ale tak:)

      Usuń
    5. wypróbuję zatem Twojej metody ;)

      Usuń
  5. A moje sie w suszarce nie kurcza. Za to sfeterki z angory bardzo. :P

    I jakos tez nie mam mysli ze ten stanik sto brudnych i tredowatych kobiet przymierzalo. :P Majtki to co innego, ale stanik? Moze po sobie innych oceniam ze sie jednak myje codzinnie a i piers mi sie akurat nic a nic nie poci.
    A jak juz kupie to wypiore. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mam hotflasza to mi się nawet podniebienie poci:pp
      a sweterek z angory do suszarki - no no no:p

      Usuń
    2. taaa, kiedyś menżowy sweter wysuszyłam i wyszedł taki, że 5 letnie dziecko nosiło (też miał wełnę)

      Usuń
    3. A moj na 2-letnie. ;)

      Usuń
  6. Ciężka sprawa ,ja potrzebuję aby w obwodzie się zwiększył a miski takie same.Kupię kolejny.
    Rybko ,lubię Cię i Twoje zaprzyjażnione Dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      a wiesz, że są takie zwiększacze do biustonoszy?
      sama sobie kupiłam, bo mam jeden za ciasny
      ale częściej kupuję za szerokie, nie wiem dlaczego
      pozdrwiam i witam:)

      Usuń
  7. Czy suszarka na boczki też działa tak rewelacyjnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba by znaleźć odważnego
      wiadomo już, że Ludwik na tłuszcz nie działa:ppp

      Usuń
    2. Kochana, bo nie tego Ludwika żeś zastosowała ;p

      Usuń
    3. a znasz skuteczniejszego??:p

      Usuń
  8. Piekny temat, bo tak sentymentalnie sie w nim znajduje. Dawno temu, kiedy bylam biedna studentka zobaczylam cud-staniczek w Modzie Polskiej, musialam kupic, delikatny roz, taka misterna siateczka-koronka, rozpinany z przodu na taka malutka perelke, od razu wiedzialam ze jest dla mnie i byl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja pamiętam sliczny delikatnie koronkowy Triumfa, za wyjątkowo niską ceną, był za szeroki pod biustem, to sobie go ręcznie zwęxiłam:p

      Usuń
    2. Tak, ten moj wlasnie z kolekcji Triumph, wlasnie taki cieniutki, takie nic, no i chyba byl tani, no bo kupilam, ale to byl chyba najpieknieszy biustonosz jaki mialam w zyciu.

      Usuń
    3. TAK!!
      ja go nawet kilka lat temu znalazłam wśród zakamuflowanych rzeczy
      wzruszył mnie:))

      Usuń
    4. Jak Ci zazdroszcze, ja idiotka gdzies, kiedys musialam wyrzucic, bo nie mam.

      Usuń
    5. ja chyba też juz nie mam
      ale ja z tych mało sentymentalnych, to nie jest mi jakos smutno:)

      Usuń
  9. Staniki z NRD to było dla mnie prawdziwe wybawienie;) A w obwodzie zaszywałam wszystkie obowiązkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale do Enerde nie każden mógł pojechać
      ale faktycznie było wspaniale móc sobie tam kupić biustenhalter

      Usuń
    2. Errato
      bardzo Cię mało...

      Usuń
    3. i u siebie milczysz......:(

      Usuń
    4. No właśnie, sama sobie się dziwię. Niedługo to się musi zmienić, tylko ten mulący laptop - masakra. Oczywiście to tylko część prawdy, rzeczywistość jest jeszcze inna, jestem zablokowana z powodu zmian w moim życiu. Kochane Fariatki, tęsknię za Wami jak nie wiem co! Cierpliwości:)*

      Usuń
    5. jak widać my za Tobą też:)))
      ogarniaj i wracaj, póki co jesteśmy:)

      Usuń
  10. Nienawidzę biustonoszy!!!!!
    No ale nie chcem ino muszem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech...
    U mnie to długa historia przed i po...Przed to ja miałam 70 pod biustem i miseczkę D, więc w PRL-u ciężko było odpowiedni kupić, ale że człek i Pewex miał i NRD pod nosem, to sobie radził ;) a po kupuję 80A i tylko push-ap i tylko tryumfa, bo te mogę w ciemno i bez mierzenia. A 80, bo ciut sterydy mnie właśnie w górnej partii dodały centymetrów, ale też dlatego, że wskazane jest bez ucisków ze względu na limfę- mam wycięte węzły z lewej. No i te 80A wcale nie jest takie popularne, więc zaszaleć nie mogę ;( Ale i tak się cieszę, że nie mama wkładki- protezy, bo to upierdliwe było- miałam dwa lata, więc wiem o czym gadam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 70 D, ech, strata dla świata...
      ja cały czas mam 75 i to jest naprawde dziwne, bo wiele kiluf mnie przybyło, nawet bjust mi się zwiększył, a pod - nie
      też nie mam lewych węzłów, nie myslałam o tym w kontekscie ucisku biustonosza

      Usuń
    2. Roksanna to miałyśmy podobny rozmiar w młodości tylko ja jeszcze mniej pod biustem, więc wszystkie zanosiłam do pracowni biustonoszy ( tam szyli tylko takie błyszczące ślimaki najczęściej zjadliwie-różowe) i jakoś fachowo pani mi zmniejszała obwód .

      Usuń
    3. :DD z rozrzewnieniem patrzę na stare zdjęcia ;p i się dziwuję, że OM w czarną rozpacz nie wpadł ;p
      Moja Tuśka ma 60-65 i teraz po miseczkę C z B przed- była mądrzejsza ;p a tak serio miała taką możliwość

      Usuń
  12. Onet wiadomości" Była żona Mariusza Antoniego Kamińskiego napisała do niego psalm"
    oczom nie wierzę, przeczytałam cały psalm do końca- bo koniec najmocniejszy!
    normale bestem w szoku!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba potrzebny jest lekarz...no mnie zamurowało, choć i kolejny raz śmiechem zareagowałam...dziwny jest ten świat i ludziska...Bedziem mieć bigamię czy cuś???

      Usuń
    2. cytacik
      Ale
      Co jeszcze trudniejsze
      Ja chętnie
      O wszystkim zapomnę!
      to "chętnie" mnie uwiodło:PPPP

      Usuń
    3. nie no, świat jest po prostu piękny!!

      Usuń
    4. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/byla-zona-mariusza-antoniego-kaminskiego-napisala-do-niego-psalm/21kl21t

      to dla ułatwienia czytania nienachalnie artystyznej poezji:p

      Usuń
    5. Czy to oznacza ze ona zaprasza go do domu razem z tamtą kobietą?!Będą sobie mieszkali razem? No co ta baba ma w głowie.

      Usuń
    6. A swoją drogą to myślę że on ma gdzieś czy ona mu wybacza czy nie:-)

      Usuń
    7. ja myślę, że czytając to sam sobie przybija piątkę, że się wymiksował z tego związku:p

      Usuń
    8. właśnie to zaproszenie obecnej z dzieckiem prosi się o rozwinięcie, jak dokładnie miałoby to wyglądać tak "po bożemu " ? :PP
      Rybka racja, jak miał wątpliwości to już ich nie ma :p

      Usuń
    9. Ajda też żem ciekawa
      Ale obawiam się że ta nowa musiałaby za pokutę jako ta cinderella robić: pp

      Usuń
    10. to właściwie całkiem niegupie :PP

      Usuń
    11. i wtedy cały ten psalm nabiera innego kontekstu:pp

      Usuń
    12. A mnie tej kobiety zal
      bosz jak ona musi cierpiec zeby tak pisac i tak myslec
      Ale chyba nie ma wiekszego bolu niz gdy maz odchodzi do innej. Mysle, ze z tego wszystkiego oszalala.

      Kolezanki meza brat zostawil zone. Ona najpierw wpadla w depresje a rok pozniej wykryto u niej raka. Umarla 2 lata po jego odejsciu osieracajac dziecko. :(

      Usuń
    13. :(
      a ja znam taką, co po odejściu męża najpierw rozpaczała, otem się wrukwiła , zrobiła kilka operacji za kasę byłego, znalazła młodszego kochanka
      a były 2 lata później dostał raka mózgu, już nie żyje

      Usuń
    14. To twoja lepsza!!

      Chociaz tez znam historie, ze facet odszedl do mlodszej, ona urodzila dziecko, by za chwile stac sie raczej nie wesola wdowa, bo mu serce nie wytrzymalo.

      Usuń
    15. ogólnie jestem za nierozwiązywalnością węzła małżeńskiego
      ale widzę czasem jak bardzo np pani koszmarnie traktuje pana, to co się dziwić, że młoda wpatrzona w niego panna wygarnia pana z gniazdka

      Usuń
  13. Udało mi się umalowac paznokcie u nuk!
    Na czczo!!!
    😝

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziecko przerzuciłas na plecy??:ppp

      Usuń
    2. Przesunęłam dziecko miedzy nogi 😄😝
      A tak serio, umalowalam przed śniadaniem i herbatką
      Wtedy jestem bardziej gibka :p

      Usuń
    3. Mela! Gratulacje!! :) Jaki kolor?

      Usuń
    4. Dzięki 😆
      Kolor jakiś taki czerwonawy, ale od razu ladniejsze te nuszki ;p
      Chociaż jak stoję to juz malo co je widzę ;pp

      Usuń
    5. Hehe :) swiadomosc ladnych nuszek sie liczy. :)

      Usuń
    6. posikałam się;D
      Mela!Brawo Ty;D

      Usuń
    7. :DDD Miska :))
      Kas, zapomnialam dodać ze nogę czeba położyć na wannie, brzuch letko przesunąć i jusz!
      No i czeba być na czczo!!!

      Usuń
    8. A w ciąży na czczo to słabo!!

      Usuń
    9. Ale tylko w pierwszych miesioncach 😉
      A ja juz w połowie siódmego jestem :)

      Usuń
    10. Powiem szczerze, ze probuje sobie to wyobrazic. :D
      Ja jestem w piatym i mimo przesuwania brzucha mam powazny problem z dosiegnieciem pazurow. Chyba rece mam za krotkie. :D

      Usuń
    11. Hahah ;)
      Ja w piątym miesiącu jeszcze nie miałam brzucha ale wtedy nie malowalam paznkciuf bo pod skarpetki nie maluje :P

      Usuń
    12. Ja brzuch mialam prawie od poczatku, a w 14 tygodniu wypielo mnie tak, ze juz nie moglam schowac. :p Zazdroszcze Ci, bo jak bym dluzej nie rosla, to bym nie musiala szefostwu sie spowiadac. ;)

      Ja tez pod skarpetki nie maluje. :D

      Usuń
    13. Teraz to juz nie ma czego zazdroscic
      Najpierw idzie mój brzuch a potem ja ;p

      Usuń
    14. czyli jest tak jak powinno byc:)))

      Usuń
    15. Tak :)
      A i tak fszyscy mówią ze jest mały i ze nie widać :p
      Ale ja czuje ze on mnie prowadzi 😄😄

      Usuń
    16. jak urodziłam córkę, to w szpitalu odwiedziła mnie koleżanka, w 9 miesiącu ciąży
      teściowa, osoba podówczas dość młoda i doświadczona w ciążach nie mogła uwierzyć
      w luźnej sukience nie było widac:))
      urodziła chłopczyka kilka dni później:))
      fakt, nie za wielki był

      Usuń
    17. No wlasnie, różnie to bywa :)
      Ze starszym miałam mały brzuch a on ważył 3600 wiec całkiem sporo :)

      Usuń
    18. pierwsze dziecko to insza inszośc:)

      Usuń
    19. Że zawsze brzuch mniejszy

      Usuń
  14. Ja nie pamietam tych czasow. Jak kupowalam z mama pierwszy stanik, to juz w Domu Towarowym Central byla przymierzalnia. :)

    Ale z wyborem stanika mam zawsze problem. Nie moge kupic bez przymiarki, bo czasem te wygladajace najwygodniej, okazuja sie do doopy, a to sie wylewa, a to falduje, a to uciska..

    Natomiast sukcesem dla mnie bylo przelamanie sie i powrot do staniczkow z fiszbinami - udalo mi sie ok. 1.5 roku po operacji. Wczesniej albo nawet nie probowalam przymierzac, albo nawet jak wzielam do przymierzalni, to nie bylam w stanie zalozyc.. taki uraz jakis czy cus..

    Takze mam szuflade pelna miekkich staniczkow, ale ostatnio tez i ze dwa z fiszbinami. :)

    A suszarka mi jeszcze nigdy stanikow nie zmniejszyla. Sweter z welny meza owszem - dokladnie jak Lola, ale stanikow niet. Moze faktycznie bius Ci rosnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie pamiętam czasów kiedy nie mogłabym zmierzyć biustonosza w przymierzalni ! Taka siksa ze mnie! ;P

    Za to zastosuję Twoją metodę kurczenia cyckonoszy, bo coś ostatnio schudło mi nie to co trzeba! ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O!
      To warto. I tak nie da dobre: pp

      Usuń
  16. wybrauam siem kiedyś f dalekom podrusz bes stanika....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pszeciesz nie specjalnie !

      Usuń
    2. kurcze
      ja mam tez na sumieniu ciezka wpadke...

      Usuń
    3. Bez majtek pojechalas?!!!

      Usuń
    4. na komunii syna starszego byłam tylko w sukience i majtkach
      ale sukienka nie prześwitywała!!
      nikt się nie zorientował!!

      Usuń
    5. Tez kiedys zapomniałam. Jadę ja do pracy i tak jakos mi luźno, dziwnie, nic nie przeszkadza. Mysle, mysle i nagle...no tak, stanika nie zalozylam w pospiechu:). Wpracy caly czas czułam dyskomfort i wydawalo mi sie, ze wszyscy na mnie patrzą!

      Usuń
    6. W życiu bym nie zapomniała o staniku i makijażu!

      Usuń
    7. dżizas !!!
      NIESPECJALNIE

      Usuń
    8. No wlasnie, specjalnie NIE. Mela, nie zarzekaj sie! Jak człowiek zalatany, to może zapomnieć:)

      Usuń
    9. No przecież wszystko można zapomnieć!

      Usuń
    10. Ale nie stanika!!!
      Można zapomnieć np torebki, ale stanika??!!!😝

      Usuń
    11. gaguniu, broń nas!!:p

      Usuń
    12. Ja zawsze zapominam ubrać z powrotem po TK i potem się dziwuję jak sięgam do torby- torebki i wyciągam stanik. Raz tak zrobiłam szukając portfela w sklepie przy kasie, się zahaczył o ramiączko i razem zobaczyli światło dzienne ;p

      Usuń
    13. zapomnieć stanika?
      jaja sobie robicie, albo podpuszczacie celowo!

      Usuń
    14. Nie mogłabym zapomnieć stanika :) mam biust grawitacyjny lekko i wolę, jak jest piętro wyżej. A mam 70 G.

      Usuń
    15. rzucauo siem po oczach :p

      Usuń
    16. i podpisał Tfoje ośfiadczenie, żę jest śfiatkiem??;p

      Usuń
    17. No moj biust nie jest grawitacyjny:), to nie rzucalo sie w oczy, choc zle sie czulam! No alem zapomniala, bo spieszylam sie (dzieci male, szybko, szybko i wyszłam bez).

      Usuń
    18. uważam, że to piekne określenie, biust grawitacyjny:))))

      Usuń
    19. wystarczy, jak paszczom zaśfiatczy ! :ppp

      Usuń
    20. ale że patataj??!:p

      Usuń
    21. Taniec biustu zamiast tańca brzucha:)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Ano widzisz. Się zagrałyśmy

      Usuń
    2. Kolejny czlowiek wazny w mlodosci. Wszyscy powoli odchodza...

      Usuń
    3. No ale my zostajemy: )

      Usuń
    4. do czasu :PPP
      wszak wszyscy w tę samą stonę (cmentarną) donżymy :PP

      Usuń
    5. ano włąsnie, dobrze, że przypominasz:pp

      Usuń
    6. Ajda,
      niby wszyscy do jednego celu, ale niektórzy bardzo okrężną drogą, a i bywa że wyboistą ;p

      Usuń
    7. w ogóle ta droga nie jest sprawiedliwa
      ale i tak mamy lepiej, właśnie ustaliłam z przyjaciółką po raku tarczycy że gdybyśmy się urodziły 50 lat temu, to obie byśmy były już na cmentarzu

      Usuń
    8. Rybeńka,
      nie chcę Ci wieku wypominać, ale wyglondasz mi na takom co to te ok. 50lat temu się urodziła właśnie ;p po dzieckach zgaduję ;p tych starszych rzecz jasna :)
      ale wiem co miałyście na myśli, gdybyście tego raka miały 50 lat temu...

      Usuń
    9. :DDDD
      gdybyśmy się urodziły 50 lat WCZEŚNIEJ:PPP

      Usuń
    10. :DDD
      czyli mniej więcej to samo ;ppp

      Usuń
    11. roksanno, jesteś absolutnom fariatkom:pp

      Usuń
    12. z grzeczności nie zaprzeczem ;pp

      Usuń
    13. chyba z fariactfa:pp

      Usuń
  18. Roger Moore nie żyje...
    89 lat
    Nie mógłby i Zbyszek pożyc tyle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tych odchodzących, ale taka kolej rzeczy:(
      Sollet, snilo mi się, ze jesteś tu ze mną w UK i chodzimy z kijkami po ogrodzie botanicznym, w ktorym bylam wczoraj z wnukami:)

      Usuń
    2. Ojej! Iza następnym razem mnie weź!

      Usuń
    3. OK:) i maszerujemy, w stanikach czy bez?

      Usuń
  19. taaaa
    ale powiem, że dalej są miejsca w których no niestety staniczek tylko przed bluzeczkę się mierzy.
    pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jak to??
      szczegóły, kontakty adresy!!!

      Usuń
    2. potwierdzam! na rynku leżały pomiędzy pomidorami a ziemniakami tak z grubsza...

      na tefałenie 24 program o Wodeckim -cudny..

      Usuń