niedziela, 13 listopada 2016

płakać czy nie płakać?

a tym płaczem to tak jest, że jedni są jak skała
inni ryczą na widok odlatujących bocianów do Afryki
ja chyba kiedyś więcej beczałam na codzień
nie wiem, czy życie mi sie poprawiło, czy twardsza jakaś jestem?







106 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rybko,mię zwrusza muzyka,zawsze i fcionsz...
    Jaka czas temu poplakalam sie ze złości (mam taka sąsiadkę z parteru której hobby to pastowanie klatki schodowej i ogólnie wszystko jej przeszkadza nawet wózek który stawialam na dole....a że glupim nie powinno sie dyskutować,tak po powrocie do domu łzy pomogly mi rozladowac napięcie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z takiej bezsilności to łatwo się rozpłakać

      Usuń
  3. Dzien dobry, dziewuszki!
    Ja często się wzruszam i placze. A juz zawsze w Wigilie przy oplatku. I piekna muzyka mnie wzrusza, i widok bezbronnych dzieci, i piesków w schroniskach... Ze złości, niemocy tez potrafię plakac. Nie wiem, czy dobrze to, czy zle.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie dzisiaj smutno, zmarły dwie fajne koleżanki z byłej firmy. obie w moim wieku i obie na raka. Walczyły dzielnie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repo...bardzo mi przykro

      Usuń
    2. Żyrafko...o dwie za dużo...

      Usuń
    3. :(((
      bardzo mi przykro kochana;*

      Usuń
    4. to naprawdę przykre
      za mną od srody sie wlecze wiadomośc, ze u koleżanki z pracy stwierdzono SM - nasz wiek, a u drugiej, ktora tak sie cieszyła ciążą stwierdzono, ze dziecko nie zyje....
      życie bywa czasami naprawdę ciężkie

      Usuń
  5. gdyby to można było zamiast łez użyć pistoletu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mozna!!!!
      i ja dosyć często wybieram rozwiązanie siłowe
      płaczę ewentualnie potem..:p

      Usuń
    2. Alez mozna!!!
      Chyba nikt sie nie spodziewa, ze ze mnie da sie lze wycisnac, a jednak zyje i jakos funkcjonuje, wlasnie dzieki przemocy. Jak nie pistoletem (nie zawsze jest naladowany) to chociaz mlotkiem czy siekiera;))

      Usuń
    3. Star o to to, i szpadel jest bardzo przydatnym narzędziem wielofunkcyjnym.

      Usuń
    4. Lub chociaz kij w oko !

      Usuń
  6. jak siem ma powut, to siem ryczy !
    i tyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie! Mnie pomaga

      Usuń
    2. Ale powut powutowi nie rówien

      Usuń
    3. No na pewno, to oczywiste!

      Usuń
    4. Dla jednego powut blahy
      Dla drugiego rozpacz

      Usuń
    5. Oj, tak, Repo, masz racje! Zalezy od osoby, charakteru...

      Usuń
  7. Hmmm, ja też dawniej jakoś częściej miałam oczy pełne łez... Teraz jakby może mniej powodów do wzruszeń... albo może mniej czuła się zrobiłam...nie wiem... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czasami an odwrót
      na stare lata się chlipie bo słońce świeci:)
      jakie piekne imię sie pojawiło z osobą!

      Usuń
  8. Coś mi się przestawiło i ostatnio już nie wolno mi płakać. Zaraz się duszę, tak że tego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jakaś psychosomatyczna przeszkoda!

      Usuń
    2. Errata to dołączam do Ciebie-od pół roku tak mam-masakra://

      Usuń
  9. U mnie lzy pojawiaja sie czesto. Powodem jest wzruszenie,smutek,bezsilnosc...Ze zlosci nie placze.Wtedy odzywa sie natura lwicy-krzycze i walcze 😜

    OdpowiedzUsuń
  10. zzrzucam to na początek menopauzy i hormony, oczy i nos mie bolom i łzawie z byle powodu; wystarczy chory kotecek :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chore kocię to można siem pobeczeć;)

      Usuń
  11. Często płaczę! Głównie ze wzruszenia. Złość rozładowuję inaczej ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy jestem zdenerwowana, sprzątam:)

      Usuń
    2. Ja tez, ale po górnym pietrze widać ze spokojny ze mnie człowiek 😝

      Usuń
  12. nie spodziewałam się, że tu same beksy wchodzom!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wracajac do M. Kozuchowskiej, widzialam super uzasadnienie. A mianowicie otrzymala order za to ze honorowo polegla w kartonach 😊. No to jest powod niepodważalny, wszak wszyscy bylismy tego świadkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety nie zaświadczę, ale owszem, słyszałam :p

      Usuń
    2. Zaluj, to byla spektakularna śmierć 😊

      Usuń
    3. nawet roche jakby żałuję :pp

      Usuń
  14. Płacz to radość, wzruszenie, ulga, smutek. Dobrze sobie czasami popłakać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sollet, tez tak uważam:)

      Usuń
    2. No i beksy żyją,dłużej!

      Usuń
    3. rycz mala rycz, płacz maleńka płacz:)

      Usuń
    4. a ze mnie to słaba beksa
      aż wstyd się tu przyznać ;pp

      Usuń
    5. Olga, no w końcu ktoś!

      Usuń
    6. co nie znaczy, że się nie wzruszam ;p

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Ostanie wiadomosci mialam o 15.00 czyli o trzeciej nad ranem u niego. Usilowal zasnac ale mu nei wychodzilo bo ciagle sa repliki.
      Podobno bardzo nieprzyjemne uczucie kiedy stol i krzesla dostaja drgawek , drzwi sie samue otwieraja a podloga sie trzesie pod nogami. Miejmy nadzieje ze to juz koniec . Na jakis czas.....

      Usuń
    2. na pewno nie miłe
      ja tylko raz w zyciu poczułam minimalne trzęsienie ziemi, to było takie przezycie, że do dziś pamiętam -17 lat temu to było w Lux!!

      niech wszystko bedzie dobrze!!

      Usuń
  16. czy jak się rozpłączę to jutro będzie sobota??

    OdpowiedzUsuń
  17. znowu czuję sie tu jak w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jstem skazana na te mgły i zamglenia!

      Usuń
    2. w każdym z tych wczorajszych wariantów, a było ich kilka, czułam się tak obco, że nawet trudno to wyrazić!

      Usuń
    3. ja widzialam tylko niebieski wieczorem-i mnie siem bardzo podobało

      Usuń
    4. ja też:)
      ale chcialabym zmienić
      tyle że nie widzę możliwości, żeby zmienić na coś mojego

      Usuń
    5. w końcu to chyba lud decyduje
      a nie elyta z lux????!!!!

      Usuń
    6. Lud ludem, a krolowa swoje robi:)

      Usuń
  18. Ostatnio coraz częściej płacze z radości;D
    a dziś poryczałam się w kinie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak z radości to prawidłowo:)

      Usuń
    2. Misia to tylko się cieszyć i zapałakać nad tym radosnym puaczem;)

      Usuń
    3. mam nadzieję, ze się nie obudzę;D
      a film polecam (choć niektóre sceny zbyt realistyczne)
      Przełęcz ocalonych

      Usuń
    4. Wybieram sie na ten film z M.za kilka dni.
      Ostatnio w kinie tez mialam lzy w oczach...

      Usuń
  19. Mam mistrza w płakaniu!
    Ale bardziej od wzruszeń, czasami smutek i zła wiadomośc o czyjejś chorobie i chciałabym płakać i nie moge; a wiem ze bardzo by użyło i pomogło. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do klubu płaczek z różnych powodów się przyłączam...

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i czego się usunęłaś
      to ładne było, co napisałaś....

      Usuń
    2. a ja nie zobaczyłam....

      Usuń
  21. Ja z wiekiem coraz bardziej się wzruszam. Czasami aż mnie to wkurza, ale co zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś popłakiwałam w poduszkę, potem się zaparłam i nie płakałam wcale, aż przyszedł czas by zaległości nadrobić. Teraz więc płacze gdy mam ochotę i dobrze mi z tym i tak czysto w środku mnie się wówczas robi :)

    OdpowiedzUsuń