czwartek, 28 lipca 2016

naleweczki

lubię naleweczki
dobre, a o takowe bardzo trudno
na szczęście nasi przyjaciele się wyspecjalizowali i czasem coś nam skapnie z ich  półki
kiedys też dostałam od pewnej czytaczki
(od niej zresztą każda rzecz spożywcza, jaką dostaję jest niemożliwie dobra!!)

a te poniżej, gruszkówka i pigwówka, były pyszne
ale cena za butelkę 0,5 litra nas poraziła

zgadniecie ile sobie winszowali?








80 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Dobrze ze wspomniałas o naleweczkach:)))
    Zapomnialam o moich stojacych w barku,ktore robiłam w zeszlym roku! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak można zapomnieć o naleweczkach!!??

      Usuń
    2. i do tego koleżanek nie zaprosić!!!! albo nie wziąć ze sobą do pociągu!!!

      Usuń
    3. Cham ze mnie straszny 😨😨
      Ale nadrobie to !!!! Obiecuje :))))

      Usuń
  3. Pigwówka to cena ok 80 zł...

    OdpowiedzUsuń
  4. A zrób se sama naleweczkę! Ale dobra gruszkówka musi mieć co najmniej 2 lata:) Jak w tym roku zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzymać dwa lata???!
      Obstawiam ok 100 zeta

      Usuń
    2. Po co mam robić jak mogę dostać? :pp

      Usuń
    3. dwa lata - to chyba by się musiała zawieruszyć :)

      Usuń
  5. oj sumaka na śliwowicę dostałam ;) i to tak z rana!!!

    ceny - pewno nie zgadnę ale gdzieś słono ok 30 Eu ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś najbliżej
      ale jeszcze drożej! !!

      Usuń
    2. Znaczy pantera była najbliżej. Szok! Że drogo. Nie że pantera.

      Usuń
    3. To chyba będę robić na sprzedaż!
      Ktoś chętny?

      Usuń
    4. Sollet !

      ja chentna :ppp

      Usuń
    5. ja też!!
      ale nie po 45 euro!!

      Usuń
    6. ja tyż, ale po cenie Fariatek :)

      Usuń
  6. jak będziesz w Krakowie to daj znać, podrzucę Ci aroniówkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przez dude podaj. Mogę wpaść do pałacu:pp

      Usuń
    2. takie masz zaufanie? że nie wypije? :)

      Usuń
    3. to już lepiej podaj adres pocztowy, może na poczcie nie wypiją a ten to nie wiadomo :D

      Usuń
    4. a jak zwykle pierwsza naiwna!!

      Usuń
  7. w sprawie nalewek na poważnie - najlepsze nalewki piłam na Watrowisku, tam się faceci popisują który ma lepszą, jest taka jedna zwana Jogurt Wachmistrza, gdyby nie resztki rozumu to wypiłabym znacznie więcej niż dwa kieliszki, pyszna, słodko-kwaśna, przenika przez człowieka czyniąc go wesołym natychmiast, uzależniająca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że ja nie jeżdżę, w sprawie nalewek moje resztki rozumu nie współpracują!!

      Usuń
  8. Dobra nalewka nie jest zła

    OdpowiedzUsuń
  9. czy, jeśli się ześliniłam czytając, to jestem alkoholiczką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli nie poleciałaś od razu po flaszkę, to spoko!

      Usuń
  10. Co to dla Was, krezusów:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzień dobry :)
    Nie potrafię wypowiedzieć się na temat ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melus to dawaj wino od szfagra😉
      zrobimy wycene ☺

      Usuń
    2. Proszę bardzo, stoi nadal nienaruszone ;p

      Usuń
    3. Wino kupuję w ciemno! ;P
      BYle nie słodkie! :)

      Usuń
    4. A ja dziś jadłam obiad w Janowie lubelskim. W cafe cela. Było pysznie i sympatycznie:))

      Usuń
    5. Muszę w końcu odwiedzić janów...bo jeszcze tam nie jadłam :)

      Usuń
    6. to ja serdecznie polecam!!

      Usuń
  12. bo nalwwki som drogie :/ ja sie wyleczyuam, bo to sam cukier ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam przepyszną nalewkę z dzikiej róży :))
      z upływem czasu jest coraz smaczniejsza!
      i jakoś dziwnie coraz mniej słodka! :)

      Usuń
  13. a ja macham z sandomierza
    hotelik jest fantastyczny!!
    tańszy a wygląda o niebo lepiej!
    zobaczymy jak z klimą:pp
    na razie jest berwanie chmury i Sandomierz płynie :pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne masz wakacje, Rybeńko :)

      Usuń
    2. bardzo fajne:))
      każdemu takich zycze!

      Usuń
    3. będzie co wnukom opowiadać! :))

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ciekawam tego usunięcia!!

      Usuń
    2. napisałam, że Siostra Małgorzata wraz z Arturem jedzie papieskim tramwajem i Artur koniecznie musiał uściskać papieża:)
      po prostu spontanicznie chciałam się tym podzielić bo sprawiło mi to ogromną radość ale przecież to nie bardzo mądre pisać tak nie na temat na cudzym blogu

      Usuń
    3. Klarka!!!
      zaraz szczele focha stulecia!!!!

      Usuń
    4. czasem się nakręcę zymi emocjami, bo nie mogę udźwignąć ludzkiej podłości i cynizmu
      ale generalnie to log dobrych emocji
      a siostra Małgorzata i jej dzieło to dowód na istnienie Pana Bpga!!

      Usuń
    5. chyba mi lapek pada
      *złymi
      *blog

      Usuń
    6. sama mam obiekcje do pisania pewnych rzeczy na nie swoim blogu
      ale dziś to naprawdę
      naprawdę FOCH

      Usuń
    7. :* masz rację, dla tych dobrych relacji tu jestem

      Usuń
    8. czyli mam pozwolenie pisania nie na temat i śpiewania?
      (hyhy musiałam)

      Usuń
    9. UFFFF
      to mogę tego focha zredukować
      ale jako osoba pamientliwa, zejdzie mi trchę!!

      Usuń
    10. chyba się jednak Klarko nie rozumienmy!!!!
      :pppp

      Usuń
    11. na zgodę wyślę Ci naleweczkę, serrio

      Usuń
    12. przeciesz się potłucze po drodze!!!
      a jak sie znajdziemy?
      aaa
      chyba mam mejla do Ciebie:))

      Usuń
    13. oraz zemdlałam i już zanikam'
      serio!

      Usuń
  15. popuakauam sie ze śmiechu
    kupiuam kotom łapki kurze
    Rudy olau, Czarna dzielnie walczy, a Maua biega po cauym mieszkaniu z łapkom w pysku i szuka miejsca, gdzie nikt jej nie zabierze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rybko, przepraszam ze zupelnie nie na temat :-( ale mam do Ciebie pytanie. Jak udaje Ci sie nie jesc cukru ? No bo wiesz, on jest mam wrazenie wszedzie, te ciasta, deserki, cukierki :-) Zartuje, no ale chcialabym isc twoim sladem ale wszedzie go widze. Poradz cos prosze !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidka, ja też nie jem cukru, to nie było takie trudne, wystarczyło wytrwać w abstynencji cukrowej ok 10 dni :)
      potem już wcale słodycze nie smakują :))

      Usuń
    2. dla nie było łatwe, bo mialam motywacje
      czułąm, jak komórki rakowe cieszą się z każdego słodkiego gryza
      z dnia na dzien podziękowałam cukrowi
      no i jest mnóstwo zamienników, można jeść słodko bez cukru

      Usuń
    3. Lidia ja też kocham cukier, niestety
      Olga, chcialaś chyba napisać 10 lat a nie 10 dni ;pp

      Usuń
    4. Dla mnie najgorsze jest to, ze cukier jest wszedzie. Na razie nie slodze herbaty, kawy I nie jem slodyczy I jest mi z tym dobrze. Ale np w kawiarni chetnie zjem ciastko. Czy mam rozumiec Rybko, ze nic takiego poza domem (gdzie mozna upiec samemu uzywajac zamiennikow) nie jadasz ?

      Usuń
    5. Albo taka naleweczka, przeciez ma sporo cukru chyba (a ja tez naleweczki lubie bardzo ze szczegolnym wyroznieniem dla pigwowki:-)

      Usuń
    6. Nie jadam
      ale piję czasem czasem naleweczki
      Jestę hipkrytkom:(((

      Usuń
  17. w hotelu w sandomierzu ogladamy ojca Mateusza:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja wracam z obżarstwa i pijaństwa i jestę ohohoh
    No:)))))))

    OdpowiedzUsuń