niedziela, 3 stycznia 2016

duża różnica

wyjeżdżałam z polskiego domu i było minus 11 stopni
dojechałam tutaj i było plus osiem
różnica 19 stopni, to naprawde duzo
ale kiedyś przeżyłam już większą różnicę

wracając znad Atlantyku w sierpniu 2003 rokuwyjeżdżaliśmy mając 15 stopni, po dojechaniu na termometrach mieliśmy 38!!

kto da więcej?



 Retete Prajituri.chyba autorem zdjęcia jest

fajna, c'nie?



168 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdarza mi się często z Michigan zimom na Florydę (tam mam teściuf), czasami z -20C do około 38C. Chociasz nie toleruje upałów to powroty do mrozu męczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samolotem się nie liczy:pp

      Usuń
    2. z teściami się nie liczy;D
      pierwsza wizyta - u nas +20, a u teściów "odczuwalna" co najmniej - 10 hehe
      potem się ociepliło, ale i tak szału nie ma;D

      Usuń
  3. Ta rybka jakas psychodeliczna troszkem z tymy ustamy i na talerzu:pppp

    Pamietam lekki szok termiczny,wyjezdzslismy z Ulcina(Czarnogóra).38 stopni,w Polsce 13
    Z jakim szczęściem powitaliśmy wowczas naszom ojczyznem:)

    Iza,pozdrawiam cieplo.:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Chorwacji bywa bardzo gorąco. w którymś roku trafiliśmy na ponad 40 st. i pożary trawiące lasy. niektóre trasy dojazdowe były pozamykane, samoloty próbowały powstrzymać ogień.

      Usuń
  4. A do nas Polska wyeksportowala ten ziab, a co gorsze - snieg. :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wizyta na Kanarach zimą - wyjeżdżając w Polsce było -16, a na miejscu +27 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dodałam ale samolotowe różnice odpadają

      Usuń
    2. Joanno,ktora wyspe polecasz?

      Usuń
    3. Joanna - dawaj namiary! z wiadomych względów pewne ciepłe zimą rejony teraz odpadają. kiedyś myślałam o Karaibach, ale pani z biura mówiła o temp. wiosennych (16-18) a nie letnich i zrezygnowałam.

      Usuń
    4. Ruda,widze ze Ty podobnie do mnie szukasz ciepelka zima:)
      No,niestety nasza baza wypadowa(Hurghada i Sharm)odpadly :( i teraz szukamy czegos ciekawego.

      Usuń
    5. moje bolące stawy zimą domagają się mocnego wygrzania.

      Usuń
    6. Ruda, 14 stycznia lece na US Virgin Islands ma byc tak od 25C do 30C a jak bedzie to pewnie cos skrobne u siebie.

      Usuń
    7. Star - wypoczywaj i ładuj akumulatory.
      będę Ciem obsrwować (na blogu).

      Usuń
    8. Juz sie nie moge doczekac:)) Nalezy mi sie ten wyjazd jak psu buda:))

      Usuń
    9. jak buda z luksusami, klima, masażem, dobrym żarciem, i napitkiem
      chocby ftu, wodom :pp

      Usuń
    10. My z mężem od kilku lat zimą (przed świętami) lecimy na tydzień na Kanary. Jak dla nas - klimat idealny do życia (nie bez powodu coraz więcej Europejczyków kupuje tam nieruchomości i spędza min 6 miesięcy w roku). Zwiedziłam wszystkie wyspy i każda ma coś do zaoferowania, każda też jest inna:
      - Lanzarote - byłam tam na 1-dniowej wycieczce będąc na Fuerteventurze. Czarna wyspa wg mnie warto ją odwiedzić w takiej formie jak my to zrobiliśmy. Nie pojechałabym tam na tydzień.
      - Fuerteventura - księżycowa wyspa. Ma dość monotonny krajobraz ale nas zachwyciła (ma w sobie jakiś taki spokój... wiele osób się śmieje, że to wyspa niemieckich emerytów i coś w tym jest, ale nam to nie przeszkadzało). Są tu najpiękniejsze plaże na wyspach.
      - Gran Canaria - przez wielu uważana za najładniejszą wyspę (najwięcej zieleni), ja nie podzielam tej opinii chociaż akurat podczas tej wycieczki mieliśmy świetny hotel w ładnym miejscu. Sama wyspa jest okrągła i są duże różnice wysokości na małym obszarze (na środku są góry) co dla osób wrażliwych na zmiany pogody może być uciążliwe (2 na 7 dni bolała mnie głowa).
      - Teneryfa - warto tam pojechać chociażby dla 2 miejsc - Loro Parku i wulkanu Teide. Bardzo zróżnicowana wyspa - znajdzie się tam po kawałku z każdej z wysp.
      - La Gomera - byłam tam na 1-dniowej wycieczce podczas zwiedzania Teneryfy. Wg mnie nie ma sensu jechać tam na cały tydzień.

      Każda z 3 większych wysp ma coś w sobie. Jak dla nas: 1. Fuerta, 2. Teneryfa, 3. Gran Canaria, ale wiele osób klasyfikuje na odwrót :)
      Ogólnie w tym roku ceny poszły w górę przez to, ze zamknął się Egipt, Tunezja, Maroko, Turcja. My jeździmy z niemieckiego biura podróży i ta różnica jest spora. Wyspy są jednak fantastyczne i warto je odwiedzić :)

      Usuń
    11. Joanna - dzięki za informacje. chyba sobie gdzieś skopiuję na przyszłość jak ceny trochę spadną.

      Usuń
    12. Joanna,dziekuje za info.Kanary chodza za nami od dawna.3 lata temu mielismy juz wykupiona Tener.ale syn zlapal ospe
      :( Od tamtej pory bylismy w roznych miejscach,ale te Kanary gdzies tam chodza po glowie

      Usuń
  6. Powrót z Chorwacji we wrześniu. Tam było nawet 36 stopniu, a na granicy polskiej, w górach 4. Masakra! Zęby i kolana szczękały z zimna.

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie to masakra !
    wyjeszczam s Łodzi i jezd -4 , dojeszczam do Gdańska i jezd -5

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba się nigdy nie oczonśniesz!!

      Usuń
    2. Gaguniu przyjeżdżaj do mnie;D
      Na zewnątrz -12, uściskamy Cię z wnusiem i już +23;*

      Usuń
    3. Gaga, ale kiedy to było??? ;P

      Usuń
    4. a nie w tamtem roku? :p

      Usuń
    5. F tamtem :)
      Jeszcze siem nie pszyzwyczaiuam ;)

      Usuń
    6. F tamtem :)
      Jeszcze siem nie pszyzwyczaiuam ;)

      Usuń
    7. poczekam na samokasunek :p

      Usuń
    8. A fuaśnie, że nie !!!!!
      :)

      Usuń
    9. a co to ma być???
      postanowienie noworoczne????
      FOCH!!

      Usuń
    10. a nie w tamtem roku? :p

      Usuń
  8. a u mie!!!
    Gaga wyjeżdża z łodzi i jest -4
    a dziś w Gdańsku -12!!!
    szok!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pienkna Ryba!!

    Klimatycznych roznic temperatur az takich nie przezyłama ale zyciowe czasami tak :p

    OdpowiedzUsuń
  10. Kładę się spać jeszcze -10 wstaję -12 ! Szok!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro samolotowe pdpadają, to podam inny przykład :)
    W Polsce 9 stopni, Krk 39 :)

    Nie będzie Ci się ta ryba po nocach śniła?!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krk
      Kraków?
      ale on też w Polsce :pp

      a nie wiem
      może jak będę głodna?

      Usuń
    2. Krk też jest w Chorwacji.

      Usuń
    3. Potwierdzam:)Oj,bylo wtedy zimno w Polsce.Na Slowenii tez wygwizdowo. A na KRK skwarek:)

      Usuń
    4. Minęłyśmu się tam z Martkiem o włos :)

      Usuń
    5. Laila,kolo Krk jest chyba Rab(tam bylismy dawno temu,piękne rejony)

      Usuń
    6. Faktycznie! Niestety nie udało nam się zobaczyć :) ale wszystko przed nami :)

      Usuń
  12. zaglądam ja sobie tu czy tam, czytam blogi publiczne, raz uważniej, raz mniej.
    jak wiele osób wie, zadziwia mnie ostatnio jeden blog
    a czasem nawet przestrasza.
    marzenia niektóych oblewaja moje plecy zimnym potem.
    Idę pomodlić się.
    Na pewno nie o śmierć i upadek sromotny ludzi, któych nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaglądałam tam noworoczną porą. też się wystraszyłam.

      Usuń
    2. nie zaglądam - nauczyłam się eliminować złe emocje;D
      może nie wszystkie, ale wiele;D

      Usuń
    3. piontka Miśka, to już dwie jesteśmy :)

      Usuń
    4. A nawet nie wiem gdzie zajrzec ??
      Czy fiem?:p

      Usuń
    5. aaa, Miśka i Basia majom racje, nie warto, tyle zła na świecie, po co sobie dokładać?

      Usuń
    6. Jak Miska staram sie nie zaglądać bo potem korci mnie żeby wypowiedzieć swoje zdanie a tam dyskusja chyba w grę nie wchodzi, gospodyni raczej taka z klapkami na oczach. No a u mnie i tak nerwowo wiec nie chce sobie dokladac.

      Usuń
    7. no włąsnie
      fanatykowa żaden agrument nie przekona
      szkoda nerw
      mnie tylko poruszaja sprawy podstawowe, ale napiszę sobie posta i ulżę swojemu spojrzeniu na świat:)

      Usuń
    8. A ja czasem lubię podyskutować, kazdy ma prawo do własnego zdania i pogladow, fajnie jest zobaczyć sprawę z jego perspektywy, no ale nie kazdy potrafi dyskutowac, a narzucania na sile czyichś pogladow nie znoszę i wywoluje to we mnie wręcz agresje. Pamietam jak chcialam ochrzcić córkę nie mając slubu kościelnego (wcale nie uwazalam ze nie jestem katoluczka, jak usilowal mi wmówić duchowny).Strasznie poszlo na noze. Ale jak emocje opadly to szczerze przyznalam ze ksiadz mial racje i od tej pory nie roszcze sobie żadnych praw przyslugujacych katolikom. Sorki ze tak mi sie na dlugi wpis zebrali.

      Usuń
    9. zaraz długi!
      Wiesz, jak to mówia, tylko krowa nie zmienia zdania.
      Mądry człowiek słucha i stara się zrozumieć, nawet jak na początku sa emocje
      Ja tez lubię rozmawiac, bo ciekawi mnie, co sprawią, że ktoś ma kompletnie inne zdanie na jakis temat.

      też kiedys uważałam, że ksiądz powinien chrzcic dzieci jak leci, bez względu na postawe rodziców
      teraz mam inne zdanie.

      Usuń
    10. Podyskutować można,ale jak ktoś jest fanatykiem,to z takim\taką nie ma dyskusji,według zasady z Dnia Świra "moja jest racja i to święta racja ,bo jest najmojsza":))) Coś w tym stylu...

      Usuń
    11. No ale zanim zrozumialam i przetrawilam to zgrzytanie zębami bylo ze iskry szly. Ale warto bylo, latwiej mi teraz żyć i czuje ze tak jest po prostu uczciwie.

      Usuń
    12. cieszę się, ze tak piszesz
      ludzie z zewnatrz Koscioła czesto wieszaja psy na księżach nie rozumiejąc za bardzo, co mówią i dlaczego.
      A tak jak piszesz - dano Ci szansę życia w uczciwosci
      ja, moher, zgrzytam zębami na ludzi, którym się wydaje, że wystarczy Panu Bogu swieczkę a diabłu ogarek
      Pan Bóg nie lubi tej średniośći, albo wierzysz, albo nie, albo szukasz Boga, jak go znajdziesz, to zrozumiesz, dlaczego

      Usuń
    13. warto dyskutowac owockiu
      i też trzeba się tej sztuki uczyć..

      Usuń
    14. Najbardziej sie dziwilam w klasie komunijnej, jak najpierw wiekszosc rodzicow sie dziwila, ze jak to, dziecka do komunii nie wysylamy, ze będzie palcami wytykana etc. A jak przyszlo chodzic na nauki to jaki byl lament, ze bez sensu,idiotyzmy i marnowanie czasu. Jedna mama nawet powiedziala ze nam zazdrości 😊. Zupelnie nie rozumiem jaki sens ma oszukiwanie samego siebie. Masz racje Rybko, albo wierzymy i postępujemy zgodnie z wiara, albo nie wierzymy i postepjjemy wg wlasnych zasad, albo szukamy. Dla każdej postawy mam szacunek, no ale ja to chyba zbyt normalna jak na Polskę to nie jestem.

      Usuń
    15. Mnie szlag trafia jak widzę ludzi którzy na codzień plują na kościół. Nie chodzą na msze. Ale dzieci do komunii oczywiście posyłają. I narzekają na przygotowania. No nie umiem pojąć.

      Usuń
    16. oj, przezyłam to w zeszłym roku. "proszę mi odjąć za różaniec i książeczkę, bo mamy. i na wystrój kościoła też nie daję." i wiele innych żenujących próśb.

      Usuń
  13. Wiem,ze samolotowe sie ni licza:( ale ja najwiekszy szok temp.przezylam wlasnie wracajac samolotem.Przez caly tydz w Sharm el Sheikh temp.29-34st. W dniu wylotu cialka rozgrzane,opalone temp.32,a w Katowicach -18st. Mega dreszcze,szczeka roztrzepana-szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martek - w którymś roku Polsce snieżyce, niektóre loty odwołane, w noc wylotu ponad -20, a w Egipcie ok. 30st. przyjemnie było się wygrzać. lubię takie naładowanie akumulatorów zimą.

      Usuń
    2. Miałam podobnie przy powrocie z Tunezji i Włoch :)

      Usuń
    3. Ruda,to chyba o tym samy roku piszemy.My w dniu wylotu jeszcze na plazy,a brat dzwoni z Pl i mowi,ze wszystkie loty odwolane z powodu mega sniezyc i wiatru..
      Nas z Egiptu wypuscili,ale gorzej bylo z ladowaniem.To co przezylismy w samolocie...chwile grozy.
      Z duzym opoznieniem,z wielkimi turbulencjami wyladowalismy.W Katowicach tablice przylotow i odlotow czyste
      Po tym locie miala traume,ale nalog podrozy zwyciezyl,natomiast z dzieckiem dluugo mielismy problem.

      Usuń
    4. my wylecieliśmy z Egiptu z trzygodzinnym opóźnieniem i do końca nie wiedzieliśmy, gdzie wylądujemy.

      Usuń
    5. Ruda,a bylo to ok 4-5lat temu? Ja juz mam zaniki pamieci,ale maly chyba byl w zerowce.

      Usuń
    6. jakoś tak chyba, nir do końca pamiętam, bo w Egipcie byliśmy zimą kilka rzy.

      Usuń
  14. mąż mój się strasznie denerwuje, bo podczas gry cały czas zawiesza mu się komputer. to już? już się zaczęło?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja od rana nie moge wejsc na swoja poczte o2.pl. :(

      Usuń
    2. nie no, chyba jeszcze nie ma blokady? :pp

      Usuń
  15. Styczeń.W domu temperatura minusowa, kurtki, czapki, szale. Majorka :) klapki, krótkie spodenki + 24

    OdpowiedzUsuń
  16. Roznice nie takie duze, ale jednego dnia sie zdarzaja: budzisz sie rano I jest -2; w poludnie jest juz 20; do 15tej ociepli sie do 23, a pozniej znowu w dol. do tego brak deszczu od kilku tyg. Uroki miasta w centrum Meksyku :) wiem, ze anonim, ale niegrozny, nie mam zadnych kont, a zawsze chcialam tu komentarz napisac :) Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi żal fajnych ludziuf. Bo nie ogarniam anonimow. Dlatego zawsze zachęcam. Nawrócone anonimy potwierdzą że jest fajniej
      :)

      Usuń
  17. Ja miałam taka różnice pomiędzy Chinami i Polską np w listopadzie , tam ok 30 u nas -1 , ale jakoś tak do przeżycia
    Tymczasem wracam do życia ,bo jakiś taki przestój miałam nowy rok zaczynam od niedzielnego rosołu i spisuje na kartce rzeczy do załatwienia jedna po drugiej a jest tego troche

    Obstawiam że ta ryba to sałatka sledziowa w pierzynce ze śmietany i buraków , fajowa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. A pamietasz Rybo takie rybki ?

      http://retro.pewex.pl/474927/Pamietacie-slodkie-rybki

      Usuń
    2. ja pamiętam...ale, bez urazy, ohydne były

      Usuń
    3. ja nie pamietam :) ale prawda nie wygladaja na smaczne :)

      Usuń
    4. ale leciałam kiedys z Moskwy do boskiego Buenos
      w listopadzie
      tu mróz, tam upał:P

      Usuń
    5. ja różne rzeczy dobrze pamiętam, jak już wszyscy wiedzą ;pp
      ale takie rybki widzę pierwszy raz!
      no i fakt, nie wyglądają zbyt smakowicie

      Usuń
    6. były ohydne !!!!! za przeproszeniem

      Usuń
    7. zatem dobrze, ze nie prubowałam

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Repo wstalas? Dzien dobry:)

      Usuń
    2. wstałam.....ale w międzyczasie byłam w Janowie tam i nazad

      Usuń
    3. to nie ten janów......w tym powstała kaszanka godna rekordu Guinessa :p

      Usuń
    4. i hymn Euro koko,koko :D

      Usuń
    5. kaszanka...mniam. rozmarzyłam się.

      Usuń
    6. no proszem !
      czuowiek caue zycie sie uczy!

      Usuń
    7. Hymn Euro,to dopiero byla SZTUKA:ppppppp

      Usuń
    8. na każde zakończenie roku szkolnego u mojej córki zespół ten jest zapraszany ...hymnu mam już POWYŻEJ USZU !!!!!! Ale kobitki sympatyczne

      Usuń
    9. taaak, my to jednak jesteśmy jajcarze.

      Usuń
    10. tylko to mnie trzyma przy równowadze psychicznej
      to poczucie humoru:)

      Usuń
  20. no i się nie dowiedziałam, co kryje ryba w środku:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja skrywam samo dobro :p

      Usuń
    2. o to nie muszem pytać. wiem.
      myślałam o tym stworze na półmisku.

      Usuń
    3. nie bardzo wiem
      ale jak widze w necie ciekawom rybem, oprzeć się nie moge!

      Usuń
    4. Ciekwa ryba zawsze warta jest zainteresowania:)))

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. przez Ciebie zaczynaja mi sie pory dnia mylić :p

      Usuń
    2. no co...czas wstać, wieczór jest...." słowik to, a nie skowronek .."

      Usuń
  22. Przy minus 20 miec gorączkę 39..
    Cześć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostre - mam nadzieję, że w kominku napalone, nalewka malinowa wypita, kołdra narzucona. moce wysyłam.

      Usuń
  23. ja dam więcej!! wylatywałam ze Smoczogrodu do Indi w listopadzie - było +1, tam >40. Wracając z >40 wróciłam w środek zimy -5....

    OdpowiedzUsuń