niedziela, 13 grudnia 2015

niedziela bez teleranka

założę się, że większość moich czytaczy pamieta ten dzień

mama rano pojechała do pracy, nie wiedząc, co się dzieje
a pracowała w wojsku
jak wróciła wieczorem zarządziła podróż na wieś po świniaka

teraz się zastanawiam, co takiego się w wojsku wtedy mówiło, że aż tak się przestraszyła...

przy okazji się okazało, że za ściana mieszka agent
miał czynny telefon w stanie wojennym





116 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)
    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam, bardzo dokładnie...
    I moi Rodzice, którzy przeżyli wojnę byli w tym dniu raczej mocno przejęci
    i te rozważania...
    wejdą? czy nie wejdą?

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo że gównisra to pamiętam ten dzień, te rozmowy w domu i trudności mamy z powrotem z pracy

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja pamietam tylko, ze bylo kilka dnie wolnego od szkoly; bawilismy sie z dziecmi z sasiedztwa i kolega Darek tlumaczyl nam ze w kazdej chwili moga wjechac czolgi. Podchodzilismy wiec co jakis czas do okien sprawdzic, ale bardziej sklanialam sie ku teorii ze Darek jak zwykle kituje.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja śpiewauam w scholi :D
    i poszłam rano na przedmszalnom próbę i siostra Eugenia kazaua mi wracać do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nas obudzila sasiadla, lomoczac w drzwi, bosmy przespali wybuch stanu wojennego. Dobrze, ze lomotala sasiadka, a nie SB. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamietam. Obudził mnnie krzyk sasiadki,ktora wpadla do naszego mieszkania krzyczac, ze jest wojna.....przezyla wojne mysle ze dlatego byla taka jej reakcja.
    Ja sie bardzo balam wtedy bo opowidala mi rozne rzeczy ktore przezyla:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak ona musiałą się bać powtórki...

      Usuń
    2. Mysle ze tak było....była duzo starsza od moich rodzicow wiec jeszcze wiecej przezyła...

      Usuń
  8. A była pszczółka Maja czy nie było?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=VGaich25rqY

      Usuń
    2. a pszczólka Maja wtedy była? wydawało mi się że później?

      Usuń
    3. mnie się też wdaje, że troszkę później
      może ktoś wie od kiedy?
      A przy okazji znalazłam ciekawą historię
      http://wiadomosci.onet.pl/prasa/pszczolka-maja-ma-100-lat/fjkw3

      Usuń
  9. Nie było teleranka...w odróżnieniu od tych siks spopod wczorajszego wpisu ( mam na myśli Martka, Lailę i Melę ) miałam wtedy 12 lat i czołgi jadące w kierunku Świdnika mniej mnie fascynowały, raczej przerażały.Ale brak szkoły cieszył !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wtedy pięć miesięcy :)

      Usuń
    2. Repo,
      "Siksy"-jak ja uwielbiam to haslo:)
      Ja nie pamietam,mialam wtedy 2lata i 5mies.Pewnie ledwo z pieluch wyskoczylam.

      Usuń
    3. Ależ nam "pojechałaś" :P

      A ja planowałam do czyjego brzucha wskoczyć :P
      I cieszę się, że jestem tą "siksą", którą to ominęło.

      Usuń
    4. o tak!
      szczęściary z Was :)

      Usuń
    5. Byłam w 1 klasie liceum - bardzo dobrze pamietam ten poranek. Mama wróciła z nocnej zmiany - pracowała w centrali telefonicznej - przerażona - telefony wyłączone - czołgi na ulicach ...

      Usuń
    6. to my róieśniczki szkolne!!

      Usuń
    7. Bardzo mnie to cieszy, ze rowiesniczki - w grupie razniej :)

      Usuń
    8. ale wiesz, ja należę do najgorszego sortu
      nie wiem jak Ty :pp

      Usuń
  10. Kryste !
    ja jusz pracowauam ! Ot roku !

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozmów nie pamiętam. Tego dnia bałam się i mróz pamiętam. Zaczytywałam się wtedy w Trylogii i to mnie pochłonęłow tamtych tygodniach. Wiosną był pogrzeb dziadka, pamiętam że krewni jakieś pozwolenia na przyjazd musieli łatwić. Lato tamte też pamiętam, aż dziwne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ten weekend przyjechałam do domu rodzinnego i żeby wrócić też musiałam załatwić pozwolenia

      Usuń
    2. Tez pamietam te pozwolenia. Rodzice musieli je miec aby moc z nami jechac do dziadkow na wies.

      Usuń
  12. Jezu, dziewczyny, to Wy dopiero "siuśki" jestescie:-))) Ja mialam juz wtedy 20 kilka lat!!! Pamietam, ze wczesnie rano obudzil mnie halas kolo bloku. Wyjrzalam przez okno, a na placu stali mysliwi z bronią. Pomyslalam, ze cos nie tak. Kiedy wlaczylam TV, skojarzylam fakty i te ich mundury i bron polaczyly mi sie w jedna calosc - wojna! Wystraszylam sie. A ci panowie mieli zbiorke, juz wczesniej byli umowieni na polowanie. Nie wiedzieli o stanie wojenny. Nagle obok mysliwych pojawili sie panowie milicjanci i rozgonili towarzystwo!
    Pozdrawiam i oby!!! taka sytuacja sie nie powtorzyla za naszego zywota, prawda, mlodsze i starsze kolezanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej, żeby nie powtórzyła się już nigdy.
      Choć coraz trudniej w to wierzyć patrząc na to co się dzieje na świecie.

      Najbardziej przerażające jest to, że nie znam innego gatunku, który w takim stopniu dążyłby do samozagłady :/

      Usuń
  13. Mieszkałam na wsi, oczywiście w telewizji słyszałam, co się dzieje. Ale rezonans był tam mniejszy. Właściwie nic się nie zmieniło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt. Na wsi nawet godzina policyjna to była fikcja

      Usuń
  14. Ja nie pamietam bo miałam ledwie poltora roku ale scenariusz był podobny , poszlismy do dziadka , tam już pół rodziny było , dziadek świnio bicie zarządził żeby zapasy były .... taki scenariusz jakby wojenny ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to polscy odebrali.
      Wojennie

      Usuń
    2. moje starsze kuzynostwo zaś wspomina ten czas jako super ferie zimowe , no bo do szkoły nie chodzili a podobno świetna zima wtedy na wsi tunele w śniegu .... ot taka groteska , mnie sie słabo robi na myśl że ludzie ludziom mogą zgotowac taki los ... a agresji wśród partii rządzącej i opozycji nie brak :(

      Usuń
    3. ja włąśnie przeczytałam że wg prezesa jestem najgorszym sortem Polaków!
      bo mam inne poglądy polityczne?
      o Boże,

      Usuń
    4. Noooo
      Wczoraj już nas posortowal ...

      Usuń
    5. wcoraj mnie nie było w polityce
      nosz kurna

      Usuń
    6. no ... ja sie boje starszych pań w beretach po tym jak ostatnio potraktowały reportera ... ot czasów dozyłam :(

      Usuń
    7. wiesz co, media oczywiście rozdmuchały to ponad miare
      ale i tak dalo mi to natchnienie na jutrzejszego posta
      ale ten njagorszy sort mnie kompletnie rozwalił

      Usuń
    8. nie chce nikogo tu urazic , ale kaczor to owładniety mania osobistej zemsty zawziety starzec, powtarzajacy jak mantre utarte frazesy ... wymyslajacy coraz to gorsze,i jeszcze on jak on , co sobie wyobrazaja jego partyjni wierni...przeciez i czas pis sie kiedys skonczy ... czy Ci ludzie w ogole nie mysla ? eeeech

      Usuń
    9. ja od dawna nie mam wiary w ludzi
      niestety są tacy, którzy muszą mieć jakiegoś zamordystę, żeby dobrze się czuć
      takie sado-maso

      myślę, że to nie zemsta tylko rozdmuchane ego, on myśli, że jest jedynym prawdziwym zbawcą narodu
      taki Piłsudski
      albo coś

      Usuń
    10. szaleniec ..... moznaby by powiedziec

      Usuń
  15. taka ciekawostka:-)))rankiem 13 mój ojcieć wraz z kolegą wracał z polowania... z samochodu kapała jucha znacząc krwawym śladem zaśnieżoną drogę... na rogatkach miasta stało wojsko...i najwyraźniej bali się zatrzymać samochód ojca do kontroli.... dopiero jak dojechał do domu to się dowiedział, że jest wojna a właściwie stan wojenny ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Przednia historia:)))

      heja, tak w ogóle:)

      Usuń
    2. heja:-))) a to moja historia...rano obudziła mnie ciotka słowami wojne mamy...i tak utkneliśmy na wpół w pieleszach na wpół ubrani przed TV z Jaruzelem...koło południa przyszedł mój chłopak ze swoją siostrą i pojechaliśmy z Krakowskiego Przedmieścia na Pragę... pogoda była cudna ... słońce świeciło aż śnieg się skrzył ... za mostem roześmiana dzieciarnia zjeźdźała na sankach w parku praskim:-)) dojechaliśmy na Stalową... a skoro jest wojna to dzieciaki z podwórka obrzucily nas śnieżkami:-))

      Usuń
    3. a ja byłąm umówiona z pezyjaciołką na Gawędę
      mio, że miałam prawie 16 lat nie mogłam zrozumiec, łaj??
      Dlaczego nie mogę iść na koncert???

      Usuń
    4. w tym czasie mieszkałam na Krakowskim Przedmieściu a pracowałam na Nowym Świecie niby blisko ale to co się działo wtedy w centrum miasta to masakra ...na poczatku był niesamowity pieprznik... co chwila sprzeczne komunikaty, rozporządzenia wtedy ludzie nie tyle bali się co będzie.. ale jak będzie ..

      p.s. na przeciwko mnie mieszkał ubek... niniejszym serdecznie mu dziękuję za cztery rewizje... notoryczne najścia milicji i dziwnych panów "pomyłka" i noc na dołku za wyniesienie śmieci w szlafroku i kapciach bez dowodu osobistego... itp....itd...

      Usuń
    5. o Boże!
      to okropne!
      mój tajniak zza ściany chyba chronił cały blok, pozwalał korzystać z telefonu, w bloku nikomu nie zaszkodził
      fakt, że połowa to byli wojskowi jaruzelscy...

      Usuń
    6. ale ten mój ubek to był jakiś wyższy rangą.... i się wykazywał... u mnie tylko złodzieje mieli swój honor i na swoim terenie nie kradli a wręcz pilnowali żaby nic nie zginęło i nie było na nich...

      Usuń
    7. kiedys zlodzieje honorne byli

      Usuń
  16. A ja pamietam, ze nie moglismy pojechac na wies do dziadkow.. Wlasnie skonczylam 5 lat i mama mi tlumaczyla dlaczego pociagi stoja i niestety w tym roku na Swieta zostaniemy w domu.. bardzo mi bylo smutno, bo u dziadkow w gorach byla wiekszosc rodziny..

    Ale powtorze za Iza - mam nadzieje, ze mlodsze pokolenia nie beda musialy tego doswiadczac..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawie nie oglądam TIWI, ale przy przełączaniu kanałów widzę jakieś wielkie manifestacje
      ech
      lubię pokój i spokój

      Usuń
  17. jednak duzo tu młodzieży na moim blogu
    siks wręcz , he he he
    to dobrze
    lubiem przebywać z młodzieżom:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my ze starszym pokoleniem ;)

      Usuń
    2. Laila:DDD
      taka wymiana miedzypokoleniowa:p

      Usuń
    3. Rybko, z powodu Twojej wczorajszej nieobecności uświadamiałam młodzież

      Usuń
    4. na motylkach czy na kfiatkach?

      Usuń
    5. Nie czuję żadnej różnicy (związanej z wiekiem) między nami :)))
      Fariactwo zawsze jest młode :)))

      Usuń
    6. no to jest prawda podstawowa:)))

      Usuń
    7. Wymiana międzypokoleniowa- bezcenna!
      Za wszystkie inne zapłacę kartą MC ;P

      Usuń
    8. repo, to jakaś potforna perwersyja musiaua byc!

      Usuń
    9. ;ppp
      Oj, Rybko ona do nas gadała o takich dziwnych rzeczach że nic a nic nie kumalysmy ;PPP

      Usuń
    10. Bo Repo ma umiejętność mówienia językami świata! :)
      A ja do poliglotów nie należę :P

      A Ty Mel?

      Usuń
    11. czyli że ciongle nie som wy uśfiadomnione??

      Usuń
    12. No bo repo zbyt duzo nowych informacji nam sprzedała i się nam te wiadomości nie mogom usystematyzowac ;pp

      Usuń
    13. Spoko, przetłumaczyła też na nasze :)
      Poniekąd pojęłam to swoim siksowatym umysłem ;P

      Usuń
    14. Na to wygląda..musisz Ty wykład o wyższości juniorek nad wywrotkami przeprowadzić

      Usuń
    15. Repo najbardziej podobało mi się jak wytłumaczyłas nam co to jest derma ;pp

      Usuń
    16. funkcjonuje jeszcze na lubelszczyźnie oprócz dermy skaj albo skaja, najczęściej w wyrażeniu : torby ze skai :P

      Usuń
    17. Czesc dziewczynki
      Siksa melduje sie w fariatkowie:)

      Usuń
    18. A do ilu lat jest się siksa?

      Usuń
    19. wywrotki na nóżkach ma ?

      Usuń
    20. Właśnie, dobre pytanie!
      DO ilu lat jest się Siksą??
      Bo nie wiem czy się cieszyć, że jeszcze sporo czasu przede mną czy zacząć się już martwić nieuchronnie nadchodzącą kategoryzacją mnie do Starszyzny? ;P

      Usuń
    21. własnie Rybko, a Ty masz torebkę ze skai bądź dermy ?????

      Usuń
    22. Laila, biorąc pod uwage, że starszyzna starzeje sie cały czas, to ten dystans jest constans i zawsze możesz być siksą

      Usuń
    23. Ja mam torepki ze fszystkiego!

      Usuń
    24. no musze w temacie http://www.siepomaga.pl/r/tangens-kotangens

      Usuń
  18. byłam strasznie zakochana a mój chłopak był w wojsku, martwiłam się o niego
    na szczęście nic mu się nie stało oprócz tego że po jakimś czasie ożenił się ze mną

    OdpowiedzUsuń
  19. 1922 rok
    ale równie wstrząsające
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,149725,19330486,zabili-nam-prezydenta-16-grudnia-1922-r-zginal-gabriel-narutowicz.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie sto lat temu. ..
      Cóż
      niektórzy uważają że to nie jedyny prezydent zamordowany w ostatnich stu latach

      ale wracam dziś z Belgii. A tam też mają swoje polityczne problemy. I chamskie spory

      Usuń
    2. Bardzo poruszył mnie ten fragment:

      "Niewiadomski przeżyje Narutowicza o sześć tygodni. Sąd skaże go na karę śmierci. 31 stycznia 1923 r. stanie przed plutonem egzekucyjnym. Nie wyrazi skruchy.

      Żegnać go na Powązki przyjdzie 10 tys. ludzi. Młodzież patriotyczna będzie trzymać przy grobie straż honorową, ludzie będą palić znicze, księża będą odprawiać za niego msze. W 1923 r. imię Eligiusz dostanie 300 chłopców."

      Usuń
  20. a z rzeczy naprawdę ważnych -Fron Narodowy we Francji nie wygrał w zadnym z regionów

    OdpowiedzUsuń