niedziela, 14 czerwca 2015

brak talentu pedagogicznego?

mój mały nastolatek od pewnego czasu nie wpuszcza nas do łazienki, jak się myje, ofkors
z powodów alergicznych ma swój zestaw do mycia ciała i włosów
ale jakoś tak ciągle widziałam, że te jego włosy słabo umyte są
zrzucałam winę na hipoalergiczne produkty
ale przeprowadziłam śledztwo, widząc że dzień po umyciu włosy są jak niemyte od tygodnia

i co się okazało???

że moje dziecko stojąc pod prysznicem nakłada szampon na SUCHE WŁOSY!!!!!

DŻIZAS!!
10 LAT JA MU TE WŁOSY MYŁAM!!!!
Jak on się tego nie nauczył, to co z innymi sprawami????

OSTATNI DZIEŃ GLOSOWANIA! NIE DAJCIE SIE PROSIĆ!

NA SPÓŁDZIELNIĘ SOCJALNA KOBIERZYN Z KRAKOWA


191 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wódki
      lis porwau moje kury...

      Usuń
    2. Dzień dobry :)
      Ostatni dzień głosowania? A ja się tak przyzwyczaiłam, że jutro na pewno będę szukać napisu GŁOSUJCIE żeby w niego kliknąć ;)))

      Usuń
    3. glos oddany,Basiu to przykre:( Nie mozna kurek jakos bardziej zabiezpieczyc przed lisem?

      Usuń
    4. można Owocku, pod warunkiem że sklerotyczka Basia nie zapomni zamknąć zagrodę i kurnik :(((
      głos oddany Olguś

      Usuń
    5. więcej jak połowę, syn wrócił w nocy i zorientował się co się dzieje, do rana kurnik pewnie byłby wyczyszczony

      Usuń
    6. boszzz...... a ja myślałam, że takie rzeczy tylko w bajkach...

      Usuń
    7. aLusia, ja też, tylko wstydziłam się przyznać...

      Usuń
    8. oj naiwne naiwne, na wsi jest plaga lisów, podejrzewam że zajączki, kuropatwy i bażanty to one wytępiły .

      Usuń
    9. a ekolodzy bardzo się o zycie lisów boją, i straszą ile to śrutu w przyrodzie zostaje po takim polowaniu na lisa...

      Usuń
    10. ale lisy naprawdę sie rozmnożyły, min. dzięki zrzucanym szczepionkom
      i szkody czynią nie tylko u Basi
      parę lat temu, w pierwszym dniu wyjazdu mamy na krótki urlop, sklerotyczka Agnieszka za poźno wróciła, młode indyki zostały niezamknięte, z 10 ostało się 4 :(

      Usuń
    11. a piesy?
      macie psy?
      żeby odganiały?

      Usuń
    12. pies jest, ale lis potrafi być, zdaje się, sprytniejszy

      Usuń
  2. O kawka, jak dobrze ze mamy Olgusię:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Rybeńko,mialam ten sam problem,Kogut myl wlosy a na drugi dzien juz jakieś przetluszczone,wiec sie wkurzalam i mylam mu sama...ale ze on wtedy mial 12 lat i to bylo lekkie przegięcie,sam zaczal glupio sie czuć i od tego momentu nareszcie myje właściwie wlosy,jak mial 10 lat,to Np.umyl je moim plynem do higieny intymnej....

    OdpowiedzUsuń
  4. A i jeszcze jedno,Antoś doskonale wie jak się myje włosy,ale tak jak zapewne i mój Kogut,idzie sobie na skróty :-))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. :))) U mlodszej nie moglam sie nadziwic co te wlasy placza sie jeszcze bardziej niz normalnie, az dopatrzylam sie, ze najpierw naklada odzywke, splukuje i dopiero myje wlosy szamponem. Myslala, ze kolejnsc szamponu i odzywki nie jest obowiazkowa. :P A ja glupia specjalnie jakies cuda zeby jej sie wlosy nie plataly kupuje i dziwie sie, ze nic nie dziaua. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lola:-) dzieciaki mają niezwykle pomysły:-)))Twoja Młoda i tak była rozsądniejsza od mojego Koguta...bo nie myla plynem do h.intymnej:-)))

      Usuń
    2. ignorantki, tak myjom wuosy włosomaniaczki, czytauam to wiem ;P

      Usuń
    3. Owocku, wczoraj czytałam w WO o dziewczynach wyjątkowo dbających o włosy (włosomaniaczkach)
      są wśród nich takie, które osuszają włosy koszulką bawełnianą, bo ręcznik jest zbyt twardy i regularnie używają płynów do higieny intymnej, jako najdelikatniejszego szamponu

      Usuń
    4. o, Basiu! czytałyśmy ten sam artykuł :))

      Usuń
    5. Olguś haha w szoku jestem:-)))))

      Usuń
    6. http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,18095487,Wlosomaniaczka_czyli_osoba__ktora_widzac_jajko__mysli_.html

      Usuń
    7. Ja myśle,za kazda z nas dba o swoje włosy,ale ja np.widząc jajko nie myslę "o odzywka" :))))) Z tą koszulką bawałnianą..mały schiz,ale w sumie jak ma to poprawić samopoczucie osoby ktora wyciera w ten sposób wlosy to ok.

      Usuń
    8. Olga, ja już gazet nie kupuję, więc to nie o tym artykule myślałam, kiedyś czytałam blogi włosomaniaczek, gdy miałam problem ze skórą na głowie... zresztą polecam paniom mającym problemy z włosami bo można tam cenne rady znaleźć

      Usuń
    9. Ta... Zółtko olej cycynowy i miód i buch na łeb
      Że też mi się chciało..

      Usuń
    10. Też miałam kiedyś kłopoty ze skórą głowy, dermatolog nie dał rady, pomogła wskazówka fryzjerki i zastosowanie łagodnego żelu myjącego dla niemowląt z Ziajki :))

      Usuń
    11. Dziewczyny, z włosami nie ma żartów. Jeśli się chce utrzymać długie włosy w dobrej kondycji, trzeba poświęcić im nieco więcej uwagi. Od niedawna sama czytam takie blogi. Co prawda nie mam cierpliwości, by do wszystkiego się zastosować, ale interesuję się tematem. Płyn go higieny intymnej jest dobrym szamponem, ze względu na swoje ph i zawartość kwasu mlekowego. Rzecz jasna nie można oczekiwać po nim takich efektów, jak po zwykłych środkach. Stosuje się go w połączeniu z innymi procedurami.

      Usuń
    12. zaczęłam od swendzącej skóry głowy a jak rozczytałam się w poradach do włosy wyhodowały się do pasa :) mimo że całą młodość nosiłam krótkie i półdługie, nie było to trudne, bo nie farbuję nie męczę prostownicą, nie mam już problemów z tarczycą, mogę polecić olejowanie przed myciem, właśnie odrżywki albo maski przed myciem, mycie w szamponach bez silikonów, odżywki po, wcierki z jantara czy kozieradki, ja tego od dwóch lat nie robię, bo mi się nie chce, ale olejek i serum silikonowe na końcówki zawsze, i odżywki-maski po myciu, na parę minut, tyle co kąpiel

      Usuń
  6. Wszystko pieknie, ale nie piszesz, czy wreszcie sie nauczyl myc wlosy. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jeszcze nie wiem.
      Raz umyl dobrze.
      Ale czy to juz mu zostani :p

      Usuń
  7. U Was dzieciaki nie wiedzą czym umyć włosy. U mnie mój mąż mył córce włosy odżywką, twierdząc, że skoro odżywia to jest pewnie lepsza niż szampon;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywką też można niekiedy myć włosy - to tak tytułem uściślenia:).

      Usuń
    2. To moja jakaś kiepska była, bo włosy Igi lśniły, ale raczej nie dlatego, że były tak czyste ;)

      Usuń
  8. Cóż, mój uważa że szampon to zbyteczny luksus.
    Fdzien dobry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam wujka który mył w proszku ixi :)

      Usuń
    2. A ja nauczycielkę, która myła piwem :)

      Usuń
    3. W Lo mój kumpela w szamponie dla psów myua

      Usuń
    4. płukanie włosów w piwie to sposób naszych babć na mocne, piękne włosy

      Usuń
    5. Ja wczoraj wyplukalam, od środka, i nadal nic:)

      Usuń
    6. :DD
      trza systematyczności ;p

      Usuń
    7. :DDD
      to ja wolę w szampanie płukać :pp
      lub czerwonym winie;)

      Usuń
    8. No ja też płuczę tym piwem pd środka, ale widocznie przy takim zastosowaniu nie przynosi spodziewanych efektów ;)

      Usuń
    9. MOŻE to kwestia ilości?

      Usuń
    10. twierdzisz,że za mało?;)

      Usuń
    11. no bo przecież nie za dużo :ppp

      Usuń
    12. Dzis wypłuczę w cydrze, może lepiej zadziaua:)

      Usuń
  9. Głośne instrukcje zza drzwi mu podawaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak robią panie w amerykańskich przedszkolach, bo bojom się wejść do środka pomuc dziecku (dotknąć przez przypadek zakładajonc gacie), aby nikt ich nie posądził o jakiekolwiek znecanie.
      Chore to jest, ale sama bylam świadkiem.
      A w żlobkach, jak opiekunka zmienia pieluche, to zawsze musi byc druga opiekunka w poblizu, zazwyczaj zmienia pieluche drugiemu dziecku, bo nikt nie marnuje czasu na gapienie sie.

      Usuń
    2. to naprawdę jest chore!!!

      Usuń
  10. A co do włosomaniaczek - to moja Ania włosomaniaczką jest. Tu jej włosiana historia na blogu Anwen: http://www.anwen.pl/2015/02/moja-wosowa-historia-ania-matysiak.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog Anwen czytuję od pewnego czasu. Poczytam zatem o Ani:).

      Usuń
    2. czytałam:) też podczytuję od czasu do czasu i blonhaircare :)

      Usuń
    3. czytałam już kiedyś historię Ani
      piękne ma włosy :)
      i podziwiam Jej cierpliwość

      Usuń
    4. Teraz zrozumiałam słowo włosomaniaczka!!! Piękne włosy :)))

      Usuń
  11. kiedy żona wyjechała na miesiąc, jej rozpieszczony mąż nie zmienił ani razu ręczników i pościeli. Nie wiedział, że się to robi. To co się dziwicie dzieciakom ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomysły dzieci, nawet tych większych, potrafią wryć w ziemię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dopiero wstałam; )
    Spotkania towarzyskie mają swoją cenę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) ale jak udane to cenę warto zapłacić :ppp

      Usuń
  14. haha, mały ma MOC :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś nas wykończy swoim widzeniem świata

      wczoraj na pytanie cioci, co Ci zyczyć na imieniny po wiedział
      nooo... może żebym był najlepszy ze wszystkiego na całym swiecie ...

      Usuń
  15. No no skoro niewidział :))))))) A no ochrzanił Cie za podglądanie w kąpieli ? :)
    BTW ja stara kobita postanowiłam kupić sobie suchy szampon a co , i co więcej wzięłam go w podróż . Nie wiem co zrobiłam nie tak ale po użyciu na włosach miałam białe włosy a potem biały proszek we włosach , i tule z mojego szczwanego planu ...misiek w te pędy musiał biec do sklepu po normalny szampon.....
    Tak więc tak ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie po tym paskudztwie swendzuau łeb i weź na zdrowy rozum, przecież włosy nadal brudne były:p

      Usuń
    2. Suchy szampon to według mnie kiepski pomysł. Zanim wyczeszemy włosy do czysta, już spowodujemy zwiększone wydzielanie sebum, bo masaż owszem, jest zdrowy, ale nie w takim natężeniu. Poza tym jeszcze te poszarpane włosy. Makabra. I głupota ja sto pięćdziesiąt, dodam jeszcze swoim zwyczajem impulsywnie:). Choć niektóre włosomaniaczki dopuszczają ich używanie. Co do higieniczności takiego zabiegu ...to aż przechodzą mnie ciarki.

      Usuń
    3. pamiętam taki szampon z czasów głębokiej komuny
      trzeba było wyczesywać ten biały proszek grzebieniem z założoną na jego zęby watą
      brrrr.....

      Usuń
    4. nie wiem co mnie podkusiło lenistwo chyba ..... w każdym razie porażka i kupa wstydu :)

      Usuń
    5. są suche do ciemnych włosów. A poza tym, trzeba z umieram go użyć - za pierwszym razem też wyglądałam jak Cruella ;) :) ogólnie numer na raz - można włosy odświeżyć w awaryjnej sytuacji, zamiast mycia na stałe raczej nie wchodzi w grę :)

      Usuń
    6. ja poznałam temat o wypadku, jak nijak nie dałam rady głowy umyć, bo ani w przód ani w tył nie mogłam odchylić, w dodatku kołnierza, który miałam na stałe, wolałam nie zalewac, żeby mi szuja nie zgniła :) mamie też zapodałam w najgorszych stanach - doraźnie odśwież, więc tak naprawdę wynalazek niezły, jak nie ma innego wyjścia. Natomiast zamiast mycia na stałe to sobie nie wyobrażam...

      Usuń
    7. ale to dobrze, ze w takich przypadkach choć trochę sobie można poprawić czystość głowy...

      Usuń
  16. dżisas.... wróciłam z budowy - od pyłu normlanie mi się falują włosy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alusia znam ten "ból":-) czekam kiedy zrobią.panowie wylewki...

      Usuń
    2. Ją też znam ;) Choć wylewki już za mną :))

      Usuń
    3. Mel,zazdroszczę :)))
      Zgadnij dlaczego byłam ZMUSZONA zrobić prawko?

      Usuń
    4. Bo budujesz się za miastem? ;))

      Usuń
    5. Bingo Kochana,mam konkretne serpentyny do pokonania,bo będziemy mieszkac dosłownie na samej górze.
      Jak jechałam (sama bo okoliczności mnie zmusily)niedlugo po zdanym prawku,naprawdę mialam pelne pory strachu....

      Usuń
  17. Ja juz nie chce tego upału...kiedy te burze dotrą w końcu na podkarpacie?Nie pamietam,kiedy u nas lało:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas też sucho
      ale nie gorąco
      cudownie letnio:)

      Usuń
    2. U nas padało w piątek i dzisiaj w nocy i kiedyś tam jeszcze w tygodniu
      Jest cieplutko a ja sobie leżę i słucham ptaków :))

      Usuń
    3. ja siedzę
      słucham ptaków
      biegam po blogach
      cieszę się, że jutro mniejsza dawka prednizonu
      uśmiecham się
      życie potrafi być takie piękne:)

      Usuń
    4. :)))
      Też bym usiadła ale za dużo czereśni zjadłam i brzuch mi przeszkadza ;PPP

      Usuń
    5. :DDD
      dobrze wiedzieć
      to będę jesć tylko do momentu, w którym dam rade siedzieć:Pp

      Usuń
    6. ;PPP
      Pod warunkiem że potrafisz pokonać łakomstwo i w odpowiednim czasie przestać jeśc ;))

      Usuń
    7. to raczej mało prawdopodobne
      wolę to ja mam wyjontkowo podatnom na dyskusje :ppp

      Usuń
    8. ;PPP
      Do czereśni, takich prosto z drzewa mam słabość
      A teraz....muszę swoje odleżeć ;PPP

      Usuń
    9. ja z czeresniami też nie umiem łakomstwa pokonać :) zjem ile widze.... wczoraj byłam po poudniu u rodziców, ale na jednym drzewie zeżarły szpaki, a na drugim jeszcze nei dojrzały... uwielbiam takie prosto z drzewa.... a jak kupuję to raczej nei więcej niż pół kilo na raz - bo wiem, że i tak całość zjem, jakbym miała kilo, to i tak zjem, chocbym miała pęknąć :) :)

      Usuń
    10. jakbym miałą drzewo z czereśniami, leżałabym na drzewie i jadła do utraty przytomności!!

      Usuń
    11. Na dużym drzewie mam niezbyt dobre, takie trochę bez smaku
      ale na młodych drzewkach to po prostu czereśniowe dzieła sztuki :)
      Na młodych zostały już tylko liście ;PPP

      Usuń
    12. o tak, czereśnie uwielbiam najbardziej z owoców :)

      Usuń
  18. W temacie: muj Młodszy wychodzi spod prysznicu, włosy mokre, woncham, nic ze świeszości, nic szamponu, zawsze negocjuje, sze drugi raz jusz sie nie myje, nastempnym wymyje wulsy dfa razy. Zdasza sie, to non stop. Ostatnim razem powiedziałam, że pujde go wyszorować jak dzidziusia, to teras przychodzi po prysznicu, daje guowe pod muj nos i muwi: powonchaj, umyłem!
    Z dziewczynkami to chyba byłby odwrotny problem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle tego problemu ani ze starsza cóką ani ze starszym synem nie pamiętam
      mały ma może trochę spaczenie, bo ja sama zabraniam mu się codziennie kąpać ze względu na skórę atopową
      ale latem , gdy skóra w lepszym stanie a pocenie w gorszym, to mu każę jednak się myć
      a jak był na obozie konnym to podobno mył się najczęściej ze wszystkich chłopaków, mimo, ze nie codziennie :ppp

      Usuń
    2. Czyli kaszde dziecko inne :))
      U mnie tesz tylko muodszy omija mycie włosuf. Kiedys powiedzial, że idzie sie wykompac. Nalal wode do wanny, posiedzial i wyszedl. Wlosy suche, twasz brudna...zaniemufilam, a on na to, ze sie kompal (czytaj: bawil w wodzie), a nie myl :p

      Usuń
    3. aa, to klasyka!!!
      aż się nie chce uwierzyć, że można wyjść tak suchym i brudnym z kąpieli :ppp

      Usuń
    4. Iza, ty chyba piszesz o moim synku ;)))

      Usuń
    5. Zatem Rybka ma rację, że to klasyka :)))

      Usuń
    6. Oj tak klasyk:-))/
      Pamietam jak Kogut mial chyba 9 lat,wracaliśmy z mężem z Krakowa,dzwonię i mówię żeby sie wcześniej wykąpał i przestał grac na kompie "Dobrze mamusiu"...za godzinke wchodze do domu dziecko w łóżku,tylko ręcznik idealnie suchy... Jeszcze mi klamał,ze na pewno sie mył...taaaa dostal opiernicz,kare za klamstwo .Od tamtego czasu zawsze ręcznik byl wilgotny po kąpieli:-)

      Usuń
    7. rencznik siem skrapia ! :)

      Usuń
    8. Lucha????
      Teraz mi oczy otworzyła! !!

      Usuń
    9. Lucha, skąd znasz te sztuczki??? ;pp

      Usuń
    10. prawdem muwionc z serialu o kocie :P "siedem zyczen":))) mujj syn jak siem kompie, to uczciwie- zuzywajonc duzo wody i wszelkich srodkuf :P
      a ostatnio dwum kolegom siem porodzili synowie i musiauam oglondac fotki- normarnie czuuam zapach niemowlaka :)

      Usuń
    11. :)))))
      ten zapach jest niewiarygodny!
      w klasie u Antoniusza w tamtym tygodniu urodziło się dwoje dzieci
      ( jedno jako piate, drugie jako trzecie))
      dobrze, że rodzom siem:)

      Usuń
    12. Zapach niemowlaka jest cudowny :))
      Chętnie bym takiego powąchała

      Usuń
    13. taaa szczególnie taki pelnej pieluchy :D

      Usuń
    14. Oj tam
      kupa z mleka mamy nie jest taka zła:))

      Usuń
    15. ta z mamy mleka nie, ale ta z modyfikowanego to już konwaliami nie pachnie:)

      Usuń
    16. znowu się cieszę, że po półtora roku prawie karmiuam:)

      Usuń
    17. E tam, ja nie pamiętam jak pachnie pełna pielucha
      pamiętam tylko zapach ciałka mięciutkiego, pulchniutkiego ...
      Ja aż tak długo nie karmiłam, ale to co z karmieniem przeżyłam wspominam jak horror

      Usuń
    18. bo z karmieniem jak z seksem
      różnie bywa:)

      Usuń
    19. ;)) problem tylko z karmieniem miałam ;))

      Usuń
    20. Uffff:pppp


      ale ja zawsze mówię
      karmienie to jak seks
      na początku zwykle jest trudno
      ale warto się pomęczyć ;pp

      Usuń
    21. Futi, czy ty zawsze musisz człowieka zes chmuruf ściągać :D

      Usuń
  19. na 1 ptaki ciernistych krzewów
    mamusia mi nie pozwalała oglądać;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozczarowuje, że Czemberlejn woli facetuuufff....

      Usuń
    2. o tym samym pomyślałam:)
      a fe, Rybeńko, nie idziemy z duchem czasu:)))

      a tak poza tym młody jakoś mnie nie pociąga;/

      Usuń
    3. O!
      Mi coś chodzi po głowie, że ja siem o to wykuucałam, bo kolezanki streszczały ppdekscytowane co sie stalo, a mnie mama muwila, że co po dobranocce to nie dla mnie

      Usuń
    4. ja tam uważam, że jak kobiecie żal przystojnego faceta, że szans u niego nie ma, to raczej że normalne, nie?

      no ja też wolę nie gówniarowatych raczej:)

      Usuń
    5. tak na to nie patrzyła -przecież nie będę się zamartwiać facetami u których nie mam szans - za dużo ich by było, hihi

      Usuń
    6. mi się niewielu podoba, to każdego mi żal :ppp

      Usuń
    7. a mi pozwalała tylko czasem.... co raczej było dalekie od ideału :)

      Usuń
    8. chyba za stara jestem na powtórki
      jakoś mi się nie podoba;/

      Usuń
    9. a nam sfietlicowa pozwalala w sfietlicy oglondac jak na drugi dzien leciala poftorka. Pamientacie film dla drugiej zmiany? ;) Sama pewnie chciala sobie jeszcze raz zobaczyc . :) Siedziala i wzdychala i cala sfietlica razem z niom. :P

      Usuń
    10. nade mnom to chyba nikt nie miau żadnej kontroli ale i uwagi też nie, dziecko buszu normalnie, oglądać mogłam co chiałam, spać chodzić kiedy chciałam, nikt mnie nie pytau gdzie łażę :)))

      Usuń
  20. Iza,mialam dokladnie to samo,po dobranocce spać!!Jak czasami udalo mi sie dluzej posiedziec,to truchlalam,zeby nie bylo "momentów"...jak sie tylko całowali,od razu mama mówiła,"ale to nie jest film dla dzieci,proszę isc spać"...wyc mi sie chcialo bo nie mogłam ptaków ciernistych krzewów oglądać,Izaura(kumpela mi wszystko opowiadala w budzie)to był ból.....
    A dzisiaj w końcu obejrzalam,proszę o 17.30...a wtedy po dzienniku i "nie dla dzieci"

    OdpowiedzUsuń
  21. swoją drogą pocałunki i czułości rodzice cenzurowali (bo przecież wtedy żadnych więcej "momentów" nie było), a jakieś sceny wojenne można było oglądać bez przeszkód

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w pewnym sensie jest podobnie.
      W amerykańskim filmie sutka nie zobaczysz. Ale krew lejąca się strumieniami jelita na wierzchu, mordobicie proszę bardzo. Bez ograniczeń.

      Usuń
    2. Olga masz 100% racji...bo już jak leciał serial "jak zdobywano dziki zachód",pomimo ze po dzienniku mogłam oglądać,bo nie było całuśnych momentów:-) Pomyslec ze w tym czasie juz niejaka Teresa Orlowski byla gwiazdą w Niemczech :-)))))

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. świat biegnie naprzód jak wcześniej

      nie mogę uwierzyć, że latem Jej nie zobaczę

      słucham ptaków i myślę, że jej nad grobem tam pięknie spiewają....

      Usuń
    2. myślę o Niej każdego dnia

      Usuń
    3. Mela...codziennie Magduszka jest w moich myślach.....wyzwolona od bolu i cierpienia jest szczesliwa,wierzę w to jak i w fakt,ze czeka na każdą z nas.
      Dwa dni temu w radiu leciał ten kawalek,ktory umiescila pod ostatnim postem...to byl utwór który Jej kiedyś poleciłam i w którym się absolutnie zauroczyła....
      Co tu więcej dodać................

      Usuń
    4. nie da się beczeć jak się wspomni
      pomyśli
      jak bardzo Jej brak
      w blogowisku nic już nie będzie takie jak kiedyś...

      Usuń
    5. Rybeńko...dokładnie....

      Usuń
    6. Ją też ciaglę o Niej myślę
      Teraz by jej się podobało, jest ciepło, zielono, pachną kwiaty...
      Wierzę, że jest Jej Tam dobrze

      Usuń
    7. Jej- na pewno

      ale jej bliskim. ..

      Usuń
    8. Jej bliskim bardzo ciężko, na pewno
      Może tylko to że już nie cierpi jest dla nich jakimś maleńkim pocieszeniem

      Usuń
    9. Bystre jesteśmy, od razu zrozumiałyśmy że brakuje NIE ;))

      Usuń
    10. bystre jak woda w klozecie :ppp

      Usuń
    11. te podwójne przeczenia w języku polskim

      w różnych językach jest z tym różnie

      Usuń
    12. Język polski już bardziej zakręcony być nie może ;)

      Usuń
    13. nie bez powodu jest na liście najtrudniejszych języków świata:)))

      Usuń
    14. Jest mega trudny i upierdliwe te niektóre reguły i zasady

      Usuń
    15. np. iść pod górę znaczy coś wręcz naprzeciwko niż znaczy :pp

      Usuń
    16. Wręcz bardzo naprzeciwko ;pp

      Usuń
    17. ale angielski ma tez swoje manowce
      must
      i I don't must
      znaćzą bardzo inne rzeczy niż zaprzeczenie proste:)))

      Usuń
  23. siedzę w ogródku
    cieszę się jednym z najdłuższych dni w roku
    jest tak jasno
    i pięknie
    i w ogóle:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja się cieszę Rybeńko ,że Twój syn mył włosy na sucho. Dzięki linkowi Olgi dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy i może moje włosy będą przez to bujne, rosłe i dorodne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MP nie chcę ściągać brutalnie Ciem na ziemie, ale bujność i dorodność włosuf to wg. mnie genetyka.
      Ja miałam zawsze "suabe", cienkie włosy i moi rodzice uparcie ścinali je na duugość 1 cm uważajonc, że w ten sposub odrosnom bujne i grube. Bo sami mieli grube i bujne! Zapszestali tego, gdy poszuam do szkoły.
      Tak krutkie włosy byly mojom traumom dzieciństwa. Jak tylko byłam w spodniach, ludzie muwili do mnie: chuopczyku!!!
      Totesz teraz nie wierze w nic, zwykly szampon i tyle... Wuosy som jakie majom byc...

      Usuń
    2. Wierze w genetyke
      bardziej niż w niewiadomoco

      Usuń
    3. Iza -jesteś mojom genetycznom siostrom!
      mnie ścinali na gupiego jasia;/

      Usuń
    4. To po kiego grzyba siedzę z maską na włosach, z czerepem w folii i ręcznikiem, hę?:P

      Usuń
    5. Moje włosy są cieniutkie jak u małego dziecka. Pamiętam jak mnie Mama na chłopaka obcięła chyba jakoś w czwartej klasie. Tak się wstydziłam, że czapki nie chciałam zdjąć.

      Usuń
    6. Miśka tylko maska, folia i ręcznik na to. Za chwilę pójdę się kąpać i zdejmę to ustrojstwo, bo zwariuję. Wonsz spytał czy zdziczałam. No może troszeczkę.

      Usuń
    7. żeby wuos kóry masz był mocny buyszczoncy nie sianowaty i siem nie rozdwajau, tak mniej więcej ;)

      Usuń
    8. O matko, MP że też Ci się chce ;))
      Ja jestem zbyt leniwa na takie zabiegi
      Kupuję szapmon w aptece, czasem fryzjer coś tam podetnie i tyle

      Usuń
    9. Mela ( że tak się spoufalę) raz w życiu mogłam zaszaleć:)

      Usuń
    10. Jusz pewnie śpita, ale że Wam tak sie chce...
      Miśka :*. dobrze wiedzieć, że nie byłam sama f swojej niedoli :)

      Usuń