wtorek, 10 marca 2015

o moim tacie

urodził sie na wsi, dawno temu, przed wojna i elektryfikacją
a jak miał kilkanascie lat sam zbudował radio, pierwsze we wsi
zawsze był troche złota rączką, pamiętam, ze w naszym maluchu reperował wszystko, nawet w podróży był przygotowany do wymiany łozyska w kole ( kto wie o czym mówie, ten podziwia)
zasłynął też pierwszym we wsi grillem, zrobionym z resztek pralki automatycznej
I nawet teraz, prawie 80 letni potrafi mi zaimponować
posługuje sie internetem, komuterem, Skypem
a ostatnio nauczył siż skanować dokumenty i mi przesyłać
ilu waszych 80 letnich rodziców to umie??




169 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, jak szaleć to szaleć ;)

      Usuń
    2. Olguś,od dafna miauam pytać:masz wodem z cytrynofym sokiem?

      Usuń
    3. Ajda, oczywiście :)
      i wrzątek i ziółka i woda z cytryną i czystek i siemię (zawsze w czwartym rządku) ;))
      i kakao z pianką :)))
      melisa też się znajdzie!

      Usuń
    4. Jak dobrze,czyli od jutra nie muszem sama robić-z czwartego rządku sobie wezmę:)
      Olguś:*
      A obiadków na wynos byś tak nie mogła...?

      Usuń
    5. :)))
      u nas coraz bardziej popularny staje się catering dietetyczny zwany inaczej dietą pudełkową :) fajna sprawa, tylko sporo kosztuje

      Usuń
  2. Brawo! Dzielny Tata :)
    za wyjątkiem obsługi komputera to tak jakbym czytała o swoim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak ja :)
      mój obsługę komputera opanował w raczej ograniczonym stopniu - potrafi napisać opis projektu, opinie techniczne i takie tam :) reszta go przerasta chyba :)

      tak więc - szapoba :)

      Usuń
  3. szacun dla Taty Rybenki !
    a wiecie za co ja swojego Tatę podziwiam ???
    za to, że wyczymał tyle lat s mojom mamą i dalej wyczymuje... smutne to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabela!! To podziwiamy swoich ojców za to samo ;)

      Usuń
    2. hehehe :)

      za to to naprzemiennie podziwiam raz ojca raz matkę :)

      choć ojca teraz podziwiam za to - uświadomiła mi to kuzynka dopiero, bo takie guuuupie dziecko jestem - że jak mama tak ciężko zachorowała, to się nią zaopiekował, troszczy się, mama mówi, że nawet z czułością, choć sama by już nawet nie miała do siebie cierpliwości... a - jak mi to własnei uświadomiła kuzynka - mężczyźnie nie lubią przewlekłych chorób i problemów i częst oumywają od tego ręce, aż do odejścia do innej, sprawniejszej pani.. a więc - szacun. Tym bardziej, że teraz, jak niestety sam zachorował poważnie i w ciągu półtora roku się strrrasznie i gwałtownie postarzał, to dalej wszystko robi

      Usuń
    3. aLusia,mimo,że smutne to przemijanie,to takie historie dają wiarę w prawdziwą,głęboką miłość.Tu w najczystszej chyba postaci,bo hormonów brak a troska,potrzeba bliskości pozostaje.
      Moi podobnie,chociaż ostatnio mama musi przejmować rolę opiekującej.

      Usuń
  4. a kiedy w PL zmiana na czas letni?
    godziny mi sie nie zgadzajom

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muj to 72letni muodzieniaszek czynny zawodowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Łożysko kojarzy mi siem jednoznacznie i nie wymieniam ;)
    A te snapczaty, ten pociung do techniki, teras wiemy rybenko po kim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi wręcz odwrotnie
      jak na porodówce na korytarzu stała lodówka z łożyskami dluuugooo do mnie docierało że to nie kulkowe

      Usuń
    2. Zgupieli, po co kulkowe w lodówce trzymać

      Usuń
    3. To mnie najbardziej dziwiło:pp

      Usuń
  9. Moi zatrzymali sie na obsludze komorki, a to i tak wyczyn. Nie chca komputera, boja sie techniki. Podziwiam Twojego Tate, to rzadkosc i rarytas! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mama, jakby żyła, też by obsługiwała kompa
      pisała smsy , a było to na początku ery komórkowej

      Usuń
    2. moja też obsługiwałaby, jestem pewna!
      miała sporą ciekawość świata i nowinek technicznych :)

      Usuń
    3. ech..
      szkoda, że tak szybko odeszły...

      Usuń
  10. Nie wiem jak będzie w przypadku moich rodziców bo to młodzieńcy jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodzież się nie liczy
      tylko przedwojenni

      Usuń
    2. Moja mama śmiga w Internecie lepiej niż ja

      Usuń
    3. no to moi się też nie liczą...
      lubię takich zaradnych staruszków jak Twój ojciec :)

      Usuń
    4. nie wiem Mia,czy takich ludziów jak tata Rybeńki można nazwać staruszkiem:D Olga też ma fajnych ojców,rodzonego i chrzestnego,starsi ale nie kojarzą mi się ze staruszkami,póki umysł i chęci piękne są:))
      czas na wiosenne wietrzenie,awatarek też wrócił zes sowom;)

      Usuń
    5. mój ojciec chrzestny to prawdziwy ewenement!!!
      młody duchem, umysłem i ciałem, tryskający humorem 93 -latek
      Tato fizycznie dużo gorzej i z natury pesymista, ale na swoje 89 lat głowę ma bardzo w porządku :)

      Usuń
    6. Basia, 80 lat to jednak nie młodzieniaszek :))
      w słowie "staruszek" nie ma nic pejoratywnego, wręcz przeciwnie kojarzy mi się z wigorem i energią, chęciami do życia, uśmiechem na twarzy...
      i nie wiem dlaczego, ale staruszkowie zawsze mnie rozczulali, a już babcie niekoniecznie ;))

      Usuń
    7. hehe :) jak będizesz w ich wielu, to przestanie Ci siepodobać słowo staruszek :) moja mama zastrajkowała w czytaniu książki, bo autor użył sformułowania 70-letnia staruszka. Poczuła się osobiście dotknięta :) :)

      Usuń
    8. ale faktycznie, staruszka to raczej stan ciała niż metryka

      Usuń
    9. w definicji staruszka skłaniam się ku Rybeńce:)

      Usuń
    10. Moja Mama też poczuła się niezwykle dotknięta, kiedy przeczytała w gazecie, że samochód potrącił 63-letnią staruszkę

      parę dni temu widziałam reportaż o pewnym klubie fitness, gdzie regularnie uczęszcza pani w wieku 81 lat, jest o wiele bardziej gibka i rozciągnięta niż młodsze kobiety z jej grupy :)

      a staruszka to też stan ducha, znam jedną staruszkę ledwie po pięćdziesiątce!

      Usuń
    11. Ja przypominam sobie wywiad z Urszulą Dudziak sprzed kilku lat.
      Żartowała sobie z użytego przez jakiegoś dziennikarza sformułowania "60-cio letnia staruszka".
      Wygląda na to, że granica bycia staruszkami z każdym rokiem mocno się przesuwa. Całe szczęście, że w górę, nie w dół:)).

      Usuń
    12. Urszula Dudziak wiecznie młoda mimo upływu lat!
      Pamiętam ten wywiad :)

      Usuń
    13. A u nas otworzyli nowe centrum fitnesu i napisali w reklamie ,że gimnastyka dla seniorów /od 50 roku życia/ To siem nafochauam i ich nie zaszczycem:P

      Usuń
  11. jeśli rodzice mają 80 lat, są sprawni intelektualnie i nie potrzebują pampersów to jest dla wszystkich radość i szczęście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      to fakt
      ale kurczę, jak mi pomaga ta tatowa umiejetność:)

      Usuń
    2. Klarka to mądra kobieta jest...
      mój tato na tym drugim biegunie jest,to wiem co pisze:(

      Usuń
  12. pomagam mamie okielznac smartfon
    korespondujemy przez viber ktorego nie chciala jak nie wiem co, dzwoni przez Skypa i fb messendzera, no wieku przez uprzejmosc nie wymienie:))
    dzien dobry
    aha w internecie nie ma nic ciekawego mowi, woli obejdzec Wiadomosci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lamia, moja mama to nawet smsa nie potrafi wysłać...
      albo raczej nie chce, bo pewnie jakby ją posadzić i pokazać, to by załapała, goopia przecież nie jest i raptem 63 lata :)

      Usuń
    2. mój Tato na komórce śmiga :)

      Usuń
    3. muoda jeszcze bardzo!

      ale wielu ludzi chetnie "staro ścią: usprawiedliwia niechciejstwo

      Usuń
    4. mojej na prwno brakuje cierpliwosci
      ochoty ma wiecej

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. gotuję zupę jarzynową :P
      może być?

      Usuń
    2. jak nie ma tam kapusty I grochu to może

      Usuń
    3. ja szczafiowom,mam mrożony szczaff

      Usuń
    4. nie ma :)
      pamiętam z dzieciństwa smak szczawiowej z jajkiem
      mniam :))

      Usuń
    5. bo je się, zę się sfrustrujesz od tego :)

      Usuń
    6. kiedyś kupiłam szczaw solony w słoiczku
      sfrustrowałam się
      to nie miało nic wspólnego z zupą szczawiową!

      Usuń
    7. Znowu fszyscy, a nie tylko ja:)).

      Usuń
    8. kurczak, jakoś nie przepadam za szczawiem... ale może instynktownie, bo się od niego kryształy robią w nerkach, a ja mam skłonnosci

      Usuń
  14. A ja sobie siedzę pod komendą policji! Ha!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień Dobry,wstauam...przed godziną,słońce świeci,nie mam pomysłu na obiad,wiosna idzie,muszem kupić sobie buty,kuzynka pojechała na urlop,pies sąsiada chyba ma pchły albo alergię,bo się drapie.
    Jest nie na temat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam ptoka na obiad
      ze slodkimi ziemniakami
      podobno som zdrofsze

      Usuń
    2. a ja dziś ryż brązowy

      Usuń
    3. Ptoki mam zamrożone;nie zdążę.Bataty mam....cukinię,paprykę-pasta będzie:) ....ha,ha,ha..jak zawsze/czyli 3-4xw tygodniu/
      Kto jest zdania,że codzienne gotowanie to strata czasu i kara za grzechy?
      Ja tak!!

      Usuń
    4. ale to zdrowa strata czasu
      jaka pasta bedzie??

      Usuń
    5. Eee,wolałabym mieć możliwość kupienia naprawdę zdrowego obiadu na codzień,a gotować czasem dla przyjemności(raz na miesiąc?) Tyle,że zdrowych to u nas raczej nie ma....
      Pasta jest zawsze trochę inna,bo inne warzywa-dopiero na końcu wiadomo jaka? Dzisiaj może z mozzarelą,makaronem gryczanym,no i duużo warzyw.
      Tylko jeszcze zrobić trzeba:/

      Usuń
    6. aaa, taka pasta:)
      myślałam, że z warzyw robisz jakis mix

      u mnie tylko w jedenj knajpie bym chętnie kupowaa obiady - ale ceny sa horrendalne!
      w zwykłej knajpie jedze nie nie bardzo na codzień się nadaje\
      a sa ludzie, ktorzy codziennie lunche jedza w knajpach..

      Usuń
    7. kupujesz makaron gryczany?
      U mnie chyba nie ma...

      Usuń
    8. tu też się nie natknęłam na gryczany
      ale orkiszowy u mnie w szafce jest zawsze

      Usuń
    9. mienszany orkiszowo-gryczany ze zdrofej żyfności

      Usuń
    10. puu na puu gryki i orkiszu

      Usuń
    11. to musi być smaczny :)

      Usuń
    12. też mi narobił apetytu

      Usuń
    13. Ajda!mam tak jak ty. Mogem gotowac, ale nie codziennie. Dlatego jak robiem to na czy posiuki. ;)

      Usuń
    14. Uff,jak dobsze,że nie jestem sama.Myślałam,że prafie fszyscy tak majom...
      Oj,f buendzie byuam:-O

      Usuń
  16. pamiętacie mój rysunek, który zeżarł komputer na kolację?
    wydarzył się pewein cud - zadziałało prywatne synology, jeżeli mogę taz zażartować - po południu pracownica skopiowała cały plik do swojego kompa, bo też na nim pracuje i tam się zachował ten zaginiony :) uratowanie pół dnia roboty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uff...
      ale ulga :)
      jak robię coś bardzo ważnego, to zawsze wykonuję kilka kopii, a czasem nawet dla pewności wysyłam do siebie mailem :)

      Usuń
    2. ufff! :) ale i tak czad, ze tam jest a u ciebie na kompie nie ma. cuda, dziwy.

      Usuń
  17. Moja kochana babunia lat 83,właśnie poleciała sama do Anglii do mojego kuzyna pomóc przy nowo narodzonej kruszynie:))) Pozdrawiam Ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja przyjaciółka ma starsza mamę nawet, I ona regularnie do niej lata pomagac przy dwóch synkach:)

      Usuń
  18. jadę do hurtowni, któś ze mnom?

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam w necie przepis na wspaniałe bezmięsne danie
    oto jeden ze składników
    "plaster (10 dag) chudej pieczeni wieprzowej "

    to może świnia weganka??

    OdpowiedzUsuń
  20. mam nadzieję, że za kilkanaście lat będę miała okazję się pochwalić umiejętnościami moich 80-letnich rodziców. bardzo bym chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, są powojenni mocno, to, że posługuja sie komputerem nie bedzie dziwne, ale na pewno będą inne sprawy w których dadzą czadu :))

      Usuń
  21. to sie chfalcie,a ja siem nie chwalem, bo moja mama ma wpojony jakis lenk przed elektronikom. Ciagle sie boi, ze jak dotknie to zepsuje. :P Komorkem opanowala, ale ile nas kosztowal komp tego nikt nie wie, w miedzy czasie uczy siem 5 jezykof, jakies tance terapeutyczne i inne cuda typu tai czi, ale tego komputera to siem tak bala. Moja siostra probowala jom nauczyc to czy miesionce, bo chciala powoli to przysfajac, wlaczali i wylaczali, (plakalam ze smiechu jak mi mowila przez tel, "no wlaczyc jusz umiem". :P ale gdy ojciec daj jej tableta, no nie wiem, moze dlatego, ze zafsze lubila tabletki, siem przeuamala, wchodzi na skypa, fejsa i nagle to i owo opanowala. Ale mysle, ze niektorzy ludzie nie majom pociongu do technikai. Sama tesz dosyc mocno olewam i moje dziecko mialo smartfona dluugo przede mnom, bo ja siem temu urzadzeniowi opierauam, ale jak juz mam to lubiem, ale jak fszyscy lecom, bo wlasnie cos nowego rzucili, to zupelnie na mnie nie dziala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie jestem gadżeciarom
      ale bardzo doceniam użyteczność współczesnej techniki
      ale przed komputerem bardziej cenie pralkę :pp

      Usuń
    2. oj, nie wiem czy bym sie zgodzila. Juz bym chyba wolala robic przepierkem w basenie niz dac siem odciac do fariatkowa. ;)

      Usuń
    3. ha!
      jak się ma basen, to mozna takom brawurem uprawiać :pp

      Usuń
    4. jak siem nie ma rzeki
      a bes fariartkowa to gorzej nisz bes kawy! ;)

      Usuń
    5. no f sumie, jak razem da sie pić kefe, to da sie też wspólne pranko zrobic!

      Usuń
    6. Lola - Twoje stwierdzenie, że "niektórzy ludzie nie mają pociągu do techniki" to chyba o mnie i o mojej rodzinie. na skypie i fejsie się nie wyznaję, smartfona nie posiadam, Młoda i mąż też. może powinnam się podszkolić?

      Usuń
    7. Ruda, jedno co myslę, że powinnaś, to byc w miare na poziomie mlodej,
      przynajmniej tak sie wypowiadał pewien psychology w tiwi

      Usuń
    8. w TV to pewnie byu tesc. :PPP

      a bycie na poziomie mojego starszego dziecka jest niemozliwe. Przeciez oni co chfilem nowe appsy produkujom. ;)

      Usuń
    9. ale czeba się starać:)
      teść by nas na pewno pokfaliu

      Usuń
    10. ale, ale siem pochfalem. som aapsy na kupony i moje ulubione na gwiazdy! Wreszcie cos na tym niebie widzem. Pokazuje nawet gdzie som planety i teraz golym okiem widzem Jupiter, a fczesniej myslauam, ze to ruskie. :P

      Usuń
    11. a ja kadom gfiazdem nazywam Wenus :p

      Usuń
    12. Lola - zlituj siem, co to te appsy na kupony i na gwiazdy?

      Usuń
    13. ja się troche domyslam
      z gwiazdami wiem
      a kupony to chyba na shoping

      Usuń
    14. no nie wiem jak jest app na ajfona po polskiemu. :P then o gwiazdach to Star Tracker (pienkne planety i gfiazdy) i Sky Map (mniej ladnie, ale dokladniejsze) podnosisz komorkem nad glowem, a nad tobom wisi mars, i skorpiony, drogi mleczne i nagle tyyyle na tym niebie widac. Tak jakby uonczy te suabe pubkty na niebie i je laczy w gwiazdozbiry, przybliza planety.;) A drugi app to sklepowy. idem do walmartu, kupujem, wracam skanujem w komorce rachunek i ona dwa dni przeswietla okoliczne sklepy, porownuje ceny i jesli gdzies znajdzie taniej to walmart oddaje mi kasem za to co nadplacilam.

      Usuń
    15. Lola,ja ciem czytam,to wiem na pewno że w 80tkę,to ja nawet chleba nie będę umiała kupić;D

      Usuń
    16. :PPP
      Basiu, tfasz ci siem zmienila! I bardzo mondrze wyglondasz! ;)

      Usuń
    17. :DDD
      Basia, ty strasznie ale niegłupio gadasz!!
      tak może siem zdarzyć!!!

      Usuń
    18. Lola,jeny kcem te aplikacje.Zaras sobie poszukam,bo kocham gfiazdy:)
      Ten drugi to tu u mnie za rzeką nie bendzie dzaiauau.Muszę się tym zająć,bo właściwie z takich fajnych mam tylko flighradar24/dziecka śledziłam jak leciało samolotem/

      Usuń
    19. Próbujem załadować

      Usuń
    20. dziala? widzisz jakie pikne te planety?

      Usuń
    21. No nie,bo zmienili jakieś warunki i trzeba podpisać te nowe na 64strony! I ja podałam Menszowy adres mailowy ale nie mogę znaleźć ,w jego laptopie nie ma;,może pojszło na smartfona-a smartfon nastawiony ma w sypialni,bo jutro wyjeżdża na sympozjum:P Powiedzaił,że jak wróci,to mi zainstaluje.Wyczymam do niedzieli,ale może sam spróbuję.Ale fajna zabaweczka,a my zawsze na nocnych z psem spacerach zatrzymujemy się i patrzymy w niebo.Jakoś fajnie u nas tutaj widać,lepiej niż w P.

      Usuń
    22. A jak Twoje przemowienie? Gotowe.przećwiczone? Mam nadzieję,że napomknęłaś o moim zaiteresowaniu szkołom,że nawet w takich dalekich krajach ludzie mają do niej/szkoły/ stosunek emocjonalny/pozytyfny/ I opowiadałam koleżance i jej się też podobało,O!
      Jutro masz ten występ?Czymym kciuki,ale wiem,że bendzie ok:))

      Usuń
  22. Mój tata (lat 82) nauczył się komputera już dosyć dawno.Wtedy jeszcze trochę pracował,ale główną motywacją było znalezienie "wspólnych tematow" z wnukami.Dziś śmiga na laptopie i smartfonie.Myślę,że nie bez znaczenia jest to,że tata jest inżynierem i uwielbia wszelkie "nowinki techniczne".Tak czy owak podziwiamy jego ciekawość,chęć uczenia się i "nieodstawania"(,jak sam mówi)od dzisiejszego świata.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój jest taki inżynier z zamiłowania, nie wykształcenia
      też od dawna sie posługuje komputerem, a mnie zachwyca, ze ciągle uczy sie czegos nowego
      takie osoby sa bardzo młode duchem na pewno

      Usuń
    2. Tak,zdecydowanie.

      Usuń
  23. Przerwa;)
    Guchota daje dodatkowy kwadrans;)

    OdpowiedzUsuń
  24. piszem spicz. :P wzruszajony tak, ze jak fszyscy nie bendom puakac to siem obrazem. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mogę juz beczeć, jeżeli to ciem fspomoze!

      Usuń
    2. jusz bendem z programem do pszodu. :PP

      Usuń
    3. pisz!
      cel szczytny
      tylko na ortografię uważaj ;PP

      Usuń
    4. to ma byc 3-minutowa wypowiedz publiczna. Obym nie zemdlaua. ;)

      Usuń
    5. obyś nie pomyslała o nas siedzących pod mównicą I nie umarła ze smiechu:pp

      Usuń
    6. rybenka ponizej pasa bysmy klenczauy i jak suffler podpowiadauy

      Usuń
    7. no, poniżej swojego pasa ofkors :p

      Usuń
    8. zebym nie zaczeua z myslom o was/ dla was pszemawaic po polsku? :P

      Usuń
    9. my tam zrozumniemy nawet po angielskiemu, c'nie?

      Usuń
    10. Ojej!przypomnala mi sie mufnica z akademii policyjnej.
      Nadajem z kibela;)

      Usuń
    11. Tesz gdzies z innymi pszy muwnicy usiondem :p

      Usuń
  25. Ciekawam w jakim nam swiecie przyjdzie sie obracac jak 80 dojdziem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Próbowałam namówić moją babcię na internet....nie ma szans, mówi, że jej to nie kręci. Dobrze, że dała się namówić na komórkę, teraz to jej niezbędna rzecz, i koniecznie musi być z aparatem;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tacie się ogromny szacunek należy. Kiedyś taka umiejętność zreperowania wszystkiego czy zrobienia czegoś z niczego była niczym dziś doktorat z jakiegoś poważanego przedmiotu. Moją mamę długo musiałem uczyć obsługi komputera, po pierwszym podejściu się załamała, że już jest za stara na te nowości. A tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń