sobota, 14 czerwca 2014

lubię mieć czyste sumienie

dwa dni temu kupowałąm w sklepie drogeryjnym, malutkim, kilka rzeczy
po zakupie okazało się, że młode dziewczę, które mnie obsługiwało, jednej rzeczy nie policzył

drogiej

ale sie najpierw ucieszyłam, że mam takie coś fajne i drogie gratis
radość trwała z pół minuty
bo sumienie, albo poczucie uczciwości nie pozwoliło mi na zostawienie tej sprawy ot tak
nie umiem
czułabym sie okropnie, myśląc, że de facto coś ukradłam
a ta młoda dziewczyna pewnie będzie musiała za mnie zapłacić

poszłąm wczoraj i zapłaciłam
i dobrze mi z tym:))

ps. Miśka, myśl o niej też ułatwiła podjęcie takiej decyzji
ps2 Nie zawsze w życiu byłąm taka uczciwa...



ta jest cudna!!


169 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/? \o/?
    (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>
    ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[*
    {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}>
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga, wiedzialam, ze nawet nie bedzie trzeba cie zastepowac. ;)
      jak sie czujesz?

      Usuń
    2. prosze lezec!
      jaka szybka odkad ma czajnik wielodziupkowy:))
      Mam nadzieje ze lepiej

      Usuń
    3. Dzień dobry Olguś, Lola, Lamia :)

      Jak tam nasze choróbki Olga, Miśka - kurować się proszę.
      Za kafke dziękuję i miłego dnia życzę :)))

      U mnie jeszcze słoneczko z rana zobaczymy co będzie potem ;-)

      Usuń
    4. Dzięki Dziewczyny, trochę boli mnie głowa, ale coś tam się czai w organizmie, bo gorączka ma się dobrze :)

      Usuń

    5. [o]? herbata z cytrynkom i leżeć proszem :*

      Usuń
    6. tak
      leżeć
      i odpoczywać

      Usuń
    7. Dzień dobry
      Herbata z cytrynom ponoć niefskazana bo takie zestawienie wytwarza metale cienżkie
      Ale ja lubiem
      Pewnie dlatego jestem taka cienżka
      Olguś zdrowiej kochana

      Usuń
    8. to by wyjaśniauo, czemu muj Tato jest taki gruby! żaden boczek, czy golonka- tyje od cytryny! ;p

      Usuń
    9. gorzej! kiedyś wyczytałam, że to połączenie herbaty z cytryną i te metale mogą wywołać alzheimera :(
      wypiłam zwykłą herbatę, malinową herbatę i wodę z aspiryną :)

      Usuń
    10. dzień dobry:)
      przez was zouzy porzuce herbetkem z cytrynom którom ufielbiam;(

      Usuń
    11. to Olga wypluj tom herbatem ode mnie :p

      Usuń
    12. Olguś - zdróweczka. może przy dzisiejszej pogodzie pozalegaj dziś w łóżku.

      Usuń
    13. ja tylko herbatkem, cos się buja ;((
      baaardzo rzadko choruję - chyba dlatego, że miewam migreny i anemię inne świństwa mnie omijają.
      A teraz proszę - wolny weekend i kicha .
      O temperaturze to nawet dziwnie wspominać -mam 36,1;/

      Usuń
    14. Olgo, czystek działa przeciwwirusowo!!
      i jest bardzo smaczny :)

      Usuń
    15. Misia znakiem tego jestes oslabiona, zapodaj sobie jakis musujacy witamizer, bo ci sie mikser zgubil

      Usuń
    16. Dzieki Olguś za kawke!
      zdróweczka ,kuruj się :**

      Usuń
    17. Basiu, może to nieprawda z tą herbatą, pamiętacie, jak lata temu propaganda głosiła, że pomidory są rakotwórcze?
      Zaraz będą jakieś nowe odkrycia naukowców amerykańskich, albo innych :)

      Usuń
    18. Witam, dziewczynki:)

      Olguś, dzięki za kawkę:***
      Mam nadzieję, że szybko zdrówko wróci!
      Co do tych rewelacji z cytryną też tak uważam jak Olga, zaraz ktoś odkryje, że zdrowe:)
      Tak jak masłem straszono, pewnie lobby margarynowe to podkręcało

      Usuń
    19. to ja jeszcze kwilem poczekam z rzucaniem tej herbatki s cytrynkom;P

      Usuń
    20. i co chwila zmienia siem opinia o szpinaku :)

      Usuń
    21. o, właśnie Luszko
      ja wkleję u siebie wartość biologiczną warzyw to się zdziwicie
      szpinak na górze tabeli, pomidor na dole tabeli- 4 razy mniej wartości od szpinaku

      Usuń
    22. moszna pić s cytrynom! pod warunkiem, że nie ma fusuf i nie wrzucamy cytryny do wrzontku
      http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/kiedy-herbata-z-cytryna-szkodzi-zdrowiu-tlumaczy-dietetyk/6009t

      Usuń
    23. |_|* |_|* |_|*
      herbatka z cytrynkom,proszę sie czenstować:)

      Usuń
    24. dzięki Basia, biorę :)

      Usuń
    25. ja lubie plaster cytryny do chrrnaty
      nie wyciskanom
      krojonom

      Usuń
  2. Bo jak krasc to miliony :PP
    Rybenko ja mam zasade po Babci:
    jak nie wiesz jak sie zachowac to na wszelki wypadek uczciwie.
    dzien dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też w takich sytuacjach wracam się zapłacić

      Usuń
    2. to chyba nie jest obciach?

      Usuń
    3. wręcz naprzeciwko ;)

      Usuń
    4. Ja kiedyś jakimś cudem bez płacenia wyniosłam z hipermarketu 6 bułek.
      Rzadko tam bywam, ale przy następnej okazji kazałam pani doliczyć te bułki. Kobieta wyglądała tak jakby kosmitów zobaczyła:)

      Usuń
    5. to ja jestem zua, bo po czasie nie chciauoby mi siem :)
      natomiast pszy płaceniu sprawdzam i zguaszam, jak siem ktoś walnie na mojom, czy swojom niekorzyść

      Usuń
    6. oczywiscie ze nie
      choc wielu uwaza inaczej
      i w tym przypadku wiedzialas doskonale co zrobic, ja tez nie mam problemow z kasowaniem biletow na krotkich przejazdach, placeniem za bagaz w srodkach lokomocji itp
      kiedys tez mi sie zdarzylo wyjsc ze sklepu z koszykiem (!!!) zakupow kosmetycznych, ze nie zapikalo... no i spod stacji wracalam z tymze koszykiem czujac sie juz jak skruszony zlodziejaszek, tlumaczac sie przy kasie, ale pani raczej nie byla zainteresowana po prostu skasowala mnie i tyle

      Usuń
    7. jak kiedyś wróciłam i powiedziałam, żeby mi doliczyła za awokado, które, też nie wiem jak, wyniosłam bez płacenia, to kasjerka się rozpłakała

      Usuń
    8. to musial byc widok..

      Usuń
    9. ja też z tych co się nawracajom
      ale znam takich którzy cieszą się jakby w totka wygrali,jeśli ktoś rąbnie się na kasie

      Usuń
    10. i ja ta uczciwa... kiedyś wyjechałam za kasę z papierem toaletowym zawieszonym na haczyku na torebki w wózku, tak zlał się z tłem koszyka, że go po prostu nie zauważyłam...
      oczywiście jak zauważyłam to wracałam biegusiem, bo by mi chyba tyłek do krwi podrapało tym ukradzionym papierem ;PPP

      Usuń
    11. dokladnie hessed jak wygrana w Totka
      ale mi sie przypomnialo jak maszyna w Tesco zwrocila mi te sama reszte co zaplata za zakupy, oczywiscie reszt nie licze, wiem blad, ale nie wrocilam sie z nia po zorientowaniu, a efekt byl taki ze zaraz po zgubilam dokladnie tyle samo
      kiedys nie liczac reszty cos mnie tknelo przy kasie i policzylam z grubsza banknoty, najdziwniejsza reakcja nie pozostawila zludzen ze moglo byc celowe
      dlatego zawsze wole placic karta

      Usuń
    12. Mamma ciekawe jak wyglada zuodziejska wysypka:))
      oczywiscie tylko na zuodzieju a nie przypadkowym wieszaczu papieru przy koszyku

      Usuń
    13. Złodziejska wysypka ... padłam ha ha ha

      Już sobie wyobrażam tych z wysypką ;)))

      Usuń
  3. dzień dobry :)
    zdradzisz, co to jest to fajne i drogie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem do ciała
      ze sklepu z naturalnymi kosmetykami
      ma zrobić mi ze skóry słonia aksamit!

      Usuń
    2. jak zadziaua to daj znać, co to :)

      Usuń
    3. poguaska mnie latem i sama oceni :-P

      Usuń
    4. bes skali porównawczej bendzie kuopot :p

      Usuń
    5. Rybeńka, aksamitna będziesz, żebyś się nie wyślizgnęła gdzieś :)))

      Usuń
    6. i żeby się mąż czasem po Tobie nie ślizgał :PP

      Usuń
    7. dobre spostrzezenie an3czka
      rybki szybko sie wyslizgujom z reki, to takie przygotowanie do ucieczki w razie co i tyle jom widzieli

      Usuń
    8. Lamia może Rybeńka asekuruje się tym kremem :)))

      Mamma żeby nie wyślizgła się mężowi :)))

      Usuń
    9. to mi podsuwa mysl, ze jest szykowany wariant awaryjny: ewakuacja:))

      normalnie teraz ze wszystkiego siem wyslizga

      Usuń
    10. Rybeńko -oczywiście, mam nadzieję, iż, zapewne , przecież oczywiste to,że kupiłaś PRODUKT KOMPLEMENTARNY!??

      Usuń
    11. miśka!!!
      co ty bredzisz???

      Usuń
    12. toż to śfienty obofionsek sprzedafcy w moim sklepie - nie zostafiamy klienta samego - zadajemy pytania otfarte - (np ile osób w rodzinie - ftedy moszna zaproponofać świetny proszek w duszym, oszczednym opakofaniu:P )
      a jak balsam, czy krem to koniecznie produkt komplementarny do tego, czyli peeling, bo jak fiadomo, skurem cza pszygotofać!
      a jak szampon to odszyfka, a jak masta do zembuff to jeszcze nitkem i płyn...
      nie stosofanie jenzyka cech i korzyści( - cecha produktu litr - korzyść - starcza na dłużej -takie mamy wytyczne!!!!!!!) jest traktofanie jak nie wypełnienie obofionsku suszbofego i dziauanie na szkodem firmy (trfonimy ich pieniondze!)
      wrukfia mię ta robota coras bardziej buuuu

      Usuń
    13. co ty, tak dużo zapłaciłam za produkt podstawowy, że nikt by mnie nawet na waciki komplementarne nie namówiił:PPP

      buziaki kochana

      Usuń
    14. Naprawdę - niestosowanie się do wytycznych może mieć przykre konsekwencje.Odbieramy też maile (mamy kasy komputerowe i co godzinę mamy sprawdzać pocztę.Czasem wiadomości dotyczą bezpośrednio sprzedaży - np jakie produkty mają nowe ceny -trzeba sprawdzać, drukować nowe cenówki itd, ale było i tak, że musiałyśmy napisać, gdzie najlepiej postawić reklamę naszego sklepu - na jakiej ulicy, w którym miejscu, w jakiej odległości od sklepu!

      Usuń
    15. Ocenię po efektach, czy wart swojej ceny;P

      Usuń
    16. Miśka, to jakaś sieciufka?

      Usuń
    17. Miśka, jestem pełna podziwu dla zorganizowania takiego systemu sprzedaży i pełna współczucia dla personelu za egzekwowanie ewentualnych słabych wyników, jakby mimo wszystko wina była po waszej stronie, bo szefostwo zapomina, że ludzie nie mają kasy:/
      ale TY ze swoją wiedzą możesz śmiało iść na kiero w innym małym sklepie i go postawisz na nogi!
      :)

      Usuń
    18. viki,więc masz już w Poznaniu kierownika sklepu:) najuczciwszego nw świecie:)

      Usuń
  4. Olguś,Miśka,zdrówka kobitki:***

    OdpowiedzUsuń
  5. dzień dobry, dziefczynki :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi kiedyś policzyło piersi jako porcje rosołowe.. Zauważyłam jak śmieci w koszu upychakam.. I byłam zła że zobaczyłam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam dawni zakupy w netto. Byłam z młodą Młodą. Okazało sie ze tylko gotówka a ja tylko karta.. Zostawiliśmy zakupy. W aucie młoda uświadomiła sobie ze gumę do żucia schowała do spodni.. Juz mam zawracać gdy dotarli do mnie ze kosz był na monety a tam zostało 5 zeta.. Stwierdziłam ze pokryją sobie stratę:) i jeszcze napiwek zostanie:))

      Usuń
    2. to jakis haracz a nie oplata za koszyk!!

      Usuń
    3. Ja kiedyś wypakowując zakupy w domu patrzę ,a ty ciasto z truskawkowe zdziwiona, bo nie kupuję takich wogóle wróciłam do sklepu i okazało się,że dziewczyny w sklepie wystawiły ciasta na ladę i spakowałam z innymi zakupami, a że sklep jest na osiedlu to nabijały się ze mnie jeszcze dlugo :)))
      A raz ekspedientka wydała mi resztę do 100 i jeszcze 100 dołożyła,jak jej to pokazałam to biedna była czerwona w momencie, a mina bezcenna ;-)

      Usuń
    4. w tych osiedlowych to chyba pokrywaja z wlasnej kieszeni manko
      slyszalam nawet ze po remanencie straty sa pokrywane po rowno, ale jesli to prawda to skurczybynstwo

      Usuń
    5. Powiem Ci Lamia, że chyba tak jest, bo w tym sklepiku mam parę koleżanek i tak właśnie mówiły,choć nie wiem dokładnie jak po remanencie, ale mają też tak ,że jak mają wyższy utarg miesięczny niż ten co mają średnio obliczony to dostają extra premię - na dwoje babka wróżyła, ale w tych sklepach to i tak wyzysk i tyle.

      Usuń
    6. Lamia, wiem od znajomej, że w Lidlu straty pokrywają solidarnie

      Usuń
    7. Lamia, oczywiście, że z własnej kieszeni
      tak jak w sklepach odzieżowych
      wiem, bo mam z tą branżą do czynienia
      ekspedientki pokrywają manko, ale z drugiej strony musicie wiedzieć, że musi tak być, bo duża częsć kradzieży jest dokonywanych przez pracowników, nawet Miśka o tym wspominała( kradł ochroniarz)
      gdyby tak nie było, ekspedientki by nie pilnowały, a właściciel poszedł by z torbami- tak jest i nie ma na to rady:/
      ostatnio chłopiec mojej córki, który dorabia sobie w bardzo drogiej restauracji we Wro, gonił za klientami, którzy zamówili drogie posiłki i drogie trunki i nagle się ulotnili zostawiając rachunek na 1500 zł
      złapał jednego, a on mówi, że on nie ma kasy
      wybiegli inni kelnerzy i udało się odzyskać kasę
      jednym słowem obciach bo poszli do ekskluzywnej knajpy, najedli się naszpanowali i zwiali, a chłopak musiałby to odrabiać i pracować za free

      Usuń
    8. Znam mały sklep spożywczy,gdzie sprzedaje pracownica na zmianę z właścicielem.On pije na umór.Przy wydawaniu robi takie przekręty,że potrafi więcej wydać niz dostaje.Śmieją się z niego,znajomi i nieznajomi oszukują go.Nie lubię pijaków,ale nie oszukam.Potrafię zgubione piwo pijakowi włożyć do kieszeni,buta zgubionego podać,bo to też człowiek.Ale nie znoszę gadzin;P

      Usuń
    9. ale ochroniarz nie był z naszej firmy!!

      Usuń
    10. córka znajomej pracowała w dużym, ekskluzywnym sklepie odzieżowym w stolicy, tak, najwięcej kradł personel, ona dopiero po pierwszym miesiącu się zorientowała o co chodzi i zaczęła patrzeć na ręce koleżankom
      ale z pierwszej wypłaty dostała mało co

      Usuń
    11. Miśka, to nie ma znaczenia, chodzi o to, że często kradną osoby ze sklepu, oprócz klientów oczywiście
      oglądałam program, gdzie namierzały to kamery i 40% kradzieży pochodziło właśnie od osób ze sklepu

      Usuń
    12. mo tak
      ale taki preceder i tak sie moze oplacac
      ukradnie za 1000 a zwroci 400, solidarnie i zarobi
      a ten co nie kradnie to co? ma zaczac by mu sie oplacalo?
      przeciez to zaklete kolo i nie prowadzi do niczego

      Usuń
  7. Grześ skacze mi po brzuch! W pewnym momencie patrzy uważnie i pyta
    mas babol???:PPP
    zaręczam, że nie miałam, ale ze śmiechu myślałam, że padnę;)
    Pozytywka zagrała, jakby co;P

    OdpowiedzUsuń
  8. a w drugom stronem- kupilam dziś kawałek szynki-wendliny w kawauku, bo chciauam pokroić w kostke do sałatki- dość droga nawet po przecenie- niewielki kawałek 10 zł
    w domu okazauo siem, że nie za bardzo świeża, niby wyglonda ładnie, ale taki jakiś posmak nieciekawy, co skroiuam, to wyrzuciuam, ale tom resztem mam reklamowć ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się ostatnio salcesonu zachciało, w domu okazało się, że pani policzyła mi jak za jakąś szynkę dojrzewającą. nie chciało mi się jechać z reklamacją.

      Usuń
    2. w sklepie osiedlowym, blisko
      chiba pojdem, co mi szkodzi

      Usuń
    3. ja bym reklamowała
      za często sobie odpuszczam

      Usuń
    4. jak masz rachunek to idź
      ja też bym poszła

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. tego siem obawiauam
      po prostu siem nie znam i nie doceniam smaku :p
      kurczak maślany, pani twierdziua, że pachnie masuem i nie daua siem pszekonać, że zjeuczauym
      bendem omijać tamto stoisko i zaopatrywać siem u "rzeźnika" :)

      Usuń
    7. uuuu....
      parę razy poszłam z reklamacją do spożywczego, ale zawsze mi uznali
      kurczaka maślanego nie jadłam nigdy

      Usuń
    8. a moze obie ceny byly takie same tylko poslugiwala sie kodem jednego towaru
      no chyba ze to byua bardzo wysoka polka

      Usuń
    9. efektownie pizguam kurczakiem maślanym do śmietnika pszy ladzie :)
      fakt, że jak kupowauam, to napoczęła blok i na tej podstawie twierdziua, ze nie może być stary, skoro dziś napoczęty; tylko nie wiem ile czasu nienapoczęty leżał sobie :) no i pszecena z 40 zu na 30...

      Usuń
    10. to wszystko tłumaczy

      Usuń
  9. Lucha daj kocie powachac.
    Jak zwieje na browar to znaczy ze mialas racje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. synu siem bauam dać, co dopiero Kocie :p

      Usuń
    2. tak jechalo siarkom:))

      Usuń
    3. to prawda, kot niedobrego nie ruszy!

      Usuń
    4. ona chyba by truciznem zjadua :|

      Usuń
    5. no wienc
      pakowauam śmieci i na wieszchu byu kawauek- dauam jej powonchać- odwróciua siem wzgardliwie, choć jest pszet kolacjom
      ha!
      nastemnym razem wezmem jom jako świadka!

      Usuń
    6. :PPP musimy ci kupic takom eleganckom torepke na kota i kapelusz zebys z tym kotem w sklepie wyglondala jak parys hilton.

      mam znajomom co ma krolika i on odroznia warzywa organiczne od psikanych i tych drugich nie chce jesc. ;)

      Usuń
    7. mieliśmy królika- jadu wszystko- umaru muodo :p

      Usuń
    8. :PP
      moze poswiencil sie dla nauki. ;)

      Usuń
    9. a widzisz! mondra Kota :)

      Usuń
    10. to ten kota to był królik najwidoczniej :)

      Usuń
  10. rybenka, mam pomysl z tym testowaniem kosmetyku. Smaruj tylko jedna noge i jak sie zobaczymy i sobie pomacamy i porownamy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DD zaksztusiuam siem :)

      Usuń
    2. daj spokój Lola -niech to bendom pośladki;))
      jak ma być taka różnica, niech nie wzbudza sensacji:P

      Usuń
    3. pośladkuf nie bendem macać!

      Usuń
    4. a jak ma łaskotki? :p

      Usuń
    5. to ktos bendzie musial jom czymac, zeby nie kopala. ;)

      Usuń
    6. mogom byc plecy - jak fydepilofane;P

      Usuń
    7. ja tam jom chętnie pomacam;PPP

      Usuń
    8. chyba bendzie kolejka. ;)

      Usuń
    9. proponuje pol ciaua
      wtedy kazdy sobie pomaca co kce:))

      Usuń
    10. :))
      ale co potem? Przeciez towar macany nalezy do macanta. ;)

      Usuń
    11. i tak Rybka nasza jest! :)

      Usuń
    12. jak Rybcia po tych winach czerwonych padnie to se pomacamy co będziemy chciały i ona nie bendzie miała nic do powiedzenia!

      Usuń
    13. Mamma - Ty planujesz PSZESTEMPSTFO!:P

      Usuń
    14. Miśka,myślisz że bendom śfiadki przestempstfa????

      Usuń
    15. BOSHSHSHSEEE!!!
      was na kfile s ozuf pięknych spuścić nie można!!!!

      Usuń
    16. tak się zaczęłam śmiać, że mąż zarzondau relacji
      i śmiau się ze mnom w guos!
      a chyba nie powinno mu byc do śmiechu???

      Usuń
    17. to taki śmiech przez łzy

      Usuń
    18. nie wiem, nie wiem, ale im dłużej o tym myślę, tym w gorszym świetle to go stawia :PPPP

      Usuń
    19. ale najgorsze jest to, że ja dziś wieczorem miałąm w planie pokremować się pierwszy raz!!
      i ja się pytam!!
      jak ja mam to teraz zrobić???

      Usuń
    20. u nas to się robi normalnie - na umytą skórę nakłada się kosmetyk, ale jak u Was??...hmmmmmm

      Usuń
    21. musisz umyć polowem ciaua
      i pamientać potem, która to byua połowa :p

      Usuń
    22. najlepiej potpisac pisakiem permanentnym. ;)

      Usuń
    23. po tygodniu może nawet zapomnieć;P

      Usuń
    24. Żeby zapomnieć potrzebuję mnie czasu
      Żeby zapamiętać. To wieecej:p

      Usuń
  11. A mnie pani dała 5 ero reszty za dużo i nie umiauam jej wytlumaczyc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba podzielisz się tym majątkiem z koleżankami?

      mi się też tak kiedyś zdarzyło że francji :-)

      Usuń
    2. przy najbliższej okazji oddaj jakieś Fariatce:)

      kiedy siem spotykamy?;D

      Usuń
    3. do tego czasu rostrfonim;)

      Usuń
  12. wysuauam Gaguni mojom focie - zadzwoniua wystraszona -oszczendzem Wam fidoku:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak mnie ta uczciwość zmęczyła że ide w nieprzereklamowane ramiona morfeusza sie tulic

    Bardzo, bardzo waslubiem moje kochane komentatorki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uczciowsc potrafi czlowieka wykonczyc. ;)
      my ciebia tesz. :)
      bes wzglendu czy masz skorem guatkom czy chropowatom. ;)

      Usuń
    2. czy masz brfi, czy fonsy, czy kszyfe nogi...:)
      dobra, dobra -porufnamy ;**
      dobranoc*

      Usuń
    3. dauaby sobie wytatuować wonsy?
      dobranoc :)

      Usuń
    4. :P
      to jusz bylo ;))
      moze wlosy na nogach?
      albo na piersiach?

      Usuń
  14. zawsze o takiej porze to mam wątpliwość, czy czytać post, czy komentarze i co komentować :PPP

    ale żeby nie było, że mnie znowu nie było mófię:
    Dzię dobry i dobranoc!

    OdpowiedzUsuń