niedziela, 11 maja 2014

na czym komu zależy

dziewczyny belgijskie narzekają, że odkąd wyjechałam, to sie nie spotykają praktycznie
nigdy nie odbył sie żaden babski wieczór beze mnie
na początku pomyślałam, że są po prostu leniwe
albo coś w tym guście

ale teraz myślę że to ja jestem uzależniona od ludzi i dobrych emocji
w Lux też to ja wychodzę najczęściej z inicjatyw

mnie widocznie na tym zależy
innym widocznie tego nie brak

i git






132 komentarze:

  1. Dzień dobry Dziewczynki!
    \o/? \o/?
    (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>
    ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[*
    {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}>
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powójne zioło plisss;))dziś na szczęście "tylko" do 15.45

      torebeczka jak gitara:P

      Usuń
    2. dzień dobry:)
      kafkem z gazem rozweselajoncym poproszem;)
      torebacka w sam ras na ślub Gaguni z Luchom
      Misiorku,siłuf:*

      Usuń
    3. Miśka, SIŁ na dziś!!!
      mamy podobne skojarzenia :) ja czytałam post, na końcu "git", przeniosłam oko na fotke, a tam GITARA! :)))

      Usuń
    4. wypisz wymaluj to samo skojarzenie:))

      Usuń
    5. a dzis taka slaba kawe z puszystym mlekiem wypije!

      Usuń
    6. witam już zapomniałam że najlepsza kawa u Olgi ! Wiem że mnie długo nie było ale teraz straszne zamieszanie było u mnie mam nadzieję że to już minie miłej niedzieli wszystkim ♥

      Usuń
    7. witaj, Gdusiu. mam nadzieję, że to zamieszanie szybko minie i częściej będziemy spotykać się na kawce.
      Olga - masz w ofercie jakiś kubek XXXL czy mam wziąć 3?

      Usuń
    8. ruda ja tez mam kawe w 'wazonie'
      napilam sie normalnej wiec i mleka dolalam duzo

      Usuń
    9. gdusiu, to myślałam o Tobie ostatnio, co dzieje się
      dobrze, że minie:)

      Usuń
    10. witaj Gdusiu :)
      miłej niedzieli, spokoju i nudy :)

      Usuń
    11. proszem popołudniofom kafkem :)
      dzienkujem pienknie :***

      Usuń
    12. (_)>
      dla Ciebie Jagienko :)
      :*

      Usuń
    13. a może ta? wybieraj :)
      KLIK

      Usuń
    14. zdecydowanie ta z 15.08 :)))

      Usuń
    15. chyba bez sensu pytac o kafę:PPPP

      Usuń
    16. teras sie pyta o fino!!

      Usuń
    17. to ja poproszem dośc sporom lampę tego fina!!

      Usuń
    18. Margo, co teras bendziemy zdawać?

      Usuń
    19. właśnie
      bo nie wiem, czego się uczyć!!

      Usuń
    20. ustne Luszka:P
      polski i angol
      sroda czwartek

      Usuń
    21. Rybcia powtarzaj prezentację z polaka:)))

      Usuń
    22. Kryste!!!
      to musze chyba z blogowania zrezygnować!!!

      Usuń
    23. za bardzo nerfofa jestem!!!
      UFFFF
      A to damy rade!!!:)))

      Usuń
  2. zawsze jest potrzebny jakiś kierownik zamieszania :)
    a torebunia - cacuszko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mysle, ze czesto ludzie maja chedzi i potrzebe spotkania ale kierownika im potrzeba. ;)
      ty masz tem moc. ;)

      Usuń
    2. Dzień dobry
      Rybeńko ja też jestem uzależniona od ludzi:)

      Usuń
    3. najlepszym pszykuadem rybeńkowch mocy kierofniczych jest nasze fariatkofo:))))
      kiedyś mi się chciało zapraszać,organizować...

      Usuń
    4. Basiu, zamień 'kiedyś' na ' będę '
      :-)

      Usuń
    5. ja suszaua, że Basia bendzie w Gdańsku nieduugo :))) a nie kiedyś...

      Usuń
    6. nawet że mię się to o ucha odbiuo!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. U mnie dzisiaj (wuasciwie to jutro, bo jeszcze mam fczoraj ;P)) dzien matki i na pewno dostane takie do uuszka. ;)

      Usuń
    2. ooo! to miłego dnia z dzieciakami Lolu :)

      Usuń
    3. Lola,strasznie mi się podoba to obecne wczoraj:))) o,jak często bym chciała zostać wczoraj;)

      Usuń
    4. Olga ta druga salatka zdecydowanie pod mog gust
      normalnie zajadam sie burakami ostatnio

      Usuń
    5. Lola wszystkiego naj z okazji Dnia Mamy!
      zdaj relacje z uszka, no tom sniadaniowom:))

      Usuń
    6. Lamia, już nie raz zauważyłam, że organizm zawsze się dopomina o to, czego mu trzeba :)
      mnie też się spodobała ta sałatka, dlatego dałam przepis :)

      Usuń
    7. Lola, to ja Ci zyczę, żeby to śniadanie o 6 rano nie przyszło, o będziesz musisła jescze udawać zachwyconą :)

      Usuń
    8. Olga,-
      To ja sie zapytam a DLACZEGO NIE SUROWE???

      Usuń
    9. bo prosiłaś, żeby Ci to obiecać ;)
      bo nie lubisz surowych, czujesz ich ziemisty smak i to Ci przeszkadza
      bo choć w gotowaniu stracą część składników rozpuszczalnych w wodzie, to gotowane są znacznie smaczniejsze,
      bo można je upiec i nie stracą składników rozpuszczalnych w wodzie,
      bo do tej kombinacji składników surowe byłyby zbyt twarde
      bo możesz być w grupie osób, która ma alergię na surowe buraki
      bo to, co ewentualnie stracisz przy obróbce termicznej, nadrobisz pijąc zakwas buraczany
      bo nie można nawet w imię hipotetycznego wyzdrowienia czy profilaktyki katować organizmu tym, co na co nie mamy ochoty
      bo różnica korzyści zdrowotnych nie jest powalająca
      zatem jeżeli wahasz się czy wybrać surowe czy gotowane wybierz wersję, która bardziej ci smakuje :)
      ale jeśli tylko nabierzesz ochoty na surowe, to możesz w każdej chwili przepis zmodyfikować :)
      bo jesteś panią własnych decyzji :)

      Usuń
    10. Olga!:***
      i poproszem jakomś kafkę zanim ugotuje siem mój obiat!
      mam chenć na rosuu;P
      i jusz siem pyrtoli;P

      Usuń
    11. MIsiu, mówisz i masz :)

      KLIK

      Usuń
    12. Miśka, zostaf mi trochie rosoua :P

      Usuń
    13. ja miauam f tym tygodniu

      Usuń
    14. rosoua sostafiuam, ale makaron cza dogotofać:P

      Usuń
  4. Dzień dobry Dziefcynki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Git jak gitara na zalaczonym obrazku.
    Rybenka jestes waznym skladnikiem Wazego ciasta - jak jajko bez ktorego wyjdzie zakalec.
    albo maka.
    albo wybierz sobie:))
    wcale sie Twoim kolezankom nie dziwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po porstu spirits movens z ryby jest :) trudno, ktoś musi :)

      zauważylam zeszta, że mi też sie to przydarza non stop. na przykład takie spotkania klasowe - musi być ktoś, kto pokaże palcem - ty zadzwoń do tego, ty do tego, ty idź i zarezerwuj stoliki. I aż dziwne, że jestem to ja, choć nawet nei mieszkam w tamtym mieście :) A koronnym dowodem tej teorii były ostatnie dwa lata - ja nie miałam do tego głowy z powodów wiadomych i spotakń nie było....

      Usuń
    2. aLusia ten spirytus wazny do ciasta!

      Usuń
    3. aLusia, u mnie podobnie :-)
      ja z Pnia organizuję miom licealnym koleżankom spotkania w ich mieście, beze mnie się nie spotykają
      a organizować lubię i trochę też jak Rybeńka ciągnę do ludzi :-)

      Usuń
    4. hahah :) :) żebyśmy się nie zaczęły bić o organizowanie ;)

      Lamia - wiadomo! :)

      Usuń
    5. ja tam się nie pcham do rządzenia :PP

      Usuń
    6. tu siem wpasujem!!! jak ktoś za mnie coś zorganizuje, to siem dostosujem :)

      Usuń
  6. właśnie o tym "chceniu" rozmawiałam dziś z mężem. jego przyjaciel związał się (tym razem chyba na stałe) z nową kobietą. i jakoś kontakt się urwał. nie tylko z nami, chyba ze wszystkimi wokół. przestało mu zależeć na wieloletnich znajomościach? trochę przykro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ruda czasem, szczegolnie na poczatku to jakby normalne.
      ale jesli tendencja sie nie zmienia to znaczy ze .. zle trafil? :P

      Usuń
  7. GŁÓWKA JUŻ NIE BOLI
    ALE BRZUCH OD ŚMIECHU BARDZO!
    kocham te dziefczyny
    i w końcu wszystkie 5 przyjachało:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też coś takiego zauważyłam ostatnio. Nasze spotkania "okołowydawnicze" - trzy ostatnie były z mojej inicjatywy. A takie były ważne dla wszystkich w pewnym momencie. Coś się wypala? Czy może ja po prostu potrzebuję ich bardziej niż inni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może właśnie tak jest?
      czy to źle?
      chyba nie
      ja spędziłam cudny wieczór wczoraj
      i w sumie lubiłam, że to u mnie w domu:)
      przynajmniej nie musze teraz wracac 2 godziny do domu:P

      Usuń
    2. To jest wielki atut domowych spotkań. Przedostatnie nasze też było u mnie, ale tak nam się było ciężko rozstać, że odprowadziłam ludzi, a potem wsiadłam z nimi do autobusu. Pilnowałam się tylko, by wysiąść jeszcze na Ursynowie i wracałam na piechotę te parę kilometrów. Emocje mnie niosły, no i wino:)

      Usuń
    3. dobre emocje plus wino - boskie połączenie:)

      Usuń
  9. dzień dobry, dziefczynki :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. ja zagłosowałam już świtem, a WY?

    OdpowiedzUsuń
  11. na Canale +film jest film Oczukane, przed chwila widziałam córkę Ani:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://cdn3.glamka.smcloud.net/t/photos/t/16971/premiera_filmu_oszukane_katarzyna_herman_191286.jpg

      Usuń
    2. śliczna ta nasza Ania:))

      Usuń
    3. swoją drogą ile razy słyszę tę historię, bardzo mnie to porusza
      historia bez happy endu...

      Usuń
    4. A wiecie, że kupiłam płytę z filmem i ciągle jej nie obejrzałam... Mimo że Ania tam gra.

      Usuń
    5. bo to nie jest wesoły film...
      a zdaje się, że w życiu było jeszcze gorzej

      Usuń
    6. niestety :(
      tyle osób ma złamane życie...

      Usuń
    7. Aniu, a sesja z Tobą była udana?

      Usuń
    8. Chodzi o pokój? Bo to był tylko pokój, beze mnie, ale mam obiecane zdjęcia. jak będą - chętnie pokażę.

      Usuń
    9. zrozumiałam, że będziesz tam też, sfotografowana przy pracy :)

      Usuń
    10. Nie, tu chodziło tylko o miejsce :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. padł mi laptop:(
      odpaliłam starego staruszka emerytowanego na emeryturze
      i tak działa:PPPP

      Usuń
    2. co sie czepiasz staruszka???

      Usuń
    3. piękne jest życie staruszka:))

      Usuń
  13. Som ino siem nie odzywajom bo nie majom nic ciekawego do pofiedzenia.....
    To se siedzom jak te myszy pod miotlom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to niech pyszczki suotkie wychylom!!

      Usuń
    2. niek piszom maile do mię!:))

      Usuń
    3. Nieeee sil nie maja....
      A pyszczki to ino wrazie gdyby jaki trunek sie znalasl...ino nie trutka jakas na myszy

      Usuń
    4. fidzem, dobrze nie jest
      tulam maugosiu, tulam i do serca pszytulam!!

      Usuń
    5. nie fiedizalmam ze rybie luski mogom byc takie komfortowe::)) do tulania:)
      Merci :)

      Usuń
    6. moje som ze specjalnego luskowego materiau:)))

      Usuń
    7. mienciutkie i puchate:))

      Usuń
    8. puchate jak Futrzak..
      a tak a'propos to gdzie nasza Futi ??

      Usuń
    9. Futi u siebie Michalina:))

      Usuń