czwartek, 15 maja 2014

czasem co cieszy to i martwi

wczoraj nawiedziłam szpital w celu okazania swojej skromnej osoby anestezjologowi
jak to z moim szczęściem bywa, okazał się nim miły, młody, ładny pan:)
zadawał duzo pytań, dobrze, ze trochę schudłam, to pytanie o wagę nie kusiło kłamstwem
na szczęście nie zapomniałam powiedzieć o moich zerwanych więzadłach w nodze
pozycja zabiegu jak wiadomo ma znaczenie dla kolanka :PPP

a od równie młodego i miłego pobieracza krwi dowiedziałam się, że moja pani doktor ginekolog będzie osobiście asystować przy zabiegu, jak obiecała
podobno nieczęsto to robi
chyba się cieszę
choć trochę mnie to też martwi


malutka jest
i bardzo fotogeniczna jak widzę :PP

i sto lat dla Zosiek!!!

:***




179 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)
    \o/? \o/?
    (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>
    ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[* ]_[*
    {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> {_}>
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)> (_)>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzień dobry:)
      Olga:*

      Usuń
    2. Dzień dobry.
      Trzymam za wszystkie Fariatki.*

      Usuń
    3. Kawe chetnie
      za zdrowie Zosiek

      Usuń
    4. dobry...
      jakiś wampir energetyczny chyba na mię napadł, bo jestem out of energy :(

      Usuń
    5. ooo, Mamma -chyba u Ciebie za dużo nie skorzystał i przyleciał i do mnie;P

      Usuń
    6. czuję się fatalnie, obawiam się, że mogłam załapać jakiegoś wirusa od Młodej, która dwa dni temu miała sraczkę i rzigaczkę....
      ciśnie mnie w żołądku, mdli mnie i czuję coś w kościach ;(((

      Usuń
    7. bidula mamma!
      czym się!

      Usuń
    8. Oby szybko minęło!;**

      Usuń
    9. i czuję jak z godziny na godzinę mnie bardziej rozkłada... wiecie jak to jest przy wirusie, taka tkliwość, że masz wrażenie, że Cię skóra boli ;(

      Usuń
    10. oj tak, ale to też oznaka temperatury
      do wyra!!!!!!!!!

      Usuń
    11. nie mogiem, muszem skończyć kilka rzeczy...
      ale później pójdę!!
      i jak dobrze, że wczoraj żurek ugotowałam, dzisiaj nie miałabym siły stać przy garach

      Usuń
    12. Mamma!!! masz 7 dni na wyzdrowienie - włączając dizsiejszy!!! co masz zamiar zrobić w tej materii?

      Usuń
  2. Dla Twojej Zosi wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczności dla naszej Zosi i wszystkich Zoś:)

      Usuń
    2. Tylko najpiękniejszych chwil dla Zoś, Zosinek, Zofii.

      Usuń
    3. I tu tez Zosi zyczenia!

      Usuń
    4. 1oo lat dla Zoś @-->----

      Usuń
  3. Kciuki zaciśnięte za wszystkie Fariatki, które dziś tego potrzebują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z ust mi to wyjęłaś Olga:)
      trzymam zawszystkie fariatki w potrzebie i naszą córcię-maturzystkę Margusiową.

      Usuń
    2. wykończył mnie to czymienie dam:-P:-P:-P

      Usuń
    3. czymać,czymać!!!
      nie ociągać sie! :PPP

      Usuń
    4. A moze by tak na wszelki suczaj czymac caly czas? Zafszec siem komus przyda:))

      Usuń
  4. u anestezjologa lepiej z wagą nie kłamać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, ja nawet bez kłamania obudziłam się za wcześnie; P

      Usuń
    2. upsss! operacja trwała???

      Usuń
    3. nawet chyba nie chce wiedzieć!

      Usuń
    4. ja tam spalam jak suseu
      tylko pytal czy jadlam i kiedy
      a ze ja grzecznie lekarza sluchala na guodno przyszla

      Usuń
    5. a mnie zbejał, jak powiedziałam, że dwa łyki wody zrobiłam... ale czekałam i czekałam na ten zabieg i już z pragnienia usychałam...

      Usuń
    6. w sumie to nie wiem, czemu licza na prawdomówność, zamiast po prostu na bieżąco ważyć... tym bardziej, że waga moze się w ciągu tygodnia zmienić...
      Mój kolega małż jako dziecko miał taką traumę, że sie przebudził w trakcie operacji i wzrok jego padł od razu na własną chudą rączynę pływającą w jakiejś rynience pełnej krwi :) a jak się obudził na pooperacyjnej to pierwsze co zobaczył to ogromna biała doooopa jakiejś kobiety - dobrze, że się nie zraził na całe życie :) :)

      Usuń
    7. aLusia, toz to horror!!!
      Ja nigdy nie idem nigdzie na czczo i siem oczywiscie nie przyznaje:))) Kuamiem f szyfe oczy, a co nie potrafiem fyjsc z domu bes kafy to co mi zrobiom?

      Usuń
  5. Wszystkiego Najlepszego dla Zosi ! :)))
    nieśmiauo nadmieniam , że dziś mija 20 lat i 9 miesiency od połowy pewnego sierpnia ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luszka! wszystkiego najlepszego i dla Was :)))))

      Usuń
    2. Kota już ze sklepu wróciła z zapasikiem na imprezę? :PPP

      Usuń
    3. nie wolno jej dźwigać ;p

      Usuń
    4. najlepsze kochana moja!

      Usuń
    5. Luszka ale tu dzis sfiont
      Najlepszego!

      Usuń
    6. Najlepszego!

      Usuń
    7. "20 lat i dziewięć miesięcy od połowy pewnego sierpnia..."
      no żesz!! przy takim biorytmie to jucha z tego rozumiem ::(((

      Usuń
    8. Mamma, ja ci to wytłumaczę
      W mailu żeby ci tu obciachu nie robić żeś mało kumajonca

      Usuń
    9. pożartować se nie wolno? ;P

      Usuń
    10. bo do tego połetycko trza podejść...

      Usuń
    11. Najlepszego dla Luszki i Syny:P

      Usuń
    12. i ja dołączam do życzeń Luszka!!

      Usuń
    13. czyli chińskie urodziny wtedy były :) podobno Chińczycy tak liczą jako rzeczywistą datą powstania życia, Ciekawi mnie tylko, jakim cudem zawsze tak precyzyjnie to wiedzą :) :)

      Usuń
    14. Bosz ja rzeczywiscie mam roztopiony musk

      Usuń
    15. nie przejmuj się, zdarza się najlepszemu :)

      Usuń
    16. aLusia,może nie są spontaniczni:P

      Usuń
    17. i pomyśleć, że na świecie dominujom zaplanowani Chińczycy :p

      Usuń
    18. i jakie jeszcze mają plany!! to mnie przeraża!!

      Usuń
  6. Buziaki fariatki.
    Calom noc pod podusiom bendem czymac kciuki i snic o was. ;))

    a dla Zos fszystkiego najlepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorowych snów Lola :)

      Usuń
    2. plastrem sobie zaklej!

      Usuń
    3. niech ci się śnimy z wiankami na guowach,na majowej łonce,w haftowanych kitlach:)))

      Usuń
    4. Ryba dobrze mówi, podczas snu mięśnie się rozluźniają :))

      Usuń
    5. Mia! U mnie po nocy mięśnie wcale nie rozluźnione;( Wstałam dziś i łażę jak paralityk;/
      Lala śpij spokojnie;P

      Usuń
    6. aaaa, sztywność mięśni to normalne w tym wieku ::))
      albo przy boreliozie ;)

      Usuń
    7. a ja chodzę na gimnastykę i zrobiłam się giętka oraz gibka :P

      Usuń
    8. a ja zaczynam mieć uda ze stali:PP

      Usuń
    9. Mamma , Chudzinko! Kto Ci rękę rozbuja, hihi;PP

      Usuń
    10. Miśka, Tobie siem dosłownie dofcip wyostrzył ::PPP

      Usuń
    11. mam dziś wolne!!!!!!!!!!!!
      pierwsze od 9 dni!
      i poziom stresu wielki -Sołtys zaraz jedzie do pracy - zobaczymy czy dostanie umowę (wczoraj wzięli mu cztery fiolki krwi)

      Usuń
    12. on cyrograf ma podpisac ze z diabłem, że ka kref taka ważna???

      Usuń
    13. jak zbadają poziom hormonów to leży;((

      Usuń
    14. Za dużo testosteronu?:p

      Usuń
    15. hmm, podejrzewam raczej, że tarczycowe złe - znów nie bierze leków:(
      Jak z dzieckiem:((

      Usuń
    16. ech...
      ale nawet jeśli to nie rak, każą mu brać leki i tyle

      Usuń
    17. ale co mają wspólnego wyniki z umową? bo nie kumam? no chbya, że startuje na testera leków ;)

      Usuń
    18. poprzednio też pracował w tej firmie jak zaczynał chorować na tarczycę - przy okazji rozwaliła oczy (dwie operacje) i renta - zwolnili go -teraz mogliby nie przyjąć jeśli wyniki tarczycy złe;/

      Usuń
    19. ale to by była jawna dyskryminacja..

      Usuń
  7. Dzien dobry!
    A na poczatek Zoskom bo jeszcze nie skladalam!
    Milego dnia
    ps. to bardzo mile jesli Twoj doktor Ci asystuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to bardzo miłe :)
      i rybcia nie kombinuj, po prostu doktorka się przejęła

      Usuń
    2. też pomyślałam, że to miłe,
      a nie niepokojące :)

      Usuń
  8. najlepsze życzenia, zaciśnięte kciuki i moc serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rybeńko -Ty to masz szczęście do tych młodych i przystojnych!
    Lekarz,pobieracz, rehabilitant, sąsiad - jak to załatwiłaś??:P
    (u mnie tylko ginekolog młody i przystojny)
    Nie kombinuj za dużo bo osiwiejesz, albo Ci brwi wypadną!
    Ciesz się dobrą opieką i ufaj:*
    Torebeczka śliczna -te kółeczka to dziurki, czy małe lustereczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lustereczka :-)
      a ja już w tym wielu że młodość i uroda się mi mieszają. a większość ode mnie młodsza :-P

      Usuń
    2. no ba!
      Nie zapominaj, że jesteśmy w tym samym przedziale wiekowym:):P

      Usuń
    3. przedział wiekowy jest fajny, zwłaszcza jeśli jest ruchomy ;))
      i tak jesteśmy w tym samym przedziale wiekowym 35-65 ::DDD

      Usuń
    4. uff jeszcze się załapałam!

      Usuń
    5. Mia,może ty masz jeszcze te 35 ale my w rozwoju zatrzymałyśmy się na czterdziestce,skądeś te 65 wynalazua to ja nie wiem...chyba ta gorączka ciem bierze
      zdrówka kachana,nie dawaj się wirusowi:*

      Usuń
    6. Michalina ! Ty nie kombinuj! wszystkie wiedzom, sze masz 20 mniej, ino metryka sfauszofana;*

      Usuń
    7. Najwiekszym stresem dla mnie jak bylam w szpitalu byli wlasnie mlodzi, przystojni lekarze. Nozeszwmordejeza ja tu chora, wygladam jak 100 nieszczesc, na domiar zlego monz siedzi obok a co lekarz to przystojniejszy i kazden jeden w polofie mojego fieku...
      Cud ze siem nie zabejnalam:)))

      Usuń
  10. Rybcia nie martf się na zapas! U mnie też biopsję robiła osobiście moja lekarka. I co? Nic. Chociaż okazało się, że bardzo dobrze, że była to ona:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdeczności dla Zosiek!!

    Proszę jutro o 12.30 o dobre myśli i ciepłe fluidy:)

    Rybcia:*

    OdpowiedzUsuń
  12. co ja to chciałam o tej pozycji? .... ;PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosia!!!!!!!

      kurna, chciałam sobie chociaż nożne pazury na te okoliczność pomalować..
      a tu kicha

      Usuń
    2. czemu kicha... nie umiesz siem schylić??

      Usuń
    3. na operację czeba bez pomalowanych pazuruuff iść:((

      Usuń
    4. aaa, prawda, przypominam sobie, że mi też sprawdzali paznokcie!

      Usuń
    5. też mi przypominali przed operacją, żeby się nie pindrzyć :P

      Usuń
    6. chyba nie zrobię na nich wrażenia
      oby mój środek też nie okazał się za ciekawy :PP

      Usuń
    7. ja myślę, że tym środkiem to Ty nadrobisz te zewnętrzne braki :)))

      Usuń
    8. Zastanawiam się o jakich moich brakach ty mówisz???
      Włosy już mię odrośli!!

      Usuń
    9. Rybeńko, to sobie pomaluj, zrobisz zamieszanie, lekarz na pewno zwróci na Ciebie wówczas uwagę, a co!

      Usuń
    10. o matko! Ryba!
      myślałam, że masz włosy we wnętrzu!!!!!!!;-)
      Na pewno Mia miała na myśli braki wagowe;))

      Usuń
    11. przeczytałam wargowe :PPP

      Usuń
    12. a mi kazali zmyć..... no i się czułam jak naga, w tej marnej koszulinie, bez makijażu i w ogóle.... ale majtki przemyciłam - uznałam, że jak mi będą grzebać w szyi to po co świecić gołym tyłkiem - no i pies z kulawą nogą mi uwagi nei zwrócił :)

      Usuń
    13. oczywiscie ze zmyc
      to nie konkurs pienknosci :P
      sote jest teraz w modzie
      szczegolnie w blokach :))

      Usuń
    14. mnie majtkuuff sie chyba nie da przepycić :PPP

      Usuń
    15. co to jest: przepycić

      Usuń
    16. to ide se henne na brfi walnonć,nie będę taka goua;p
      jakby co...
      mój wnusio wywalczył na salę operacyjną smoczka i angry birds;) oddali mamie elegancko w woreczku strunowym...czy z przepycinymi majtami też tak robiom to nie wiem;p

      Usuń
    17. o, purystka językowa
      przepycić, przemycić, hu kers :PP

      Usuń
    18. jeszcze se sprawdze purystka:PPP

      Usuń
    19. Ale to niech se Rybcia jakis rysunek na konczynie dolnej poczyni:) Ja tak robilam na okolicznosc operacji stopy, zafsze na tej zdrofej pisalam "to nie ta stopa!!!" a na tej do operacji pisalam "to ta wlasciwa, prosze sie skupic". Doktor mi potem zabronil pisac na tej chorej bo i tak musieli to zmywac;/// to pisalam na zdrofej i malowalam usmiechy:)))

      Usuń
    20. u nas się zdarzały pomyłki i co do kończyn i co do nerek!
      trzeba opatentować ten pomysł :))))))))

      Usuń
    21. ja też rozważam napisanie czegos na lewej nodze ( kolano) i lewej ręce( węzły) żeby się chłopcy i dziewczynki starali!

      Usuń
    22. tak zrób!
      u nas podejrzewam, że to byłaby obraza majestatu, ale może się mylę i z medycznym poczuciem humoru nie jest tak źle :P

      Usuń
    23. a tak serio, to anestezjolog zanotowal z uwaga o nodze, zamierzam im przypomniec o ręce
      nie moge nic napisac, bo dostalam specjalne mydlo do umycia sie pod prysznicem przed szpitalem

      Usuń
    24. ooo! jakieś antybakteryjne?

      Usuń
    25. sądząc po wyglądzie - tak
      taka zamknięta fiolka!

      Usuń
    26. pielęgniarka, która przygotowywała mnie przed operacją zamontowała mi wenflon w prawej ręce, a to był błąd, bo chirurg stał przy stole właśnie z prawej strony, na sali szybko wkłuwały mi drugi wenflon w lewą rękę, prosiłam, żeby wyjęły z prawej, ale powiedziały, że zostawiają na wszelki wypadek
      i tak męczyłam się do końca pobytu w szpitalu, bo wenflony były w obszarze dłoni i przeszkadzały przy myciu i wszystkich innych czynnościach

      Usuń
    27. nie wiem jak w Lux
      tam gdzie ja mialam operację w Belgii - nie do pomyślenia!!

      Usuń
    28. pielęgniarce oberwało się wtedy od chirurga
      krótko potem dostałam zapalenie żyły w lewej ręce

      Usuń
    29. mi słabo juz jak o tym czytam...

      Usuń
    30. aLusia, jak Ty pinezki znosisz to wszystkiemu dasz radę :))))

      Usuń
  13. Będzie dobrze bo tak mówię i tak ma być! Jakem czarownica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy ja cie skontś przypadkiem nie znam?

      Usuń
    2. Przypadkiem Ewa, zapomniałam się podpisać z wrażenia, że czaruję ;P

      Usuń
  14. dzień dobry, dziefczynki:)))

    fszystkiego dobrego dla Zośkuf i dla muotszej syny, co ma dziś dwudzieste urodziny :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzień dobry Gaguniu :)
      czekam ze świeżą kawencją
      \o/?

      Usuń
    2. o tak....
      poproszę :)
      i dzienkujem :)))

      Usuń
    3. ja tyż biorę
      inaczej pouknem laptopa!!
      o znowu zepsuje sie klawiatura:PP

      Usuń
  15. Po maturze:)) zdane!
    Teraz młodzież czeka do czerwca na wyniki pisemne...

    Dziękuję za kciuki i wsparcie:)
    :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ufff, ale ulga, nie?
      a jakiś wyjazdf, bal, takie tam klasowe przyjemności na koniec się szykuja?

      Usuń
    2. super, gratki Margo :)

      Usuń
    3. Warto było trzymać:) Córcia zadowolona i my też;)

      Usuń
    4. szypko dość- ile miaua tych ustnych?

      ale dopsze, bo mie lewy kciuk doskwiera :)

      Usuń
    5. ustne 2 wybrała,polski i angielski
      jeszcze 21 maja hiszpański więc jeszcze szykujcie paluszki:P

      Usuń
    6. aaaa jeszcze......:)))
      tak,jadą pod koniec maja nad morze!

      Usuń
    7. pisemnych egzaminów 5
      no to by było na tyle

      Usuń
    8. co ta matura tak sie rozbudowala przez te pare lat?

      Usuń
    9. to mało Lolek,niektórzy wybierają po 4 ustne :)))

      Usuń
    10. to mozna wybrac mniej lub wiecej?

      Usuń
    11. Margo! Gratulacje:***

      Usuń
    12. Margo gratulacje dla mlodziezy!!!
      Znaczy siem mozna sie juz puscic???

      Usuń
    13. Star! Potrzebujesz pozwolenia, żeby się już puścić??:D

      Usuń
    14. Jeszcze się Star nie puszczać,dam znać kiedy można:DDD

      Usuń
    15. Dopra to jeszcze poczkam;))

      Miska ja czasem taka gszeczna jezdem:P

      Usuń
    16. niemożebne (tak mawiała moja babcia;)P)

      Usuń
  16. kiedyś mówiłyśmy o zdrobnieniach
    czytam artykuł o współczesnym języku, prof. Miodek opowiada, jak poszedł na badania i usłyszał:
    "Moczyk proszę na półeczkę, a wyniczki będą o wpół do drugiej"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łomatko:DDDD
      gdyby któraś z was prowadziła takie rozmóweczki w życiu nie umówiłabym sie z nią na kaweczkę;P

      Usuń
    2. mnie tez by slinaczka przez gardeuko nie chciala przejsc na tej kawusi :P

      Usuń
    3. a to mam takie zboczenie zawodowe, ze nie uzywam slowa pieniázki

      Usuń
    4. albo piniążki, piniądze
      tak czasem nawet od dziennikarzy słyszę, brrrrrr

      Usuń
    5. wiecie co, to chyba mnie wyrzucice.
      zdrabniam nieswiadomie na maksa, zwlaszcza przy dzieciech. Spostrzeglam to dopiero gdy moj monsz pojechal do Polski i o fszystko prosil w zdrobnieniach: chcem mleczko, chlepka, kielbaske. :P

      zauwazylam, ze zdrabniam to co lubie, kawusiem, ksiazeczkem, kocyk

      o dziwo w zyciu nie pieniazki (az mnie trzesie)

      Usuń
    6. z książką pod kocyk jakoś mnie nie razi :)
      ale moczyk wyniczek skierowanko i badanko
      zdrobnienia nieadekwatne do sytuacji drażnią mnie okropnie

      Usuń
    7. mnie tesz.:)

      i sklepowych mowiacych do mnie czule nie lubie. ;)

      Usuń
    8. u nas nieczęsto mówią czule

      Usuń
    9. my mielismy taka jedna ktora zwlacala sie serce albo slonce. nie zdrabniala, ale nie pasowalo mi to bo to w koncu obca kobita.

      tu tez za czesto nie spotykam, ale czasami zdazy sie honey czy darling.

      Usuń
    10. ja też nie lubię takich "czułości" od obcych osób, zawsze mi to pachnie egzaltacją
      żona jednego z moich szefów mogłaby uchodzić za wzorzec egzaltacji, nikt jej nie lubił przez to, choć w sumie nie była złym człowiekiem

      Usuń
    11. niestety pachnie falszem, ale fcale nim byc nie musi.

      Usuń
    12. Przestancie bo ja i tak wszystkie przyklady bije na glowe.
      Jak zmarla moja mama to w Kielcach w domu pogrzebowym pan pochylil sie nade mna i powiedzial "prosze sie z mamusia pozegnac bo zaraz zamykamy trumienke".
      Chyba bylam w strasznym szoku, ze go za te "tumienke" nie zabilam. ale do konca zycia tego nie zapomne. Jak slysze takie zdrobnienia to mi zeby jadowe rysuja podloge:)))

      Usuń
    13. nie dziwię Ci się Star...

      Usuń
    14. No to chyba najgorsza sytuacja;((

      Usuń
    15. :PPP
      smiac sie czy plakac?

      Usuń
    16. Wydaje mi sie ze to szczegolnie polski zwyczaj te "zdrobnionka".

      Usuń
    17. Ja naprawde nie wiem jak to sie stalo, ze nie zareagowalam. Ale to byl szczyt przesadzania ze zdrobnieniami. Ja piernicze, ja bylam juz po 50tce a kobieta w "trumience" omaloco 80tka.
      Moj brat twierdzi ze tego nie slyszal mimo, ze siedzial obok mnie, ale jak mu powiedzialam to mu oczy wyskoczyly przed okulary i zapytal "i ty mu nie smignelas?".
      No querva nie smignelam, czasem taka tempa jestem, ze nie smigam f pore.

      Usuń
  17. Ja sie powtarzam ale przypomial mi sie stary dowcip z zajec na matmie:

    " co to jest rozniczka??? - wyniczek odejmowanka!"

    Mialam okropnego profesora na studiach ktory zdrabnial wszysko co sie dalo zdrabniac
    " Tu prosze panstwa otwieramy nawiasik i potem podnosimy sumeczke do kwadraciku...."
    To brzmialo okropnie jesli dodac ze facet nie mial nic z egzaltowanej damusi- zimny killer i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie wkurza jak ktoś tak mówi!!

      Usuń
    2. ja miałam taką babę od fizyki.... to jak rozwiążesz, kwiatuszku, to zadanko? no dobrze, kropeczko, ładnie, to ci dziś stawiam dwójkę.
      Powinni ją ukrzyżować :)

      Usuń
    3. aLusia!!!!
      ze ja przezylam spotkanie s Tobom
      :)))))))

      Usuń
    4. :) nie każdego krzyzuję :) :)

      Usuń
  18. A ja mam fryzjerkę, która do wszystkich mówi "królewno" bądź "królu złoty" i normalnie bym tego nie zniosła, ale że dobra jest w tym co robi, to jakoś to toleruję a nawet lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz szczelic focha, ze skoro krol zloty to krolewna musi byc diamentowa ;)

      Usuń
    2. no właśnie, bo co taka goła królewna!

      Usuń