niedziela, 26 maja 2013

czyja to zasługa

Jak w piątek patrzyłam na moją śliczną córkę, mądrą, uzdolnioną, trochę leniwą, ale wywiązującą się ze swoich obowiązków, kochającą swoich braci, wrażliwą, która w dodatku dała piękny koncert na flecie, w głowie kołatało mi się pytanie
Jaka w tym moja zasługa?
Gdzieś moje ego każe mi myśleć , że to ja TAKOM DOBROM MATKOM JESTEM.
Ale z drugiej strony myślę, że to po prostu wspoaniałe dzieci mi się "trafiły"

Wczoraj zresztą trochę było w komentach o dzieciach, dobrych i złych.

Jaki mamy wpływ na dzieci?
Czasem wydaje mi się, że to tylko geny i charakter.
Czasem, że jak się w dziecko nie wtłoczy pewnych wartości to nie ma mowy, nie będzie ich wyznawało.

I zapewne odpowiedzi łatwo nie znajdziemy.

Zapominalskim, zwłaszcza tym za granicą przypominam, że w Polsce dziś Dzień Matki.


123 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ostre
      Oszalałaś???
      O tej porze w niedzielę nie śpisz?
      Idem po czerwonom torepkie

      Usuń
    2. ha
      okazalo sie ze nie mam w katalogu pewnej czerwonej torepki, ktora by byla bardziej pasowala

      Usuń
    3. masz rację..mąż też się dziś martwił, że mu ktoś żonę podmienił (może się jednak nie martwił..:P)

      Usuń
    4. może idź z tym do lekarza... :):P

      Usuń
  2. no ja po północy dostałam od dzieci prezent 30+- córka się tłumaczyła, zę dopiero sobie później uświadomiła, że powinno być 40+ no i to tłumaczenie było oczywista komplementem i najlepszym prezentem- och ma próżność sie nasyciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowne!!
      Ja na razie mam laurkie
      czekam na mozliwy cd :PP

      Usuń
  3. jest, jest, jest! w końcu doszło! słońce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no patrz- u mnie też!

      Usuń
    2. podpiepszyłyście mi :(

      Usuń
    3. trza sie było nie ociągać

      Usuń
    4. Lucha, ja też chyba jestem okradziona.... słońca niet... aura tak dziwna, że aż od niej wszystko bardziej boli...

      Usuń
  4. dzień dobry- kawem z cytrynkom muszem :)

    mam nadziejem na sms-a dziś :)
    kciałam zrobić Mamie niespodziankem i się wbić na obiad, ale pogoda mnie zniechęca;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie teściowa fczoraj zaprosiła na mszę rocznicowom po dziadkach. w boże ciało, więc z procesjom. złośliwa bestyjka...

      Usuń
    2. Mi moher spada przy procesji z okazji Bożego Ciała
      No nie lubiem i jusz!

      Usuń
    3. ja zadeklarowałam,że bendziemy, nie wiedzonc, o jakom mszem chodzi. pociesza mnie prognozowana poprawa pogody i obiecany obiad po. a to już jest rzadkość, wienc muszem skorzystać, bo nie wiadomo, kiedy siem znowu trafi.

      Usuń
    4. aaa, darmowe zarlo to jest argument :PP

      Usuń
    5. mię procesja pszechodzi pod oknamy

      Usuń
    6. to prafie masz zaliczone!
      U nasz nie ma tego swienta we zwartek
      w niedziele normarnom mszom siem obchodzi i to mnie pasi

      Usuń
    7. no to nie wychodzonc z domu, bendziesz mieć zaliczonom. i jeszcze z balkonu możesz sypnąć kwieciem.

      Usuń
    8. balkon mam od podfyrka, ale s gościnnego... kto fie?

      Usuń
    9. a ja nawet polubiłam, odkąd bliźniaczki rzucają kwiatki :):) wybieram się w czwartek, choć jeszcze niedawno zabiłabym śmiechem każdego, kto by mi to zasugerował :)

      Usuń
    10. gaga - a białom sukienkem z komunii masz?

      Usuń
  5. myślę,że charakter dziecka to wypadkowa wielu czynników. geny, wrodzone predyspozycje są ważne, ale wpływ środowiska, w którym się wzrasta ważniejszy. przecież to my uczymy dzieci, jak się zachować w konkretnej sytuacji, jakie wartości w życiu są najważniejsze.
    więc rybciu, to, jakie są tfoje dzieci, to głownie tfoja zasługa. gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na to by wyglądało... ponoć uwarunkowania środowiskowe mają większy wpływ na człowieka niż pula genowa. A jak tu i genetyka i wychowanie są the best, to wypadkowa nie mogła być inna :)

      Usuń
  6. dzień dobry :) do mnie jeszcze słoneczna paczka od Loli nie doszła, leje i zimno :(
    co do dzieci to zgadzam się z Rudą, to my rodzice przekazujemy dzieciom wartości, kształtujemy wrażliwość, uczymy dawać, a nie tylko brać, jesteśmy dla nich przykładem i wzorem
    Gratulacje Rybenka :) to Twoja zasługa, możesz być dumna!
    Dziewczynki, zapraszam na kawkę :)dla Luchy z wkładką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie też z mleczkiem sreczkiem i cukierem poproszem.

      Usuń
    2. już robię (_)*
      proszę :)

      Usuń
    3. już piję. dzięki.

      Usuń
    4. Rybenka, dla Ciebie kawusia do łózka dzisiaj?

      Usuń
    5. ciii, no nie przed południem! ;p

      Usuń
    6. Tak
      Do użka poproszem:)))

      Usuń
    7. jusz siem robi :))) (_)*

      Usuń
    8. aa, tom wkładkę wydłubałam sobie :)

      Usuń
    9. bez cytrynki? a tak się starałam :)))

      Usuń
    10. ja dopiero teraz dojrzałam do kawki.. może mi pomoże na migrenę...

      Usuń
    11. aLusia (_)* proszę

      Usuń
    12. dziękuję, kochana :)
      p.s. kolega jest chwilowo na urlopie, ale niedługo wraca, pamiętam o Tobie :)

      Usuń
    13. dzięki aLusia :)
      pamiętaj, proszę :)

      Usuń
  7. dzień dobry,do mnie słoneczna paczka od Loloi doszła tylko bez wysokiej temperatury:PP
    A z okazji Dnia Matki moja Córcia pojechała na Orange Warsaw Festiwal:-))) do stolycy więc mam lekkiego stresika ,ze to taka masówka,no ale wiecznie pod kloszem nie można trzymać dzieci:P
    a Syn już samodzielnie oddalony wiec sms sie spodziewam:P
    a do Tesciowej jedziemy my,jednak nie spodziewam się wypasu;-))))

    OdpowiedzUsuń
  8. dzień dobry.
    cienszkie jest to wychowanie dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  9. kciałabym napisać coś mondrego
    jestem po trudnej dość rozmowie z kuzynką, która straciła synka 4-letniego; to było 20 lat temu- a ciągle się myśli, co by było gdyby...

    kwiatek, telefon, sms- cieszmy się, że możemy obchodzić to święto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucha, to jest bardzo trudne... my miałysmy starszego braciszka, który zmarł w niemowlęctwie z winy i zaniedbań konowałów... mój brat miałby teraz 45 lat, a mimo tego widzę,że u mojej mamy to wciąż niezabliźniona rana w sercu....

      Usuń
    2. rany po dziecku nie da sie zabliznic

      Usuń
    3. ja też miałabym starszego brata, zmarł parę godzin po urodzeniu, też z winy lekarza :(
      duży chłopiec, ważył nieco ponad 5 kg
      moja mama całe długie lata nie mogła się z tym pogodzić
      a dziś w XXI wieku słyszę o identycznych historiach, lekarz czeka z decyzją o cesarce nie wiadomo na co, a dziecko umiera :(

      Usuń
    4. dokładnie... można byłoby się przerzucać przykładami.... zgroza... mój brat umarł, ponieważ oddział był zakażony czerwonką, wiele dzieci wtedy umarło... a mamę z chorym dzidziusiem wypisali, a potem, jak przychodziła, że z dzieckiem jest coś nie tak, to jeszcze od histeryczek wyzwali....

      Usuń
    5. Moje obie babcie straciły dzieci
      Wtedy to była norma
      Na szczęście w nastepnym pokoleniu już to się nie zdażyło

      Usuń
  10. dzień dobry Dziefczynki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czesc - co tam?

      Usuń
    2. dzien dobry
      gaga, s ostrom zle
      wstaje o swicie w niedziele!!

      Usuń
    3. no fuaśnie widzem...

      Usuń
    4. tesz siem martfisz? :P

      Usuń
    5. jusz ode kilku godzin

      Usuń
    6. to może zróbcie mi kawy gorącej bo mi ..zimno, mimo siedzenia na kominie

      Usuń
    7. musimy sie moze naradzic, jak jej pomuc???

      Usuń
    8. to ja muszem olgie poprosić o kafe......

      Usuń
    9. gaga
      ja s tobom nie wyczymiem w temacie kafy i kiedys ciebie zabijem!

      Usuń
    10. albo lepiej utopiem w suotkiej kafie
      jusz ci wtedy do konca zycia nie zbraknie :PPP

      Usuń
    11. myslisz zem niesdolna do przemocy?
      Albo mosze suaba??
      Ja jestem ZDOLNA DO FSYZSTKIEGO......

      Usuń
    12. i miauabyś wyrzuty po mordzie...:P

      Usuń
    13. o wurzutach sumnienia siem mnie obiuo o uszy, ale zeby po mordzie???

      Usuń
    14. fszendzie siem wyrzuty wyrzucajom...

      Usuń
    15. tylko u tych co myslom ze zle srobili :PPP

      Usuń
    16. kiedy się skończy ta zima?

      Usuń
    17. gaga, troszkę spóźniona ale jest (_)*

      Usuń
    18. coś tam było o wyrzutach sumienia
      to może dla gagi z miodem ta kawka, a może z koniaczkiem tak w ramach zagłuszania wyrzutów
      podlizuję się?????

      Usuń
    19. dzienkujem Ci, olgusiu...:)))

      Usuń
    20. gagusiu, słodziutka jak lubisz :))))

      Usuń
    21. rybenka, myślisz że Lucha będzie zazdrosna?

      Usuń
    22. a czemu miałaby nie być? ;p

      Usuń
  11. Rybus Twój udział w kształtowanie postaw Twoich dzieci jest wielki. Wszystkiego najlepszego, dużo radości.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja mama dostaje zyczenia wg zagramanicznych i polskich dat.
    Juz nie mowi "czy ty juz nie dzwonilas z zyczeniami?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to ma dodatkowy dzien Matki gratis :))

      Usuń
    2. raciara??? co to znaczy?? znów nie znam słów, bo nie jestem gimnazjalistką? :)

      Usuń
    3. jak snam rybeńkie, to miało być farciara:P

      Usuń
    4. oby :)jeszcze po tym fochu nie doszłam do siebie :)

      Usuń
    5. gaga mnie sna jak zly szelong :PPP

      Usuń
    6. aLusia w teorii czy praktyce:) :D

      Usuń
  13. Dobry wieczór :)

    A zasługa jest nasza i basta ! :P

    OdpowiedzUsuń
  14. dziefczynki, a co siem dzieje s gdusiom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rybcia, miałaś z gdusią jakiś kontakt ostatnio?

      Usuń
    2. Nie
      I zaczęłam się bardzo martwić

      Usuń
    3. to ja piszę do niej...

      Usuń
    4. Pisaj
      A ja jutro napisam
      Bardzo smenczona dziś jestem

      Usuń
    5. rybeńko, źle się czujesz?
      coś cię boli?

      Usuń
    6. Czuję się fizycznie bardzo dobrze
      Ale dużo sie dzieje
      I siem menczem
      Ale nic mnie nie boli:)))

      Usuń
  15. Jak dobrze, ze przypomnialas! , bo u nas dzien matki w innym terminie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem
      Wiele moich zagranicznych polskich koleżanek jest mi wdzięcznych
      :)))

      Usuń
  16. geny to jedno, charakter drugie, wartości jakie wpajamy naszym dzieciom to nasza praca - permanentna i żmudna...
    jestem przekonana, że to my, rodzice, kształtujemy nasze dzieci - dlaczego moje dzieci widząc osiedlowego sierściucha wołają "jaka śliczna kicia" a dziecko od sąsiadki, która drze się na nie na każdym kroku i buczy niczym krowa (nie ujmując krowie), rzuca w tego samego kota kamieniami???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może tak
      Ale wrodaona skromność nie pozwala mi tak do końca widzieć swoich zaslug
      Mam takie wspaniałe dzieci...

      Usuń
    2. to ja Ci to prosto w twarz pofiem - wspaniała matka to i dzieci wspaniałe :)
      ja też mam wspaniałe, he he :)

      Usuń
  17. "wszystkiego najlepszego mamusiu i żeby Twój syn zdał maturę i musze kończyć, bo jest pospolite ruszenie, bo się zasięg pojawił w tylko jednym miejscu i wszyscy chcom dzwonic" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie pienkne życzenia:)))

      Usuń
    2. Wyjechana syna?
      Moja córeczka wyjeżdża za tydzień
      Na tydzień
      Na Ibize

      Usuń
    3. fiuuu
      syna od środy wizytuje Kaszuby :) szwajcarskie- żeby nie było :P

      Usuń
    4. Prafda jest taka, że od nas na Ibize bliżej :PPPP

      Usuń
  18. Dobry wieczór
    Nie nadrobię całego dnia, więc przyfitam siem grzecznie i pojdem już spać życzonc Wam dobrej nocy;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie fiem jak się ustosunkować, bo średniom noc miałam

      Usuń
    2. to chyba jednak nie moja zasługa ;PPP
      ale sondzem, że siem zbyt mocno rozemocjonowałaś :)

      Usuń
    3. :)))
      Właściwie dziwna rzecz, tak strasznie śmierdziało spalenizną bez widocznego pożaru, że nie mogłam spać

      Usuń
    4. ano widzisz, tysz bym spać nie mogła

      Usuń