piątek, 11 stycznia 2013

miłość - niemiłość

Li mnie natchnęła smutnym postem o niemiłości.

Wiem, że statystycznie bardzo dużo związków, małżeństw się rozpada. Wiem,że statystycznie małżeństwa z miłości wcale takie częste nie są. Ale jak to ze statystyką, ona sobie, życie sobie. Jak to mój mąż mówi, powinniśmy jezdzić pijani, bo statystycznie więcej wypadków powodują trzezwi.

W mojej dość licznej rodzinie rozwody nie istnieją. Nawet jedna para się rozstała, ale się nie rozwiodła :)
Wśród moich przyjaciół jest właściwie tylko jedna  rozwiedziona para. Widać że ludzie mają problemy, ale widać też dużo miłości i przyjazni.

A ja to w ogóle. Wyszłam za mąż za miłość swojego życia. Wiem, brzmi górnolotnie i kiczowato.. Ale tak właśnie było. Zakochałam się od pierwszego dotyku ręki. Byłam gotowa na ślub od pierwszego pocałunku. I od ponad 20 lat wiem, że związałam się ze świetnym facetem, a w dodatku najlepszym ojcem dla moich dzieci, jakiego można sobie wymarzyć.

No, ale dla jasności, na samym początku znajomości zaznaczyłam, że o żadnym rozwodzie mowy nigdy nie będzie, ja się nie zgadzam z góry! ;)))




85 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jesteś szczęściara Rybciu ! i tu szczęście do ludzi by się znów potwierdzało - nawet szczęście do własnego męża ( szkoda że ja takiego szczęścia nie miałam )

      Usuń
    2. no patrz jaka bystra:P
      rybcia- a Ty spać nie możesz?

      Usuń
    3. Cześć Ostra a Ty co to ja Cię budzić nie będę musiała ? :*

      Usuń
    4. przecie mówiłam wczoraj, ze muszę nocą wstać. spać niestety też nocą poszłam, ale za to ile już zrobiłam:D

      Usuń
    5. u mnie też jej nie ma

      Usuń
    6. ja na codzień mam dzieciska do wugnania z domu o świecie, więc wstaję
      a dziś to nawet sprzątam :)

      Usuń
  2. miło to czytać:)
    pozdrów męża ode mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A tak seryjnie, to rybcia wiesz, że to kolejny punkt do naszej książki?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. że niby my takie monogamistki szcześciary?
      no
      wiesz, trzeba może mniej żartować, wiecej pracować, skoro Maja Sablewska i Kasia Cichopek piszom to może my też powinnyśmy ???
      :P:P:P

      Usuń
    2. że pierwsze wejrzenie, że 20 lat, że rozwodu brak... i takie tam :P

      Usuń
    3. no, takie tam
      i wszyscy zazdraszcają :))

      Usuń
    4. takie tam szczególnie

      Usuń
  4. dzień dobry wszystkim:)))
    gaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzien dobry gaga
      ciebie tez pokochalam od pierwszego wejrzenia na perle :P

      Usuń
    2. moje Kochane, Małe Dziewczynki:DDD
      gaga

      Usuń
  5. ja się rozwiodłam ciut przed ślubem
    to była najważniejsza i najmądrzejsza decyzja w moim życiu

    doczekałam się nawet, że syn mi podziękował

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym wypadku dzialalo im wczesniej tym lepiej!
      Ale syna masz
      syny fajne som

      Usuń
    2. no to odważna jesteś

      Usuń
  6. Lubię czytać,słuchać, patrzeć na związki długo stażowe,to takie budujące i optymistyczne :-)
    cieplutko pozdrawiam Rybeńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje i najcieplej jak paskudna belgijska pogoda pozwala odzdrawiam :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. pracujom!
      gaga

      Usuń
    2. Jestem trochę się odrobiłam idę na poczte

      Usuń
    3. wrocilam, tera bede jesc
      i konczyc sprzatanie
      chociaz to akurat never ending story...

      Usuń
    4. a Limahl to już był, fakt :P

      Usuń
    5. przez ciebie wszystko mi sie z muzyka kojarzy :)

      Usuń
    6. dobrze, ze nirvany czy nergala nie zapodaję

      Usuń
  8. Nie zgadzam się. Ultimatum ho ,ho.
    Nie rozumiem dlaczego miłość od pierwszego wejrzenia jest kiczowata ?
    Taki kicz powinnien być wyniesion na piedestał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo teraz jest inna moda..ponoć trza się wyszumieć- na szczęscie nei słyszę tego z ust mego potomstwa

      Usuń
    2. czy wyszumienie sie cokolwiek gwarantuje?
      w ogole nie ma przepisu na szczesliwe malzenstwo
      a dzieci jak widza ze rodzice sie lubia i dobrze im w rodzinie to biora przyklad, moze nie zawze, ale czesto

      Usuń
    3. ale zasady czeba miec :P

      Usuń
    4. dla zasady umyłam podłogi

      Usuń
    5. dokladnie tak jak ja
      ale ja wczoraj nie mylam :P
      tez mam zasady, mycie podlug raz w tygodniu!

      Usuń
    6. przy kundlu i deszczu się nie da

      Usuń
    7. dlatego nie mam piesa
      choc ciut bym chciala
      ale za czesto i za daleko podrozujemy

      Usuń
    8. no fakt, to się nie da w takim wypadku cierpiec na brudne podłogi

      Usuń
  9. a ja akurat jestem za rozwodami, jeśli akurat tak się ułoży. nic na siłę. napatrzyłam się na dziecko, które z nerwicą, tikami i innymi sprawami trafiło do szpitala, bo mama nie chciała się rozwieść z mężem alkoholikiem, bo przecież jest katoliczką. zniszczyła życie swoje i dziecka.
    u mnie w rodzinie i wśród znajomych sporo rozwodów. w większości przypadków udało się zbudować nowe szczęśliwe związki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie jestem przeciwna rozwodom, alkoholika pognalabym na 4 wiatry w piec minut, momi zem katolicka dusza mocno

      Usuń
    2. a kto to jest alkoholik?;)

      Usuń
    3. ...bo mi się to jakoś dziwnie kojarzy

      Usuń
    4. ostre, jak wyjda twoje kolezanki, to bedzie to twoje odbicie w lustrze!

      Usuń
    5. a kto cie tam wie, w czym sie bedziesz obijac :p

      Usuń
    6. mnie?
      tylko mnie?
      no nie!

      Usuń
    7. a moze ja dzisiaj czezwa pojde spac?
      He?

      Usuń
    8. cuda cuda ogłaszają...

      Usuń
    9. milego, najmilszego, duzo smiechu zycze

      Usuń
  10. damskich bokserów też trzeba gonić i znęcających się psychicznie
    takoż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. damskich bokserow to jeszcze bardziej, nalepiej ich boksnonc tak, tak, ze no, wiadomo, w kosmos coby polecieli

      Usuń
    2. pies im mordę lizał. (tym chłopom niedobrym)

      Usuń
    3. no i juz zamordowanam tom mordom
      nic nowego nie wymysle

      Usuń
    4. bo kociej mordy dostaniesz :)

      Usuń
    5. tego nie znam
      wymyslilas na poczekaniu, przyznaj sie

      Usuń
    6. mówi się np. "nie interesuj się, bo kociej mordy dostaniesz". ale co to znaczy? lucha pomożesz?

      Usuń
    7. a co ja? polonistka? :) nie wiem, ale funkcjonuje

      Usuń
    8. http://tnij.org/t1t5 niewiele wyjaśnia :)

      Usuń
    9. wydziwiacie
      a chodzi tylko o to, zeby boksera damskiego spacyfikowac ostatecznie

      Usuń
    10. wdepczem go w podłoge!

      Usuń
    11. a inni nie mają się interesować, w jaki sposób! ;)

      Usuń
    12. dzieła dokończy ostre sfoimi szpilkamy

      Usuń
    13. nooo, przywalenie moją torbą by zniszczyło, torebeczki Rybeńki nie za bardzo- chyba, że miałby je policzyć

      Usuń
    14. oj, nie wiem czy oni do tylu potrafiom zliczyć.

      Usuń
    15. oni do pienciu umią tylko

      Usuń
    16. niektore majom takie kolce, ze jakby sie nielistowsciwie wbily to hoooooo

      Usuń
  11. No i tak trzeba od początku sprawę postawić - JASNO i wyraźnie ;)

    Ta, ludzie się rozwodzą, rozstają. Czasem mam wrażenie, że niektórym w ogóle nie chce się zadbać, zawalczyć, łatwiej im zmienić partnera - pyk i już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najłatwiej, ale Rybenka postawiła ultimatum.Jak mi się to podoba. Brzmi jak dobry dowcip.

      Usuń
    2. No bo to było troche w formoe żartu
      Ale nie do końca
      Bo jakoś nie wierzyłam w rozwód będąc taka zakochana :)))

      Usuń
    3. Cudownie dostać w darze taaaaką miłość.

      Usuń
    4. Baaaardzo cudownie Rybeńko! :))

      Usuń
  12. Rybeńko, ...jakbym czytała o sobie!:)) Jak to możliwe??
    I pięknie to napisałaś!!
    oraz witam się grzecznie po raz pierwszy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko zazenowana komplementem też witam icieszę się że nie ja jedna
      Serce rośnie

      Usuń