środa, 5 grudnia 2012

paczka z Ameryki i prezent dla Kseny ♥

Ci czytacze, którzy nie są wiekowo daleko ode mnie w dół lat, powinni dostać gęsiej skórki czytając tytuł posta. Jakie to było kiedyś uczucie, wejść w posiadanie czegokolwiek z paczki z Ameryki!!!

A teraz? Zaraz muszę wyjść z domu, żeby wysłać paczeko DO Ameryki Wymieniamy się upominkami Bożo Narodzeniwymi z moją Lori od lat. A ja ciągle mam dziwne uczucie, robiąc to. Przecież gdyby 25 lat temu jakaś wróżka ( u której nigdy nie byłam zresztą) wywróżyła mi, że będę mieszkała w Belgii w domku z ogródkiem, moje dzieci chodziły do międzynarodowej szkoły, zachoruję na raka i będę wysyłała paczki do Ameryki, to tylko to ostatnie wydałoby mi się kompletnie niemożliwe :P

Pamiętam tylko jedną rzecz z takiej amerykańskiej paczki, byla to prosta niebieska sukienka, która miała niesamowitą właściwość, wszystkie plamy były wchłaniane i widoczne tylko na jej lewej stronie!!

Widział kto kiedy coś takiego??

A jest ktos, kto nie slyszal o KSENIE??

WPRAWDZIE JEST TO SZALENIE MALO PRAWDOPODOBNE, ALE JESLI JUZ SIE TAK ZDAZYLO, TO WASZYM OBOWIAZKIEM JEST ZAJRZENIE NA JEJ STRONE, POZNANIE TEJ WSPANIALEJ KOBIETY I ZACHOWANIE SIE W TEJ SPRAWIE JAK NALEZY.
NO.




107 komentarzy:

  1. paczki z ameryki...
    odpowiednikiem paczek były peweksy i baltony!
    to był zaczarowany świat!!!:)
    pamiętam, ze lata temu kupiłam sobie w peweksie
    piękny kostium kąpielowy za 6 dolców.
    ależ to była wtedy kupa forsy..
    gaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moim pierwszym zakupem byl roz Bourjois do policzkow, nie pamietam, czy to bylo 50 centow czy dolar, ale generalnie kupa kasy! Do dzis to moj ulubiony roz:)

      Usuń
    2. A ja perfumy Soir de Paris...
      Ale paczki miałam z Niemiec - tych, mnie "mniej demokratycznych";)
      Choć żadna nie zwierała takiej sukienki...

      Usuń
    3. no wlasnie, sama widzisz, Ameryka to Ameryka :))
      A perfumy brzmia jakos tez nie supermaketowo, raczej luksusowo, hm ;)

      Usuń
    4. a ja kupowałam w Pewexie wodę toaletową Masumi chyba za 2.20$ i to była kuuuupa kasy :)
      a jeansy.. dziwnym trafem, było 6 modeli na krzyż i wszystkim pasowały, a teraz tysiące wzorów i idziemy do sklepu i nic nam nie pasi ;)))

      Usuń
    5. bo mu wybredne teraz sie zrobily, oj, wybredne :P

      Usuń
    6. a jakie papierosy były mhm:)))
      gaga

      Usuń
    7. oj, bo te rozmiary teraz jakieś takie dziwne porobili.

      Usuń
    8. wyrzuc z szafy kalorie, wiesz co to kaloria? Ta wredna istota, co w nocy zweza mi ubrania??

      Usuń
    9. no i zagadka rozwiązana. a jak je wyrzucić?

      Usuń
    10. ha, to jak syzyfowa robota jest

      Usuń
  2. Ha, ja też pierwszy kupiłam róż Boujois. W takim rudobrązowym okrągłym pudełeczku, a sam róż był bardzo wypukły, i pięknie pachniał. I jeszscze wtedy kupiłam perfumy Anitlope... a z tą sukienką, to rzeczywiście ciekawostka...hamerykanski wynalazek :)
    Dobrego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy, no jasne, pamietacie takie KOBAKO?
      Moze sie i inaczej pisalo....
      milego dnia nawzajem, ja sie obudzic nie moge, a planow multum ambitnych...

      Usuń
  3. Pamiętam :) I jeszcze Masumi. Masumi można do dziś kupić. W Auchanie widziałam dezodorant. ...A ja do pracy lecę. Dopiero w pracy kawkę se zrobię, to się może dobudzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rety!! Byly takie!
      Jakie wspomnienia kombatanckie :P
      Ostroznie podazaj do pracy, MILEJ KAWKI

      Usuń
    2. też pachniałam masumi:)))
      gaga

      Usuń
    3. Odkąd pamiętam moja Mama używa masumi.

      Usuń
    4. ups, nie to gaga że taka wiekowa jesteś, Mama zaczęła za czasów młodości i tak jej zostało.

      Usuń
    5. ruda!!!]
      zauważ, że użyłam czasu PRZESZŁEGO!!!!!!!!:)
      gaga

      Usuń
    6. Pamiętam jak mój mąż z radością kupił mi na urodziny Masumi...17 lat temu:)Byłam wtedy w pierwszym miesiącu ciąży.
      Psiknęłam się tylko raz...a potem...

      Usuń
  4. Mi ciocia ubrania wysyłała, śliczne sukienusie. Do dziś pamiętam ich zapach, to dopiero była bawełna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ty gowniaro, co ty mozesz pamietac :P

      Usuń
    2. no wiesz, stara się znalazła. Naprawdę pamiętam taką dzinsową sukieneczkę i bluzę z myszką miki. Miałam wtedy z 6, 7 lat.:)))

      Usuń
  5. Moim pierwszym zakupem w Pewexie też był własnie roz Bourjois,uwielbiałam go.Kupowałam też tusz do rzęs Astora:-)
    A z paczki z Ameryki pamiętam jako 12 letnia dziewczynka dostałam od Mamy dżinsy Wrangler,które odkupiła od kogoś kto handlowałam rzeczami z takich paczek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje pierwsze dzinsy to tez Wranglery:)
      Prosto z Ameryki, byly lepsze od tych w Pewexie, mialy wiecej kieszonek :)

      Usuń
    2. Skoro jesteś już taaaaakaaaa stara to chyba w dżinsach juz nie przystoi:))) buhahhahahaha

      Usuń
    3. Anka, jak cie palne! Chyba sie wrednota lepiej poczula, czy co ?:P

      Usuń
  6. W pierwszych latach liceum chodzilismy na basen i jako jedyna w klasie mialam prawdziwy i orginalny sportowy stroj plywacki, wlasnie z takiej hamerykanskiej paczki. Cudny byl!!!
    Do Pewexu moglam zagladac tylko przez szybe wystawowa, ale za to dzieki pracy na targach poznanskich (jako dzieciaki dorabialismy w biurze prasowym roznaszac gazetki wystawcom) moglam dorobic sie calkiem niezlej kolekcji puszek po coca coli, dlugopisow i innych gadzetow.
    Pozdrawiam z krainy wilgoci:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a moje kuzynki zbieraly opakowania po zagranicznych pastach do zebow, ha ha ha ha

      Usuń
    2. Ja pamiętam jak na video nagrywałam sobie fajne reklamy. Teraz kaset by mi pewnie nie starczyło.

      Usuń
    3. a gdzie to wszystkie ludki som?:)

      Usuń
    4. no wlasnie
      jakos tak smutno dzisiaj

      Usuń
    5. ja moze jutro torebke zmienie:)
      Albo co?

      Usuń
    6. trzy wpisy dokładnie o tej samej godzinie - to musi coś znaczyć.

      Usuń
    7. ja zawsze altem jednakowoz:P

      Usuń
    8. ja w chórze w drugim głosie zawsze śpiewałam, ale nie wiem właściwie, co to znaczy.

      Usuń
    9. ruda, ja też drugim głosem, znaczy rybcia musowo spiewać
      będzie pierwszym:)
      albo solistkę z niej zrobimy!:P

      Usuń
    10. ale będzie tercet!prawie egzotyczny, wszak rybcia tak trochę z zagranicy.

      Usuń
    11. no i może w zagranicznym języku śpiewac

      Usuń
    12. a nawet chyba w trzech

      Usuń
  7. wróciłam.
    jutro nadrabiam zaległości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyje, hurrraaa!!!
      Spij dobrze :*:*:*

      Usuń
    2. ostro pojechałaś...:P

      Usuń
    3. a gaga jaki ostry dowcip, jako zwykle :P

      Usuń
    4. ostro pojechala, grzecznie wrocila :)

      Usuń
    5. tez sie wkurzylam
      ale trudno
      jutro bedzie futro oczywiscie

      Usuń
    6. rybeńka, a ja Ci tak : ♥

      Usuń
    7. z futrem to różnie bywa, nie byłabym taka pewna.

      Usuń
    8. gaga, a ja ci tak ♥♥

      Usuń
    9. ruda, futra nie mam, ale kozuch z 1990 a i owszem:P

      Usuń
    10. rybenka, Ty wyrzuc ten kożuch, bo Cię farbą obleją...DDD

      Usuń
    11. z pewexu czy z baltony?

      Usuń
    12. oooo, nigdy!
      to kozuch krwawicom moich rodzicieli zdobyty !!!

      Usuń
    13. spod Lublina :)))
      na miare szyty, ha!!

      Usuń
    14. w ciąży w Zakopcu naciągnęłam męża na zgrabny, opasły kożuszek. kobiecie w ciąży się nie odmawia. Jak tak dalej pójdzie niedługo znów będzie dobry. (i bynajmniej nie mam na myśli powiększenia rodziny)

      Usuń
    15. ruda :D:D:D
      na szczescie moda w latach 90tych byla obszerna, dzieki temu tylko sie ciagle mieszczem!!!

      Usuń
  8. Ja uwielbiałam zapach w Pewex ie...A najbardziej lubiłam Donaldy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i te historyjki!!!
      Jaki to byl dramat, jak zamkneli produkcje!!
      Dramat juz dla moich dzieci w zasadzie :P

      Usuń
  9. ciekawe, czy viki się załapie na peweksy,bo wczoraj przyszła,jak gospodyni już spaaaala:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem, nie wiem
      bo ja zaraz idem spac oczywiscie
      :*
      ale mi fajnie z wami dziewczyny :)

      Usuń
    2. zarwij trochę nocy...
      chociaż do 23:15, co ? :PPP

      Usuń
    3. no nie wiem, nie wiem, jak ja jutro taka niewysoana wygladac bede???
      :P

      Usuń
    4. juz widze, jak sie gaga cieszy
      niewyspana mialo oczywiscie byc!!!

      Usuń
    5. nic nie zauważyłam:DDDDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
    6. mnie też fajnie.z wami.
      u mnie zaczyna sypać.pewnie jutro drogowcy będą zaskoczeni, drogi nieodśnieżone, korki. trzeba będzie wcześniej wstać (wrrrr), ale może do 23:15 i ja wytrzymiem.

      Usuń
    7. a mnie jak fajnie z Wami:)))
      ta 23:15 jest do przelicytowania:P

      Usuń
    8. u mnie tez posypuje i jak zwykle rano nie bedzie widac sladu po sladzie :)
      bo jakby na ten przyklad spadl 1 cm, toby choc szkole odwolali dzieciskom:)

      Usuń
    9. ale ja juz muszem!!
      Bo dzieciskom cza podlozyc prezenty Mikolajkowe;)

      Usuń
    10. To kładź i wracaj.
      ja już podłożyłam - kubek z Mikołajkiem. Dziś oszołomiona zakupiłam tez "Przepisy Mikołajka". Kto to będzie gotował?

      Usuń
    11. a moze na jutro przelozymy?
      I na 23 16 sie zgodze??

      Usuń
    12. ruda - Ty oczywiscie :)))

      Usuń
    13. tja....
      źle Ci tu z nami...
      i było zamydlać oczy, że "ale mi fajnie z wami dziewczyny"???
      :DDD

      Usuń
    14. jak mi sie uda, to tu jeszcze zawroce :))

      Usuń
    15. No właśnie, tego się obawiałam.ja to zawsze wymyślę z tymi prezentami...

      Usuń
    16. bo mi fajnie
      I juz
      :*:*:*

      Usuń
    17. wróć rybcia, to przeslę Ci serducha, chcesz?:)

      Usuń
  10. ruda, jak chcesz, to mogę Cię nauczyć robić serducha:P
    chcesz?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja nie mam po prawej stronie 3. przyznam się, że próbowałam, ale bez efektu.

      Usuń
    2. to naciśnij 1 + 2 ...:P

      Usuń
    3. nie ogarniam, ja polonista jestem, nie matematyk.

      Usuń
  11. jezu, ale akcja!
    Podkladam prezenty, normalnoe, a tu po chwili idzie moje ośmioetnie zombi myśląc że to rano, z paczka w łapach,. Ja we wrzask, on zadziwiony, kuuurdeee, dramat!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obudziłaś dziecko????????????:D

      Usuń
    2. no tak, a tu dziś jeszcze 5, a nie 6. trzeba było poczekać do północy.

      Usuń
    3. No tak jak gdyby,
      Ale to na pewno nie moja wina!!!

      Usuń
    4. no, ale jak się chce iść spać z kurami, to tak się kończy.

      Usuń
    5. Wiedziałam że powinnam już spać
      :P

      Usuń
    6. Oczywiście niektorzy uznają że poszłam za wcześnie spać a inni że zapóźno
      :P

      Usuń
    7. Serduch ni ma, znikam :)))

      Usuń
    8. ło matko!!!!!!!!!!!!
      ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
      rybeńko, zobacz jakie pienkne, jakie jednakowe, tak bardzo
      się starałam...:PPP

      Usuń
  12. rybcia
    my z rudą otwieramy Ci okno na świat, a Ty śpisz?! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. czekam na gdusię, bo chcę być druga..:)))

    OdpowiedzUsuń