sobota, 1 grudnia 2012

Michael

Spotkałam dziś znajomego, męża mojej koleżanki.
3 lata temu znależli mu raka jelita. W dodatku kilkanaście lat wcześniej uporał się z rakiem jądtra. Prognozy, delikatnie mówiąc były slabe. Przeszedł 12 kursów chemii. Żyje i ma się świetnie, co napawa mnie jakąś radością i nadzieją.
A poza tym on i jego żona byli dla mnie wielkim wsparciem w tamtym roku. Ze wzruszeniem wspominam, jak przed świętami wpadli złożyć życzenia, z bukietem cudnych kwiatów.
Za każdym razem jak się widzimy, rzucamy się sobie w ramiona, jakbyśmy zostali uratowani z tonącego Titanica.
A prawda jest taka, że facet ma wygląd i z przyjemnością siena niego rzucam, choć lata świetności ma za sobą niestety :P

Czy to wypada tak się rzucać?


92 komentarze:

  1. Należy się rzucać, ile tylko się da, tak myślę:))

    OdpowiedzUsuń
  2. wrzuć zdjęcie kosza,ja kocham rękodzieło:)
    rzucasz się gwałtownie, czy dostojnie?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. namiętnie oczywiście!!
      Jak się naumiem to wrzucę

      Usuń
    2. ojejku
      przecież to się robi tak..., później tak..., na końcu tak...
      i już jest zdjęcie:)
      zrozumiałaś? dasz teraz radę?:PP

      Usuń
    3. hmm, próbuję sobie wyobrazić to dostojne rzucanie i nijak nie mogę.

      Usuń
    4. oj ruda, nie wiesz?
      dostojne rzucanie to takie w zwolnionym tempie, żeby
      nie bylo widać agresji i nachalności.
      rozumiesz?
      i teraz juz widzisz rybeńkę dostojnie rzucającą SIĘ? tak?:PPP

      Usuń
    5. no widzem, widzem, pełen spontan.
      aż przypomniały mi się czasy dyskotek szkolnych i wolne tańce z zachowaniem odpowiedniego dystansu, na pełne wyciągnięcie ręki.

      Usuń
    6. ruda, aż się wzruszyłam, taak, te woolnee
      a teraz toi ja nie wiem, jak młodzież sobie radzi
      tutaj to w ogóle nie tańczą! Na osiemnastce mojego syna nie padł ani jeden taniec!!
      Chyba napiszę o tym posta normalnie

      Usuń
    7. ruda!!!
      wolne i na pełne wyciągnięcie ręki???
      u nasz na wsi tak się nie tańczyło!!!:D

      Usuń
    8. Pamiętam wyjazd z klasą pływacką na zgrupowanie, dyskoteka i po 15 minutach delegacja z prośbą o zgaszenie światła, a najlepiej żebyśmy wyszli, bo ich krepujemy. Trzeba jednak przyznać, że rewelacyjnie się bawili. Ale to dość odległe czasy. Teraz na dyskotekach głównie wyścigi, przepychanki, wygłupy - z tańcem mające niewiele wspólnego.

      Usuń
    9. gaga - to jak tam się u was na wsi tańczyło? opowiesz, bom ciekawa.

      Usuń
    10. przy pościelówie to siem tańcowało blisko siebie !

      Usuń
  3. Obyście zdrowi byli ! Rzucanie wskazane !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja palenia nie rzucę!!!!
      nigdy, przenigdy!!!":P

      Usuń
    2. PALISZ???
      RZUCAJ I TO JUZ!

      Usuń
    3. NIGDY!!!, PRZENIGDY!!!!
      właśnie idę na fajek na balkon.. brrrr:)))

      Usuń
  4. Można się rzucać na pod warunkiem, ze nie dostaniemy w papę od żony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha!
      Swieta prawda!
      Na szczescie zona zwykle stoi obok, i w dodatku taki lachon, ze ja cie przepraszam:)
      ( choc tez juz lata swietnosci ma za soba :P)

      Usuń
    2. o właśnie, a na żonę też się rzucasz?

      Usuń
    3. a wiesz, że tak :)))
      ona fajna kobita jest:)

      Usuń
  5. wrrrrrrrrrr...
    ...ale gupia, nie wie co przepala- zdrowie, urodę i bardzo dobrej klasy 'Furę'.
    Rzuć to kobieto- nie warto. Prosi Cię - ktoś- kto palił 28 lat i to 2 paczki dziennie.
    Własnie zaczął 7 rok bez papierosa.

    OdpowiedzUsuń
  6. jak jest na co:P to się rzuca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      dziewczyny, jak wy wiecie, na jaka odpowiedz czekam:P

      Usuń
    2. na jedzenie???:)))
      pierogi szlacheckie???:P

      Usuń
    3. drugie pytanie przechodzi na inny blog:)
      no co, pomyliło mi się!!!:p

      Usuń
  7. No i takich optymistycznych wieści nam trzeba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda!!
      mam kilka zywych przykladow wokol, ze mozna pokonac gada.

      Usuń
    2. rybeńko
      mój brat jest tego najlepszym przykladem!

      Usuń
    3. a!
      kochana, szczególik jakiś popsosimy, łakniemy dobrych wiadomości:)

      Usuń
    4. rak jelita grubego
      4 lata temu
      stomia
      chemia
      teraz wszystko jest ok
      i ma się dobrze:)))
      mój Ukochany Braciaszek:DDD

      Usuń
    5. i niech się ma!!
      Sciskam wirtualnie braciszka, :*
      a może się nawet na niego rzucam:P

      Usuń
    6. dzięki:D
      odściskam Go od Ciebie:)
      rzucaj się na niego, no chyba, że Ci przeszkadza, że jest
      ownuczkowany:DDD

      Usuń
    7. no co ty!
      to jezcze go w moich oczach czyni atrakcyjniejszym, hmmm:P

      Usuń
    8. ale nie skrzywdzisz Go?:))
      żeby nie było,że najpierw się rzucisz, a potem porzucisz!!:P

      Usuń
    9. bo ja uprawiam rzucanie się bez zobowiązań:P

      Usuń
    10. to dobrze!
      masz moją zgodę:PPP

      Usuń
  8. jak dobry pretekst to wszystko wypada

    przeoczylam Rybenko fakt, ze bloga masz... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam
      to takie świeze,że chyba nie można nazwać tego przeoczeniem:)
      :*

      Usuń
  9. mi się wydaje, ze teraz rzucam się mocniej. U mnie tez Młody człowiek w rodzinie walczący z rakiem dostał dobre wieść..gad na wątrobie zmalał do 3mm. Chemia działa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba po tym smutnym dniu chwila na dobre wiadomosści
      niech działa jak najlepiej i najskuteczniej!!

      Usuń
    2. Chyba rzucasz się ostrzej :) ♥ ( nie mocniej)

      Usuń
    3. ostrzej i mocniej -po całości!

      Usuń
  10. rybeńko
    może teraz rzucisz się na zaległości?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama - wcześnie znaleźli - szybko ubili... a dziewczyna (l.56) po 2 miesiącach wróciła do pracy, cieszy się życiem jeszcze bardziej niż zwykle, a... no i cycek uratowany... róbcie mammografię, I tell you.

    OdpowiedzUsuń

  12. co znaczy: lata świetności?

    Nie tylko wypada, czasem nawet trzeba.

    zwłaszcza, jakby się trafiło takie ciacho http://www.tumblr.com/tagged/isaac%20sirko?before=1352095249 clooney odpada

    nie rzuciłabym się w ramiona- od razu bym zeżarła :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty lepiej popatrz na wskazujący palec prawej ręki..:PPP
      hahahaha

      Usuń
    2. gaga - może to jakiś rekwizyt na użytek filmu?
      co nie zmienia faktu, że ja bym się nie rzucała, nawet dostojnie.

      Usuń
    3. a ja bym nawet spojrzeniem nie omiotła!:)

      Usuń
    4. dzien dobry
      spadl snieg w Belgii
      klesce zapobiega fakt, ze to niedziela, bo te 3 cm moglyby rozwalic caly transport narodowy

      Usuń
    5. on jest jakiś taki..
      ruda, co nie?

      Usuń
    6. zdecydowanie jakiś taki.
      ja ze starszych panów to głównie johnny depp. ale na niego też bym się nie rzuciła, siadłabym sobie cicho w kątku i patrzyła.

      Usuń
    7. na kogo bym sie rzucila, no wlasnie...
      Depp, oj tak

      Usuń
    8. phi! śnieg w grudniu? my mieliśmy takie atrakcje już w październiku.

      Usuń
    9. a wiem, bylam przypadkiem w Warszawie,:)

      Usuń
    10. rybeńko
      w Łodzi właśnie tak nieśmiało zaczyna padać.
      ruda
      z tych starszych bardziej(obecnie), to zdecydowanie
      jaś nowicki z młodych lat....mmmmmmm

      Usuń
    11. jak z mlodych lat to tylko Redford;)

      Usuń
    12. i dżodi foster : kiedyś i teraz:PPP

      Usuń
    13. gaga, a Ostalowska juz poszla w odstawke?

      Usuń
    14. dzisiaj nie przyszła, to ja kicham na nią:P
      zdrady nie wybaczam!!!!:D

      Usuń
    15. nie chcę Cię martwić,ale dziś rano mignęła mi gdzieś z jakimś blondynem.

      Usuń
    16. no to ma przechlapane!:P
      w razie czego będziesz świadkiem?:)

      Usuń
    17. podobno są również umówieni na jutrzejszy wieczór. dam znać, jak będę wiedziała coś więcej.

      Usuń
    18. w świetle TYCH faktów, ta PANI nie interesuje mnie JUŻ!!!:P
      kończę ten związek:D

      Usuń
  13. Idę się bawić w Master Chefa! Co kleicie na obiad?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś obiad nie u Mamy, lecz u mnie, ale ma być tradycyjnie, więc rosół, zachciało mi się też łososia, leży w ziołach i czeka, jeszcze jakieś ścinki schabu, dla Młodej pałeczki z kurczaka, mix sałat - starczy.

      Usuń
    2. u mnie się gotować buraki...

      Usuń
    3. a coś do tych buraków zapodasz, czy to post jakiś?

      Usuń
    4. mój (tfu) mąż zarządza...

      Usuń
    5. ciąg dalszy obiadu: mięso...

      Usuń
    6. u mnie tez mąż zarządza
      będzie jagnięcina, która ubóstwiam, i nie wiem, jak to jest, że w Polsce po halach tyle łowiecek się pasie a w sklepach kupić sie nie da

      Usuń
    7. no nie załamujcie mnie,że też musiał mi się trafić egzemplarz, który przysłowiową wodę na herbatę przypali.

      Usuń
    8. oj tam oj tam, na pewno ma zalety, ktorych gotujacy nie maja;)

      Usuń
    9. ruda, nie przejmuj się- ja jeszcze nie jadłam!!!

      Usuń