wtorek, 11 grudnia 2012

Gardłowa sprawa

Boli mnie gardło .
Nic to ciekawego.
Ale się boję ,że mi we czwartek herci w żyłe nie dadzą .
A bym chciała .
Nie żebym jaka herciomanka była. Ale coby już mieć ją z głowy.
Trochę się czuję jakbym bez sił już zupełnie dobiegała do mety, ale widząc ją miast przyspieszać chce mi się zwalniać. I powłóczam nogami, i powłóczam...
Zatem idę wchłonąć końską dawke ibuprofenu, popsikać antybiotykiem w gardziel, nawodnić
No same zdrowe rzeczy bendem robić z ciełem swem dzisiaj

156 komentarzy:

  1. rybeńko, nie bierz ibuprofenu, znajdź jakiś
    zamiennik!
    mojemu braciaszkowi lekarz od jelita ZABRONIŁ
    brać to gówno
    ♥♥♥♥♥♥♥
    gaga
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ile tych serc?
      Ile?
      dobra, wlascieiwe racje masz
      to pozostane przy psikaniu, psik, psik, psik

      Usuń
    2. siedmiu ich dzisiaj:P
      gaga

      Usuń
    3. strach pomyslec, co bedzie za miesiac :P

      Usuń
    4. bendom serducha do kwadratu, do sześcianu...
      :P
      gaga

      Usuń
    5. tylko nie pytaj mnie, jak sie takie robi :P

      Usuń
  2. a co masz za antybiotyk w psikadle? dobre to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zagramaniczny
      Locabiotal sie nazywa
      tu lekarze daja na poczatki zapalenia gardla, jako ze antybiotyki daja malo chetnie.

      Usuń
  3. Kuruj się kochana., a jak czujesz się po herci ?
    Zdrówka rybenko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coraz gorzej chcialabym odpowiedziec
      zmeczona jestem przez jakies dwie doby
      jeszcze kilka drobniejszych mniej lub bardziej skutkow ubocznych, o serducho sie boje najbardziej. Ale gaga ma kilka w zapasie ostatnio :P

      Usuń
    2. rybeńko
      powiedz tylko, ile kcesz...?:P
      gaga

      Usuń
    3. Kochane, dobre serducho - Rybeńki.......

      Usuń
  4. a ja tankuję ostatnio ibum. to znaczy że źle tankuję? coś muszę bo mnie kręgosłup rozsadza

    OdpowiedzUsuń
  5. to byłam ja. ostra oczywista

    OdpowiedzUsuń
  6. ta byłam, ale się zmyłam. to nie na moją cierpliwość. ostra;>

    OdpowiedzUsuń
  7. weź lepiej coś wesołego napisz a nie o chorobach ciągle;) :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecie ja na wesolo pisze
      a jakos choroba sie przyczepila i trudno sie z tematu wymigac:)
      ale pomyslem, pomyslem

      Usuń
  8. nie to, że źle życzę: tfu...mleko z miodem ;)
    :*

    Lucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D:D:D
      a moze juz lepiej spirytus, zewnetrznie oczywiscie?

      Usuń
  9. chciałabym
    wracać ale królewicz mocno się czymś zajął i siedzę uwięziona w tej
    wieży. dobrze że mam własne ogrzewanie przewoźne plastrowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy
    nie mogłam zrozumieć bezwzględnej konieczności łączenia pewnych
    produktów-herbaty z mlekiem, mleka z miodem. osobno i owszem. razem
    never :) ostra. tak -to znów ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miodu ani osobno, ani w żadnej konfiguracji, brrr (może do żeberek;)
      ani ciepłe mleko

      czosnek z cytryną prędzej :D

      Lucha

      Usuń
    2. czosnek z kiełbasą..:P
      gaga

      Usuń
    3. no i czas na czecie śniadanie :)

      Usuń
    4. ostre
      Ty już wracaj, bo mię kciukasy bolom.:P
      gaga

      Usuń
    5. no ja tez ze miodem duze problemy mam
      wolem nie jesc
      unikam jak wodki normalnie

      Usuń
    6. a sledz z cebulom moze byc?

      Usuń
    7. śledziem z cebulą zakansza siem wódkę!
      jak nie lubisz wódki, to nie jesz śledzia i już!!!:D
      gaga

      Usuń
    8. śledź może być... do setki! :) Gaga dobrze gada.

      Usuń
    9. to mamy problem
      ja przed 20 nie pije
      a tu jeszcze taki bigos od somsiadki
      tez pod wodeczke
      ech...

      Usuń
    10. wczoraj wizytowałyśmy futrzaka, dzisiaj możem jechać
      do Cię...:P
      gaga

      Usuń
    11. przed 20tą herbata z cytryną
      po 20ej herbatKa z cytrynką :)
      i pod pierzynkę

      Lucha

      Usuń
    12. to lece po herbate !
      I nawet cytryne mam!!

      Usuń
    13. gaga - to co, mam się szykować? bo Ty chyba ciągle w pracy.

      Usuń
    14. ruda, ja nie wiem, czy nam opłaca się jechać na herbatę??:P
      gaga

      Usuń
    15. rum do bigosu i śledzia z cebulom????:PPP
      gaga

      Usuń
    16. oj, gaga, co kraj to obyczaj. może w tej Belgii tak jedzom i pijom.

      Usuń
    17. jaka wymagajonca!!
      rum-do-her-ba-ty

      Usuń
    18. a swoją drogą, to by się Rybeńka zdziwiła na widok takich fajnych kolędników.

      Usuń
    19. zwlaszcza ze to falstart by byl :P

      Usuń
    20. jak gaga będzie jechać tak jak wczoraj do Futrzaka, będziemy pewnie przed Wielkanocą.

      Usuń
    21. to juz za zajace przebrane nie za kolednikow chyba :P

      Usuń
    22. i tak nas o suchym pysku bendziesz czymać?
      tylko herbata???
      gaga

      Usuń
    23. dobrze że nie za króliczki... ( tu mam przed oczami strój, w którym przyszła na przyjęcie Bridget Jones)

      Usuń
    24. ruda!
      Ty bij się w piersi, bo to Twoja wina, że pobłądziłyśmy!!!
      gaga

      Usuń
    25. że w co mam się bić? litości trochę.

      Usuń
    26. no pobłądziłyście jak nic..a mnie ręka boli od wymachiwania.
      na ból gardła herbata z miodem i spirytusem?

      Usuń
    27. a w jakich proporcjach?

      Usuń
    28. rybcia, no coś Ty
      miód podrażnia...
      gaga

      Usuń
    29. pobłądzenie to wina rudej i nawet nie chce siem zbić..
      gaga

      Usuń
    30. po miodzie można mieć odruch... tak, mjut podrażnia :)

      Usuń
    31. ale co ja pacze, mam mjut pitny w barku
      moze on dobry jest?

      Usuń
    32. futrzaczku, jak bendziemy jechać do rybeńki, to rozpal
      ognisko i wtedy Ciem znajdziemy...
      weźmiesz ciacho i lecim do rybci:P
      gaga

      Usuń
    33. gaga - zaraz rozpocznę akcję protestacyjną. od tej nieszczęsnej przygody z Adamem w raju teraz wszystko to moja wina. (że wygnanie, choroby, droga do Futrzaka zbyt kręta .nie zgadzam siem! jakem Ewa.

      Usuń
    34. ruda
      musisz siem oflagować
      gaga

      Usuń
    35. rybeńko - miód pitny się nada. oczywiście zależy na co.
      gaga- małe futrzaki zjadły ciacho, a nowe dopiero się piecze. trzeba czekać.

      Usuń
    36. jak bendziesz mię pilotować, to zdonży siem upiec....
      gaga
      :)

      Usuń
    37. no posta nie cztala ta Ruda, czy co??
      NA GA-R-D-LO

      Usuń
    38. rybeńko, czy to Ty tak cenzurujesz?
      gaga

      Usuń
    39. jak miód pitny, to żem myślała, że do picia.
      ja, ku wielkiej rozpaczy uczniów swoich, w ogóle nie choruję, moja Młoda również, więc na lekach generalnie się nie znam.

      Usuń
    40. ruda
      miód pitny jest do PICIA!
      nasmarować możesz siem spirytusem!!!
      gaga

      Usuń
    41. hmm, a nie odwrotnie? dzięki gaguniu, będę wiedziała na przyszłość.

      Usuń
    42. spirytus też się pije- z herbatą, cytryną i cukrem zamiast miodu :) potem się idzie do wyrka i się poci. Ale gardło niekoniecznie się poci :)

      Usuń
    43. a w jakimś filmie to nawet miodem się smarowali (polewali), ale potem do wyrka chyba ciężko, bo się lepi.

      Usuń
    44. a nie przywiązywali potem do drzewa w pobliżu mrowiska? ;p

      Usuń
    45. :D:D:D
      ogladalo sie te indianskie filmy wiodzem:)))

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. JAKAS EPIDEMIA Z TYM USUWANIE, CZY CO?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znowu się przyczepiłam w złym miejscu :) miałam przyczepić się wyżej, ale już zapomniałam o co :)

      Usuń
    2. to ka się przyczepię= wróciłam!

      Usuń
    3. daj jej buty zdjąć i rozgrzać kapcie
      a Ty bigos grzej, bo zdaje się, że goście już w drodze ;)

      Usuń
    4. bigus pyrkoce na gazie, a co!
      Lece rumu z herbata zapodac sobie

      Usuń
    5. ekhm ekhm
      zalezy od strefy czasowej
      zresztom herbata to nie alkohol, heeloo??

      Usuń
    6. heh, przypomniała mi się herbata po góralsku- wlewa się 2/3 herbaty i 1/3 spirytusu, odpijamy trochę i uzupełniamy spirytusem, odpijamy itd... pijemy tak długo, aż herbata będzie biała/przezroczysta :D

      Usuń
    7. :D:D:D
      a mi sie skecz przypomnial o wylewaniu wodki do zlewu
      a potem nadjechaly sciany....

      Usuń
    8. zdjęłam buty, resztę też. piję soczek jabłkowy- chyba tu nie pasuję :P

      Usuń
    9. no ja wchlaniam buraczkowy
      Lucha mowi, ze jeszcze nie 20sta

      Usuń
    10. oj pacz- dawno nie spijałam buraka

      Usuń
    11. herbatkę po góralsku z Zakopca wspominam miło, tylko był mały wstyd, bo z tatem swojem byłam, a język się plątał potem...ja wiem, że człowiek pełnoletni, ale jakiś respekt jest.

      Usuń
    12. tobie czy tacie sie platal ten jezyk?
      :D:D:D

      Usuń
    13. oj mnie, mnie. i kolorki pięknej urody miałam. ale to on mi tę herbatę kupił. zima była, ze szlaku zeszliśmy, trzeba było o dziecko zadbać, żeby się rozgrzało.

      Usuń
    14. swoja droga to rzeczywiscie jest w tym cos, ze sie czlowiek dorosly pewnych rzeczy wstydzi robic przy rodzicach. Ja kiedys mialam ochote na papierosa ( a nie pale ) i moj tato byl i taaak moguupioo byylooo, a ponad 40 na slodkim karku mialam!!

      Usuń
  14. ostre
    jedziesz z nami do rybeńki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tera?
      buty właśnie zdjęłam

      Usuń
    2. to zakładaj z powrotem, bo my z rudą po futrzaka
      podjeżdżamy, a potem możem zgarnąć Ciebie, chcesz?

      Usuń
    3. no coś Ty
      maluchem jedziemy!

      Usuń
    4. zmieścim się z butami??

      Usuń
    5. futrzak jeszcze ciasto zabiera...

      Usuń
    6. to ja resztki nalewki- na drogę ;)

      Usuń
    7. człowiek wyskoczy na chwilę na zakupy, a tu wesoły autobus się robi. ciekawe, czy Rybcia przygotowana na taki nalot?

      Usuń
    8. przecie choram, gosci nie chcem pozarazac to nie wpuszczam ;)))

      Usuń
    9. dobra, dobra, lepiej się przyznaj, że po tym miodzie pitnym pozostało już tylko wspomnienie. pocisz się już?

      Usuń
    10. my inny gatunek- nie przejdzie

      Usuń
    11. :D:D
      no dobra
      wpadajcie
      ale ja i tak wczesnie do spania pojdem
      mozecie mnie utulic moze?

      Usuń
    12. rybeńko, wcale nie bendziesz nam przeszkadzać, prawda, dziewczyny?

      Usuń
    13. no chyba, że zacznie pochrapywać.

      Usuń
    14. chyba tylko techno wyciszy

      Usuń
    15. pamiętam jak leżałam w szpitalu w ciąży i taka jedna nam umilała noce, że nawet słuchawki nie pomagały. Którejś nocy chciałyśmy ją na tym łóżku wywieźć na korytarz.

      Usuń
    16. ja tam zwyczajna- zniosę. może jajko z tego wyjdzie i będzie wesoło.

      Usuń
    17. ostre, ale musisz grzebać w ziemi, coby jajko było dobre:P

      Usuń
    18. a potem ugotujemy w czymś tam, czego nie chcę nawet wspominać, albo potrzymamy, żeby zzieleniało. na bogato/światowo będzie.

      Usuń
    19. tylko ostre-pamiętaj!
      masz znosić na widoku, a nie w jakichś chynchach!!!

      Usuń
    20. a ja to najbardziej lubiem rybie jaja

      Usuń
    21. no, ale ich nie ugotujesz na twardo..

      Usuń
    22. i trudno pomalować na Wielkanoc...

      Usuń
    23. że nie wspomnę o obieraniu ze skorupki...

      Usuń
    24. o jajecznicy nie wspomnę...

      Usuń
    25. ja z wami nie wyczymam!!!
      :D:D:D

      Usuń
    26. jak skąpa gospodyni, to zrobi sadzone..

      Usuń
    27. Ciekawe, ile Pudzian musiałby takich jajek obrobić, żeby się najeść? ;p

      Usuń
    28. ale by siem naobierał...

      Usuń
    29. ale przynajmniej zgnilym jajem jak sie odstanie to nic czuc nie mozna

      Usuń
    30. Witam szanowne towarzystwo to może i mnie do Rybci zabierzecie grzeczna będę obiecuję :***

      Usuń
    31. a w której ziemi mam grzebać i kogo?

      Usuń
    32. zgrzebal wilk razy kilka....

      Usuń
    33. gdusia,jakieś wkupne...

      Usuń
    34. ostre
      grzeb palcyma dookoła siebie...
      a jak już zniesiesz jajko, to wiesz, że musisz to ogłosić
      całemu światu?
      na wszystkie 4 strony, rozumiesz?:P

      Usuń
    35. chyba nosił wilk razy kilka jajko poniesie i wilka

      Usuń
    36. potem jeszcze jedno, dodamy mąki, margaryny, kakao, proszek do pieczenia i upieczemy ciastka!

      Usuń
    37. że już moimi jajkami rządzisz?

      Usuń
    38. bo z rybich to nie wyjdą... :[

      Usuń
    39. no!
      lucha-ostre zajada glizdy, coby jajka były smaczniutkie,
      a Ty co?:P

      Usuń
    40. ja będę miała ciastka ;p

      Usuń
    41. oj tam oj tam
      kto by sie szczegolow czepial
      ale cieszy mnie Lucha, ześ cukru nie dodała, bo nie jadam :)))

      Usuń
    42. na gotowe chcesz przyjść???

      Usuń
    43. :DD
      no i spieprzyłam klasowo-wigilijne ciastka

      Usuń
    44. jakie gotowe? pilnowałam, żeby Rybeńka pilnowała bigosu!
      Poza tym, ja wpadnę tylko pod koniec posprzątać.

      Usuń
    45. to tylko polityczna kwestia interpretacji
      dziewczynki, odpadam, goronczka mnie zmaga
      a jutro trudny dzień kruca bomba
      ale wysmażyłam nowego posta, czeka na 6 rano, ciekawe, czy się uda
      :*:*:*

      Usuń
    46. lucha, to Ty uczycielka, jak ruda?

      Usuń
    47. naprawdę posprzątasz?
      był taki film, the cleaner, facet sprzątał po morderstwach.....

      Usuń
    48. nie, Młode radośnie mnie poinformowało, że zgłosił się przynieść domowe ciastka. znalazłam przepis z jajkami i cukrem- niech sam robi, bo ja nie umiem :)

      Usuń
    49. Rybka, ja tam nie wiem, jak u Ciebie wyglądają imprezy... ;)

      Usuń
  15. rybeńko-serdeńko:)))
    wykuruj siem
    tulam i ślem siedmiu serduchów
    ♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gaga a Ty co tak wygagowałaś jak ten z konopi?

      Usuń
    2. no dobra, już się nie gorączkuję, choć rozgrzałam pokój do 28 stopni - chyba czas uciekać do innego! Dobranoc

      Usuń
    3. no przecie rybcia idzie spać, to siem z Nią pożegnałam!

      Usuń
    4. no i chyba nie załapałam się na rozchodniaczka.
      wygrzej się. do jutra.

      Usuń
  16. szkło pozamiatane, bigos zeskrobany, odzienie nocne wyżęte, jeszcze tylko kawa dla gaduły spod stołu i lecę do roboty...

    OdpowiedzUsuń