środa, 21 listopada 2012

Nina czyli mam szczescie do ludzi.

Ze mam szczescie do ludzi to az bije po oczach w blogosferze.
Dzis bedzie o Ninie, bo jutro ide do szpitala dac se w zyle hercie a w odwiedziny przyjdzie Nina. Poznalam ja na swojej sali szpitalnej, lezalysmy w tym samym pokoju i mialysmy operacje tego samego dnia. Szpital jest dla mnie obcojezyczny, mimo ze mowie w kilku jezykach, akurat w tym nie. A Nina jest tubylcem o wloskich korzeniach. Otoczyla mnie opieka jak mamma, mimo ze jest tylko kilka lat starsza. Walczyla o ciemny chleb dla mnie ( kto jadl belgijskie biale pieczywo wie, co to naczy :)), herbate zamiast kawy do kolacji,uswiadomiala, ze operowala mnie slawa w dziedzinie wycinania rakow z cyckow, pomogla w tysiacu prostych sprawach, ktore dla tubylca sa latwe, a dla osoby nagle skonfrontowanej z obca sluzba zdrowia w, co tu duzo mowic, dramatycznych okolicznosciach, sa czarna magia.
Jak lezalysmy po operacji, umarla jej bratowa, na nowowor. Plakalysmy razem.
Ale glownie razem sie smiejemy. I trzymamy za rece.
To zreszta nie jest jedyna osoba szczegolna, ktora poznalam w warunkach szpitalnych.

A teraz o szczegolnej osobie ktora poznalam w warunkach blogosferycznych. Zajrzyj tam, i jesli mozesz - to wiesz, co zrobic.
http://marzenaerm.blogspot.be/2012/11/wyprostowane-plecy-drzace-kolana.html


55 komentarzy:

  1. Świadomość Polaków w zakresie przeszczepów szpiku jest nadal niestety za mała :(. Ciągle pokutują przestarzałe i nieaktualne plotki o straszliwych, krew mrożących w żyłach zabiegach czyhających na tych "odważnych" :). Ja już od 2 lat mam nadzieję że telefon zadzwoni... :) Ściskam Rybeńko z domowych pieleszy - zapalenie krtani skutecznie pozbawiło mnie głosu - moja córka się cieszy - w końcu nie marudzę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuuuuu, moje biedactwo!
      Ale podobno milczenie jest zlotem:)

      Usuń
    2. Tia - pysk zawsze miałam niewyparzony :). A komplementy przyjmuj Kochana i zbieraj w sercu choć ja też mam z tym problem :)

      PS @

      Usuń
    3. wiem, mysle, zeby ladnie wyszlo ;)

      Usuń
  2. A to nie jest tak, że dobro przyciąga dobro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie, nie tak gornolotnie, ja po prostu lubie ludzi, a tych zlych sie strasznie boje, wiec przed tymi zmykam gdzie pieprz rosnie :))

      Usuń
    2. No i co ja mam odpowiedziec!
      A viki napisala kiedys super posta o komplementach, zatem przyjmuje komplement, ja mam zaliczone i ty :))

      Usuń
  3. bo Ty rybcia coś w sobie masz.. płetwy?

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz w sobie dobrą energię. To się czuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rybula jak się cieszę,że spotkałaś Ninę- to Anioł nie kobieta- przeniosła Cię ponad tym wszystkim.
    Pozdrowienia i szacun dla Niny.
    Buziaki dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w koncu ktos na temat ;)
      To o Ninie post wszakze byl :*

      Usuń
  6. Wiesz chyba wszystkie mamy szczęście że mamy tu Ciebie i siebie wzajemnie ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥(kto by nie chciał mieć "złotej Rybenki" za znajomą, koleżankę, przyjaciółkę) słyszałam,że spełniasz życzenia..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha!
      Ale najpierw trzeba mnie złowić:P

      Usuń
    2. Będę próbować ♥, kupię wędkę, czy muszę? czy dasz się złapać na rękę?

      Usuń
    3. moze jakas siec ze szczerego zlota?

      Usuń
    4. gdusia, chybam juz pozarta przez pasiastego!!!
      :D:D:D

      Usuń
    5. http://www.google.pl/imgres?hl=pl&sa=X&tbo=d&biw=1366&bih=643&tbm=isch&tbnid=F6KNaQ98xh1SqM:&imgrefurl=http://www.kciuk.pl/Zlota-rybka-i-kot-a37115&docid=b2XYPksOskJPFM&imgurl=http://p4.kciuk.pl/p4.kciuk.pl/3764d7fe4d72078fa50f8e09d533d138.jpg&w=449&h=266&ei=uUKtUM-DLsaBhQegqYHwDg&zoom=1&iact=hc&vpx=510&vpy=311&dur=1015&hovh=173&hovw=292&tx=158&ty=104&sig=111074632259748847611&page=2&tbnh=131&tbnw=210&start=22&ndsp=29&ved=1t:429,r:25,s:0,i:164

      Usuń
    6. gdusia, toc to chyba nie suahili??
      Coz to za jezyk?

      Usuń
    7. dobra, widzialam, jutro pomysle, czy wystarczy mi inteligencji na zamiane sercowej torebki umiescic tego kotka, bardzooo mi sie spodobal:)
      Dzieki!

      Usuń
  7. czy mogę się przywitać, pierwszy raz tu jestem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie witam, zacne grono sie nam tu zbiera:)

      Usuń
  8. Od bloga do bloga, przyszlam i ja;-) Ladnie sie witam, pozdrawiam cieplo. Towarzystwo jest przednie, blog "swiezy" wiec nie wstyd wejsc jak "z butami";-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mialam pierwsze podejscie do zarejestrowania sie jako dawca szpiku w ten poniedzialek, po godzinie odpuscilam, ale uparta ze mnie baba, wiec im nie odpuszcze i na przekor tubylczym "manianom" i innym "to/sie/nie/uda-som" "zesram sie i nie dam sie"!!! Czego i wszystkim znad cieplego wina zycze;-)

      Usuń
    2. a czemuz to wino cieple???
      witam i o zdrowie pytam, chcialoby sie powiedziec
      ufam serdecznie, ze sie ulinha przeszkodom prostym nie podda i zarejestruje sie, bardzo prosze o potwierdzenie w najblizszym czasie :))

      Usuń
    3. Wino grzane dobre na wilgotne zimno, a ze mnie straszny zmarzlak jest;-)
      Jutro bedzie drugie podejscie!

      Usuń
  9. hm a ja się nie przywitałam.
    a co tam wchodzę na całego:)
    zamiast bloga to Ty chat room załóż:) tyle tu się dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepraszam, wiem, że nie na temat, ale dlaczego przy kolejnych wpisach pojawiają się takie dziwne godziny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo się rybenka jeszcze do końca bloggerem nie natchnęła i czasu nie ustawiła.

      Usuń
    2. Czyli wszystko ze mną ok. A już zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno znam się na zegarku.

      Usuń
    3. wlasnie to mi spedzalo dzis sen z oczu moich pieknych:)
      ostre jak zwykle ma racje, musze sie naumiec i jak sie naumiem, to zmienie:)

      Usuń
    4. Sprawdzam, czy sie udalo z czasem...

      Usuń
  11. Witam Wszystkich :)
    Rybeńko, futrzak dobrze gada, Ty chata załóż:)
    Życzę wytrwałości w pisaniu, ale Ty silna babka jesteś, to sobie dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      ale nikt tu nie ma chata, nie mam zamiaru wychodzic przed szereg
      Ale juz wiem, ze sie nigdy nie mowi nigdy :)

      Usuń
    2. w sumie chat nie daję możliwości utrwalenia tych naszych "mundrości", więc rzeczywiście lepiej zostań przy blogu:)

      Usuń
    3. ufff
      zostaje
      przeciez swiat moglby bez moich wynurzen nie przetrwac :P

      Usuń
  12. o maaszz, ale mi to duzo czasu zajelo, ale udalo sie, fiuf, dlaczego to nie jest bardziej oczywiste??

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo się cieszę, że założyła Pani bloga. Lubię czytać Pani komentarze i rozmówki, które uskuteczniacie na różnych blogaskach.
    Powodzenia życzę:)i samych miłych czytaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lojalnie uprzedzam, za Pania daje w ryja, albo jesli ktos kurturarny, to uderzam otwarta prawica w facjate;)
      Skoro tak jak mowisz, doceniasz moje poczucie humoru to sie nie obrazisz, odpaniusiujesz, i bedziesz wpadac!
      Nie wiem, jak to bedzie, ale towarzystwo tu naprawde zacne:)

      Usuń
    2. Ojej...już odpaniusiowuję:)Dziękuję za zaproszenie i przyznaję, że troszkę znam towarzystwo( wirtualnie oczywiście) i potwierdzam, że zacne :)

      Usuń
  14. Rybciu czekam na następny post.
    Bloguj, bloguj Kochana, a tak tylko- pogaduchy i witanie gości.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń