Ze mam szczescie do ludzi to az bije po oczach w blogosferze.
Dzis bedzie o Ninie, bo jutro ide do szpitala dac se w zyle hercie a w odwiedziny przyjdzie Nina. Poznalam ja na swojej sali szpitalnej, lezalysmy w tym samym pokoju i mialysmy operacje tego samego dnia. Szpital jest dla mnie obcojezyczny, mimo ze mowie w kilku jezykach, akurat w tym nie. A Nina jest tubylcem o wloskich korzeniach. Otoczyla mnie opieka jak mamma, mimo ze jest tylko kilka lat starsza. Walczyla o ciemny chleb dla mnie ( kto jadl belgijskie biale pieczywo wie, co to naczy :)), herbate zamiast kawy do kolacji,uswiadomiala, ze operowala mnie slawa w dziedzinie wycinania rakow z cyckow, pomogla w tysiacu prostych sprawach, ktore dla tubylca sa latwe, a dla osoby nagle skonfrontowanej z obca sluzba zdrowia w, co tu duzo mowic, dramatycznych okolicznosciach, sa czarna magia.
Jak lezalysmy po operacji, umarla jej bratowa, na nowowor. Plakalysmy razem.
Ale glownie razem sie smiejemy. I trzymamy za rece.
To zreszta nie jest jedyna osoba szczegolna, ktora poznalam w warunkach szpitalnych.
A teraz o szczegolnej osobie ktora poznalam w warunkach blogosferycznych. Zajrzyj tam, i jesli mozesz - to wiesz, co zrobic.
http://marzenaerm.blogspot.be/2012/11/wyprostowane-plecy-drzace-kolana.html
Świadomość Polaków w zakresie przeszczepów szpiku jest nadal niestety za mała :(. Ciągle pokutują przestarzałe i nieaktualne plotki o straszliwych, krew mrożących w żyłach zabiegach czyhających na tych "odważnych" :). Ja już od 2 lat mam nadzieję że telefon zadzwoni... :) Ściskam Rybeńko z domowych pieleszy - zapalenie krtani skutecznie pozbawiło mnie głosu - moja córka się cieszy - w końcu nie marudzę :).
OdpowiedzUsuńuuuuuuu, moje biedactwo!
UsuńAle podobno milczenie jest zlotem:)
Tia - pysk zawsze miałam niewyparzony :). A komplementy przyjmuj Kochana i zbieraj w sercu choć ja też mam z tym problem :)
UsuńPS @
wiem, mysle, zeby ladnie wyszlo ;)
UsuńA to nie jest tak, że dobro przyciąga dobro?
OdpowiedzUsuńno nie, nie tak gornolotnie, ja po prostu lubie ludzi, a tych zlych sie strasznie boje, wiec przed tymi zmykam gdzie pieprz rosnie :))
Usuńa ja tam swoje wiem!
UsuńNo i co ja mam odpowiedziec!
UsuńA viki napisala kiedys super posta o komplementach, zatem przyjmuje komplement, ja mam zaliczone i ty :))
bo Ty rybcia coś w sobie masz.. płetwy?
OdpowiedzUsuńrozmiar 40 to juz troche pod pletwy podchodzi, chociaz syn 46 i corka 41,5 robia mi konkurecje:P
Usuńmamusina krew :D
Usuńpepowinowa chyba :P
Usuń46- to już kajak- z akcentem na ostatnią sylabę- z francuskiego, a nie płetwa.
UsuńO rany a ja mam nr buta 35,5 :)
UsuńO RANY!
Usuń@♥
Usuńszkoda że nie umiem tego tu wkleić:D
UsuńMasz w sobie dobrą energię. To się czuje:)
OdpowiedzUsuń:*
UsuńRybula jak się cieszę,że spotkałaś Ninę- to Anioł nie kobieta- przeniosła Cię ponad tym wszystkim.
OdpowiedzUsuńPozdrowienia i szacun dla Niny.
Buziaki dla Ciebie.
No w koncu ktos na temat ;)
UsuńTo o Ninie post wszakze byl :*
Wiesz chyba wszystkie mamy szczęście że mamy tu Ciebie i siebie wzajemnie ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥(kto by nie chciał mieć "złotej Rybenki" za znajomą, koleżankę, przyjaciółkę) słyszałam,że spełniasz życzenia..:)
OdpowiedzUsuńHa!
UsuńAle najpierw trzeba mnie złowić:P
Będę próbować ♥, kupię wędkę, czy muszę? czy dasz się złapać na rękę?
Usuńmoze jakas siec ze szczerego zlota?
Usuńgdusia, chybam juz pozarta przez pasiastego!!!
Usuń:D:D:D
http://www.google.pl/imgres?hl=pl&sa=X&tbo=d&biw=1366&bih=643&tbm=isch&tbnid=F6KNaQ98xh1SqM:&imgrefurl=http://www.kciuk.pl/Zlota-rybka-i-kot-a37115&docid=b2XYPksOskJPFM&imgurl=http://p4.kciuk.pl/p4.kciuk.pl/3764d7fe4d72078fa50f8e09d533d138.jpg&w=449&h=266&ei=uUKtUM-DLsaBhQegqYHwDg&zoom=1&iact=hc&vpx=510&vpy=311&dur=1015&hovh=173&hovw=292&tx=158&ty=104&sig=111074632259748847611&page=2&tbnh=131&tbnw=210&start=22&ndsp=29&ved=1t:429,r:25,s:0,i:164
Usuńgdusia, toc to chyba nie suahili??
UsuńCoz to za jezyk?
dobra, widzialam, jutro pomysle, czy wystarczy mi inteligencji na zamiane sercowej torebki umiescic tego kotka, bardzooo mi sie spodobal:)
UsuńDzieki!
Proszę bardzo ♥
Usuń♥♥♥
Usuńczy mogę się przywitać, pierwszy raz tu jestem
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie witam, zacne grono sie nam tu zbiera:)
UsuńOd bloga do bloga, przyszlam i ja;-) Ladnie sie witam, pozdrawiam cieplo. Towarzystwo jest przednie, blog "swiezy" wiec nie wstyd wejsc jak "z butami";-)
OdpowiedzUsuńMialam pierwsze podejscie do zarejestrowania sie jako dawca szpiku w ten poniedzialek, po godzinie odpuscilam, ale uparta ze mnie baba, wiec im nie odpuszcze i na przekor tubylczym "manianom" i innym "to/sie/nie/uda-som" "zesram sie i nie dam sie"!!! Czego i wszystkim znad cieplego wina zycze;-)
Usuńa czemuz to wino cieple???
Usuńwitam i o zdrowie pytam, chcialoby sie powiedziec
ufam serdecznie, ze sie ulinha przeszkodom prostym nie podda i zarejestruje sie, bardzo prosze o potwierdzenie w najblizszym czasie :))
Wino grzane dobre na wilgotne zimno, a ze mnie straszny zmarzlak jest;-)
UsuńJutro bedzie drugie podejscie!
hm a ja się nie przywitałam.
OdpowiedzUsuńa co tam wchodzę na całego:)
zamiast bloga to Ty chat room załóż:) tyle tu się dzieje.
he he he, sama se zaloz, u ciebie tez sie czensie
UsuńPrzepraszam, wiem, że nie na temat, ale dlaczego przy kolejnych wpisach pojawiają się takie dziwne godziny?
OdpowiedzUsuńbo się rybenka jeszcze do końca bloggerem nie natchnęła i czasu nie ustawiła.
UsuńCzyli wszystko ze mną ok. A już zaczęłam się zastanawiać, czy na pewno znam się na zegarku.
Usuńwlasnie to mi spedzalo dzis sen z oczu moich pieknych:)
Usuńostre jak zwykle ma racje, musze sie naumiec i jak sie naumiem, to zmienie:)
Sprawdzam, czy sie udalo z czasem...
UsuńWitam Wszystkich :)
OdpowiedzUsuńRybeńko, futrzak dobrze gada, Ty chata załóż:)
Życzę wytrwałości w pisaniu, ale Ty silna babka jesteś, to sobie dasz radę :)
:*
Usuńale nikt tu nie ma chata, nie mam zamiaru wychodzic przed szereg
Ale juz wiem, ze sie nigdy nie mowi nigdy :)
w sumie chat nie daję możliwości utrwalenia tych naszych "mundrości", więc rzeczywiście lepiej zostań przy blogu:)
Usuńufff
Usuńzostaje
przeciez swiat moglby bez moich wynurzen nie przetrwac :P
o maaszz, ale mi to duzo czasu zajelo, ale udalo sie, fiuf, dlaczego to nie jest bardziej oczywiste??
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że założyła Pani bloga. Lubię czytać Pani komentarze i rozmówki, które uskuteczniacie na różnych blogaskach.
OdpowiedzUsuńPowodzenia życzę:)i samych miłych czytaczy.
lojalnie uprzedzam, za Pania daje w ryja, albo jesli ktos kurturarny, to uderzam otwarta prawica w facjate;)
UsuńSkoro tak jak mowisz, doceniasz moje poczucie humoru to sie nie obrazisz, odpaniusiujesz, i bedziesz wpadac!
Nie wiem, jak to bedzie, ale towarzystwo tu naprawde zacne:)
Ojej...już odpaniusiowuję:)Dziękuję za zaproszenie i przyznaję, że troszkę znam towarzystwo( wirtualnie oczywiście) i potwierdzam, że zacne :)
UsuńRybciu czekam na następny post.
OdpowiedzUsuńBloguj, bloguj Kochana, a tak tylko- pogaduchy i witanie gości.
Buziaki.
Juz jest:)
Usuńa ty zreszta co, obijasz sie na swoim blogu a na mnie krzyczysz!
Usuń