piątek, 30 listopada 2012

klub zaginionej skarpetki

Wczoraj powiało chłodem kostuszym po blogosferze.
Ale my się złemu nastrojowi nie poddamy, potoczymy sie dalej,
potykając się o problemy życia jak bardzo codziennego.

Moi drodzy, czy tak jak ja , macie w domu szufladę, w której założyliście KLUB SAMOTNEJ SKARPETKI?
Bo ja tak.
Jest to klub bardzo samotnej skarpetki Męża mego Za kokardkę nie wiem, jak to jest, że ida do pralki 2 sztuki z pary, wraca singiel. Zastanawia mnie, czy to singiel z przymusu czy z wyboru. A jeśli z wyboru, to czyjego?
Od czasu do czasu triumfalnie odnajduję drugą połówke samotnika, jest wtedy kawior, szampan, zabijanie cielaka na powrót marnotrawnego.
Ale to sytuacja nieczęsta.
Istnieje uzasadnione podejrzenie, że w pralce mieszka skarpetkowy potwór....

Idę włączyć pralke....

A takie dostalam od Zofijanny wyroznienie,
wzruszonam bardzo
naprawde czuje sie jak Obama dostajacy Pokojowa Nagrode Nobla....

83 komentarze:

  1. a już myślałam, że tylko u mnie znika...
    :)
    zgubiłam w domu coś znacznie większego od skarpetki, a wcale tego nie prałam...
    gaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokochałam Cię za te duże i małe litery:DDD
      poz. nr 1- oj tak, oj tak, chciałabym, ale poza domem
      poz. nr 2 - stary koń, więc sam się zgubił
      poz. nr 3 - moją sunię kocham i jej pilnuję
      :D
      gaga

      Usuń
    2. w kontekście tego, co napisałam wyżej, to nie wiem,
      czy pytasz o Siebie:), czy o mojego?:PPP
      gaga

      Usuń
    3. już ja wiem, że ty wiesz, co ja mam na myśli:))

      Usuń
    4. o rany!!!
      ale mam zagwozdkę!:)))
      muszę przemyśleć wszystkie za i przeciw:DDD
      ambiwalencja uczuć i płci:PPP

      Usuń
  2. a zagubił mi się ciśnieniomierz- taki klasyczny z pompką i słuchawą
    leżał sobie spokojnie w mojej szafce, to nie, q..wa, zachciało mi
    się robić porządki...
    przełożyłam go w odpowiednie dla niego miejsce, tylko nie
    pamiętam, gdzie ono jest..:)
    albo bawi się ze mną w chowanego- i to jest najprawdopodobniejsza opcja:PPP
    sprytny jest cholernie!
    poszukiwania trwają od 3 tygodni!!!
    :PPP
    gaga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak tak go szukasz, to ciśnienie ci rośnie czy raczej spada?

      Usuń
    2. nie wiem....?
      myślałam o liście gończym, tylko nie wiem,jaką nagrodę
      wyznaczyć, no bo on tak bardzo niebezpieczny nie jest,
      więc może wystarczy 10 zł?
      :)))
      gaga

      Usuń
    3. nagroda marna to i efekt poszukiwań mizerny:P

      Usuń
    4. to może ktoś się połaszczy na euro?
      daję 3 !!!
      gaga

      Usuń
    5. ja prosty inżynier jestem i liczyć potrafię, kurs sprawdziłam, nie poszaleje znalazca

      Usuń
    6. no i sprowadziłaś mnie do parteru...:)))
      to już nie wiem, co mam robić?:)
      nie reaguje na kici, kici, cip, cip, nawet na gwizd:P
      gaga

      Usuń
    7. Może grożbą nie prośbą?

      Usuń
    8. wulgaryzmy były na początku..
      uodporniony, czy co?
      gaga

      Usuń
    9. ale jak się w końcu ujawni, to przeprowadzę z nim
      taką rozmowę wychowawczą, że no!
      gaga

      Usuń
    10. Gaga przestań szukać sam wyjdzie, jak go szukasz on się chowa złośliwiec :)

      Usuń
    11. ale ten zuchwalec jest mi koniecznie poczebny!:

      Usuń
  3. tak, u mnie też jest duża grupa skarpet w klubie. związuję je razem i jest tego sporych rozmiarów pęk. nie zmniejsza się, wręcz przeciwnie - z każdym następnym praniem rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie samotne skarpety wiszą na suszarce i czekają na swoją parę jak panny pod ścianą na szkolnej zabawie;) A Młody się wycfanił i kupił sobie 5 par jednakowych- zawsze coś się dopasuje, nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my tak już od dawna nabywamy hurtem, ale i tak mam całkiem sporą torbę samotników.

      Usuń
    2. to jest jakieś rozwiązanie.
      Ale się troszkę boję, że wtedy będą ginać parami....

      Usuń
    3. a potem dopasować w pary- czarne z czarnymi..

      Usuń
    4. po jednym obiegu i tak już nie będzie par! dodatkowa zaleta- jak się przetrze w którejś pięta, bądź palec- mniejszy żal :)

      Usuń
    5. ja nie wiedziałam, że z was takie abnegatki:P

      Usuń
  5. He, he... u mnie też sporo samotników:) I to mimo, iż zakupiłam siatkę do prania. Zawsze jednak gdzieś jakąś zeżre skarpetkowy potwór:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. MIły post na dzieńdoberek. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  7. No proszę, a ja tak liczyłam na jaieś wyjaśnienie tej zagadki:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjaśnienia nie ma:)
    U mnie dotyczy to na ogół skarpetek moich i Młodszej.
    W efekcie staramy się nie przywiązywać zbytniej wagi do noszenia dwóch identycznych skarpet.
    Wystarczy na ogół, że są choć trochę podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, piękne, może faktycznie za bardzo przukładamy wagę do jednakowości skarpet:D

      Usuń
    2. system wdrożony od dawna- pomaga!

      Usuń
    3. kupiłam kiedyś w tesco 7 par czarnych, ale z kolorowymi piętami i palcami (każda para inna), na początku pilnowałam, potem dobierałam podobne kolory, potem to olałam, gdyż były to skarpety głównie domowe. Wpadli kiedyś znienacka znajomi i wyciągają mnie na spacer- byli dość wyrozumiali, jak zobaczyli jedne palce żółte, drugie zielone :)

      Usuń
    4. i pewnie do dziś opowiadają innym znajomym, jaką to mają dziwną koleżankę:P

      Usuń
    5. Ja też mam takie skarpety - czarne z kolorowymi piętkami i palcyma. Na razie jeszcze są sparowane. Te samotne czekają na swoja parę w reklamówce, ale ile można czekać?

      Usuń
    6. no właśnie, to jest podstawowoe pytanie w tej sytuacji.
      ILE MOŻNA CZEKAĆ??

      Usuń
    7. ha! cierpliwość popłaca- dziś jedna opuściła swe miejsce na suszarce! trochę wyblakła, ale nic to! :)

      Usuń
    8. No właśnie miałam napisać, że wszystko zależy od ilości wolnego miejsca w szufladach. i cierpliwości.

      Usuń
    9. Dziewczyny!!
      winy trzeba szukać w pralce, a nie w biednych skarpetkach!
      to pralka je chomikuje, a po jakimś czasie wypluwa z siebie!
      :)))
      gaga

      Usuń
  9. a jesteś pewna,że to do pary? Możę nie wyblakła, tylko z innego związku pochodzi!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miało być pod wpisem Luchy:) z 14 52

      Usuń
    2. dokładnie to z czworokąta, miałam dwie takie same pary;p

      Usuń
    3. ha, czyli najlepiej, jak skarpetki to swingersy som :D:D:D

      Usuń
    4. kto tu jeszcze swinguje?

      Usuń
    5. tia...chciałoby się móc :P

      Usuń
  10. Oświadczam Wszem i Wobec, że nagrodziłam Rybeńę wyróżnieniem Liebster Blog.
    Sądzę,że dla Wielu - ten Blog jest blogiem ulubionym czy też ukochanym.
    Czyż nie ??????????
    Właścicielkę proszę o pobranie wyróżnienia!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeju, spalam się ze stydu próżnego
      ale jak się takowe wyróżnienie pobiera??

      Usuń
    2. z wrażenia plącze mi się język i wstydu miało być oczywiście

      Usuń
    3. rybeńko, a co Ty tak pilnujesz literówki???:PPP
      gaga

      Usuń
    4. gaga, ty wiesz, że możesz żyć krótko?
      :P

      Usuń
  11. Otóż: Otwiera sie post" Wyróżnienie" ,klika się zdjęcie Liebster Blog, otwiera, kopiuje, zapisuje u siebie w jakimś np: folderze i wstawia jako swoje zdjęcie.
    Wszystko jest tutaj dokładnie opisane- wszystkie zasady, a pytania

    Proszę o pobranie wyróżnienia-http://zrakiemwtle-zofijanna.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-zabawa.html
    i pytań:
    http://dompodsosnami.wordpress.com/2012/11/15/odpytali-mnie/

    OdpowiedzUsuń
  12. jest taka daleka kraina gdzie żyją skarpetki... czekają na drugą swoją połowę.

    OdpowiedzUsuń
  13. no i gdzie ten Liebster Blog?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. modle sie do opisu jak to zrobic:P

      Usuń
    2. to nie lataj po cudzych blogach, tylko się skup!:)

      Usuń
    3. a ty mnie sledziu nie sledz
      cos mi sie udalo wkleic
      to tak powinnam zrobic??

      Usuń
    4. rzecz nie w logo, tylko w pytaniach i odpowiedziach!:D

      Usuń
    5. dopiero teraz mi to mowisz???
      to ide dalej sie modlic

      Usuń
    6. Ty nie upajaj się tym wyróżnieniem, tylko myśl i działaj:)

      Usuń
  14. Gratuluję rybeńko. Z pytaniami ( dom pod sosnami)- były tak piękne,że pozwoliłam sobie je zachować dla innych- wedle umowy spoko, luzik. Będzie u Cię ochota- napiszesz.
    Buziaki. Płyń z falą!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piosenka wspomagająca szukanie, śpiewamy całą rodziną na melodię "cała sala śpiewa z nami":
    cała pralka tańczy z nami,
    i skarpety i stopki parami,
    a gdy którąś coś omami,
    to jej szuka właściciel latami...

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Ha!
      ciekawe czy uda mi sie przekonac malzonka;)

      Usuń
    2. a CO zawiązujemy w supeł?:P

      Usuń
    3. gaga, jeszcze przed 23 jest :D

      Usuń
    4. nie ukrywam, ze wiaze pewne nadzieje z ta pora dnia, a raczej nocy :P

      Usuń
  17. o 23 to Ty już słodko śpisz:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cholera, w złe miejsce wpisałam, ale to tylko dlatego,
      że mam śliskie palce (od ryby)i żdziebko mi się omskły:PPP

      Usuń
    2. piatkowa rybka?
      a jakbys przy tym byla, soie. Ale na chwile moge sie obudzic :P

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  18. lubisz dziwne pory?
    to proszę- u mnie jest 5.12 i idę spać :)
    w skarpetkach, obydwu czerwonych! a co!

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. dzien dobry
      ide wydac troche pieniedzy na cele charytatywne ( jak to dobrze miec pretekst:P)

      Usuń
    2. kupiłam piękny kosz, ręczna afrykańska robota:)

      Usuń
  20. Trochę późno, ale nadrabiam, bo troszkę mnie nie było...
    Moja córka twierdzi, że pralka pożera skarpety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA!
      Ciekawe to zjawisko!
      I przez zadnego naukowaca nie opisane, a toz to Nobel MUROWANY!!

      Usuń