A teraz za oknem z ciekawostek przyjechał facet ciężarówką i wymienia komuś opony w samochodzie. Kiedyś już widziałem w okolicy, nazywa się to mobilna wymiana opon. Ciekawe, zwłaszcza na takie sytuacje jak teraz na świecie.
Dzis siedze w domu, nie wychodze nawet na kilometrowy spacer. Lektura , herbatka , moze ciasto upieke. A moze bede tylko lezec.. Probuje wszelkimi sposobami odegnac ciemne myslie ale rzeczywistosc wali drzwiami i oknami. Rozmawiajac w pracy z kolegami widze , ze ludziom trudniej przy tej drugiej kwarantannie choc rygory nie sa tak ostre jak za pierwszym razem. Mysle , ze sklada sie na ten stan rzeczy wiele czynnikow: zima czyli krotsze dni i mniej swiatla, konca pandemii jak nie widac tak nie widac bo liczba zachorwan ciagle bije rekordy. Dawniej mielismy mala przerwe w tym ciemnym zimowm tunelu a byly nia swieta Bozego Narodzenia. Boje sie mylec jak one beda wygladac w tym roku. A czlowiek jest porzeciez zwierzeciem stadnym ... Najgorsze jest to , ze kiedy uda mi sie zamknac w sloiku psyche to do glosu dochodzi soma czymi cialo. Bol glowy , bol plecow, zmeczenie i od paru dni wrazenie , ze sie pod maseczka dusze. No i to by bylo na tyle jesli chodzi o kowidowa codziennosc.
Obudzilam sie dzis z bardzo glupim dowcipem :
Przychodzi baba do lekarza z zaba na glowie a lekarz... tez zaba !
W pewnej mierze czuję się podobnie. Zresztą z całego roku lubię chyba najbardziej wiosnę, wtedy jest nie za ciepło i nie za zimno. A teraz tyle jednocześnie niemilych rzeczy jest.
To taki impas nieco, bo nie jestem pewny czy żaba żabie pomoże.
W sumie to ma sens. Bo żaby chyba nie mają tak poważnych problemów jak ludzie. A babie żaba chyba nie pomoże (chyba że to jakiś zaklęty książę czy coś).
Taki dowcip mi się przypomniał.Lew zwołał zebranie zwierząt, pod koniec poprosił aby zwierzęta ładne poszły na prawo,a mądre na lewo. Żaba została na środku sama, lew w końcu pyta: żaba, do której grupy idziesz. A żaba: przecież się nie rozerwę. 😜
Dla mnie słowo baba ma raczej wydźwięk negatywny. Nie chciałabym, żeby ktoś o mnie tak mowil, choć raz się mi to zdarzyło, a byłam wtedy baaardzo młoda. Ale to długa historia nie będę zanudzać.
Prawda - Puszczę Kampinoską "robimy" ostatnio wzdłuż i wszerz, jest pięknie, ale... szkoda, że tam nie ma takich wodospadów :) Patrzę na zdjęcie i dowyobrażam sobie dźwięki :) Pozdrawiam serdecznie!
Dzień dobry :)
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
)_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
[_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Piękne miejsca!!
OdpowiedzUsuńI piękne towarzystwo, jak mniemam. Miłego dnia!
UsuńOj tak...
UsuńFajnie!! A grzyby u was som?
OdpowiedzUsuńSom!
UsuńAle jeszcze nie byliśmy ponieważ bo mieszkała co odróżnia jadalne od muchomoruuufff ma COVID...
Ale bym pospacerowała w takich miejscach
OdpowiedzUsuńSą zachwycające
UsuńU mnie za oknem to już łyse drzewa i mokro jak nie wiem co. 😂
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Mozaika Rzeczywistości
A teraz za oknem z ciekawostek przyjechał facet ciężarówką i wymienia komuś opony w samochodzie. Kiedyś już widziałem w okolicy, nazywa się to mobilna wymiana opon. Ciekawe, zwłaszcza na takie sytuacje jak teraz na świecie.
OdpowiedzUsuńTo ma sens!
UsuńChyba nawet kierowca po przekazaniu kluczyków nie jest potrzebny. O ile nawet są potrzebne kluczyki?
UsuńDzis siedze w domu, nie wychodze nawet na kilometrowy spacer. Lektura , herbatka , moze ciasto upieke. A moze bede tylko lezec.. Probuje wszelkimi sposobami odegnac ciemne myslie ale rzeczywistosc wali drzwiami i oknami.
OdpowiedzUsuńRozmawiajac w pracy z kolegami widze , ze ludziom trudniej przy tej drugiej kwarantannie choc rygory nie sa tak ostre jak za pierwszym razem. Mysle , ze sklada sie na ten stan rzeczy wiele czynnikow: zima czyli krotsze dni i mniej swiatla, konca pandemii jak nie widac tak nie widac bo liczba zachorwan ciagle bije rekordy. Dawniej mielismy mala przerwe w tym ciemnym zimowm tunelu a byly nia swieta Bozego Narodzenia. Boje sie mylec jak one beda wygladac w tym roku. A czlowiek jest porzeciez zwierzeciem stadnym ...
Najgorsze jest to , ze kiedy uda mi sie zamknac w sloiku psyche to do glosu dochodzi soma czymi cialo. Bol glowy , bol plecow, zmeczenie i od paru dni wrazenie , ze sie pod maseczka dusze.
No i to by bylo na tyle jesli chodzi o kowidowa codziennosc.
Obudzilam sie dzis z bardzo glupim dowcipem :
Przychodzi baba do lekarza z zaba na glowie a lekarz... tez zaba !
No to milego "lykendu "
W pewnej mierze czuję się podobnie. Zresztą z całego roku lubię chyba najbardziej wiosnę, wtedy jest nie za ciepło i nie za zimno. A teraz tyle jednocześnie niemilych rzeczy jest.
UsuńTo taki impas nieco, bo nie jestem pewny czy żaba żabie pomoże.
Piotr,
UsuńZaba zabie zawsze pomoze ale czy babie tez? to juz mniej pewne :)
W sumie to ma sens. Bo żaby chyba nie mają tak poważnych problemów jak ludzie. A babie żaba chyba nie pomoże (chyba że to jakiś zaklęty książę czy coś).
UsuńA baba babie na pewno nie, zważywszy na słowa piosenki : jedna baba drugiej babie wsadziła do d .... grabie 🤣🤣🤣
UsuńTo zależy chyba od tego jakie to baby. Albo coś...
UsuńTaki dowcip mi się przypomniał.Lew zwołał zebranie zwierząt, pod koniec poprosił aby zwierzęta ładne poszły na prawo,a mądre na lewo. Żaba została na środku sama, lew w końcu pyta: żaba, do której grupy idziesz. A żaba: przecież się nie rozerwę. 😜
UsuńDla mnie słowo baba ma raczej wydźwięk negatywny. Nie chciałabym, żeby ktoś o mnie tak mowil, choć raz się mi to zdarzyło, a byłam wtedy baaardzo młoda. Ale to długa historia nie będę zanudzać.
UsuńNo i widziecie jak nam sie konwersacja rozwija ::)))
UsuńMoze cos o ropuszkach?:)
To same chyba takie kawały fu. W sensie dotykające tematy teściowej. A z przyrody to też nic o ropuchach
UsuńOryginalnie to ten dowcip był
UsuńPrzychodzi do lekarza baba z żabą na głowie.
I żaba mówi
Pannie doktorze coś mi się do dupy przykleiło
Ale sytuacja z dwiema żabami też niczego sobie. 😀
UsuńA bardzo nawet owszem
Usuń😁
UsuńAle żabę to trzeba koniecznie pocałować. Nie tylko w bajce. W kawale tym bardziej bo coś śmiesznego może się okazać...
UsuńŻaba zacznie opowiadać anegdoty na przykład. Albo pójdzie z nami do kina. :) Tylko ciekawe w jakiej postaci po pocałunku...
UsuńPięknie tam u Ciebie Rybko. U nas w Kampinosie tez cudownie. Miłego weekendu wszystkim 😘
OdpowiedzUsuńNo ba!
UsuńPrawda - Puszczę Kampinoską "robimy" ostatnio wzdłuż i wszerz, jest pięknie, ale... szkoda, że tam nie ma takich wodospadów :) Patrzę na zdjęcie i dowyobrażam sobie dźwięki :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńNo proszę
UsuńKolejna krajanka
Świat normalnieje💪 bo to, że jest piękny zawsze wiedziałam 😀
OdpowiedzUsuń🤩🤩🤩🤩🤩
Usuń