wtorek, 21 lipca 2026

Rak nieborak

 Baaaardzo polecam ten podkast z onkologiem.

Długo ale warto klik 

Jest o tym, na czym polega postęp w leczeniu raka i jakie rysują się możliwości w przyszłości. I ja i mój mąż jesteśmy beneficjentami tego postępu. Jakaś dodatkowa nadzieja mi się włączyła..

Wiecie co. Z wiekiem coraz mniej mam cierpliwości do płaskoziemców. Zresztą wszyscy, których znam, co uważają, że raka da się wyleczyć witaminami i lewatywą z kawy, chodzą do dentysty i jak złamią nogę to lecą na ostry dyżur. Tak że ten

Ja mam dzisiaj ciekawe spotkanie z młodą osobą, jeśli się uda to trochę o tym jutro napiszę. 

poniedziałek, 20 lipca 2026

A to było tak

 Najpierw w piątek nocleg pod Warszawą 

Potem 2,5 i pół godziny do Włocławka, super wieczór i nocleg, rano podróż do Żnina , impreza prawie ogrodowa bo padało trochę  a potem teoretyczne 3,5 godziny do Warszawy 

Ale

Miałam międzylądowanie na dworcu w Bydgoszczy 

A potem ciąg dalszy na powrotówce i to w deszczu, matko, 5 godzin wracałam, czułam się bardziej zmęczona niż po podróży z lux, serio serio. 

W samochodzie do Bydgoszczy rozmowa z 18stolatką, po domu dziecka, po takich przejściach że przeciętny człowiek nie doświadcza nawet 10% tego zła tego świata przez całe życie ci ją spotkało w czasie tych 18 lat. 

Wspierajmy te dzieciaki, bo jak inaczej przerwać ten łańcuch nieszczęść??



niedziela, 19 lipca 2026

Takie tam

 Kto zgadnie w jakim mieście nocowałam?


Dzisiaj jadę na urodziny wnuczki. Impreza będzie u drugich dziadków, najwspanialszych. Syn wygrał na loterii swoich teściów, jaka ja im jestem wdzięczna za to, że są tacy jacy są. 

 Żeby było ciekawiej, mąż mojej przyjaciółki z tego miasta uprasował mi ubranka na imprezę. Taki typ raczej macho

 Jak to pokazuje ten przykład 

Gender czyli nauka o płeć versus kultura pokazuje, że facet może kochać prasować a kobieta zmienić żarówki albo co. I co komu do tego??

sobota, 18 lipca 2026

W podróży

 Dziś nocowałam u przyjaciółki, a wieczorem będę na noclegu u innej. Ogólnie zmierzam na urodziny średniej wnuczki, moglibyście poczarować, żeby nie padało w niedzielę!

Trudno jest się spakować na taki dziwny wyjazd przy zapowiadającej się zmianie aury!

A w domu trzeba było sprawdzać jak pralka pierze, i inne takie i tak się zagoniłam, że mi się godziny pomyliły i wyszłam godzinę za wcześnie😂😅😅

No to skorzystałam i coś jeszcze załatwiłam

Ale to już nie pierwszy raz ten czas mi się w głowie przestawia i każe się gonić

A na wieczorze u przyjaciółki było superzasto ino tylko za dużo o tym zdrowiu😅

Przemyślę i opiszę.

piątek, 17 lipca 2026

Skarby i Godot

 Czekając na Godota panów z nową pralką postanowiłam porobić rudne porządki. Przeglądając papiery taty trafiłam na różne skarby, np bezpłatny bilet na pociąg na Światowy Festiwal młodzieży i studentów o pokój i przyjaźń z sierpnia 1955 roku! Tata miał wtedy 20 lat. 

No i kartka na benzynę!


Ciekawe, czemu się ostała?

A mój godot....

Czekałam od 7 rano

O 14 dostałam wiadomość, że będą między 15 a 19

I dzwoni gościu o 16 że im się terminal zepsuł i że może gotóweczka ☠️☠️☠️☠️

Skąd wezmę jak nie mam!

To oni może jutro przyjadą albo w sobotę 👹.

Ale mnie nie będzie!

A pralka była mi potrzebna na już i nie miał zamiaru marnować kolejnego dnia!!!

Bogu dzięki, że mam wspaniałą sąsiadkę 

No i już po 2 godzinach od tej pół godziny przyjechali....



czwartek, 16 lipca 2026

Piękna Warszawa, piękni ludzie i piękne historie

 No naprawdę kocham to miasto. Często czuję się jak turystka bo wielu nowych budynków nie znam. No i zwiedzam. Wczoraj zaskoczyłam tubylczą fryzjerkę komunikatem o tym niesamowitym muralu na Chmielnej. No cudze chwalicie swego nie znacie!

Podobno Wiśniewski zeszet się z Mandaryną. Swoją katolicko zawartą żoną. No i git, teraz może przystępować do komunii, 4 dawne pogonił i teraz nie grzeszy bo ta jest sakramentalna. 

A co do oddawania to zobaczcie, jaką miłą dostałam wiadomość od ludzi, którym oddałam pralkę 

"Dzień dobry pralka została naprawiona pszyczyną była pszepalona grzałka, kupiliśmy nową i jest już ok pracuje na każdym programie od początku do końca. Jeszcze raz dziękujemy."

No warto było oddać!

środa, 15 lipca 2026

Lato!

 Piję kawę na tarasie rano 



Wino wieczorem 



Trwajcie moje kochane chwile🍀

Wczoraj poleciał syn, dzisiaj leci mąż, ja kontynuuję porządki i oddawctwo. Mam też rzeczy do schroniska dla piesuufff. I trudną skrzynkę z pamiątkami po tacie do przejrzenia.. Dwa lata się zbieram, znaczy pewnie gdyby nie imne trudne wydarzenia to bym się już zebrała a może nie?

Niech to lato trwa jak najdłużej...