sobota, 17 października 2026

Co i raz

 Co i raz widzę w sieci wpisy o tym, jak człowiek co właśnie zachorował na raka zostaje sam. Bez przyjaciół, znajomych, sąsiedzi go unikają, rodzina się odwraca 

Kompletnie tego nie ogarniam. Jak wiecie mam aż za duże doświadczenie  w temacie. 

Ani ja

Ani mój mąż

Ani moja mama

Ani przyjaciółka 

Ani pierdylion znajomych z rakiem

Żadne z nas nie zostało osamotnione. 

Nigdy tego mogłam zrozumieć, dlaczego ludzie odwracają się od chorych na raka. Może dlatego, że nigdy ich nie lubili? Może choroba nowotworowa nie jest przyczyną ale pretekstem do odcięcia się?

Naprawdę nie wiem, o co kaman. 

A wczorajszy Seweryn, no miodzio!

Klasa sama w sobie! Forma fizyczna do pozazdroszczenia! Cudowne doświadczenie teatru najwyższych lotów. Szapoba. 

I widziałam pierwsze iluminacje świąteczne na prywatnym domu. Hmmmm.....

piątek, 16 października 2026

Teatr przyjechał do wsi

 Idę dziś na Seweryna. Przyjeżdża z monodramem "Wokół Szekspira". Opowiem jak obejrzę.

Bardzo mnie cieszy, że od jakiegoś czasu mam możliwość oglądania polskich artystów w Luksemburgu. 

Lubię teatr. Nie jestem wybredna, łatwo mnie zadowolić w teatrze. Choć oczywiście bardziej zadowalają mnie aktorzy, których bardziej cenię, co za niespodzianka 😂😂

Apropos Seweryn

Seweryna mnie zasmuciło, że nie nauczył syna  Maksymiliana języka ojczystego polskiego. Choć zdaję sobie sprawę, że w rodzinach mieszanych to bardzo trudne zadanie. Ale nie niemożliwe. 

czwartek, 15 października 2026

Sondaż

 Zadzwonił ktoś do mnie, żeby przeprowadzić sondaż dotyczący ekonomii w lux. Taki randomowy wybór. 

Pytania były zadawane po francusku co już było pewną przeszkodą, bo ekonomia po francusku nie jest moją dobra stroną. Ale dałam radę💪

Tylko zastanawia mnie, po co były niektóre pytania


Jak pani myśli, ekonomia w lux w ciągu 12 miesięcy się dużo pogorszy/ pogorszy/zostanie taka sama/polepszy/ bardzo polepszy 

Tak samo jeśli chodzi o bezrobocie.

A co ja, wróż GłąbJackowski jestem???

Chyba, że chcieli sprawdzić nastroje w społeczeństwie. To mój był głównie Je ne sais pas. Nie wiem. 


Za to wiem, że wczoraj dałam sobie w szyję. Szczepionkę przeciw grypie. W ramię dostałam Covid. No i zaliczyłam ekg ponieważ bo albowiem coś wysokie miałam ciśnienie

I lekarz potwierdził to, co mówi wielu

Mam dobre serce 💚



środa, 14 października 2026

CUP

 CUP nie kubek

Nowotwór o nieznanym umiejscowieniu pierwotnym (CUP – Cancer of Unknown Primary) to sytuacja, w której u pacjenta wykryto komórki nowotworowe lub przerzuty, ale pomimo dokładnych badań nie udaje się ustalić, w jakim narządzie pierwotnie powstał guz.

Dotyczy to 3% chorych onkologicznie. Wiem o tym bo ponad rok temu przez chwilę myśleliśmy, że to necie dotyczyło mojego męża. A to by była bardzo zła wiadomość, bo leczenie raka w ciemno to jak strzelać do wróbla ze 100 metrów skacząc na trampolinie z zamkniętymi oczami. 

Teraz coś podobnego może być udziałem naszego kolegi. 

Potrzebuję moce , żeby jednak tak się nie stało!

PS. Nie będę pośredniczyć w trollowaniu niekochane trole.

wtorek, 13 października 2026

Mówcie co chcecie

 Ale ja lubię sztukę nowoczesną. Nudzą mnie słoneczniki Van Gogha. Leonarda da Vinci cenię bardziej za talent wizjonera niż uśmiech Giocondy. 

Ale nowoczesne podejście do sztuki bardzo mnie rajcuje.  Jasne, że nie wszystko mi się podoba ale jak idę ulicą i widzę coś takiego to nie to zatrzymuje i uśmiecha



Albo ten most



Dla mnie to też sztuka.

Ale żeby nie było, nie znam się w ogóle na malarstwie, rzeźbie ani wogle.

Ale jak coś mi się podoba to mi się podoba i już!

poniedziałek, 12 października 2026

Dzięki Klarce:)

 Oglądam serial Carrie. Nie lubię horrorów ale King to jeden moich ulubionych pisarzy to się wciągnęłam. 

Jest tam pewna ciekawostka. Nie wiem, czy o tym kiedyś słyszałam i zapomniałam czy jednak nie dotarło do mnie. 

W 2010 roku w Chinach powstał korek,  który trwał 12 dni!!! Miał ponad 100km długości. 

To naprawdę brzmi jak horror;)

No i zobaczyłam Lalkę. Mnie się podobało. Może nie, że film wbija w fotel. Ale każda rola po prostu świetna. Ja za mojego życia już nie zobaczę takiego gwiazdozbioru.

Dobrego tygodnia!


niedziela, 11 października 2026

15 lat!

 Tyle minęło od mojej diagnozy, której naprawdę się nie spodziewałam mimo wyczucia sporego zgrubienia w lewej piersi. Klasyczna postawa "mnie rak na pewno nie dotyczy".

Aż tu nagle...

Miałam szczęście zachorować w Belgii i leczyć się w jednym z najlepszych ośrodków na świecie. Mimo agresywnego raka i przerzutów do węzłów chłonnych wyszłam z tego i czuję, że jestem wyleczona. Wczoraj piłam z tej okazji szampana:)))

Piszę o tym przede wszystkim dlatego, żeby kolejny raz zaapelować, BADAJCIE SIĘ!

A jeśli niestety badanie coś wykryje, poklepcie się po ramieniu i pogratulujcie sobie, że zachowaliście czujność. Rak wcześnie wykryty to ogromna szansa na całkowite wyleczenie! W Polsce są też bardzo dobrzy specjaliści i protokoły leczenia na światowym poziomie. Strach ma wielkie oczy ale trzeba go walnąć w łeb, to je przymróży. Serio serio. 

To wznieść kielichy w górę i stuknijcie się nimi ze mną!

Niech żyje życie!