Męża. Męża mogę śledzić. Z wzajemnością zresztą. Przydaje się, jak nie wiem na którą ugotować ziemniaki, hue hue. Ale nie tylko. Kilka dni temu M pojechał ze swoją mamą daleko na groby rodzinne i sprawdzałam, na którą wrócą. I co ja pacze?? Poziom naładowania komórki męża spada z minuty na minutę, jak to przy androidzie. Przy 13% odważyłam się zadzwonić choć było mi trochę głupio. Bo trochę tak, jakby ktoś do mnie zadzwonił kiedy gotuję obiad, że mi się kotlety przypalają. Wielki Brat czuwa 🫣.
Ale miałam wsparcie syna a mąż był wdzięczny, ufff
A słyszeliście o awanturze w samolocie? Dziewczyny tak się kłóciły przed wejściem do samolotu i po wejściu do niego, że je wyrzucili😂😂😂. Leciały na wieczór panieński chyba do Chorwacji ale przyszła panna młoda tak się skłóciła z druchnami, że zaczęły padać bardzo niecenzuralne słowa. Mnie najbardziej się spodobało to:
Jebana szmato panieński mi zjebałaś
😂😂😂😂
Chciałabym być na tym ślubie 🤣🤣🤣🤣
