Bałam się, że moja walizeczka do nadania będzie za ciężka. Wszak włożyłam do niej 3 marchewki, kalarepkę, musztardę i majonez. I kiełbasę. Nie pytajcie. Miałam limit 8kg
Ale kiedy podeszłam, żeby ją nadać waga pokazała, uwaga, 8kg! Równiutko! Lubię takie zbiegi okoliczności.
Cieszę się tymi Węgrami
Cieszę się stresem zera. Oczywiście od razu poczuł się gorzej i kolesie machają jego rakiem jak szabelką. A wystarczyło nie kraść.
Hue hue
Ciekawe, czy są już petunie w sklepach. Muszę wymienić doniczki, już kupiłam nowe, z takim systemem do nawadniania czy cuś. Zobaczymy czy będzie działało.


