piątek, 9 stycznia 2026

Manieryzmy młodzieżowe

 Wysłuchałam podkastu, rozmowy z córką Jana Englerta i Beaty Ścibakówny. Nie znam żadnych jej dokonań, teraz podobno zajęła się muzyką, powodzenia. Na pewno ma odziedziczony talent artystyczny. Ale ja nie o tym.

Dziecię ma 25 lat i jak wielu dzieciom w jej wieku wydaje się jej , że juz jest taka raczej dorosła. A ja jestem starą babą i nie widzę tego w ten sposób, cóż, starość też ma swoje prawa. Być może fakt, że dziewczyna mówi, że już od dwóch lat nie pije( sic!!!) daje jej poczucie, że dużo w życiu doświadczyła. Szczerze mówiąc to dość przerażające, ale trzymam kciuki za niepicie.

Ale to co najbardziej mnie drażniło, to ciągłe wrzucanie angielskich powiedzeń. Prawie 29 lat nie mieszkam w Polsce i oj, jak często mam ochotę użyć francuskiego albo angielskiego zwrotu ale powstrzymuję się, bo to tylko świadczy o mnie źle, że nie daję rady po polsku. Najbardziej pilnują mnie w tym koleżanki mieszkające poza Polską o wiele dłużej, i jestem im za to wdzięczna.

Potem sobie pomyślałam, że to jest maniera środowiskowa, że tak młodzi ludzie ze sobą rozmawiają w pewnych okolicznościach i przeszło mi rozdrażnienie. Pozwólmy dzieciom popełniać ich błędy, czyż nie?

czwartek, 8 stycznia 2026

Karnawał

 Paznokcie zrobione 



Fryzjer zaliczony

Karnawał można zacząć. 

A nawet są plany na bal, zobaczymy:)

Świat z Trumpem u władzy zwariował, nie wolno odkładać życia na później, z innych powodów też, tyle naszego ile sami sobie użyjemy. 


Byliście na Grenlandii? 
Spieszcie się póki wojny nie ma.
Albo sie nie spieszcie, kto powiedział, że trzeba być wszędzie?
Bądźcie tam, gdzie lubicie i gdzie wam dobrze!


środa, 7 stycznia 2026

Wojewódzki vs Sekielski.

 Jakiś czas temu obejrzałam rozmowę Wojewódzkiego i Kędzierskiego z Fibakiem. Fibak jest niewątpliwie ciekawym rozmówcą, jego życie na pewno nie jest przeciętne. Ale ciągnie się za nim smrodek skandali seksualnych. Cóż, panowie zgrabnie weszli na te tematy tak, żeby były poruszone, ale żeby broń buk nie drążyć za głęboko. Panowie biedactwa, są tacy sławni i bogaci, że się ich świat czepia, a młode kobiety rozbierają się na sam ich widok i wszystkie zarzuty są wyssane z palca. No przecież. Rzetelność dziennikarska czasem zależy od tego, z kim się rozmawia jak widać. I jak się rozumie interlokutora w pewnych sprawach...

Na szczęście pojawiła się ta rozmowa Sekielskiego z dziennikarką,  która zrobiła wcieleniowy reportaż o Fibaku. Sekielski dostał pisma od prawników, że ma tego nie publikować....

Dlatego polecam obejrzeć. 


Wydawało się, że Me2 dużo zmieni. Że pewne zachowania i wypowiedzi nie zaistnieją, bo to wstyd. Ale długa walka jeszcze przed kobietami. I nie jestem pewna, że będzie zwycięska 

wtorek, 6 stycznia 2026

Chora fascynacja

 A może całkiem zdrowa?

Bardzo interesuję się sekciarstwem. Niesamowite jest, do jakiego stopnia można mając charyzmę i umiejętności uwodzenia ludzi, manipulować ludźmi, sprawić, że będą robić to, co im się każe. I że każdego można omamić, tylko muszą być sprzyjające warunki ku temu. 

Z tego powodu też oglądam dokumenty na ten temat. Najnowszy na Netflixie to "Evil influencer. The Jody Hilderbrand story ".  Zła influencerka. Kilka lat temu było o tym głośno w mediach. Babka doprowadzila do jego, że matka zaczęła torturować własne dzieci, żeby z nich diabła wygonić i nauczyć moresu... Do matki dotarło, co zrobiła, dopiero kiedy odseparowano ją od tego diabła w więzieniu. Polecam ale trzeba mieć silne nerwy. 

Miłego świętowania, u nas dzisiaj jest zwykły dzień, nie szkodzi:)


poniedziałek, 5 stycznia 2026

Dodę zobaczyłam

 W telewizji. Nie znam żadnej jej piosenki to o twórczości się nie wypowiem. Za to nie mogłam oderwać swoich ocząt od jej ustąt.. Cały czas się bałam, że połknie Prokopa (a to nie łatwo). Tak, to z zazdrości, mam wąskie usta i chyba marzę o karpiowych.

A przy okazji podpatrzyłam technikę jedzenia kiedy się ma usta duże i pomalowane. Otóż wkłada się łyżeczkę do ust i przekręca do góry nogami i wylizuje. Jakoś tak. I usta nietknięte.

To się wyzłośliwiłam

To teraz bedzie o bardzo dobrym filmie, obejrzeliśmy trzecią część "Na noże". Bardzo mi się spodobało. Jest i śmieszny i ładny inteligentny i pełen smaczków dla kinomaniaķow. Jest na Netflix, bardzo polecam. 

niedziela, 4 stycznia 2026

Rozpakowywanie

 Nie lubię się rozpakowywać 

A zwłaszcza po wyjeździe zimowym. Tych rzeczy jest pierdylion, swetry, czapki, szaliki, buty wszelkiego sortu. Prezenty, kosmetyki, phew. Enyłej, prawie już się udało. 

Za to zyskiem z powrotu zimowego jest natychmiastowy przybór dnia o godzinę. Miłe to bardzo. 

Dokucza mi żołądek. Ewidentnie z powodu stresu. Święta były cudowne, spotkania z dziećmi. Ale z tyłu głowy łup łup łup.

Nie śpiąc w nocy z powodu skurczu żołądka uświadomiłam sobie, że czegoś ważnego nie powiedziałam córce. Otóż ustaliliśmy, że przyda im się komplet pościeli, akurat trafiłam na bardzo dobrą jakościowo i chciałam im kupić. No ale akurat ich rozmiar jest trudny trudny do zdobycia i żeby nie było, że nic, to kupiłam na razie prześcieradło i miałam im powiedzieć, że dokupię tę pościel, uznałam, że lepiej żeby dostali później to, czego potrzebują niż szukać czegoś na siłę teraz. 

No ale im nie wyjaśniłam tej sytuacji i spodziewali się powłoczek na kordłę i poduszki a znaleźli prześcieradło 🙈. Trochę się zdziwili 😅😁🤭🤭🤭. Ale nic nie powiedzieli oczywiście. Grzeczne dzieci;)

Macie jakieś takie wpadki prezentowe w zanadrzu?

Ps. Oczywiście moce nieustannie lecą do potrzebujących!

Pps. Nie. O Trumpie nie napiszę. 


sobota, 3 stycznia 2026

No to siup

 Dojechaliśmy wporzo, ciut ponad 10 godzin

Było na początku trochę deszczu i śniegu, potem luz. W lux prawie bez śniegu choć.. no cóż. Jaki kraj taki Armagedon. 

Due to new snow totals between one and three centimeters, the National Weather Service is calling for the lowest snowfall warning. ⚠️

No. Z powodu spodziewanych opadów śniegu od 1 do 3cm ogłoszono ostrzeżenie przed opadami śniegu. Się śmiałam aż do momentu, kiedy samoloty przestały lądować na naszym lotnisku bo.... śnieg... Nie śmiać się!

Syn, który był wcześniej, spał w zimnym pokoju bo nie chciał mi się włączyć kaloryfer, już był plan awaryjny ale okazało się, że matka to złota rączka i tadaaam! wszystko działa. 

Fajnie być w domu.