Odmładzam się przez kontakty z młodymi ludźmi. Bardzo lubię rozmawiać z dziećmi moich znajomych i rówieśnikami moich dzieci. Mam z nimi dobry kontakt. Zwierzają mi się z różnych rzeczy, chwalą nowymi partnerami. Czasem umawiamy się na drinka. Wczoraj jadłam lunczyk z taką Olą,. Kilka miesięcy temu urodziła córeczkę, nie mogłyśmy się nagadać.
Nie przypominam sobie z młodości żadnego dorosłego, z którym miałabym taki kontakt. Młodzi i ich rodzice to były dwa różne światy. Były ciocie,wujki, panie i panowie. Ja jestem po imieniu z młodymi, których lubię, jest ich dużo!
Nie mówię, że to obowiązkowe, nie czepiajcie się. Niech każdy ma jak lubi. Ja mam wrażenie, że mniej dziadzieję;)








