Brat kończy dziś 65 lat
Cieszę się, że dożył i nie są to puste słowa. Z różnych powodów. Raz dostał w domu takiego krwotoku, że gdyby akurat wtedy nie było bratowej to by się wykrwawił
Tym bardziej cieszy, że żyje, że ma się coraz lepiej i że zamiast renty dostanie emeryturę
Wynoszę toast bezalkoholowym piwem!
Nabraliście się wczoraj na jakiś żart primaaprilisowy?
Moce dla Bogusi.
I dla innych potrzebujących.