poniedziałek, 5 stycznia 2026

Dodę zobaczyłam

 W telewizji. Nie znam żadnej jej piosenki to o twórczości się nie wypowiem. Za to nie mogłam oderwać swoich ocząt od jej ustąt.. Cały czas się bałam, że połknie Prokopa (a to nie łatwo). Tak, to z zazdrości, mam wąskie usta i chyba marzę o karpiowych.

A przy okazji podpatrzyłam technikę jedzenia kiedy się ma usta duże i pomalowane. Otóż wkłada się łyżeczkę do ust i przekręca do góry nogami i wylizuje. Jakoś tak. I usta nietknięte.

To się wyzłośliwiłam

To teraz bedzie o bardzo dobrym filmie, obejrzeliśmy trzecią część "Na noże". Bardzo mi się spodobało. Jest i śmieszny i ładny inteligentny i pełen smaczków dla kinomaniaķow. Jest na Netflix, bardzo polecam. 

niedziela, 4 stycznia 2026

Rozpakowywanie

 Nie lubię się rozpakowywać 

A zwłaszcza po wyjeździe zimowym. Tych rzeczy jest pierdylion, swetry, czapki, szaliki, buty wszelkiego sortu. Prezenty, kosmetyki, phew. Enyłej, prawie już się udało. 

Za to zyskiem z powrotu zimowego jest natychmiastowy przybór dnia o godzinę. Miłe to bardzo. 

Dokucza mi żołądek. Ewidentnie z powodu stresu. Święta były cudowne, spotkania z dziećmi. Ale z tyłu głowy łup łup łup.

Nie śpiąc w nocy z powodu skurczu żołądka uświadomiłam sobie, że czegoś ważnego nie powiedziałam córce. Otóż ustaliliśmy, że przyda im się komplet pościeli, akurat trafiłam na bardzo dobrą jakościowo i chciałam im kupić. No ale akurat ich rozmiar jest trudny trudny do zdobycia i żeby nie było, że nic, to kupiłam na razie prześcieradło i miałam im powiedzieć, że dokupię tę pościel, uznałam, że lepiej żeby dostali później to, czego potrzebują niż szukać czegoś na siłę teraz. 

No ale im nie wyjaśniłam tej sytuacji i spodziewali się powłoczek na kordłę i poduszki a znaleźli prześcieradło 🙈. Trochę się zdziwili 😅😁🤭🤭🤭. Ale nic nie powiedzieli oczywiście. Grzeczne dzieci;)

Macie jakieś takie wpadki prezentowe w zanadrzu?

Ps. Oczywiście moce nieustannie lecą do potrzebujących!

Pps. Nie. O Trumpie nie napiszę. 


sobota, 3 stycznia 2026

No to siup

 Dojechaliśmy wporzo, ciut ponad 10 godzin

Było na początku trochę deszczu i śniegu, potem luz. W lux prawie bez śniegu choć.. no cóż. Jaki kraj taki Armagedon. 

Due to new snow totals between one and three centimeters, the National Weather Service is calling for the lowest snowfall warning. ⚠️

No. Z powodu spodziewanych opadów śniegu od 1 do 3cm ogłoszono ostrzeżenie przed opadami śniegu. Się śmiałam aż do momentu, kiedy samoloty przestały lądować na naszym lotnisku bo.... śnieg... Nie śmiać się!

Syn, który był wcześniej, spał w zimnym pokoju bo nie chciał mi się włączyć kaloryfer, już był plan awaryjny ale okazało się, że matka to złota rączka i tadaaam! wszystko działa. 

Fajnie być w domu. 

piątek, 2 stycznia 2026

Poczułam co mogą odczuwać luksemburczycy...

 Mamy bardzo ciekawe doświadczenie hotelowe. Hotel ma 5 gwiazdek na które absolutnie nie zasługuje. Obsługa na recepcji, dramat. Opadające pojemniki na mydło. Brak szamponu. Badziewne baterie od prysznicem, sprane, prawie przezroczyste ręczniki. To wkurza ale nie jest ciekawe. 

Ciekawe jest to, po pierwsze, goście hotelowi w ogromnej przewadze to Niemcy, emeryci, dużo z nich na wózkach i z balkonikami. Dużo ruskich. 

W związku z tym obsługa oczywiście mówi też po niemiecku. A najciekawsze jest to, że w części kuchennej pracują sami Filipińczycy! Nie każdy z nich mówi po polsku😂

Zaczynam rozumieć, co czuje przeciętny luksemburczyk, na swojej ziemi nie mogąc być obsłużonym w swoim języku np.

Na balu było ponad 500 osób. W tym ludzie na wózkach i balkonikach. I tak trzeba żyć kochani, niech zdrowie nie odbierze nam chęci zawojowania świata. 

Tylko kurde muzyka umpa umpa i nie dało się tańczyć, ech...

czwartek, 1 stycznia 2026

Wszystkiego najlepszego


 

Radości z małych rzeczy 

Umiejętności zlewania nieważnych problemów 

Życia tu i teraz,  uj wie, co jest za rogiem. 

Czasu na szaleństwa i na święty spokój. 

Wszystkiego najlepszego!



środa, 31 grudnia 2025

Podsumowań nie będzie

 No bo po co

Sylwestra spędzę w teoretycznie bardzo dobrym hotelu, ale od początku mam natłok myśli, szokujących spostrzeżeń, muszę je sobie poukładać zanim się podzielę. 

Gorączka już zniknęła, gardło dokucza ale nie narzekam, bo znajoma, z którą tu jestem choruje na grypę już chyba tydzień. Nie szczepiła się, bo przecież nigdy nie chorowała. Taaa. Ja też tak kiedyś myślałam. Covid zmienił moje podejście. 

Jeżeli jeszcze się nie zaszczepiliście to naprawdę polecam. To ciężka choroba jest. 

No i miłego dnia wam życzę, spędźcie go tak jak lubicie. I nie oceniajcie lubienia innych. Teraz i na cały 2026 rok. 


wtorek, 30 grudnia 2025

Komu w drogę temu buty na nogę

 Międzylądujemy w Świnoujściu. Z zamiarem Sylwestra i pływania, oby moje gardło się opamiętało! I gorączka z wczoraj NIE WRÓCIŁA!

Zbywające jedzenie wylądowało w jadlodzielni.

Choinka w dole, trzymajcie kciuki za akceptację korzeni. 

Dekoracje pozbierane choć zawsze w okolicy Wielkiej nocy jakaś bombka się trafi. 

Te cuda schowaliśmy 


Dzieci w nowy rok pozamykają dom, już się boję;)  A pani Swietłana kochana posprząta. 

Jest dobrze. Jest dobrze. Jest dobrze.