Od czasu do czasu oglądamy stare dobre filmy. W sobotę trafiło na Sprawę Kramerów. Film z 1979 roku, w super obsadzie, Meryl Streep i Dustin Hoffman.
Kiedy oglądałam go dziesiątki lat temu, jak większość chyba, byłam oburzona na matkę, która porzuciła dziecko i zniknęła. Boże kochany, ten film jest zupełnie o czymś innym! Całym sercem jestem z kobietą, ubezwłasnowolnioną przez patriarchalny system, nie rozumianą przez macho męża, facet też jest ofiarą systemu zresztą.
Mój mąż i mój syn byli zdecydowanie przeciw matce, dla nich fakt, że odeszła od dziecka był niewybaczalny. Nie umieli się wczuć w jej uczucia. Ale próbowali, dobre i to;) Potem zresztą długo rozmawialiśmy o naszej rodzinie, jak syn widział nasze kłótnie, kurcze, warto rozmawiać z dziećmi!
W tym filmie jest też bardzo dużo miłości i to jest najcenniejszy przekaz. Jeżeli kochasz, to wszystko będzie dobrze.
Takie motto na ten tydzień. Kochaj!

