Nasza Anonimowa poprosiła mnie o to żebractwo. Potrzebna jest nieprawdopodobnie wielka kwota, żeby uratować życie dziecka. Żeby przeżyło i żeby tę specjalną okazję miało na codzień
Kiknijcie w to i wpłacie grosik. Jeżeli możecie.
Muszę przyznać, że święta w małym gronie sprzyjają nieprzejadaniu się i niezapełnianiu lodówki, cudowne!
Czeka mnie stresujący tydzień, trzymajcie kciuki i ślijcie moce. Nie musicie o tym pisać, wiem, że lecą.





