środa, 11 lutego 2026

Łapacz emocji

 Nie za bardzo interesuję się historią 

Nie za bardzo znam się na sztuce 

Nie marzę o tym, żeby zobaczyć cały świat. 

Kiedy jestem na wakacjach, na wycieczce, to najbardziej lubię zwiedzać emocjami. Nie muszę zaliczyć wszystkich atrakcji turystycznych, wystarczy mi usiąść i się pogapić. Dlatego bardzo się cieszę, że widziałam ten mecz w Barcelonie.  Świetny był też tapas tour, z przewodnikiem. Chodziliśmy po Barrcelonie,wchodziliśmy do knajpek na tapasy i wino, było nas 13 osób, z czego 11 to amerykanie. Z bardzo różnych stanów Ameryki. Co ciekawe, właściwie nie było ani słowa o polityce. Fajnie było siedzieć i słuchać, jak ze sobą rozmawiają. 

Nałapałam się tych emocji. 

A dziś zaczyna mi się mały remont w łazience. Zepsuł się blat na szafce łazienkowej, i jak to w życiu, nie tylko wymieniamy blat, ale też umywalkę, baterię, no i trzeba będzie pomalować oczywiście. Dobrze, że ekipa znana i lubiana...

No i moce dla Roksany, niech ją tam potną jak się należy!

wtorek, 10 lutego 2026

Kronika wypadków podróżnych

 Spokojnie wstaliśmy, zjedliśmy śniadanie, spakowaliśmy się  i poszliśmy jeszcze zobaczyć z zewnątrz dom Gaudiego. 



A potem do autobusu,  wygodnie zawożącego nas na lotnisko

11 40 rusza autobus

11 43 przychodzi informacja, że samolot jest opóźniony. Zamiast o 14 05 ma być o 15 45. Cusz. 

O 12 48 przychodzi info, że opóźnienie sięgnie 16 45. My już za security...

O 13 14 mejl mówi, że odlecimy 19 45!!!

Tablica na lotnisku mówi, że samolot jest o 14 05 i go to gate. Przy gejcie tablica mówi, że boarding o 13 20. I oczywiście nikogo! Zero obsługi.. dopiero o 14 10 ktoś się zjawił żeby rozdać vouchery. 

No a o 17 35 aktualizacja danych. Lot będzie o 21.

Taaaa...

W każdym razie o 18 08 już wiemy, że leci samolot z lux to już naprawdę coś. Boimy cieszyć się na zapas jednak. 

Boarding ogłoszony na 20 15 zaczął się o 20 45.

Byliśmy prawie pierwsi ale okazało się, że mężowi trzeba  na nowo wydrukować kartę pokładową, bo zmienili samolot to i inaczej numerują na kartach.  I tu już sypały się ze mnie tylko słowa których nie mówi się przy dzieciach😤🤬🤬🤬

Wystartowaliśmy o 21 35. I potem już wszystko poszło gładko, bo jeszcze w Barcelonie zamówiliśmy sobie taksówkę. 

Ja dziś idę do dochtora bo mi się moje ciśnienie nie podobało ostatnio. No to dzisiaj dopiero zrozumie, co to jest wysokie ciśnienie u mnie;


Ps. Przynajmniej odszkodowanie pokryje koszty przygód lotniskowych;)



poniedziałek, 9 lutego 2026

Bez szczęki

 Widziałam Sagradę Familię 28 lat temu. Z zewnątrz rzeczywiście była ciekawa ale w środku widać było głównie rusztowania. 

Ale 28 lat zrobiło dużą różnicę 

Wczoraj zbierałam szczękę z podłogi. Wrażenia są nie do opisania. A tym bardziej przeze mnie. Niewiele w życiu widziałam ale przy trzech budowach sakralnych bałam się że zasłabnę z zachwytu. 

Katedra w Akwizgranie

Kościół Pokoju w Świdnicy 

I Sagrada familia. 

Z innej beczki. 28 lat temu nie było tak tłumnie a byliśmy w sezonie... Dlatego polecam luty na zwiedzanie Barcelony. 



No i wracamy. Mam nadzieję, że pan od remontu łazienki będzie miał opóźnienie i nie zdąży przyjść we wtorek 😵‍💫

niedziela, 8 lutego 2026

Tam, gdzie testosteron widać gołym okiem

 Byliśmy wczoraj na meczu Barcelona-Majorka.

To prezent dla mojego męża, on się bardzo interesuje piłką nożną. Ja raczej nie oglądam. Ale czym innym jest oglądanie meczu w telewizji a czym innym bycie na stadionie w tej atmosferze, no i kibicować drużynie, w której grają Polacy i która z zasady wygrywa.

Widzieliśmy Szczęsnego na rozgrzewce i Lewandowskiego strzelającego gola. Wynik 3:0 dla Barcy.

Na stadionie mnóstwo Polaków! 

Jarałam się chyba bardziej niż mój mąż😂😂😂



Serdecznie polecam 


sobota, 7 lutego 2026

Kolejny rok

 Przez około 10 miesięcy tego roku było dla mojego męża bardzo trudne. Diagnoza była jak grom z jasnego nieba. Ale jakoś się do tych urodzin dotelepał.

I jesteśmy tu i teraz i choć jeszcze nie mamy jasności w sprawie zdrowotności to korzystamy z życia. 

Choć wczoraj przeżyliśmy prawdziwy horror 

Dojeżdżamy tramwajem na lotnisko a mój mąż sobie uświadamia, że nie ma dowodu!🙈🥶😱😱😭💀👹

Nosz!

Do odlotu 1,5 godziny.  Czyli jest jakaś szansa, że taksówka go zawiezie tam i z powrotem może w godzinę. Jeśli nie wyskoczą korki. 

Wzięłam jego walizkę i przedarłam się za bramki. Cały czas śledząc jego pozycję. Licząc na opóźnienie samolotu. Serce mało mi nie wysiadło.

W pewnym momencie ogłosili boarding. Jak na złość samolot nie opóźniony a boarding 40, wcześniej niż normalnie. minut przed startem. M jeszcze dojeżdżał. Na szczęście ludzi dużo,  kolejka długa. M przedarł się przez security, dosłownie. I zdążył. Kosztowało nas to cenę 2 biletów do Barcelony. I nie tanimi liniami. 

Jeszcze siku poszedł😆.

Jak się o tym pisze, to nie wygląda tak strasznie. Ale było!

A dla rozluźnienia dodam, że byłam przygotowana na błaganie o litość na raka. Przygotowałam sobie zdjęcia męża z chemioterapii 😂😂😂. 

Tak że ten

 Hotel z widokiem na rozkopaną Ramblę, bezie głośno, ale co tam;)

piątek, 6 lutego 2026

Komu w drogę

 temu karta pokładowa w portfel. 

W tamtym roku praktycznie nie mieliśmy wakacji. To teraz sobie robimy różne wypady. Dzisiaj lecimy do miasta na Be. W państwie Ha. I jutro będzie się działo. Ale o tem potem. 

(Kurde jak trudno kupić facetowi prezent!)

A ponieważ być może zdarzy mi się wejść do baru to dobrze, że się na to natknęłam 



Dobrego łikendziku wam też!



czwartek, 5 lutego 2026

Epstin. Co mi zgrzyta

 Nie muszę opowiadać o co kaman. Ja już od lat śledzę tę historię i rzygałam na księcia Andrzeja zanim to było modne. W końcu jakby szambo wybuchło... Trochę jakby.  No bo co się wydarzy? Kogoś aresztują? Jakiemuś możnemu i bogatemu spadnie woda z głowy za wykorzystywanie młodych dziewczyn?

Wolne żarty. 

Do tego media będą mielić temat,  wskazując na wątki polityczne, wykorzystując to jako broń, wątpię czy skuteczną. 

No i zobaczcie jak mało jest w temacie ofiar... One praktycznie nie istnieją w tym przekazie. Bo to nuda, no nie?..

Zero dyskusji o prewencji...

Ech...

A jeszcze dodam to, znalezione na fb....



W dokumentach Epsteina nie ma:

Drag Queen

Małżeństw homoseksualnych

Nielegalnych imigrantów

Komunistów  

Transseksualnych sportowców 

i Pogan