Moja znajoma, normalna, rozsądna dziewczyna 50 plus nagle poszła w stronę, której nie rozumiem. Zajęła się czymś, co się nazywa Totalna biologia. Czyli, powiedz mi na co chorujesz a ja ci powiem czy to z powodu braku miłości matki czy ponieważ bo syn daleko wyjechał. Zapłacisz mi dużą kasę a ja odczaruję twoje złe emocje a ty wyzdrowiejesz.
Jprdl...
Manipulacja polega na tym, że każdy z nas ma jakieś złe doświadczenia. Żal do mamy czy do taty. Kłócił się kiedyś z rodzeństwem. Miał poczucie niskiej wartości. Bal się czegoś.
Dobrze się bawiłam wrzucając hasła w Google, np próchnica zębów albo bóle w kolanach. Bardzo polecam na poprawę humoru. Nawet pierś piersi nie jest równa, co innego oznacza rak lewej a co innego prawej.
A z drugiej strony zrobiło mi się smutno, że jako ludzie nie umiemy się pogodzić z tym, że boli mnie to czy tamto. Że wszystko musi mieć praprzyczynę. Że koniecznie trzeba grzebać we własnych flakach zamiast po prostu poradzić się lekarza.
Dla jasności, uważam, że zdrowie psychiczne jest bardzo ważne. I ma wpływ na nasze zdrowie fizyczne. Ale powierzanie tego pierwszego ludziom po kursach a nie po studiach w tym temacie jest skrajnie nieodpowiedzialne.
A jeżeli myślicie, że dziury w zębach są spowodowane brakiem higieny i opieki dentystycznej no to się mylicie;))