Znowu mam jakiś najazd botów na bloga I to trwa chyba już miesiąc
Wejścia dzienne kilkadziesiąt tysięcy? Serio? Głównie z USA, UK , Indii. Nie wiem, czemu służy taki atak, nie znam się, ale mi się nie podoba.
Dziś Wielki Piątek. Z każdym rokiem trudniejszy do obchodzenia w religijny sposób, ale post będzie. Na kolację dorsz, ziemniaki, surówka z kiszonej kapusty. Choć podobno w moim starczym wieku post już nie obowiązuje, ha ha. Trochę kusi;)
Miłych przygotowań do świ🐰🐣