W lux 23go czerwca są tzw urodziny księcia. Rzecz jasna nie zmienia się tej daty świętowania kiedy zmienia się Książę na tronie. Obecny, Guillaume ( czyt. Gijom myśl Wilhelm ) urodził się 11go listopada.
Fantastyczny termin na jubel, jest ciepło i jasno do północy. Fajerwerki ścielą się gęsto. Dzisiaj zobaczę je z balkonu ( nie żebym popierała!)
O ile nie pójdę wcześniej spać, bo przeziębienie nie bardzo odpuszcza. Przyplątała się gorączka. Jutro konował. Niech się wypowie. Ale powiem wam że chorowanie kiedy na zewnątrz jest 34 a w środku niewiele mniej to przypał...
Ale to nic, to minie. Mąż po gastro, na oko wszystko dobrze, czekamy na wyniczek.
Kurcze, nic tylko o chorobach!
Wzieśmy zatem toast za Księcia Gijoma i za wszystkich tatufff. Bo przecież to też dzień taty. Szczęśliwy kto może jeszcze do taty pojechać albo zadzwonić.
A toast najlepiej syropem przeciwkaszlowym 🥴


