Przez przypadek dowiedziałam się, że ktoś odwiedził mój profil na Linkedinie. Duma i radość. Tyle, że nie posiadam takiego. I jakoś mnie to nie zachęciło do założenia;)) Co gorsza, nie wygląda to na fejk, no ale cóż. Jutro będę się tym martwiła.
Zmienia się wszystko, wszystko się onlajnuje. Kiedyś do domu przychodził rachunek człowiek siadał i go płacił. Teraz trzeba mieć w głowie, żeby sprawdzać na stronie klienta, czytać smsy, wszystkie mejle.
Mnie się udało przeoczyć dużą sumę do zapłacenia ( może dlatego, że dużą;)). Ubezpieczenie za samochód. W Lux nie ma zbyt dużego stresu, w razie wypadku te kilka dni nie mają znaczenia, uznaje się, że auto i tak jest ubezpieczone. Ale zapłacić trzeba, boli, konto zapłakane a ja mam nadzieję, że szybko zaksięgują;))
A za tydzień już zmiana czasu.....

