czwartek, 2 kwietnia 2026

Mój brat emeryt

 Brat kończy dziś 65 lat

Cieszę się, że dożył i nie są to puste słowa. Z różnych powodów. Raz dostał w domu takiego krwotoku, że gdyby akurat wtedy nie było bratowej to by się wykrwawił 

Tym bardziej cieszy, że żyje, że ma się coraz lepiej i że zamiast renty dostanie emeryturę 

Wynoszę toast bezalkoholowym piwem!

Nabraliście się wczoraj na jakiś żart primaaprilisowy?

Moce dla Bogusi. 

I dla innych potrzebujących.

środa, 1 kwietnia 2026

Jak to prima aprilis!

 W moim ulubionym hotelu wanna jak zwykle w środku pokoju 

Bar samoobsługowy jak zwykle dobrze zaopatrzony. Wzięłam sobie kieliszek czerwonego wina. Siadam. I co ja słyszę! Najpierw nie dowierzam, no bo jak to! godzina 20 i ktoś tak bezczelnie seks uprawia??

No ale dźwięki nie dają za bardzo dopustu wątpliwości, na szczęście to już kulminacja, to sobie myślę, posiedzę teraz już w spokoju.  Za kilka minut zza drzwi wychodzi pan w średnim wieku, zarumieniony z wysiłku bierze z baru jakieś napoje, a ja myślę że powinnam w ocenie hotelu poprosić o lepsze wyciszenie pokojów 😵‍💫

Już kiedyś mi się to zdarzyło. W Las Vegas zostałam z 7 letnim synem i blogoslawilam fakt, że zasnął szybko, bo obok para sobie doradzała, słychać było nawet, jaka to pozycja🤯🙈

Obie historie są prawdziwe, nie mam nastroju do żartów;)

wtorek, 31 marca 2026

Dojadę dokąd dam radę

 Nie mam zarezerwowanego hotelu ale nie ma takiej opcji, że dojadę bez noclegu. Tylko nie wiem, gdzie padnę, ale jakoś za bardzo się nie martwię, coś się na pewno znajdzie, już patrzyłam na noclegi po drodze. Są. 

Wiozę białą kiełbasę i żurek, bo nie zdąży mi się ukisić domowy. Na szczęście można kupić teraz takie tylko z naturalnymi składnikami. Choć co własny to własny...

Z tego co widzę zapowiada się piękna pogoda i w Warszawie i lux na święta ale się cieszę! Najchętniej bym śniadanie wielkanocne zjadła na trawie w lesie ale mój mąż spojrzał na mnie jakbym miała przerzuty do musku, cóż. 

Obyśmy tylko zdrowi byli!

poniedziałek, 30 marca 2026

Mam przyjaciół do kochania

 Otaczają mnie dobrzy ludzie. Koniec. Kropka. 

Nigdy nie musiałam jakoś specjalnie się stawiać czy wyrzucać z grona znajomych tych, z którymi nie chciałabym mieć nic do czynienia

Mam najwspanialszą przyjaciółkę od 15go roku życia, to nie uwierzysz, ale będzie 45 lat. 10 lat więcej niż moje małżeństwo. 

Ale też nawiązałam wspaniałe relacje z innymi dziewczynami, kurcze. Brak bloga na wymienianie. Ale Olga od kawy niby... Gdyby się tak nie ukrywała!! Co to za człowiek milion orkiestra jest! I nie bardzo mogę napisać więcej, ech!

. Temat się zawziou stont, że wczoraj miałam piontom jusz imprezę, nie uwierzysz. I prezenty mnie powaliły. Bo dane z miłości...

Dziś poniedziałek.  Prawie koniec marca

Życzę wam szczęścia do ludzi. 

Amen

niedziela, 29 marca 2026

Same dobre emocje

 Drzwi wejściowe powinny być obrotowe. Jedni wchodzą, inni wychodzą, trzeba pilnować, żeby się walizki nie pomyliły. Syn z Dublina wpadł na 24 godziny, kochany. Zaraz ma sesję i projekty do skończenia, nie łatwo jest się wyrwać. 

Dziewczynki krzyczą, mały płacze, pies szczeka i pilnuje małych dziewczynek, wszyscy mają coś do powiedzenia w tej dokładnie chwili. Cudowny chaos. 

Codziennie obiecuję sobie, że pójdę wcześniej spać ale na nic samoobietnice. Fantastyczne rozmowy z dziećmi, tymi dużymi, trzymają długo w noc. 

Apropos noc

No nie mogę z tą zmianą czasu! Dziś będzie dramat i kolejny dzień chaoswy.

Dużo sił wszystkim co źle znoszą te zmiany czasu💚🍀🥂🌈👽

sobota, 28 marca 2026

Intensywnie

 No nie mam czasu nic ciekawego wymyślić i napisać. Pomoże mi anegdotka trzylatki 

Podchodzi do mnie i mówi

"Babciu, nie uwierzysz!"

No nie uwierzę 

"Masz 60 lat! Tata mi powiedział! I nie uwierzyłaś! "

A to dużo?

"To baaardzooo dużo! Jak stąd do końca świata!"

Kurtyna

piątek, 27 marca 2026

Ludzkie historie

 Kiedyś na cmentarzu przy grobie w takim kwartale dla bezdomnych i ubogich zobaczyłam panią koło 60tki. Wjechała samochodem bo chodziła o kulach. Samochód to był drogi mercedes. Na niemieckich tablicach.

 Co tam mogło się wydarzyć...

Wczoraj widziałam nietypowy kondukt żałobny. Za trumną poza garstką żałobników szło dwóch pracowników służby więziennej, jeden z bronią długą. Miedzi nimi szedł mężczyzna w średnim wieku. A za nimi jechał radiowóz. Zdaje się, że nie siedział za niepłacenie alimentów...

Co chatka to zagadka...