Przez wiele lat trzymałam się tej tradycji i choinka stała w domu do lutego. Dawno temu z tym skończyłam. A wy?
W lux dzisiaj dzieci chodzą z lampionami i zbierają słodycze, taka katolicka tradycja.
Ja muszę rozpakować walizki bo weekend był pod hasłem nierobięnicbopoconieucieknie.
A w piątek znowu będę się pakować, taką sytuacja.
Sporo wyjazdów mi się szykuje, krótkie ale ciekawe. W tamtym roku nie za dużo mieliśmy wakacji. Znaczy od maja w zasadzie nic...
To teraz bez względu na strach i obawy, planujemy...


