poniedziałek, 9 lutego 2026

Bez szczęki

 Widziałam Sagradę Familię 28 lat temu. Z zewnątrz rzeczywiście była ciekawa ale w środku widać było głównie rusztowania. 

Ale 28 lat zrobiło dużą różnicę 

Wczoraj zbierałam szczękę z podłogi. Wrażenia są nie do opisania. A tym bardziej przeze mnie. Niewiele w życiu widziałam ale przy trzech budowach sakralnych bałam się że zasłabnę z zachwytu. 

Katedra w Akwizgranie

Kościół Pokoju w Świdnicy 

I Sagrada familia. 

Z innej beczki. 28 lat temu nie było tak tłumnie a byliśmy w sezonie... Dlatego polecam luty na zwiedzanie Barcelony. 



No i wracamy. Mam nadzieję, że pan od remontu łazienki będzie miał opóźnienie i nie zdąży przyjść we wtorek 😵‍💫

niedziela, 8 lutego 2026

Tam, gdzie testosteron widać gołym okiem

 Byliśmy wczoraj na meczu Barcelona-Majorka.

To prezent dla mojego męża, on się bardzo interesuje piłką nożną. Ja raczej nie oglądam. Ale czym innym jest oglądanie meczu w telewizji a czym innym bycie na stadionie w tej atmosferze, no i kibicować drużynie, w której grają Polacy i która z zasady wygrywa.

Widzieliśmy Szczęsnego na rozgrzewce i Lewandowskiego strzelającego gola. Wynik 3:0 dla Barcy.

Na stadionie mnóstwo Polaków! 

Jarałam się chyba bardziej niż mój mąż😂😂😂



Serdecznie polecam 


sobota, 7 lutego 2026

Kolejny rok

 Przez około 10 miesięcy tego roku było dla mojego męża bardzo trudne. Diagnoza była jak grom z jasnego nieba. Ale jakoś się do tych urodzin dotelepał.

I jesteśmy tu i teraz i choć jeszcze nie mamy jasności w sprawie zdrowotności to korzystamy z życia. 

Choć wczoraj przeżyliśmy prawdziwy horror 

Dojeżdżamy tramwajem na lotnisko a mój mąż sobie uświadamia, że nie ma dowodu!🙈🥶😱😱😭💀👹

Nosz!

Do odlotu 1,5 godziny.  Czyli jest jakaś szansa, że taksówka go zawiezie tam i z powrotem może w godzinę. Jeśli nie wyskoczą korki. 

Wzięłam jego walizkę i przedarłam się za bramki. Cały czas śledząc jego pozycję. Licząc na opóźnienie samolotu. Serce mało mi nie wysiadło.

W pewnym momencie ogłosili boarding. Jak na złość samolot nie opóźniony a boarding 40, wcześniej niż normalnie. minut przed startem. M jeszcze dojeżdżał. Na szczęście ludzi dużo,  kolejka długa. M przedarł się przez security, dosłownie. I zdążył. Kosztowało nas to cenę 2 biletów do Barcelony. I nie tanimi liniami. 

Jeszcze siku poszedł😆.

Jak się o tym pisze, to nie wygląda tak strasznie. Ale było!

A dla rozluźnienia dodam, że byłam przygotowana na błaganie o litość na raka. Przygotowałam sobie zdjęcia męża z chemioterapii 😂😂😂. 

Tak że ten

 Hotel z widokiem na rozkopaną Ramblę, bezie głośno, ale co tam;)

piątek, 6 lutego 2026

Komu w drogę

 temu karta pokładowa w portfel. 

W tamtym roku praktycznie nie mieliśmy wakacji. To teraz sobie robimy różne wypady. Dzisiaj lecimy do miasta na Be. W państwie Ha. I jutro będzie się działo. Ale o tem potem. 

(Kurde jak trudno kupić facetowi prezent!)

A ponieważ być może zdarzy mi się wejść do baru to dobrze, że się na to natknęłam 



Dobrego łikendziku wam też!



czwartek, 5 lutego 2026

Epstin. Co mi zgrzyta

 Nie muszę opowiadać o co kaman. Ja już od lat śledzę tę historię i rzygałam na księcia Andrzeja zanim to było modne. W końcu jakby szambo wybuchło... Trochę jakby.  No bo co się wydarzy? Kogoś aresztują? Jakiemuś możnemu i bogatemu spadnie woda z głowy za wykorzystywanie młodych dziewczyn?

Wolne żarty. 

Do tego media będą mielić temat,  wskazując na wątki polityczne, wykorzystując to jako broń, wątpię czy skuteczną. 

No i zobaczcie jak mało jest w temacie ofiar... One praktycznie nie istnieją w tym przekazie. Bo to nuda, no nie?..

Zero dyskusji o prewencji...

Ech...

A jeszcze dodam to, znalezione na fb....



W dokumentach Epsteina nie ma:

Drag Queen

Małżeństw homoseksualnych

Nielegalnych imigrantów

Komunistów  

Transseksualnych sportowców 

i Pogan

środa, 4 lutego 2026

Fuck rak

 Podobno dzisiaj jest jakiś dzień walki z rakiem.

 W niedzielę obejrzałam rozmowę z Katarzyną Piekarską. Pani posłanka opowiadała o tym, że jej mama zmarła na raka 15 lat wcześniej, za późno poszła do lekarza. A pani Kasia? Zbadała się przypadkowo w mammobusie, mając już z 56 lat. 2,5 roku później nastąpiła wznowa, jest po mastektomii. Czeka ją dalsze leczenie

Naprawdę mnie to zadziwia. Moja córka jest pod opieką onkologa od bardzo dawna. Często robi usg piersi. A ma 30 lat. Nie umiem zrozumieć osoby, której mama umarła bo się nie badała, która też rezygnuje z badań!! Nie bada się w mammobusie ktoś, kto regularnie chodzi ma badania. Trzymam za panią posłankę kciuki. Czeka ją paskudne leczenie. Ale bedzie dobrze. 

Dlatego do znudzenia będę mówić,  BADAJCIE SIĘ!

wtorek, 3 lutego 2026

Nie polecam

 W tym roku do Oscara nominowanych jest 10 filmów 

Obejrzałam tylko 5 z nich, mój najmłodszy kinomaniak aż 8. A nie jest łatwo zobaczyć wszystkie. 

4 filmy z obejrzanych uważam za bardzo dobre, z różnych powodów. Grzesznicy,  Jedna bitwa po drugiej,  Train dreams, Frankenstein, podobały mi się,  najbardziej Train dreams. Ale ten piąty po tytułem F1...Z Bardem Pittem i Xavierem Bardem. 

Ło matko. Jaka mdła przewidywalność! Jaka nuda! Do tego przez 2 godziny 40 minut!! Buuuu.  Naprawdę stracony czas. Znaczy jak ktoś kocha F1 to może i by miał fun. Ale ten film nie wnosi absolutnie nic. Jest do bólu miałki. Początek holiłudzki, srodek holiłódzki, koniec holiłódzki. Nie jestem w stanie zrozumieć nominacji do Oscara. Nie polecam. 

Tak że zaoszczędziłam wam 3 godziny życia, nie ma za co;)