W moim ulubionym hotelu wanna jak zwykle w środku pokoju
Bar samoobsługowy jak zwykle dobrze zaopatrzony. Wzięłam sobie kieliszek czerwonego wina. Siadam. I co ja słyszę! Najpierw nie dowierzam, no bo jak to! godzina 20 i ktoś tak bezczelnie seks uprawia??
No ale dźwięki nie dają za bardzo dopustu wątpliwości, na szczęście to już kulminacja, to sobie myślę, posiedzę teraz już w spokoju. Za kilka minut zza drzwi wychodzi pan w średnim wieku, zarumieniony z wysiłku bierze z baru jakieś napoje, a ja myślę że powinnam w ocenie hotelu poprosić o lepsze wyciszenie pokojów 😵💫
Już kiedyś mi się to zdarzyło. W Las Vegas zostałam z 7 letnim synem i blogoslawilam fakt, że zasnął szybko, bo obok para sobie doradzała, słychać było nawet, jaka to pozycja🤯🙈
Obie historie są prawdziwe, nie mam nastroju do żartów;)
