wtorek, 1 września 2026

Pierwszy dzień szkoły

 Ninka mnie natchnęła 

Uwielbiałam wyprawkę do szkoły! Jako wzorowa uczennica miałam prawo do zakupu nowych podręczników. Takie to były czasy. (Te z poprzedniego roku się odsprzedawało). 

Ależ one pachniały! 

No i te zeszyty! Takie dziewicze, z gładkimi stroniczkami! Bardzo lubiłam. 

No i te tornistry, chińskie piórniki, pachnące gumki. Znaczy o ile się udało kupić, wystać w kolejce itepe.

Dzieciom poza krótkim epizodem najmłodszego w szkole europejskiej nie robiłam wyprawek. Poza jakimiś szczególnymi przedmiotami. Wyrafinowany kalkulator, flet, pisaki, temperówki. 

Powodzenia dzieciaki!

Powodzenia nauczycielki i nauczyciele!


poniedziałek, 31 sierpnia 2026

Koniec

 Sierpnia. Trudno 

Może będzie następny?

W czasie podróży przez Niemcy zatrzymałam się w Makdonaldsie na krótki odpoczynek czyli kawę. Kawa tania, za małe cappuccino zapłaciłam 2 ojro. 

Ciekawe jednak, jakie są koszty takiego wydruku...




Zabraniałam szczerze mówiąc...

Tak niby dbamy o środowisko a prawie pół metra rachunek na nierecyklowalnym papierze. No miodzio. 

Dobrego tygodnia wszystkim

Uśmiechnij się, jutro będzie leeepieeeej!!!!


niedziela, 30 sierpnia 2026

Powolne wdrażanie

 Pranie, prasowanie, zmiana pościeli. 

Ale bez gotowania to się liczy, że powolnie wracam do rutyny dnia codziennego. Wczoraj mąż gotował, dziś idziemy do knajpki

Zaglądam też do polityki ale bardzo bardzo ostrożnie. Widzę, że Batyr w formie, rozkłada nogi przy pomocy Skolima, nie znam człowieka, co się będę wymądrzać. 

Siostra Chmielewska za to dostała nagrodę 



To jest wzór z Serves chrześcijaństwa. Pali, klnie, wali prosto w oczy i broni tego, co w chrześcijaństwie najważniejsze, godności każdego człowieka. Zwłaszcza tego najbardziej poniżanego przez innych. Chwała Ci za to Siostro.

sobota, 29 sierpnia 2026

Nigdzie się już nie ruszam!

 Zmęczyły mnie już te wakacje. Niby jest mi szkoda lata ale w tym momencie nie mam siłufff...

Podróż była wymagająca bo się przez to zaćmienie, którego prawie nie widziałam, bardzo nie wyspałam. A ruch w Niemczech spory, im też się wakacje kończą. 

Niesamowite chmury widziałam po drodze. Zdjęcie nie oddaje. 


Chyba będę musiała jednak dziś pojechać za granicę. Ale jak wiecie, to za płotem mamy te trzy granice.

A dla Livii żarcik



piątek, 28 sierpnia 2026

Odważny brat. Albo głupi??

 Mój brat jest dużym facetem, wzrost 190cm waga za duża;). Nie jest ani trochę agresywny, jeżeli stwarza zagrożenie to tylko dla siebie samego. 

Wczoraj w autobusie zobaczył, że chłopak z nożem atakuje dziewczynę! Nie zastanawiał się tylko rzucił w obronie. Bogu dzięki, że w autobusie był policjant w cywilu bo by się źle dla brata skończyło. On nie umie się bić i ma już swoje lata. 

Ma trochę pociętą rękę, ale tylko powierzchownie na szczęście. Chłopak aresztowany. Podobno zaatakował byłą dziewczynę...

Ja miałam w planach obserwowanie zaćmienia księżyca... ale niestety, chmury...

A AI obiecywało dobrą pogodę...



Edit!

Relacja na żywo!




czwartek, 27 sierpnia 2026

Jadę. Albo nie jadę. Jadę

 Uwierzcie albo i nie ale do 19 wczoraj nie wiedziałam czy jadę dzisiaj do lux. Nudne historie więc się nie dzielę 

Wieczór spedzilam cudnie z przyjaciółką która zjechała na nocleg przed podróżą do Barcelony. Zazdro!

Nawet całkiem ciepły wieczór 

Nie tak ciepły jak w lux, tam ciągle upały i susza. Ale ja nadciagam i będzie deszcz👻🌈🍀😂⛱️😂

No i jeż ciągle hałasuje, jak wyjadę będzie miał wolną chatę 😂😂

Dla mnie dobre życie oznacza dobrych ludzi wokół. I takich mam. Nieprawdopodobnie dużo z nich poznałam przez internet. Np Olgę, która jak zwykle tanio zaparzy nam kawę, herbatę, machę i co tam sobie życzycie. 

Człowiek nie jest stworzony do samotności. 

środa, 26 sierpnia 2026

Drobiazgi

 Intensywny dzień. Najpierw pojechałam do lodówki tzw jadłodzielni. Była pusta, ja miałam kilka dobrych rzeczy, zaraz wyjeżdżam, zawsze wtedy jadę tam i zostawiam co może się komuś przydać. Akurat podszedł pan to od razu dałam mu do ręki torbę. Warto się dzielić. 

Potem wizyta w urzędzie, mam już kartę dużej rodziny i będę korzystać!

Potem fryzjer, trzeba być gotowym na powrót do lux;))

Potem wizyta u blisko stuletniej mamy mojej przyjaciółki. Nie ma formy która zadziwia, ale mieszka sama i kojarzy bardzo bardzo  w porzo! 200 lat ciociu Danusiu!