A tak pomyślałam, że a nuż się poduczę. Padło na niemiecki, bierna znajomość jest jako taka ale rzadko używam paszczą to sobie postanowiłam, że będę się edukować.
Śmiesznie się zrobiło jak postanowiłam pójść na wyższy poziom. I byłabym przeszła gdyby nie...słownik 😅. Pozamieniał mi słowa np z das na dasz no i szansa stracona😭😭🤣🤣🤣.
I to trochę oczywiste, że mam wpływ na pokój między ludziami taki jak te miss, czyli żaden. Moja przewaga polega na tym, że ja się w bikini nie muszę rozbierać.
A to jest blog wymuszony a nie misyjny, jakby kto nie zauważył, choć trochę czuję misję walki o życie i zdrowie ludzi.
Wczoraj zrobiłam 650 km... Do i z Poznania. Robię za firmę przeprowadzkowom.
