niedziela, 24 maja 2026

A dziś Joannom.

 Aśki, zdrowia i świętego spokoju!

Dużo z mężowym rozmawiamy w samochodzie w czasie długich podróży. Od zawsze. Kiedyś podróże z Polski trwały dużo dłużej i dobrze, bo oboje zrzucaliśmy z sobie emocje związane z naszymi rodzinami w Polsce. Przez wiele lat mąż mieszkał w Warszawie u swojej mamy a ja z dziećmi u mojej. Relacje z rodzicami mieliśmy skomplikowane, ja wracałam czasem prawie chora. Bo i mama. I teściowa. I w ogóle. 

Przegadanie tego dobrze nam robiło. 

Z czasem tematy mam się zmieniały ale ciągle dobrze nam się gada. Wczoraj było trochę zastanawiania się, czy życie człowieka zawsze daje coś światu?

Oraz

Cieszy mnie ta ciepła pogoda bardzo.  

14 komentarzy:

  1. Kawusia jakby co to jest wczoraj 😉😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry!
      \o/?\o/?
      ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
      {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
      \~/*
      |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
      (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

      I dzisiaj 🥰

      Usuń
  2. Ja jestem sierpniowa, ale innym Aśkom samych przyjemności!
    Trzeba wszystko przegadać, mniej leży na wątrobie i głowa lżejsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!
      I czasem coś się w innym świetle pokaże

      Usuń
  3. Podziękuję ładnie za życzenia, chociaż... po pierwsze - to moje drugie imię 🙃 A po drugie - nawet w dniu tego pierwszego nie świętuję 😄 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aska szczęścia i dobroci wszelakich, nawet gdy nie swiętujesz ;-))

      Usuń
    2. Drugie tez ważne, a blogowe najważniejsze!
      Wszystkiego pięknego!

      Usuń
    3. Jotko, dziękuję 🌷

      Usuń
  4. My z Naczelnikiem lubimy podróżować sami, razem tysiące kilometrów w kamperze :-)
    a tak z innej mańki, to pomyślałam sobie, że sama sobie jestem wdzięczna, że nie musiałam mieszkać, już jako dorosły człowiek z matką ani tym bardziej z teściami. to😮 jakiś horror.
    Spróbowałam tego miodu mieszkania u kogoś na emigracji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym musiała mieszkać z rodzicami lub teściową to bym za mąż nie wyszła. Po co koszty jak by był zaraz rozwód

      Usuń