W moim ulubionym hotelu wanna jak zwykle w środku pokoju
Bar samoobsługowy jak zwykle dobrze zaopatrzony. Wzięłam sobie kieliszek czerwonego wina. Siadam. I co ja słyszę! Najpierw nie dowierzam, no bo jak to! godzina 20 i ktoś tak bezczelnie seks uprawia??
No ale dźwięki nie dają za bardzo dopustu wątpliwości, na szczęście to już kulminacja, to sobie myślę, posiedzę teraz już w spokoju. Za kilka minut zza drzwi wychodzi pan w średnim wieku, zarumieniony z wysiłku bierze z baru jakieś napoje, a ja myślę że powinnam w ocenie hotelu poprosić o lepsze wyciszenie pokojów 😵💫
Już kiedyś mi się to zdarzyło. W Las Vegas zostałam z 7 letnim synem i blogoslawilam fakt, że zasnął szybko, bo obok para sobie doradzała, słychać było nawet, jaka to pozycja🤯🙈
Obie historie są prawdziwe, nie mam nastroju do żartów;)
Dzień dobry
OdpowiedzUsuń\o/?\o/?
]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
\~/*
|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
(_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
Kawka i w drogę!
UsuńWierzę, w Szczawnicy pensjonat tez miał cienkie ściany.
OdpowiedzUsuńZa ścianą seks, za oknem burza!
Szerokiej drogi!
Mam tyle drogi ile książki do skończenia!
Usuń🤔Ale że o 20. to za wcześnie?( kiedys piękne patio, pelne gosci hotelowych, a tam z otwartego okna odglosy uniesień! Czworobok potęgowal efekt akustyczny! I jak tu sączyc to winko w spokoju?😀Pewnie juz jestes blisko domu!🥰
OdpowiedzUsuńJuż jestem w domu
UsuńWidzę, że te odgłosy to powszechne zjawisko,)
Wszystkie myjo okna?
OdpowiedzUsuńZupełnie nie. Nasza seniorka miała wylew, nagła operacja i leży w śpiączce. Święta? Nie mysle...
UsuńO Boże!
UsuńBogusiu, trzymajcie się. Święta będą trudne ale najważniejsze, żeby seniorka wyszła z tego
Przytulam 💚
Nie wygląda to dobrze. Nie pisałam wcześniej, bo mialas taki beztroski imprezowy czas, a u nas doły...
UsuńBardzo mi przykro Bogusiu
UsuńI wiesz...
Blog to tylko blog
U mnie też nie wszystko jest takie różowe...
Wiem, też trzymam za Was kciuki...
UsuńDzięki
UsuńBardzo są potrzebne
Bardzo..
Ja za was też trzymam
Nie myję okien, natchnienia nie było. Lato, gorąco, po południu, blok, drugie piętro, okna otwarte. Koleżanka uskutecznia igraszki z mężem. Głośno było.
OdpowiedzUsuńMiłego
O masz! To napreawdę częste;))
Usuń