piątek, 9 października 2020

Niech się dzieje wola Nieba..

 No to lecimy dzisiaj. Do Wuhan. Na wesele. Nie musicie nic mówić, a nawet błagam, nie komentujcie w rodzaju jakie to nierozsądne, że w ogóle rozważamy to wesele, bo ja to wiem...

Ale jak kochana przez ciebie osoba z wielomiesięcznym opóźnieniem w końcu wychodzi za mąż, to chce się tam być i się cieszyć razem z nią. 

Co za czasy.

A do tego mąż mówi, że sie dziwnie czuje. Jest mu zimno. Temperatura 36 stopni raptem

Jeeesoooooo!!!!!

48 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech będzie zdrowo i bezpiecznie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystko będzie dobrze
    i prosimy o fotografię w weselnej maseczce
    (miałam napisać zdjęcie ale byłoby to dwuznaczne bardzo)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiekowym zdejmuje się wszystko bardzo ostrożnie;))

      Usuń
  4. Szczęśliwej drogi! Posylam wsparcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Decyzja, w takim przypadku, jest mega trudna. I myśli kłębią się pod kopułą..
    Życzę szalonej zabawy, radosnego wypadu i szczęścia Młodej Parze :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lecę dziś do fryzjera, po którym prosto S3 miałam się udać do DM, tam pani makijażystka miała mnie umalować na ślub Dzieci Młodszych. Ale zamiast tego wracam do domu na wieś, a dziecka uściskam jutro, bo mają przyjechać. Żal, ale to była słuszna decyzja jaką podjęli 3 miesiące temu. Kolejny termin to maj. Co będzie? Jak będzie? Ech...
    Rybko, niech będzie zdrowo i szczęśliwie! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądra decyzja...
      Ja dziś też do fryzjera, Ale na wesele sama się uczesze. Ograniczam jak mogę.
      Makijaż też sama

      Usuń
    2. A mnie makijażystkę zaproponowała przyszła panna młoda, i wtedy chętnie przystałam, bo raz w życiu byłam profesjonalnie umalowana na ślub córci, więc drugi byłoby na ślub syna😀Ja się nie maluję, w ogóle! Pamiętam reakcję mojej Mam jak mnie zobaczyła w makijażu 😍 A na własny ślub malowały mnie koleżanki ze studiów 😂 tak że tak.
      A z czesaniem na moje krótkie włosy nie mam problemu, ale stwierdziłam, że fryzjerka zrobi to jednak lepiej i jest jakby po drodze. Dlatego dziś miało być samo modelowanie, bo na strzyżenie był termin środowy, który odstąpiłam LP, więc dziś się strzyżę, bo nie wiem jak to będzie później. Chodzę co 6 tyg. A te terminy zaklepane były w lipcu.

      Usuń
    3. Ja tego maja uczepiłam się jak głupia, wierząc, że to koniec covida nastąpi, gdy przeczytałam, że na 22 bodajże wyznaczono termin pogrzebu Krzysztofa Pendereckiego( bo to cały świat się zleci)tak, tak on nadal czeka w urnie...

      Usuń
    4. Ja z tym Pendereckim to mam problem...
      Jak tak dalej pójdzie, to żona będzie pochowana przed nim

      Usuń
  7. zdrowia i niech się wszystko uda;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego bezpiecznego dla Was Rybenko! Zdrowia dla męża!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Droga Rybeńko nie daj się ograbić z radości jaką niesie taka daleka wyprawa i radosne wydarzenie. Szanse abyś miała się zarazić tym wirusem są naprawdę znikome 0,0001%,a męża jak co roku większość z nas, dopadło na pewno przesilenie jesienne.Z mojej strony życzę Ci spokojnego lotu bez turbulencji,pysznego szampana i zabawy do białego rana.Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje obsady nie dotyczą lęku przed zachorowaniem. W każdym razie nie to jest najtrudniejsze.

      Dziękuję zza miłe życzenia:)

      Usuń
    2. Musiałam Rybko...
      rozbawiło mnie to 0,0001%. Chyba uczyłam się kiedyś innej statystyki. To skąd tyle zachorowań?
      Rybko, leć na uroczystość, nie myśl o tym co będzie. Jesteś rozsądna i myśląca a to już bardzo dużo.

      Usuń
  10. Nauczycielka Pańcia od angielskiego ma covid. Szkoła milczy, a wiem to od osoby do której zadzwoniła, że ma test dodatni, żeby odwołać korepetycje. Ostatni raz była w szkole w poniedziałek, Pańcio był u mnie w srodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edit.
      Pańcio miał z panią zajęcia we wtorek, a w środę był u mnie. Czekają ( szkoła) na decyzje o kwarantannie z sanepidu. Co gorsze, syn tej nauczycielki chodzi do klasy Pańcia.

      Usuń
    2. Roksano moce do Ciebie, Pancia i calej rodziny pedzą pendolino,

      Usuń
    3. A my dzisiaj dostalismy "plan zajec w razie w"... Ile lekcji i w ktorych godzinach mamy prowadzic online... gdyby foszlo do zamkniecia szkol

      Usuń
    4. Dzięki❤️❤️❤️
      Teraz się dowiaduję, że katechetka od dwóch tygodni leży ciężko chorując ( wstać z łóżka nie może) i nie mogąc doprosić się o test. I kilku nauczycieli z budynku A również na zwolnieniu, ale dzieci z budynku B nie miały z nimi kontaktu.

      Usuń
    5. Nie mogę tego czytać🙈

      Usuń
    6. No to jeszcze hit... cała klasa na kwarantannie z rodzinami, a wychowawczyni, która miała codzienny kontakt z dziećmi nie, i ma się codziennie meldować w szkole.
      Ktoś mi wyjaśni tę logikę, a raczej jej brak?

      Usuń
    7. ja to rozumiem,(jeśli chodzi o sanepid) tylko jeśli jednak któreś dziecko jest w klasie zakażone, to ta wychowawczyni, która ma wszystkie inne lekcje z tą klasą oprócz właśnie języka ang. i religii, nie ma zajęć w innych klasach, to po chusteczkę ma się szwendać codziennie po szkole?? I miała kontakt z zarażoną osobą, bo to mały budynek a właściwie budynek przychodni, gdzie część zaadaptowano na klasy 1-3. Wiem, bo dzwoniła do Tuśki i jest tą decyzją przerażona. Bo to starsza kobieta, która jest już na emeryturze. To znaczy była, ale jak w tamtym roku na samym początku odeszła wychowawczyni Pańcia, to się zgodziła poprowadzić tę klasę.

      Usuń
    8. Dzięki Marzycielko, przekażę Tuśce, która ma bezpośredni kontakt z kimś ze szkoły jak również z wójtem... Bo my tu mamy wrażenie, że wszyscy się poruszają jak we mgle. Nasz powiatowy sanepid też, bo zwalniając z kwarantanny osobę, która w pracy miała bezpośredni kontakt z osobą zarażoną, a jego rodzinę nie ( był u nas taki przypadek), bo test wyszedł ujemny, a rodzinnie nie zrobiono więc musi siedzieć dalej, to można już wszystkiego się spodziewać.

      Usuń
    9. A my na kwarantannie od srody i nadal czekamy na tel z sanepidu 😥 Nieoficjalnie dyr szkoły córki poinformowała że koniec kwarantanny w czwartek więc ciekawa jestem czy sanepid wyrobi się do tego czasu żeby zadzwonić 😊

      Usuń
  11. Szczęśliwego ✈️. Pozdrów Pl ode mnie😥

    OdpowiedzUsuń