sobota, 28 stycznia 2017

studniówkowy czas

wpis sponsoruje gaga

studniówka to coś co się wspomina
prawda?
co ja pamietam ze swojej?
sporo
np to, że było strasznie zimno ale ktoś zorganizował takie wielkie dmuchawy i takim cudem nie zamrazlismy na sali gimnastycznej udekorowanej siatka maskującą

albo to, że trzeba było sie ubrać na czarno biało
i miałam na sobie prześliczną ( hue hue) indyjska białą bluzkę, w której posiadanie weszłam tylko i wyłącznie dzięki mojej przyjaciółce, która pożyczyła mi pieniądze

albo to, że ukradli mi pieniądze jak kupowałam buty
a mama bez słowa wyjęła zaskrórniki
i miałam te wymarzone, od prywaciarza ;)
zresztą służyły mi bardzo długo!

jeszcze trochę by się uzbierało...

ech:)



197 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Na czarno biało, albo na granatowo!
    I nie było zapraszania "osób towarzyszących"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też nie byo, co mnie akurat cieszyło, bo byłam singielkom:p

      Usuń
  3. A ja pamietam, ze sie spoznilam na poloneza, dobieglismy w polowie, bo za dlugo mi sie wlosy suszyly. :P I u nas mozna bylo miec osoby towarzyszace i ta osoba czekala ile mozna suszyc wlosy. :P A na polowinki zabralam osobe towarzyszaco abysmy przed poszli kupic buty. :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak można spóźnić się na poloneza???

      Usuń
  4. A ja miałam cudną sukienkę, wspaniałego partnera, figurę jak osa i było cudownie

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry
    Biała bluzka, czarna spódniczka. :)
    Do bluzki przypięty znaczek - Studniówka 1985.
    W klasie było 12 dziewcząt i 12 chłopców - było losowanie partnera :)
    Nie mozna było zapraszać osób spoza szkoły.
    Przed studniówka spotykaliśmy sie, aby wspólnie sie uczyć, a po nauce nasze "roztańczone " koleżanki uczyły nas tańca :)
    Bardzo miło wspominam te czasy.
    Po maturze był bal maturalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja studniówka 86
      można było zapraszać spoza szkoły, ale rodzice musieli napisać zgodę:)
      kolory biały, czarny i granatowy obowiązywały

      Usuń
    2. ewka, wczoraj odpowiadalam na Twój przedwczorajszy komentarz:p
      pociesz mnie, że nie moge miec dwóch chorób autoimmunologicznych!

      Usuń
    3. Rybenko, to oczywiste, ze nie mozna miec dwóch chorób autoimmunologicznych jednocześnie :)
      rachunek prawdopodobieństwa to potwierdza :)
      miałas stan zapalny - ktory minął - potrzeba trochę czasu, aby tkanka sie zregenerowała :)
      Dobre Twoje samopoczucie to potwierdza :)

      Usuń
    4. tak czy siak idę na badania, pod koniec marca powinnam wiedziec co i jak:)
      rachunek rachunkiem, ale zaczęłam się zastanawiac, czy to możliwe z medycznego punktu widzenia?

      Mam koleżankę z LC, ona kompletnie sie ta choroba nie przejmuje, je co chce, pije ile chce:p

      Usuń
  6. I Lucha
    Jest
    Najstraszniejsza
    Przerażająca
    Tak
    Że

    O tym
    Napisze
    Wiesz
    Wiersz!
    W kapelurky
    Kapelutku
    O szwartej
    Rano
    W saluuunie
    Jak tańczy
    Z
    Pomarańczom
    I cynamonem
    I
    Chodzi
    Po linie
    Z
    Fuczakuem
    I
    Wszystcy są
    Przerazajoncy!
    Oprócz
    Ryby
    Bo ona jest ohoho!
    No dobra
    Kilka jeszcze tesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego na cześc Luchy wiersz,he???
      Nawet tak przerazajacy??:)))))))

      Usuń
    2. bo Ci nowi u Rybki się boją Luchy
      I FUCZAKA TEŻ!!!!!

      Usuń
    3. Ww sumie Rybka też jest nieco horrorowa.....:p

      Usuń
    4. ja rozpatruję patronat nad hellołin :p

      Usuń
    5. Lucha jeszcze koty przebierz!

      Usuń
    6. zbyt łagodna jestem, by zwierzenta menczyć :)

      Usuń
  7. No dobra, więcej już nie piszę wierszy bo nie łumiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuczaku, Ciebie i mie tesz siem bali :p

      to teras dla mie wiersz poproszem

      Usuń
    2. ale Wy chociaż jesteście dobre, ja jestem bestjom :D

      Usuń
    3. A to fakt:p :p
      😂😂😂😂

      Usuń
    4. bestja nie bestja, wiersz siem należy !

      Usuń
    5. Człowiek razv coś palnie i się za nim będzie cionguo! Mówiłam że bestia? ?:pp

      Usuń
    6. oprucz bestji drzemie we mie skorpion- pamientliwa jestem :P

      Usuń
    7. to ja się chyba zamkne w sobie!

      Usuń
    8. Bestyjka może!?? :)))

      Usuń
  8. Oj, to byly czasy! Granatowa sukienka szyta na zamówienie, zaproszony kolega z technikum (nie chcial sie potem odczepić), siatka maskującą w sali gimnastycznej:) i "Malgoska" oraz "Bielszy odcień bieli" na okrągło.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie tez krolowała biała bkuzka i granatowa spodnica. Bez osob towarzyszacych. Czas imprezy do 22!!!! Mielismy wynajeta jakas sale imprezea z jakieaj kopalnii albo huty.
    W zakamarkach wino popijlismy:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my mielismy after party u kolegi
      wróćiłam o 5 rano i zostałam zbesztana przez mamę, która wszak wiedziała gdzie byłam i kolege lubiła!

      Usuń
  10. ja nie mam fajnych wspomnień- byłam po rozstaniu z mojom pierszom miłościom
    biała bluska, siatka wojskowa- zgadza się :) didżejem był gość, który wprowadzał innowacyjną muzykę i nijak nie dało się tańczyć
    impra do 24, rano należało się stawić na sprzątanie:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprzątanie??
      to okrucieństfo!

      Usuń
    2. u nasz kuopcy otprowadzili dziefczenta do domuf, a sami wrucili, by pospszontać !

      Usuń
    3. U nas też było do 24, a potem rano sprzątanie
      Studniówka była w sali gimnastycznej, to jeszcze nie był czas siatek wojskowych, tylko serpentyn i balonów :)Miałam szytą długą granatową sukienkę, z cienkiej wełenki, potem się ją obcięło i służyła na inne okazje jeszcze jakiś czas. Ja byłam w klasie koedukacyjnej, z tańcami nie było problemu. Dla dziewczyn z klas żeńskich byli zaproszeni przez szkołę chłopcy z innej szkoły, gdzie były klasy wyłącznie męskie.

      Usuń
    4. cudna opowieść Olga, tylko kilka lat różnnicy a zupenie inna historia:)

      Usuń
    5. i miałam super buty!
      kosztowały fortunę, ale Mama bez mrugnięcia dała kasę
      grał szkolny zespół tzw big-bitowy :))
      i też prosiłyśmy profesorów do tańca! Tańczyłam z rusycystą! :))

      Usuń
    6. kurcze, tańców ogole nie pamiętam!

      cos mi nawet chodzi po guowie, że poloneza tańczyła tylko grupa uczniów, nie wszyscy

      Usuń
    7. u nas też nie wszyscy!
      a taniec z rusycystą pamiętam, bo to mocne przeżycie było ;pp

      Usuń
    8. musi był przystojniaczkiem:))

      Usuń
    9. był :))
      ale przyczyna była inna
      bałam się go jak ognia!
      to była prawdziwa bestia złośliwa i nie szczędząca niewybrednych komentarzy

      Usuń
  11. byuam zakochana f profesorze, cauom studniufkie paczau na mie, ale do tańca nie zaprosiu !

    Potem dostau za to solidny opierdziel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się kochałam w dyrektorze (Suseł się nazywal) i poprosiłam do tańca, bo byl taki pkt, ze uczniowie proszę nauczycieli. I prawie nic nie mówiłam, bylam cala w pąsach:)

      Usuń
    2. my mieliśmy derektorkie, komunistycznom świnie, chyba nikt sie w niej nie kochau:p

      Usuń
  12. W moim liceum studniówka była dzielona na dwa dni ze względu na mierne wymiary sali gimnastycznej. Stoły rozstawione byly na korytarzach, a zespół grał w schowku na materace. Oczywiście była siatka maskująca:D Ja byłam ubrana w sukienkę granatowaą z Tajlandii, pantofle kupiłysmy z mamą w Zakopanem u prywaciarza. Mó partner( i wielka miłość) miał za to na sobie brązowy garnitur ze sztruksu:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repo, granatowe sukienki:)
      I te maskujące siatki:)))
      Nasz zespół gral w kantorku wuefistow!

      Usuń
  13. Wiesz dla Gagi
    Co
    Ma
    Psinkem
    Slodkom
    I gorzkom z karmelem
    Inpomaranczom
    I paczy
    Co
    Fuczak
    Wyprawia
    I z kapeluttkiem
    Całą noc do rana
    Albo czasami
    Krócej
    No ale
    I pies stuka
    Kopytkami
    O deski
    I
    Gagunia
    Nasza kochana
    A wszyscy
    Się jej bojajom
    tak jak Luchi
    I Fuczaka!
    Bo my
    przerazajonce
    som i straszne
    Ze ohogoho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pienknie to napisauaś :ppp

      Usuń
    2. tera jezdem usatysfakcjonowana :)

      Usuń
    3. najuadniejszy wiersz !

      Usuń
    4. i siem czuje, że s serca pisan

      Usuń
    5. Z cauego Fuczanego :):*

      Usuń
    6. Ale niech sobie nie myślom ze my mamy serce ,nie nie nie!
      Bez serca , straszne i przerazajonce!

      Usuń
    7. ja mam! kurzęce! dam kotom na pożarcie :)

      Usuń
    8. Można sie bać, ale wiedzieć, ze serca majom:)

      Usuń
    9. kurzence siem nie liczom, bo majom za mauo krfi !

      Usuń
    10. iza, oby nam nie wyrywaua serc kotom na pożarcie!!

      Usuń
    11. dbam o koty, wienc nie jestem potforem!

      Usuń
    12. Lucha jesteś potfornie szyraszna!

      Usuń
  14. Miałam dwie studniówki, swoją i mojego ówczesnego chłopaka! tez w zasadzie trzeba było na czarno-biało, ale na tej drugiej miałam białą sukienkę w czarne grochy :) A na głowie trwałą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałabym to zobaczyć, chyba to było afrykańskie coś w efekcie!

      Usuń
    2. Może nawet gdzieś znajdę zdjęcie :) Może wpis dam o tym :)

      Usuń
  15. Fuczak, ja o wiersz nie poproszę, bo boję się, co bym mogła w nim przeczytać:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę wenę dzisiaj masz

      Usuń
    2. Ojej
      I o
      Bakłażanowej uczcie
      I o
      Szoferze
      Co wieczor
      Umila
      Ze szklaneczkom
      I o
      Ewie
      Co spiewa
      I o sercu
      Wielkim
      Które
      Gna
      Do
      Miasta
      Mikołaja
      Lub
      Koziolkow
      I wraca
      Szybciutko
      O!
      No Sollet nie jest straszna ale
      Jak
      Bedzie
      Chciała
      To
      Możemy
      Też. Tak
      Mówić
      Ze ohohoh!:)
      Ale

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Przez głupi słownik musiałam usunąć!

      Fuczaczku wzruszyłam się...:)

      Usuń
    5. no, niech to tylko gaga zobaczy!!

      Usuń
    6. Alem usprawiedliwiona. To słownik!

      Usuń
    7. Sollet ! Ty tesz ??? :p

      Usuń
  16. A u nas na studniówce partnerzy byli częściowo z zewnątrz, ale reglamentowani, to znaczy musieli być zatwierdzeni przez wychowawcę. I nasza nie chciała się zgodzić na jednego kolegę, bo do technikum budowlanego chodził. Uważała go chyba za gorszy sort czy cóś.
    Bawiliśmy się do 7 rano. Dyrektor zostawił nam klucze i kazał zamknąć szkołę:))
    I mam pytanie czy któraś z was była na studniówce z przyszłym/obecnym mężem? Bo ja tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam na swojej ze swoim ,
      Ale na jego byc nie mogłam bo on starszy a ze ta sama szkła to młodszym niecwolno było chodzić na studniówki

      Usuń
    2. Ja tez bylam ze swoim:)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. byłam w cionszy z czecim dzieckiem!
      o matko, to chiba patologia...jest gdzieś Danka??:D

      Usuń
    5. Ty nie danki tylko gagi buj!

      Usuń
    6. Miśka, s Tobom tesz porozmawiam dyscyplinujonco ! :p

      Usuń
    7. ok, w niedzielem;D
      przekupiem CIem pistacjami;D

      Usuń
    8. nie jezdem uapufkarom ! :p

      Usuń
  17. Dostałam piekny aksamit zza zagramanicy
    Krawcowa uszyła mi piekny wymarzony strój
    Spódnica długa marynarka z baskinką i w deklldzie biały akcent- atrapa bluzki:)
    No i... czekając na poloneza na korytarzu oparłam sie dupskiem o grzejnik ( u nas niestety grzali) i wyswiecilam sobie dupsko!
    Do końca studniówki z dupskiem od grzejnika świecącym byłam :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja kiedyś podobnie u kolegi na studniówce:)

      Usuń
  18. Troche ze studniowki pamietam.Mielismy wynajeta sale.Bylam w dlugiej czarnej sukience.Moglismy zapraszac partnerow-ze mna byl obecny maz:)Pilismy alkohol po kryjomu,a pani od polskiego uwalila sie jak swinia:)
    Ukradli mi kurtke,ale M.pozyczyl mi swoja:)
    I ten hicior z tamtego dnia"Jestes szalona"😀
    Super bylo!😊

    OdpowiedzUsuń
  19. W sumie byłam na 4 studniówkach...na mojej było najnudniej 😉
    Długa , granatowa suknia ze srebrną nicią okazała się dość popularna, bo identyczną miała choćby koleżanka siedząca przy tym samym stole 😄 42 kg żywej wagi, wcięcie w talii i chłopak, z którym spotykałam się już od 4 lat ☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powtarzałaś klasę maturalna 3 razy? :pp

      Usuń
    2. Było tak fajnie, że nie mogłam sobie odmówić! 😜😜

      Usuń
    3. Moja koleżanka przyszła w identycznej sukience jak wychowawczyni. Wykrój z Burdy:))

      Usuń
    4. może chociaz materiał inny??

      Laila, nie ide do Ciebie, bo źle wyglondam na puasko!

      Usuń
    5. Dalej nie mam kompa! Pan z serwisu jaja sobie robi! Miał dzwonić o 12... !

      Usuń
    6. Pany z serwisuf nigdy nie dotrzymujom slowa!

      Usuń
    7. Zrub experymą
      postaw kropkę:)

      Usuń
    8. Kropka się u mnie nie sprawdzi! Do Tfojej popularności mi daleko! 😜😜

      Usuń
    9. Postawiłam. Więcej niż kropkę, żeby uniknąć ryzyka 😉😉😜😜

      Usuń
  20. Ohohoho!
    Widzę że temat chodliwy:))

    I Futrzak się objawia nowem talentem!
    Ty się kochaniutka za miesiąc i cus od wierszyka dla dwojga nie wymigasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuczak talentów wielu, ale teraz zamieniać się będzie w morswina

      Usuń
    2. Futrzak jest moim morświnowym ideałem!

      Usuń
    3. Fuczaczku, mie tesz wykomp

      Usuń
  21. Ja też miałam buty od prywaciarza. Na niebotycznym obcasie i platformie. I czarną sukienkę, uszytą przez mamę. Pamiętam jeszcze i to, że musiałam zdecydować, którego ze swoich chłopaków na studniówkę zaproszę. Bo akurat starało się o mnie dwóch. Potem były z tego jaja nie z tej ziemi:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Rybeńko, może zareagujesz na te bezeceństfa ? :p
    ja nie mam zdrowia tak ciongle pilnować ! :p
    serce mi dziś krfawi ! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przeciesz się staram! A uone jedna przes drugom !

      Usuń
    2. rospuściuy siem jak dziadoskie bicze !

      Usuń
    3. Komuś przywalić? Dawaj!

      Usuń
    4. Uprzejmnie donoszę że Sollet i Miśce
      także nie wiem:pp

      Usuń
    5. we dwie siem obronimy


      na pewno!

      chyba


      mam nadzieję;D

      Usuń
  23. a u mię wiosna! jakem bestyja :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czujem siem hejtowana:pp

      Usuń
    2. tak będzie adekwatnie?

      Usuń
    3. no nie wię!
      czujem siem niewinna i dobra!!

      Usuń
    4. poza tym piszonc bestia miauam na mysli yntelygencjem i buyskotliwość ale widzem, żem nie została zrozumniana
      FOCH!

      Usuń
    5. to... tego... sprawdze, czy odkurzacz jest sprawny :p

      Usuń
    6. to może przerastać tfojom yntelygencjem!:p

      Usuń
    7. ech, te krzyżówki :))

      Usuń
  24. kończem ze zwracaniem uwagi za usuniencia, bo siem nieduugo porzygata !

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie byłam na swojej studniówce, więc się nie wypowiem. Taka buntowniczka ze mnie była. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz żałujesz tej decyzji?

      Usuń
    2. Nerwka,tez miałam taką koncepcję,bardzo chciałam do Wiednia pojechać na zjazd młodzieży chrześcijanskiej(wczesniej dwa razy bylam)no to wychowawczyni mnie opierdzieliła,bo bylam zastępcą przewodniczącej klasy i jakby to wyglądało.
      Studniówka byla beznadziejna,te hity z cyklu mydelko fa i biełyje rozy mnie do szalu doprowadzały. Klasa byla żeńska wiec się pojawił kolega mojej przyjaciółki chłopaka...i potem nie chcial sie odczepić.Natomiast bardzo mile wspominam studniówkę u kumpla w Liceum Plastycznym,swietni ludze z ksiedzem piliśmy wino :-)

      Usuń
    3. Ja tez tak mialam. Zaprosilam brata kolezanki, bo nie mialam kogo, a on myslal, ze nie wiadomo co i potem dlugo lazil za mna, narzucal sie... Nie mialam spokoju:(

      Usuń
    4. to dobrze, że u nas nie można było zapraszać:p
      faceci to często nie umieja pojąć że nie to nie

      Usuń
    5. Iza...no,to byl horror,pomijam fakt ze chwalil się jaką on to świetną średnią ocen mial to z gęby "pizza hut":-)))A ja wtedy nie umiałam byc stanowcza,ze NIE ZNACZY NIE.Wpraszal mi się na chatę,myślałam ze odstraszę go muzyką:pppp
      Wynajdowałam jakies wyjce a ten "o super muzyki słuchasz"..No i wkrecil sie do Jarocina na festiwal -matko,tlumaczylam cieciowi,ze będzie się nudzil tam..Po powrocie powiedziałam ze to juz KONIEC,wszak jak się okazalo,sadzil ze pod namiotami będzie bara-Bara,a tu NIC jeszcze zjebkę dostal ode mnie :-)No i wtedy w końcu dal mi spokoj:pppp

      Usuń
    6. Nie żałuję Rybeńko. Z tego co mi opowiadali była to gala próżności, chlańsko i kitranie się po kiblach ze swoimi drugimi połówkami. Jakoś nie odczuwam smutku, że z tej fantastycznej zabawy zrezygnowałam. ;P

      Usuń
  26. Zaprzestaję pisać częstochowskie wierszyki!
    Teraz czas na Futrzaka!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga, nie poddawaj się!!

      Usuń
    2. Zmiana pokoleniowa musi być :))
      Taka kolej rzeczy na tym świecie
      Czas na poezję zaangażowaną ;pp

      Usuń
    3. Olga, spoko :)
      obie siem zmieścicie :)

      Usuń
    4. poezja zaangazowana dotkła mych trzewi! na wskroś!

      Usuń
    5. ufff
      dobrze, że to poezja dotknęła:p

      Usuń
    6. szczególnie na wskroś! ;p

      Usuń
    7. hej, nie napisaa zagazowana:)

      Usuń
    8. no przecież!
      Rybeńko!

      Usuń
    9. no co?
      gaga mi każe pilnowac porzontku na blogu!
      to sie skupiam na tych co siem usuwajom:p

      Usuń
  27. asz nie wierze, że jeszcze jezd widno :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A jeszcze w temacie dodam, że nikt nie robił zdjęć i nie mam ani jednej studniówkowej fotki
    Dopiero potem, potem, potem rozplenili się fotografowie i kamerzyści nawet!
    Boszzzz, ta moja studniówka to w zamierzchłych czasach była! ;ppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zdjęcia tylko, i nieliczne. Studniówka 87, klasyka z siatką i balonami (sami robiliśmy dekoracje)
      Jedną z atrakcji były ...mandarynki, rarytas, który załatwił jakiś obrotny rodzic:)

      Usuń
    2. a ja wcale nie pamiętam jedzenia!
      a coś przecież było ;pp

      Usuń
    3. u mnie byuo jedzenie i PALARNIA !

      Usuń
    4. reszty też nie pamietam, a palarnia nie do pomyślenia u nas, choć i nauczyciele, i uczniowie palili w ukryciu, o alkoholu nie wspominając:)

      Usuń
    5. my zdaje się mieliśmy catering z wojska, to żarcie chyba było ok, ale nie pamietam:)

      Usuń
    6. Rybeńko, a co Ty masz za pirze na sobie ? :p

      Usuń
  29. To moze zrobimy se dzis studniowke? Mozemy miec wplyw na muzyke, towarzystwo i...wino:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza,jaki fajny pomysl :)
      Mam ochote sie pobawic. Ide szukac kiecki.
      To zaczynamy?
      🍸🍸🍸🍷🍷🍷🍹🍹🍹

      Usuń
    2. Dołączam! Już po peelingu kokosowym, gotowa do balu! 😄

      Usuń
    3. Jaka masz sukienke?
      Ja pomalowalam pazury na czerwono(wedlug M.to burdelowy;))
      i chyba tradycyjnie mala czarna.
      A partnerow mozemy sobie wybrac?😉

      Usuń
    4. Bo faceci za żony chcieliby mieć zawszedziewice:pp

      Usuń
    5. Mam czarną ze złotą nitką! Jak już złapałam na chwilę talię to użyję! 😜
      Pazury teź burdelowe ☺

      Usuń
    6. To czekamy na Owocka.
      Jak wpadnie to nam fajna muze zarzuci :)
      A Mela gdzie?

      Usuń
  30. Widze ze ruch dzisiaj jak zwykle przy sobocie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty nie gadaj tylko kiecke wkladaj
      Pazury maluj i z nami baluj

      Usuń
    2. Bo ja mam gości i nie pogadam:pp

      Usuń
    3. Rybka Ty nie uciekaj, bo zaraz się miejsce skończy!! 😜😜

      Usuń
    4. Przepraszam dziewczynki ale nie dzisiaj
      Odlpywam, spie juz pisząc do Was ;)
      Nie miałam dzisiaj drzemki!!!!
      Dobranoc, to znaczy bawcie się dobrze!:**

      Usuń
    5. Mela!!!
      No nie rob nam tego :***

      Usuń
    6. Rup rup :pp

      nadaje z kibla:))

      Usuń
    7. Kibel to fajne miejsce :))

      Usuń
    8. Halo halo!?
      Jest tu kto??
      Coś krótka ta studniówka?? 😜😜
      Za moich czasów bawiliśmy się do rana 😉😉

      Usuń
    9. Jestem,jeste😊
      a Iza co?Zapodala temat i uciekla

      Usuń
    10. To moze jakis catering?
      Wieczorem to ja zafsze guodna jestem🍕🍕🍟🍟🍪🍪🍩🍩🍰🍰🍧🍧

      Usuń
    11. Ja też!!!
      Jabłko właśnie pochłaniam!
      Pms mnie dopada a z nim zachcianki 😜

      Usuń
    12. To posylam swieza dostawe🍎🍎🍎🍏🍏🍏😙

      Usuń
    13. Dzięki!! Przyda się, bo z domowego zapasu wyjadłam wszystko!!! 😄😄

      Usuń
    14. Ja z tych bardziej wymagających 😄😄 mąż mnie rozpieścił 😉😉

      Usuń
    15. Moja kreacja to obecnie pizama:) A z muzyki Kolysanka K.Pronko (uwielbiam!). Znacie?
      Rybka, nadal w kiblu podczytujesz?
      Dobranoc

      Usuń
    16. Iza tak !
      Nadal w kiblu:)

      Usuń
    17. Znamy!
      Próńko była moją nauczycielką na studiach ☺

      Usuń
  31. Ale było fajnie :) na tej mojej Studniówce :) Króciutka sukieneczka, włos na lokowany, szpilki , obecny mąż przy boku i dużo fajnych przeżyć, które właśnie sobie o 2:09 dzięki Wam wspominam :)

    OdpowiedzUsuń