środa, 5 października 2016

o leczeniu raka

kochani

nie dajcie się zwieść szarlatanom o naukowym wygladzie radośnie wmawiającym chorym na raka, że onkolodzy to oszuści powiązani tajemniczymi pętlami z przemysłem farmakologicznym

leczenie nowotworów powoli, ale jednak, przynosi coraz lepsze rezultaty

pojawiają się nowe terapie, nowe leki, być może za kilkanaście lat naparwdę rak będzie choroba przewlekłą a nie wyrokiem śmierci, również w od czuciu społecznym

mocz, cieciorka, lewatywa z kawy, soki warzywne, kurkuma, NIE LECZĄ RAKA

ale zdrowa dieta pomaga w walce z nim

jak masz wątpliwość co do swojego zdrowia idź do ONKOLOGA
ja, gdybym zaufała opinii rodzinnego i zlekceważyła badania prawdopodobnie bym nie żyła



Zachorowalność i umieralność na nowotwory w Polsce i na świecie






136 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzien dobry:)
      Milej srody dziefczynki!

      Usuń
    2. Jakaś miksturkę na gardło poproszę bo znowu mam problem z gardłem i krtanią

      Usuń
  2. Moj tato poszedl do onkologa i co? Odmowiono mu leczenia. Moze gdybym uparla sie i probowala z tym olejem z konopii... Przynajmniej jedna szanse by mial, a tak pozbawiono go jakiejkolwiek szansy, chocby na przedluzenie zycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy rak nie w każdym stadium jest uleczalny. Wyżej wydać jak bardzo rak płuc jest groźny zwłaszcza dla Mężczyzn. Nawet profesor Religa niedługo żył po diagnozie mimo że miał dostęp do wszystkiego

      Usuń
    2. Mogli chociaz probowac leczyc, a nie bez slowa odsylac do domu na umieranie.

      Usuń
    3. Wyzej wlasnie nic nie widac, a obrazka nie da sie nijak powiekszyc.

      Usuń
    4. Nie da się powiększyć u mnie tez:(

      Usuń
    5. Teraz juz ok. Wszystko widac i czytelne!

      Usuń
    6. Aniu, Twój Tato, podobnie jak moja Mama, trafil na niewłaściwych ludzi. Nigdy sie z tym nie pogodzimy i żal pozostanie:( Nie zmienia to jednak faktu, żeby nie dać się omamić takim, co to pojecia nie maja o leczeniu, a zeruja na ludzkim nieszczęściu.

      Usuń
    7. nieelegancko, ale widocznie

      Usuń
    8. Dzieki, Rybenka, ciekawe zestawienie.
      Iza, tato mial pecha trafic w lapy POLSKICH lekarzy i moze gdyby dobrze posmarowal, ktos zaczalby go leczyc. A tak doznal od nich jedynie sporej dawki arogancji, a od jednej "pani" dochtór nawet chamstwa (oryczala go i zmieszala z blotem, bo smial o cos spytac, grzecznie - i sa na to swiadkowie). Tacy to onkolodzy, panowie zycia i smierci: ten bedzie zyl, a ten niech zdycha, bo stary i juz sie dosyc nazyl. Pieniadze sa potrzebne do smarowania dupy purpuratom, reszta niech sie buja.

      Usuń
    9. Ale czasem, kiedy choroba jest bardzo zaawansowana, leczenie moze okazac sie bardziej szkodliwe niz sama choroba.. moj tesc zostal zdiagnozowany z IV stopniem zaawansowania raka jelita w lipcu zeszlego Roku, a w lutym tego roku odszedl. W miedzyczasie mial kilkumiesieczna chemioterapie, bardzo powazna operacja z chemia dootrzewnowa (tak to sie nazywa po polsku?), po ktorej nigdy juz do konca nie doszedl do siebie i po 3 miesiach zmarl. W US, leczony w dobrym szpitalu onkologicznym.

      Ja wiem, ze w Polsce problem jest bardziej zlozony, ale w przypadku wykrycia choroby w ostatnim stadium czasem inwazyjne leczenie jedynie obciaza organizm chorego i niejako skraca czas, ktory chory moglby poswiecic rodzinie..

      Oczywiscie dobrze byloby, gdyby pacjent mial wybor, poparty szczera rzeczowa dyskusja z lekarzem. Moj tesc dyskusje i wybor mial, i wybral leczenie.

      Oczywiscie rowniez nie mowie o leczeniu paliatywnym czy objawowym. Nie mozna pacjenta wyslac do domu w bolu i nic mu nie zaproponowac..

      Usuń
    10. niestety, w Polsce są różni lekarze, ale zwłąszcza ktoś miezkający za granica nie jest w stanie zrozumieć pewnych zachowań, obcesowości, wymadrzania się lekarza

      a nie zmieni się to doputy, dopóki nie będzie jak na zachodzie - tutaj to nie pacjent odzie do lekarza, ale lekarz wychodzi do poczekalni po pacjenta...

      Usuń
    11. U nas wychodzi pielegniarka i prowadzi do pokoju w ktorym czeka sie na lekarza, czasami drugo, i to mnie wnerwia, bo dlaczego ja moge marnowac czas i czekac na niego a on na mnie nie.

      Usuń
    12. No u mnie, rzecz jasna, tak samo. :p I tez sie wkurzam jak musze czekac. Szczegolnie, jesli po tym czekaniu lekarz poswieca mi z laska 15 min., ale czardzuje ubezpieczenie jak za standardowa wizyte.

      Usuń
  3. Dzień dobry, oczywiście,ze koncerny zarabiaja na lekach, po to sa, ale NA LEKACH o działaniu potwierdzonym wieloletnimi badanismi klinicznymi. Onkologia to zbyt poważna dziedzina żeby dopuszczano do obrotu trucizny i suplementy.
    A przy okazji: szeroko stosowany w raku piersi Endoxan pochodzi od fosgenu, gazu bojowego użytego pod Ypres w czasie pierwszej wojny 😛

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu firmy samochodowe mogą zarabiać a farmaceutyczne nie? Może lekarz też za friko powinien robić?

      Usuń
    2. toż ja nie neguję, a wręcz potwierdzam:)

      Usuń
    3. Toż ja tylko Cię wspieram:)

      Usuń
    4. ryba, oczywiśćie!! wszak lekarz i nauczyciel to misje społeczne, a nie zawód! :)
      Nawiasem, moja mamcia ma Endoxan przy białaczce i myślałąm, że tylko do tego jest :)

      Usuń
    5. w jednym ze schematów leczenia raka piersi jest w połączeniu z Adriblastyną lub Farmorubicyną

      Usuń
    6. no prosz, jak to się człowiek uczy całe życie...

      Usuń
    7. Rybenka, maja zarabiac, ale pytanie jest ile? Za leczenie raka rachunki sa takie, ze ludzie ktorzy maja kiepskie ubezpieczenie lub jego brak moga przezyc, ale pozniej rachunki ich zabiaja.
      Dla przykladu ostatnio zrobilo sie glosno, ze taki epipen, ktory moze uratowac alergikowi zycie kosztowal kilka lat temu ok 50 dolcy, teraz kosztuje 500? Dlaczego? Bo kto bogatemu zabroni. Dodam, ze wyprodukowanie go to cena ok. dolara.

      Usuń
    8. To zalecam ubezpieczenia. Nie rozumiem Ameryki pod tym względem.
      A to może pomysł na biznes? W Europie na pewno taniej:pp

      Poza tym nie wiem to się nie wypowiem

      Usuń
    9. Chociaz go moze posadza - tego monopoliste na epipen. Bylaby sprawiedliwosc.. ;)

      Rozwiazaniem bylaby jakas regulacja panstwa w tej kwestii, odgorna (a nie ze, sie pozywa monopoliste). Tyle ze w Stanach lobby firm farmaceutycznych ma takie plecy wszedzie, ze wiadomo, ze nic sie nie zmieni.

      Obmacare miala z tym walczyc, ale raz, ze to walka z wiatrakami, dwa ze za male ma parcie zeby to przeprowadzic sprawnie i skutecznie..

      Ja osobiscie uwazam, ze firmy farmaceutyczne to konieczne zlo - bez lekow sie nie obedziemy, ale ze jest to zlo, to nie ulega watpliwosci. ;)

      Usuń
    10. to tym bardziej doceniam Europę

      Usuń
    11. Slyszalam, ze jedna trzecia ich ogromnych dochodow idzie na... reklame. Nie wspomne o "konferencjach" dla lekarzy, w pieknych okolicznosciach przyrody. To irytuje, bo wolalabym wiedzic, ze lekarz zapisuje mi cos bo jest to dobre, a nie dobrze reklamowane. Kiedys sie z moja ginekolog klucilam, gdy nagle zmienila mi piguly , za dotychczasowe placilam z ubezpieczeniem dyche, za nowe, z ubezpieczeniem $60. Uwazala, ze sa najlepsze, ale nie za bardzo tlumaczyla dlaczego. Potem doczytalam, ze byl to najbardziej pozywany lek w danym roku, gdy jej zapytalam, machnela tylko reka ale wypisala mi recepte na te poprzednie. Potem rozmawialam z kolezanka ktorej maz tez jest ginekologiem, on tez mial przykazane odgornie aby przypisywac te pigulki. No, troche to zniecheca. Dobrze, ze mamy internet i czlowiek nie jest juz tak do konca jak dziecko we mgle. ;)

      Usuń
    12. Lola, no wiadomo, że sie " działa " na lekarzy, ale jednak trucizny nie przepiszą z powodu prokuratora ;)
      Co nie zmienia faktu, że przy chorobach lżejszego kalibru typu rwa kulszowa bywają przypadki, że lekarz mi mówił: no rzygają po tym jak koty, pani Kasiu, ale 30 opakowań przepisałam, jak było umówione:p

      Usuń
    13. Cala nadzieja w prokuratorze? :PP
      ALe te pozwy dla farmy, np. GlaxoSmithKline na 3 miliardy :OOO daje do myslenia, ze lepiej chociaz sobie w googlu poczytac nim sie zacznie cos poleconego lykac. ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Tez jestem zdziwiona? :ppp

      Usuń
    2. Leczy. Ale tylko w połączeniu z tekilom:pp

      Usuń
    3. Cieciorka i tekila skuteczniejsze, jesli zaordynujecie dóbre towarzystwo plus śpiew:)

      Usuń
    4. cieciorka na wywołanie porodu najlepsza!

      Usuń
    5. U kobiet czy u mężczyzn?

      Usuń
    6. Wole tekile bez cieciorki :p

      Usuń
    7. one kłamią, Futi, bo są na usługach koncernów :) oczywiście, że leczy!! :) :)

      Usuń
    8. Oczywiście że cieciorkom i teqilllom w te raki!

      Usuń
  5. Niektórzy powinni to przeczytać, żeby nie bylo za późno. U nas mloda kobieta, niby wyksztalcona, odmawiala wizyt u onkologa, bo trafila na jakiegoś zielarza, który obiecał ja wyleczyć. Rodzina byla przeciw, wiec wyjechala, wydala mnóstwo pieniędzy i wrocila miesiąc temu... W trumnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o fuck!!! to powinno być karalne!!! taki szarlatan prawie wykończył też matkę koleżanki, twierdząc, że energią z kwiatów wyleczy jej nerki.... na szczęście zdążyli z przeszczepem jak przestały całkiem działać (zasugerował odstawienie wszystkich leków i ta, za przeproszeniem, idiotka, tak zrobiła)

      Usuń
    2. No ta znajoma tez nic nie chciała, zabrala forsę z domu, zostawila rodzinę i wyniosla sie tam, gdzie mieszkal ten szarlatan. Potem juz bylo za późno na leczenie:( Takich powinni srogo karać!!!

      Usuń
    3. naprawdę!!!! jak za zabójstwo, bo tym to de facto jest

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dzień dobry!
      Tłumacz się!

      Usuń
    2. O masz! Człowiek wraca steskniony i od razu przesłuchanie! ;P

      Usuń
    3. Jeżeli byłaś cały czas na czarnym proteście to ci się wybaczy:pp
      O Janda mi się dziś śniła!

      Usuń
    4. Mela, i to ma być jakies wyjatkowe udprawiedliwienie, a nie brzuszek i glowka:)

      Usuń
    5. Czesc Melus!
      Jak milo Cie widziec☺

      Usuń
    6. Ciałem na proteście nie byłam, ale duchem jak najbardziej

      Izka, żadna glufka i brzuszek ;)
      Właściwie to nie mam nic na swoje usprawiedliwienie ;p

      Hej Marta :))

      Usuń
    7. Ale jednakowoż jakiś powód nieobecności powinnaś szanownemu gronu przedstawić 😉

      Usuń
    8. Proszę się nade mnom nie pastfic!!!
      Nie powiem! ;P

      Usuń
  7. Zwróćcie uwagę na ostatnią grafikę o zależności wyleczalnosci raka od zamożności kraju. Bardzo interesująca

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybym zaufała ginekolowii
    Juz bym nie zyla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie ginekolog skierował na biopsję
      dopiero potem był onkolog

      Usuń
    2. to też jest bardzo dobra droga, pod warunkiem, że ginekolog nie zlekceważy
      trzeba samemu trzymać sprawy w swoich rękach

      Usuń
  9. a mi się obrazek nie powiększa więc nie mogę go zobaczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie chce wierzyc w teorie spiskowe, tym bardziej ze co rusz ktos slawny chory na raka odchodzi, ale musze przyznac, ze badania nad lekami na raka posuwaja sie w zolwim tempie.. i nie ulatwia sie zycia naukowcom. Taki naukowiec musi spelniac szereg wymagan, zanim w ogole zacznie starac sie o srodki na badania. Juz nie mowiac o tym, ze musi miec na wstepie nie tylko teorie, ale rzecz jasna juz konkretne wstepne badania z obiecujacymi wynikami (a skad na to wziasc pieniadze), i to w wiekszosci przypadkow nie jest wystarczajace zeby otrzymac grant.

    Ja pokladam glebokie nadzieje w programie Joe Biden'a "Moonshot", ktory ma za zadanie skupic srodowiska lekarskie/naukowo-badawcze oraz sponsorow, w celu przyspieszenia badan nad skuteczna terapia/lekiem na raka (tak ogolnie).

    I tak sobie patrze na mapki i wychodzi mi, ze moze do Kanady trzeba sie przeniesc? Albo skandynawii? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na pewno nie mieszkasz w dobrym rejonie, ja tez nie:)

      Usuń
    2. zgadzam się, że strasznie długo trwa wprowadzanie nowych leków
      ale z drugiej strony chce się mieć gwarancję, że on pomaga, nie szkodzi
      nawet przecież przy zwykłej chemii znanej od lat ciągle trzeba wyważać, czy zabije, czy wzmocni
      badania kliniczne w tych materiach sa potwornie trudne

      Usuń
    3. Rybko, wprowadzanie lekow na rynek to juz zupelnie inny etap, ktory nastepuje lata po rozpoczeciu badan. Jak naukowiec ma duzo szczescia i przebicie.. ;)
      Wielu naukowcow w ogole nie zdobywa srodkow na badania (bo tak ciezko jest udowodnic, ze te badania maja sens). Ta garstka, ktorej sie uda, przeprowadza najpierw jedynie badania laboratoryjne, ktore - jesli sie zakoncza sukcesem - trzeba potwierdzic innymi badniami. Dopiero pozniej mozna starac sie o finansowanie badan in vivo (najpierw na zwierzetach, potem na ludziach) - wiekszosc badan nie przechodzi do tego etapu. Juz nie mowiac o tym, ze badan nad srodkami niepatentowalnymi (czyli nad subtancjami wystepujacymi naturalnie w przyrodzie) w ogole nikt nie chce finansowac, bo jakie z tego beda pieniadze..

      Mamy duzo wieksze mozliwosci jesli chodzi o badania, ale biurokracja skutecznie podcina skrzydla..

      Usuń
    4. nie wiem, czy masz rację, bo czytałam wywiad z onkologiem, który opowiadał, jak takie badania w ośrodkach wyglądają, że bierze się komórki rakowe i sprawdza się, co je zabija, różwnież takie jak curcuma np. I te rzeczy sa patentowane, bo nie wystarczy zapisac dwie łyżki np curcumy, nie ma takiego lekarstwa w przyrodzie, co zerwiesz listek i działa, te naturalne produkty sa w stanie pomóc pod warunkiem, że się stworzy nie wiem, jakąś kombinację i sposób podawania. jedna z chemii jest oparta na zielu rosnącym w każdym ogródku, a ciągle podanie dawki kosztuje tysiące dolarów

      Usuń
    5. No moze masz racje, Rybko, ze badaja. Co do kurkumy, to ja od ok. 20 lat badaja, czosnek chyba tez oraz resveratrol.. ale widac, od in vitro do in vivo dluuuga droga.. ;)

      Usuń
  11. Przez ten czas kiedy bylam w pracy urosła ta plansza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz bywać częściej, żeby lepiej obserwować:)

      Usuń
    2. Postaram się ;)
      Ostatnio miałam dużo za dużo roboty

      Usuń
    3. wierzę w życie pozablogowe:)

      Usuń
  12. trochę w temacie, 2 lata temu umarła Anna Przybylska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przegapiłam zupełnie
      serce mi się ciągle kraje
      obca osoba, a jakoś strasznie żal...

      Usuń
    2. Bo Ania byla wzorcem.. czlowieka, mamy, publicznej osoby zmagajacej sie z choroba.. mnie wciaz trudno sie z tym pogodzic. Ale tez tak chyba zawsze jest, kiedy umieraja dobrzy ludzie. Przedwczesnie.

      Usuń
    3. A dzisiaj jej córka Oliwia bierze udział w kampanii reklamowej jednej z sieciówek:)

      Usuń
  13. a poza tematem: ależ piździ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja bylam dzisiaj u gin, zbadalam gore i dól i ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kochana, dostajesz długotrwałom pochwałe wzrokowom!
      :::::::::::::::::::::::::::::

      Usuń
    2. no, to i Wasza zasluga jest:)

      Usuń
    3. no to nawoływanie, przypominanie, ofukiwanie, przemawianie do rozsądku i in., trudno sie oprzeć

      Usuń
    4. poszukam lusterka i sama sobie udzielę wiadomej pochwały:)

      Usuń
    5. A mnie to już niektóre nie pochawi!!!
      Tez byłam (w sierpniu) i ide w listopadzie!
      Zasługuje chyba na pochwałę z obu oczuf!??!

      Usuń
    6. Ja chwaliłam!!!
      Nawet krówkę dałam ;ppp

      Usuń
    7. Rzeczywiście Olga :))
      Ale wiesz, krufek nigdy za wiele ;p

      Usuń
  15. Leje, wieje! Coś ta jesień się pospieszyła!
    M. mnie kurkumą leczy 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas 3-4 stopnie cały dzień
      wracajac do domu zauważyliśmy 4 klucze dzikich gęsi
      nie są głupie, żeby siedziec w takim zimnie:))

      Usuń
    2. Laila, ja tesz z tom kurkukom. U mnie na stawy.

      i nie mowie ile C u mnie bo nikt mnie nie bedzie lubil. :PP

      Usuń
    3. Aga łączę się z Tobą w bólu!
      Lola...no! Ani słowa o C!! 😜

      Usuń
  16. hehe, he he he hehehe :) brawo my!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.newsweek.pl/polska/projekt-zaostrzenia-aborcji-odrzucony-pis-przestraszyl-sie-skali-protestow,artykuly,398187,1.html

      Usuń
    2. załozysz się, że będzie inny projekt PISu?

      Usuń
    3. ja się zradykalizowałam
      każdy bardziej radykalny bedzie zbyt radykalny

      Usuń
    4. Brawo wy!
      I nawet Krystyna renkem podniosla! Ciekawe czy jej ta renka teraz uschnie. :P

      Usuń
    5. a już wiem, komisja zwołana nielegalnie :( bądą się odwoływać

      Usuń
    6. nie zmieni się świata na lepsze zakazując aborcji\zmieni się stwarzając warunki do godnego zycia, walcząc o prawa człowieka na świecie, walcząc o brak wojen
      ileż dziś dzieci na świecie zginęło w wojnach??
      ech...

      Usuń
    7. Rybeńko- środa, połowinki tygodnia, czas na wino :p

      Usuń
    8. podpisałam krucjatę, trzeźwa znowu pójde spać :pp

      Usuń
    9. to co się działo podczas komisji woła o pomstę do nieba!

      Usuń
    10. dlatego to , że komisja zwołana bez obowiązującej procedury jest podstawą, by anulować tą decyzję, a Pis będzie "czysty" :/ bo przeciesz głosowali za odrzuceniem, chyba, że naprawdę się wystraszyli, w co słabo wierzę

      Usuń
    11. moim zdaniem się przestarszyli

      Usuń
    12. no dobra, może i tak bo baby pokazały jak się.... u nas było "żarty się skonćzyły, kobiety się wkurviły" :D

      Usuń
    13. a babuf prezes wsyzstkich prezesuf boi sie chyba bardzo :ppp

      Usuń
    14. jeżeli to naprawdę, to wycofali się rakiem i wracamy do tematu posta :p

      Usuń
    15. ale jak takiego raka leczyć, hę??

      Usuń
  17. Z radościa widze, że w Lublinie mała smiertelnośc;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ktos wkleil ponizszy artykul na forum amazonek. Wstrzasajacy.. gdyby ktoras z Was przypadkiem dopadly watpliwosci w zwiazku z protestowaniem. :*

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/878315,rodzice-dziecka-ktorym-prof-chazan-odmowil-aborcji-po-urodzeniu-lekarze-bali-nam-sie-je-pokazac.html

    OdpowiedzUsuń