sobota, 22 października 2016

o biedna ja

jak niektórzy wiedzą tutaj, środowy zabieg, który niestety musiał zostać odwołany, źle wpływa(ł) na moją psychikę
już we wtorek zaczęłam przeżywać
objawiało się to głównie w durnych zachowaniach
najpierw omałoco a przejechałabym człowieka na pasach
a potem...
potem postanowiłam wypłacić trochę gotówki
podeszłam do bankomatu, dokonałam czynności, wyjęłam kartę i.... i po kilku godzinach się zorientowałam, że niestety, ale tych pieniędzy z bankomatu nie wyjęłam...
było za późno na jakiekolwiek interwencje
następny dzień był jaki był
ale we czwartek poszłam do banku i po kilku godzinach dostałam telefon, że owszem, pieniądze się cofnęły, ale po pierwsze nie wiadomo ile ( ktoś mógłby wyciągnąć 20 euro np) a po drugie zajmuje to z tydzień zanim kasa wróci na konto
ale już wtedy spadł mi kamień z serca

kasa wróciła na konto w całości, a ja mam nauczkę, oraz wiedzę - bankomat pożera pieniądze:))










68 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Biedna Ty! Ale tak to juz jest, ze w nerwach funkcjonujemy "inaczej". Ale teraz wiedza Twa bogatsza:)
    Jadę dzis do rodziny, gdzie o polityce lepiej nie gadać, bo zaraz robi sie niemilo, aż się boje:( Moja chrześniaczką konczy 18 lat!
    Udanego weekendu, dziewuszki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie współczuję!
      Bądź dzielna:)
      Sto lat dla dziewczynki:)

      Usuń
  3. jak to siem cafuy piniendze ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że w Polsce też tak jest. Jak ich nie wyciągniesz w ciągu kilku sekund to się cofajom do maszyny. Dlatego tylko nie dostałam na dodatek zawału.

      Usuń
    2. Na większości bankomatów jest nawet taka informacja. To znaczy o tym cofania

      Usuń
    3. Dawniej tej opcji nie było.
      Przekonała się o tym moja koleżanka...

      Usuń
    4. Na wyciągnięcie gotówki jest ok 30 sekund, w niektórych bankomatach nieco dłużej. Potem gotówka zostaje połknięta :)

      Usuń
  4. Szczęściara z Ciebie i to jest piękno, które nigdy niech Ciebie nie opuszcza...


    Kas - poszło do Ciebie na @

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem, czy to takie szczęście, że ciągle mam port:/

      Usuń
    2. Rybciu nie strachaj się proszę,wszystko kreujemy sobie sami, bo wszystko jest naszą kreacją i nawet niech to będzie nasza najdotkliwsza kreacja, to WAŻNE, aby sobie uświadomić, że błędem nie jest to co wykreowaliśmy, ale błędem jest to że uważamy to jako złe, boimy się tego, osądzamy, analizujemy. I wówczas kiedy jakąkolwiek kreację uważamy jako be, fe, to od razu strzelamy w siebie uważając kreatora, czyli tę część nas która to wykreowała jako "złą"i cierpimy.Spójrz na to wszystko innym kontem. To Twoje życie i bez tego nie byłabyś sobą. Pot pomógł i już czas jest na niego by opuścił Twoje ciało. Jednak jak wiesz, wtedy swoim strachem wszystko zrobiłaś by On jeszcze w Tobie pozostał. Świadomość i podświadomość to niesamowita gra mocy i siły.Jesteś szczęściarą bo potrafisz odczuwać i reagować i otulać i nawet automaty chronią Twoje mienie ;) Buziamy

      Usuń
    3. Rybka, obraz sie albo nie, ale ja co raz czesciej mam wrazenie, ze ten port to w Lux Ci wlozyli na zywca i teraz tez beda wyjmowac bez zadnego znieczulenia.
      Moj Borze lisciasty, toz mierzenie temperatury jest bardziej inwazyjne niz wkladanie/wyjmowanie portu bo czuje termometr w paszczy. Przy porcie nigdy nic nie czulam. Naprawde brak tam znieczulaczy czy co?

      Usuń
    4. Ale rybce chyba nie chodzi o ból fizyczny z tym związany

      Usuń
    5. Melu, naprawde nie wiem o co chodzi w takim razie, no chyba ze Rybcia jest tak emocjonalnie przywiazana do portu, ze nie chce sie go pozbyc.

      Usuń
    6. Star tego nie rozumie, i dobrze
      wkładali mi w Belgii, to było może bezbolesne, ale bardzo przykre doświadczenie

      a wyjęcie to inna historia
      wiac nie jestem tak silna psychicznie jak się wielu wydaje

      Usuń
    7. Rybeńko,to głupie a moze niestosowne porównanie,ale mnie cholernie bolalo przed cc zakładanie cewnika...a ponoć, tez niby ma nie boleć...
      Choć tu nie ma co porównywać ale rozumiem Cie doskonale...Czasami cos nie boli ale jest cholernie przykrym doświadczeniem

      Usuń
    8. nie o to chodzi, żeby się licytować, kto miał gorzej i dlaczego
      każdy ma swoje problemy
      i swoje granice wytrzymałości
      i nie o to chodzi, żeby się wczuć
      trzeba to zaakceptować
      jesteśmy ludźmi słabymi w gruncie rzeczy
      ale to nie szkodzi:)

      Usuń
  5. a masz jakiegoś wypróbowanego pocieszacza na trudne chwile?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne, co mi może troche pomóc to ludzie, życzliwi i madrzy, co nie próbują mi tłumaczyć niczego, a za to pogadają o dupie Maryni
      ale jak jest naprawde źle to jest naprawde źle
      dziś mi się sniło, że znowu nie mogłam dojechać na to wyjęcie portu
      i znowu się boję, że mi ten organizm spłata kolejnego figla

      nie jest łatwo radzić sobie z trudnymi emocjami...

      Usuń
    2. To Ci napiszę o dwóch paniach - jedna jest w miarę sprawna intelektualnie a druga tak sobie. Ja je traktuję równo bo nie chcę aby się pobiły. Ta druga sunie do mnie korytarzem (wyobraź sobie chudą postać, siwy włos, długi, bordowy szlafrok, wielkie kapcie) pędzi z prędkością dwa kroki na minutę, zatrzymuję się a ona pyta - będą dziś ćwiczenia? Odpowiadam, że będą ze mną a pana Mateusza nie ma. Pani rozczarowana, a w tej samej chwili wyłania się za nią druga pani i pokazuje mi wymownym gestem kółeczko nad uchem. Mam mówić głośniej bo pani nie nosi aparatu? - pytam. Nie, to wariatka jest, kocha się w tym rehabilitancie a jest od niego starsza o siedemdziesiąt lat, udaje przed nim że nie nosi pampersa dlatego tak łazi w tym szlafroku!
      A Mateusz wie o tej miłości - pytam. Wie, ale on kocha tylko mnie!

      odeszłam od nich nucąc pod nosem "każdemu wolno kochać" :)))

      Usuń
    3. To i ja cos dorzuce:)
      Przyszedl wczoraj do biblioteki chlopak zeby oddac film DVD.
      "A gdzie okladka? "- pytamy.
      "A mlodszy brat ja zjadl" ....

      Usuń
    4. Wraca synuś do domu. Na środku pokoju leży odkurzacz.
      Dziecko pyta: a czemu ten odkurzacz tak lezy na środku?
      Ja: weź go zanieść na górę to odkurzę.
      Synuś: no przecież on mi w ogóle nie przeszkadza...

      Usuń
  6. Dzień dobry :)
    Chyba się obudzilam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Katowice dzisiaj zwiedzam ☺
    Buziaki dla,wszystkich
    A szczególnie Owocka i Anonimowej 72
    Za pyszne żarcie 😛

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Repo!!
      Ale Ci zazdraszczam!!!!

      Usuń
    2. Ode mnie masz największego i najbardziej obślimatanego buziaka!!!

      Usuń
    3. Żyrafko,jakie tam żarcie,daj spokój:-))
      Musze dodac ze Zyrafa nasza tak schudla ze mi gul z zazdrości skoczyl-super wygląda:-)

      Usuń
  8. nie zgadzam siem na tem pogodem !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A JA SIE DZISIAJ NA WSZYSTKO ZGADZAM

      albo nie

      Usuń
  9. To tak na rozluźnieniem skoro już była mowa o bankowości:)
    Dzwoni kiedyś na infolinię naszego banku Klient i pierwsze co słyszy konsultant to cały łaciński słownik przekleństwa, a następnie pytanie " Gdzie mi zabraliście ten bankomat?!?!!". Konsultant spokojnie tłumaczy, że został przeniesiony ulicę dalej, na co Klient " I jak mam ku...a teraz wypłacić kasę, skoro na tamtym wyryłem mój PIN?!?! " :)
    I tego typu Klientela dzwoni do nas codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie jest!
      To jeden z mniejszych kalibrów ;D

      Usuń
    2. mówię CI!
      Pracuję tam już 10 lat! nie jedno słyszałam ;)

      Usuń
    3. Mogę nawet pokusić się o encyklopedię!😜

      Usuń
    4. Ja tam wolę beletrystyke;)

      Usuń
    5. Też by się coś pod to znalazło 😜😉

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. u nas też :) jakby mnie jeszcze tak katar nie męczył to byłoby w miarę miło :)

      Usuń
    2. Zupełnie inny świat po dwóch ponurych tygodniach :)

      Usuń
    3. Chodzi ci o prawdziwe słońce czy to w duszy co świeci,?

      Usuń
    4. Miałam na myśli akurat to prawdziwe
      Ale kiedy po takiej długiej przerwie się pojawiło to i w duszy zaświeciło z nową nadzieją ;))

      Usuń
  11. Rybko, podobno u Ciebie strzelanina byla. Calas i zdrowa ?

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja se poczytauam archiwum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko!
      Córko! !
      Duchu śfienty!!!!

      Usuń
    2. ale tylko urodzinowe posty :)

      Usuń
    3. eeee, ale czyje urodzinowe????

      Usuń
    4. he he he, a skoro tesz, to prosheee!!

      :)))

      Usuń