czwartek, 6 października 2016

czasem tak się właśnie czuję

znalezione na fejsie



ale nie to, że teraz
chociaż bywało lepiej

ale chwilowo nie mam raka, choć jakby mam go więcej niż 5 lat temu:)


98 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. A mówią, że głową muru nie przebijesz! ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak serio, to każdy czasem czuje się jak w potrzasku, jak w złym śnie, z którego trudno się obudzić, ale przecież mamy siłę i potrafimy tak wiele, że czasem nas same to zadziwia!
      My kobiety!

      Usuń
  3. Przeczytałam rozmowę z rodzicami dziecka "uratowanego" przez pana Chazana, polecaną tu wczoraj przez Kas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko może bez komentarzy bo można zwatpić w inteligencję naszego gatunku.... 😢

      Usuń
    2. nigdy nie czytam komentarzy
      \chyba że u siebie oraz na innych znajomych blogach:)

      Usuń
  4. Mnie takie "czucie sie" przeszlo w stan permanentny i chroniczny. A przeciez nie mam raka, a co najmniej nic o tym nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyśl sobie że chociaż artystycznie to stan urodziwy...

      Usuń
    2. Taki stan (u mnie tez czesty od dłuższego czasu) to juz niefajny stan. Turpizmu i przesytu dramatu w sztuce nie lubię:(

      Usuń
    3. Ja mam to w zyciu, nie w sztuce.

      Usuń
    4. Wiem, Aniu, ze w zyciu. Ja nawiazalam do zdania Rybki, ze "chociaż artystycznie..." Rozumiem, bo tez ta często mam:(

      Usuń
  5. Ryba mur przebijesz zdecydowanie ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. I nagana za brak kasku dla bezpieczeństwa! Na razie slowna:)

      Usuń
    2. Dla chcącego nic trudnego! Kupi se mocny kask i wlozy, kiedy mur się pojawi i wtedy tak się rozpędzi, ze żaden mur nie będzie straszny:)

      Usuń
  7. Rybko są dołki - przyjdą i górki! ☺
    Jak zwykle mądrość w "górskiej"konwencji! 😜😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym nazwała stan tej rybki zdecydowanie górką:pp

      Usuń
  8. Rybka, ale glowa wylazi zza muru, to go przebilas. A to juz duży sukces:) Hustawka nastrojow to normalność. Zle chwile, stres, choroby maja na to wplyw. Wyplyniesz na szerokie wody, bo jesien tez wbija w ten mur. Mnie sie to duzo, duzo czesciej zdarza i musze jakis radzic sobie! Jako baby damy sobie rade, chyba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, Ty jesteś niesamowicie dzielna i pozytywna!

      No ja bez sensu poddaję się złym emocjom

      Usuń
    2. Oj, Rybenko, ja pozytywna... Może w stosunku do innych, ale sama nie potrafię pozytywnie myśleć i muru bym zadna częścią ciała nie przebila. Chyba ze... ( tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono-pisala Szymborska).

      Usuń
  9. Ja zdecydowanie mam mniejszą depresję jesienią niz latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mnie jednak dziwi, bardzo

      Usuń
    2. Ja tez równo raczej, ale zawsze depresyjnie, niestety! Słońca nie lubię, chyba ze nad wodą. Deszcz i wiatr zle działają. Eee, wszystko mialo byc nie tak!

      Usuń
    3. Ja mam tak jak Zyrafka. Jesien to moja ulubiona roku. :) Jedyne, co mi jesienia przeszkadza to skracajacy sie dzien.. trzeba sie przyzwyczaic, bo ciagle mi sie wydaje, ze mi ktos czas kradnie. ;)

      Ale poza tym, czy leje czy jest slonce - dla mnie jesien jest zawsze za krotka. :P

      Dobrze jest szukac dobrych stron kazdej sytuacji.. i pory roku. Ja lata nie lubie, bo temperatury skutecznie zamykaja mnie w czterech scianach, ale za to sa swierszcze i swietliki wieczorami, i pachna wiciokrzewy.. wieczory lubie latem.

      Alez sie rozpisalam.. :p

      Usuń
    4. pytanie czy to a temat, czy nie? :p

      Usuń
    5. Nie :P

      Choc jak by na to popaczec filozoficznie, to tak :p

      A ja nie bardzo wiem, jaki jest temat.. :p

      Usuń
  10. Jesien depresje usprawiedliwia
    Ale lato...
    To trza nawymyślać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rybko,to Ty jednak twarda sztuka jestes :)Myslalam,ze glowa muru nie przebijesz :p
    Wychodz szybko z tego muru i wskakuj na spokojne wody :)

    A ta jesien jest przytlaczajaca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, brak wody jest dojmujący:)

      Usuń
  12. przestraszylas mne tym zdjeciem:)
    a glowka jak? boli po tej cegle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardziej boli ta cegła, co sie w brzych wpija

      Usuń
  13. jak to jest, że dorosli ludzie w ciągu dwóch tygodni zmieniają swoje przekonania ????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. himalaje hipokryzji
      cyniczna gra
      partyjne interesy
      sondaże
      i takie tam...

      Usuń
    2. oni maja czyste sumienia
      bo nie uzywane

      faryzeusze i hipokryci i koniunkturaliści

      ale jeszcze się nie poddają

      Usuń
    3. odwracanie uwagi od trybunału :/

      Usuń
    4. to na pewno
      to co z tym robią woła o pomstę do nieba!

      Usuń
  14. Nie chcę się wymądrzać, ale chyba żadna z Dziewczyn nie zauważyła, że to ZŁOTA RYBKA!!! Ja już swoje marzenie powiedziałam:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale każde życzenie kosztuje....:pp

      Usuń
    2. a moje marzenie Rybka spełniła ;)

      Usuń
    3. mam kilka
      jedno już nieaktualne:)))

      Usuń
    4. czymi się zdaje, czy ty sie podlizujesz??

      Usuń
    5. Zlota Rybko, a moje marzenie (choc jedno jedyne) spelnisz??? Z góry dziekuje i klaniam sie w pas:)

      Usuń
    6. to sobie pomyśl, zamknij oczy pomysl coś dobrego i czekaj:)

      może chwilke zająć:)

      Usuń
    7. Juz pomyślałam! Mogę otworzyc oczy??? Jak się spelni, to... nie wiem co:)

      Usuń
    8. wiesz co jest najgorsze?
      Kiedy juz się nie ma marzeń

      Usuń
    9. ja podlizywać???
      w życiu Romana!!!!

      Usuń
  15. Olgo, zaczęłam od jednego. Trzeba przetestować Złotą Rybkę:).

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, dobrze!
    Wczoraj obejrzałam "Ostatnią rodzinę". Piękny film, choć trudny. A muzyka!!!! Odjechałam przy Marillion "Lavender"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wybieram sie w sobotę:)
      taie mamy szczescie, że jest na festiwalu w Lux:)

      Usuń
  17. cos pięknego
    Przeczytałam na fejsie pisowskim, że PIS nie pozwoli wyprowadzać Polek na ulicę
    dziewczyny, oto jesteśmy pieskami, z któymi ktos wyjdzie albo nie wyjdzie na spacer:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zeby jeszcze pieskami ha ha nie byloby zle:)
      mnie sie dziewczynki na ulicach z czyms innym kojarza.

      Usuń
  18. Co za dzień , Moje dziecię z głową w szczebelkach a Rybka z nią przez mur...Ratować???

    miłego Słodziutcy :) TĘSKNIŁAM :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MY TEŻ:)

      ja się zawsze dziwię, że dzieci przeżywają swoje dzieciństwo :p

      Usuń
    2. Ja tez sie dziwie, to taki swoisty cud :-)No ale dobrze ze nasze wyobrazenia tego co "moze sie stac" sa na ogol dalekie od rzeczywistosci.

      Usuń
  19. złota Rybko ...mam marzenia....;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak sie wczoraj myjac zemby zastanawialam ile twoj blogus ma juz lat. I paczem, ze zara bedzie 4?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lola, siem wzruszyłam, że myślisz o mię w intymnech sytuacjach:))))

      ale to chyba jakoś w listopadzie??

      Usuń
    2. Listopad przeciez tusz, tusz. Machniesz nuszkom dwa razy i juz bedzie. Wlasciwie to juz mozna prezent pod choinke pakowac. ;)

      Gdy myje zemby to zawsze mysle o czyms waznym. ;)

      Usuń
    3. Lola:DDD

      no fakt że tusz tusz
      ale najpierw ważne inne rocznice i wydarzenia; )

      Usuń
  21. Moja przyjaciółka zajrzała na mój blog i polecane
    i nie może zrozumieć o co chodzi
    że komentarze polegają na wpychaniu się i okrzykach pierfsza
    i większość jest nie na temat:pppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie zalapala bakcyla jeszcze, a może ma inne poczucie humoru?

      Usuń
    2. chyba nie załapała bakcyla
      ja na początku też rozdziawiłam usta i myslałam, o co cho :D

      Usuń
    3. Daj jej tydzien i bedzie sie wpisywac pierfsza. ;)

      Usuń
    4. Daj jej chwile,niech poczuje klimat :)

      Usuń
    5. A mnie się od razu podobalo, ale wstydzilam się odzywać:)
      Lola, pomysl ok. Zobaczymy za tydzień. Repo, dasz znać dyskretnie?

      Usuń
    6. dam:)
      Viola jeszcze się nie wciągnęła i codziennie blogów nie czyta ;(
      liczę, że się rozkręci!

      Usuń
    7. Ciekawa jestem jak ja bym zareagowała jakbym weszła na takiego bloga pierwszy raz

      Usuń
  22. A u mnie w biurze ludziska sie dziwia, bo ja przez telefon rozmawiam w dziwnym jezyku. Okazalo sie, ze babeczka, ktora mi pomagala przepchnac papierologie z innego dzialu to Ania i jak uslyszala, ze ja jestem Kasia to od razu przeszla na polski. Jak milo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te korzenie jednak ważne są:)

      Usuń
    2. Ano wazne sa. :) Oby sie fajna okazala, jak sie umowimy na kawe. :p

      Usuń