piątek, 23 września 2016

jak w horrorze

ze względu na chorobę dziecka miałam ostatnio takie średnio przespane noce
nasłuchiwałam, czy przypadkiem nie przydam się z syropem, kroplami do nosa, chusteczkami

i oto pewnej nocy coś mnie obudziło
nie był to mój syn
było to przeciągłę buczenie
od czasu do czasu przerywane

długo się zastanawiałam, co to może być
łudziłam się dobrą chwilę, że dźwięk dochodzi z zewnatrz
niestety wszystko wskazywało na to, że trzeba wstać i zokalizować źródło buczenia

chyba byście nigdy nie zgadli, co mnie obudziło
bo kogo z was kiedykolwiek obudziła SZCZOTECZKA DO ZĘBÓW??????

( elektryczna, sama się włączyła z jakiegoś zadziwiającego powodu)



i trzymajcie za mnie kciuki, czeka mnie ważna wizyta w ten weekend:))





200 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnej nocy też lokalizowałam przeciągłe buczenie, a to telefon domagał się ładowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej mogłaś go wyłączyć.
      Ja się bałam że ona znowu się uruchomi! !

      Usuń
    2. podłączyłam ładowarkę :)
      może szczoteczka też prosiła o to :))

      Usuń
    3. Teraz to robią wszystko dla naszej wygody
      Nie dziwota że i szczoteczkę co woła na mycie zembow skonstruowano ;)

      Usuń
    4. aaa, właśnie, może poszłaś bez mycia zębów spać??

      Usuń
    5. no to nie wiem o co jej chodziło...

      Usuń
    6. być może. Z tego powodu robi się straszne głupoty :)

      Usuń
  3. A moze mieliście napad, facet chciał przy okazji zeby umyć i go spłoszyłas. Na pewno! Szczoteczka by sie sama nie włączyła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się facet sprytnie ulotnil:pp

      Usuń
    2. a może jednak zdążył umyć??...

      Usuń
    3. A moze wroci aby skonczyc. :P

      Usuń
    4. przypomni sobie, że ósemki niechlujnie szorował :)

      Usuń
  4. Nic nie dzieje się bez przyczyny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Otrzymujesz pochwałę wzrokowa za tok myślenia:pp

      Usuń
    2. druga pochwała, za znajomość dźwieku wyżej wymienionego :pp

      Usuń
    3. ciekawe, też to była pierwsza myśl, oraz druga, jak przeczytałam "i nie uwierzycie co to było" :) :)

      Usuń
  6. Wczoraj było o zębach, wypadających i zjadanych koronkach
    to nic dziwnego że szczoteczka ci sie przysniła! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi się nie przyśniło!
      Ta szczoteczka obudziła mię naprawdę trzy dni temu!

      Usuń
    2. Niech Ci będzie zd to nie był sen ;)

      Usuń
  7. Trzymam za ciebie kciuki, ale za nią bardziej! Wiesz, jak ona się musi stresowac? Ale to fajny czas dla rodziny takie poznawanie się. Ciekawe jak zareaguje m!odszy brat.... Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem!
      Ja dobrze nie spałam i tak:)

      Usuń
    2. czytam post potem komentarz Bogusi i zastanawiam się...

      czym ta SZCZOTECZKA tak się musi stresować?;D

      Usuń
    3. :DDDD

      młodszy brat będzie zazdrosny, ale zna dziewczyne od stu lat

      Usuń
    4. Te relacje z rodzeństwem też są ważne. Mojej przyjaciółce od razu podpadla dziewczyna syna, bo nie zauważala młodszego brata. Nie odzywała się do niego, ignorowała go. Potem się potwierdziło, że to skupiona na sobie egoistką jedynaczką.

      Usuń
    5. ta pochodzi z wielodzietnej rodziny:))
      zna małego i się lubią, ja tylko mu mówię, żeby dał im od czasu do czasu chwile na sam na sam:))

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Bogusia masz coś do jedynakuf ,hę ??

      Usuń
    9. ale Ciem Ajda poruszyła ta Bogusia :ppp

      Usuń
    10. Nie. Wiem, że to stereotyp, ale w tym przypadku tak było. Mój mąż jest jedynakiem i łamie stereotypy.

      Usuń
    11. też znam jedynaków łamiących stereotypy
      i z wielodzietnych rodzin kompletnie myślących tylko o sobie

      Usuń
    12. Czeka was ciekawy weekend. Przyjemności!

      Usuń
    13. samolot opóźniony, ja w nerwach i stresie próbuje przygotowac cos do jedzenia:)

      Usuń
    14. Rybko, wino wazniejsze od jedzenia! :p

      Usuń
    15. bo to tylko stereotypy :pp

      Usuń
  8. Może chciała o spobie przypomnieć?? 😜😜

    OdpowiedzUsuń
  9. Rybko trzymam kciuki !
    I nie zapomnij umyć zębów, wibrator schowaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wibrator tak schowany, że sama go nigdy nie znajdę:pp

      Usuń
  10. Trzymam kciuki Rybko. Zwykła szczoteczka cichutko stałaby w kubeczku:)))).

    OdpowiedzUsuń
  11. Za wizyte trzymam kciuki.Ona ma pewnie wiekszego stresa,wiec Twojegnm nie zauwazy :)
    A z ta szczoteczke to wiem o czym piszesz
    Tez tego nie lubie.Kiedys mnie to przerazalo,a teraz juz wzbudza mniejsze emocje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja koleżanka miała kiedyś lepszą akcję - nocowała u nich jej babcia więc koleżanka użyczyła babci swój pokój i poszła spać do salonu. W nocy słyszy, że babcia się w pokoju tarabani więc dyskretnie zagląda do pokoju i widzi babcię buszującą w jej szufladzie. Okazało się, że babcie obudził dźwięk wibratora, który się w jakiś sposób sam włączył. Babcia wyszła jednak z tego z klasą - kochanie nie szkoda Ci baterii jak nie używasz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze nie wlaczyl sie sam,tylko babcia chciala skorzystac 😉

      Usuń
    2. hehe nie wiem ;) W sumie babcia zachowała się super, wybrnęła po mistrzowsku z krępującej sytuacji. Koleżanka mi mówiła, że później często mrugała do niej okiem jak były jakieś dwuznaczne żarty ;)

      Usuń
    3. cha cha cha, dobra babcia:)))

      Usuń
    4. i nawet jej nie musiała wciskać, że to masażer to stóp :)

      Usuń
  13. Mnie obudziło "Dla Elizy' dochodzące w nocy z szafy, a nie była to GRAJĄCA SZAFA, nie:) jak już zapaliłam wszystkie światła w całym domu i z tłuczkiem w ręce uchyliłam drzwi mebla - okazało się, że to taka kartka z życzeniami i melodyjką zsunęła się , otwarła i grała, jak najęta:)A wizyta niech będzie O.K.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, Ty z tłuczkiem w ręce!!!

      Usuń
    2. jeeeesoooo!!!! padłabym na zawał!!! za duzo trillerów sie czytało i oglądało, żeby się nie przerazić!! niejedno koszmarne morderstwo sie zaczynało niewinną melodyjką nie wiadomo skąd...

      Usuń
  14. Ja,ja!! U mnie jakieś dwa miesiące temu.(będąc na łonie) W środku noc obudził mnie ten dźwięk, byłam sama z psem(ten też się zerwał.usiadł posłuchał i poszedł spać)a dźwięk z szafy się dobywał,więc uchyliłam powoli drzwi (tak gdyby to jednak jaki szerszeń był) i szukałam źródła. W koszyczku z kosmetykami ,oryginalnie opakowana bzyczała szczoteczka do zębów-taka na bateryjkę.Jak ją chciałam użyć następnego dnia(skoro tak chciała pracować) to bzyknęła raz i wyzionęła ducha.
    Wyrzucona do śmieciowego kosmetycznego kubełka żyła jeszcze własnym życiem,włączając się 2-3krotnie w ciągu nocy na kilkadziesiąt sekund. Taka z niej nocna gwiazda była;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha i też się zastanawiałam czy komuś się mogło coś takiego zdarzyć:p
      Ta moja była w opakowaniu (takim trudnym do sforsowania) sztywny plastik i tektura, że bez nożyczek nie otworzysz, ani nie rozpakowując nie włączysz przyciskiem.

      Usuń
    2. a wizyta będzie fajna, zobaczysz ;)

      Usuń
    3. no zobacz, a ja się czułam tak wyjątkowo !:pp

      Usuń
    4. szczoteczkę to jeszcze można przeżyć ale zawału dostałam i piekielne moce podejrzewałam jak nie włączony alarm nam się włączył :-O Mało tego my nawet nie wiedzieliśmy że jest alarm(to był wynajmowany dom i powiedziano nam że czujki są ale alarm nieczynny) ,mieszkaliśmy dwa lata i nagle jak nie ryknie -w środku nocy,ofkors! A jeszcze dawniej syrenę umieszczali również w .budynku-tego hałasu nie można było wytrzymać + szok ,co to jezd ! Długo baliśmy się powtórki. A i fachowiec też stwierdził,że nie był włączony, mówił,że może jakieś zwarcie w sieci .
      Dobrze że człowiek był muody, teraz bym chyba umarua :p

      Usuń
    5. nam kiedyś też się włączył alarm!!
      Ze dwa razy tak było
      raz to podejrzewano, że pająk wlas do czujki
      a drugi raz zepsuła się czujka i trzeba było wymienić
      koszmar!
      i za drugim razem byłam sama w domu:((

      Usuń
    6. no to jetzd stresujące,szczególnie jak wyje alarm o którego istnieniu nic się nie wie :p

      Usuń
    7. no to juz jest miszczostfow śfiata!

      Usuń
  15. a w sobotę do mojej koleżanki włamał się gościu, w dodatku 15letnia córka była w domu, śmiertelnie ją przeraził, koszmar!
    na sczęście uciekł jak ją zobaczył, ona juz wezwała policję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na studiach zaprosiłam koleżankę " na spanie ", mama była na wczasach a tato za granicą, i nagle w nocy ktoś kluczem drzwi otwiera, my z Aską złapałysmy sie za ręce i jak nie rykniemy : ratunku !!!
      Mój tato, który wrócił dzień wcześniej niż myslałam, mało zawału nie dostał

      Usuń
    2. :DD
      a ta dziewczynka zadzwoniła do matki, ale ta myslała, ze dziecko jak zwykle histeryzuje i sie przejęła dopiero, jak nie mogła się do niej dodzwonić :pp

      Usuń
  16. NO I MAMMA NAPISAŁA POST !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. A DZISIAJ JEST PIATECZEK!
    Czy może być coś piękniejszego? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz ze piąteczek?
      Czy nie wiesz czy może być coś piękniejszego?

      Usuń
    2. dziś mam stresik
      chcę pionteczek ten za tydzień :p

      Usuń
    3. Hm
      Ja za tydzień będę robić za ochroniarza na dyskotece szkolnej ;p
      Nie wiem czy chcę ;)

      Usuń
    4. He,he,he Mela ochraniarz :p tak samo passaje jak Mela którejsiemludziebojom :DD

      Usuń
    5. Rybko, Ty musisz sobie zaczac inaczej te weekendy ustalac.. ostatnio pic nie moglas do 23! :p

      Ja osobiscie jestem mega happy, ze jest piatek. Koronke przyspawali, stresu przy okazji mi narobili, ale jest juz po i teraz tylko czekam na 5pm gong i biegiem do domu i do lampki czerwonego. :p

      Usuń
    6. Mela, a co do tej disco - to w jakim wieku balujacy? bo jak gowniarze, to bedzie zabawa. :) Jak nastolatki - to mozesz sie nawet napracowac.. ;)

      Usuń
    7. no zycie za mnie ustala:)))

      Usuń
    8. Ajda,nie wierzysz ze sie nadaje??! ;)

      Kas, doskoteka dla 1-6 więc będzie trochę zabawy, troche pracy ;)

      Usuń
    9. na pewno się nadajesz, będziesz tulić:))
      a ta słynna 6A??

      Usuń
    10. Taaaa, myślicie że ja tylko do tulenia jezdem;p

      No nie wiem, może 6a nie przyjdzie??? Byłoby wspaniale ;p

      Dzisiaj cieszę się ze piąteczek a w niedzielę już będę się stresowac bo w pon. plastyka z Nimi.

      Usuń
    11. 6A to pewnie te "troche pracy" :p

      Bedzie fajnie! Ja lubilam byc ochrona na dyskotekach w mlodszych klasach. Wciaz wspominam, bo to bylo fajne przezycie. :) Takie integrujace troche, bo ja nie bylam wychowawca, tylko nauczycielka jezykowa..

      Usuń
    12. Kas, 6a to diabły fcielone ;p
      Ja raz w roku zawsze ide do ochrony ;p
      Lubię patrzeć jak gufniarstfo sie bawi :))
      Ale zawsze jest strach żeby im coś głupiego nie przyszło do głowy

      Usuń
    13. a to taki wiek, że zawsze im cos takiego do głowy przychodzi:))

      Usuń
    14. No niestety
      Ale raczej jakichś poważnych sytuacji nigdy nie było
      Może to zasluga dobrych ochroniarzy???;p

      Usuń
    15. A jeszcze taki kłopot jest ze to organizuje klasa mojego F
      A jemu przecież nie uśmiecha się zeby mamusia pilnowala

      Usuń
    16. Właśnie!
      obiecalam mu ze nie będę go widzieć!;p
      Tak jak nie widzę na dyżurach na boisku
      Nie podpisuje zastępstw w jego klasie
      Nie jeżdżę do pomocy na wycieczki z jego klasa, zawsze odmawiam
      ;P

      Usuń
    17. Mufisz? ;)

      Nie jest to dla nas komfortowa sytuacja, że jesteśmy w tej samej szkole
      Ale robię wszystko żeby było w miarę normalnie
      Np plastyki uczę we wszystkich szóstych, oprócz jego klasy ;)

      Usuń
    18. no proszę!
      a zaraz i tak wyrośnie z Twojego poziomu:)

      Usuń
    19. Teraz kiedy on będzie rocznikiem królików doświadczalnych i do gimnazjum nie pójdzie
      To juz nie wiem jak to bedzie!!!

      Usuń
    20. Ja sie cieszylam, ze akurat nie uczylam tych klas, gdzie byly moje dzieci. A one odzyly, kiedy poszly do liceum, Bo zawsze byly "pod obstrzalem" .Niekomfortowa sytuacja, wiec nie dziwie sie synowi, Melciu!
      Tez "ochranialam" gimnazjalne dyskoteki. Stres na makes, zeby nie palili, nie pili, nie obsciskiwali sie... Nie mowie o wycieczkach- kilka dni w nerwach, zeby czego nie wywineli. To dopiero horror. Wibrator czy szczoteczka to pikus:)

      Usuń
    21. obiekt eksperymentów, to jest najgorsze:((

      Usuń
    22. No niestety
      Nawet nie wiadomo gdzie te siódme klasy się podzieją!
      Bo w naszej podstawówce nie ma miejsca!!!

      Usuń
    23. A u nas wielkie gimnazjum będzie puste:( Dobra zmiana!!!

      Usuń
    24. A u nas nie wiem co będzie
      Mam nadzieję ze nowoczesny budynek nie będzie stał pusty!!

      Usuń
  18. Nawiazujac do tematu :-) Ja kiedys wracam do domu I juz od bramy slysze ciche wycie, otwieram drzwi a tam wyje jek nie wiem co, ale tak troszke dzwiek przytlumiony. Wychodze na taras a tam moja siostra z zatyczkami w uszach czyta ksiazke. Wiec ja sie jej pytam co sie dzieje a ona otwiera szafe, wywleka koce, poduszki a na dnie wyje nasz czujnik przeciw-czadowy. Skonczyla sie bacteria wiec sie na maksa wlaczyl, siostra nie wiedziala co zrobic wiec zdarla go ze sciany I zagrzebala go pod poduszkami w szafie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD
      Ja bałam się że ta szczoteczka będzie się ciągle włączać i miałam plan w razie czego ją zagrzebac tak w szafie:pp

      Usuń
    2. no ta moja ponad tydzień w tym śmietniku się włączała ( przynajmniej w nocy, bo w dzień nie miałam szans jej słyszeć)

      Usuń
  19. bendonc f domku nat jeziorkiem (caukiem niedawno) obudziuam siem, poniewasz bo miauam koszmarny sen. Kfilkie poleszauam zestrachana, po czem ftauam siku. Dochodziuam do uazienki i nagle dżwi SAME siem otforzyli !!! Kszykuam, ale na szczenście moje fspuuspaczki siem nie obudzili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jak to same?
      nie to, ze ktos byu w lazience i wychodziu byu??

      Usuń
    2. ja to bym tak krzykua, że by sie wspuuuspaczki obudzili na drugiej puuukuli!

      Usuń
    3. Gaguś, jak Krulowa idzie piechotą to normalne że dźwi siem same otwierajom ;)

      Usuń
    4. Eeee to ja się na pienterku przewróciłam na drugi bok i cienszar dupy orworzyl

      Usuń
    5. aaa, chyba wspuuuuuspaczka siem odezwaua!!

      Usuń
  20. Rybka, trzymam kciuki z calych silow za wizyte, bo wazna:)
    I nie tlumacz sie, ze to szczoteczka, bo i tak wszyscy wiedza, ze wibrator:))) Tez mi horror!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież jeszcze wczoraj to ja byłam tą zestresowana dziewczyna fantastycznego chłopaka, która bała się nowej rodziny
      jestem za młoda na bycie po drugiej stronie barykady!!!

      Usuń
    2. Dla mnie to po prostu abstrakcja
      A przecież też mnie to kiedyś, mam nadzieję, czeka ;)

      Usuń
    3. no najgorsze jest to, ze dla mnie to też abstrakcja!!
      a sama miałam tyle samo co syn, jak poznałam mojego męża i wiedziałam, że to TEN

      Usuń
    4. Ja o moim menzu długo nie myślałam ze to TEN ;p

      Usuń
    5. Moj obecny to byl TEN zanim sie jeszcze osobiscie poznalismy.. :P

      Rybko - zdecydowanie jestes za mloda na ta strone barykady, ale za to latwiej Ci bedzie sie z dziewczyna dogadac.. :)

      Usuń
    6. A jeszcze mam takie wspomnienie, jak poznawałam obecna synowa, że pomyślałam, że mogłabym ja pokochać jak corke. A po chwili myśl, a jak się rozstana, to co zrobię z tą miłością? Więc się hamowalam...

      Usuń
    7. moje doświadczone w tym koleżanki tak mnie ostrzegają, ze najgorzej się przywiązać, a oni się rozstaja
      i wtedy nie wiadomo co począć z tym przywiązaniem...

      Usuń
    8. Bogusiu, a teraz jakie macie stosunki?

      Jak to widzisz?

      Usuń
    9. jak jest mądra synowa
      to i po rozstaniu potrafi dogadać sie z teściową
      na przykład ja ;))))
      nawet prezenty sobie kupujemy

      Usuń
    10. To prawda z tym przywiazaniem.. ja tesknie za moja pierwsza, niedoszla tesciowka.. byla dla mnie jak druga mama. :)

      Usuń
    11. Teraz rzadziej się widzimy niż jak do nas przychodziła. Ale jest ok. Pomagamy im w miarę możliwości i traktujemy ich oboje jak swoje dzieci. Są różnice, bo pochodzi z innej rodziny i ma inne doświadczenia życiowe, często trudne dla nas do wyobrazenia. No ale cóż, trzeba wybory dziecka akceptować i wierzyć, że będzie szczęśliwy...

      Usuń
    12. Bogusiu, ja i mój mąż bardzo podobnie
      każde z nas z bardzo różnych światów
      i jesteśmy bardzo sczęśliwi:))

      Usuń
  21. Boskie historyje!
    Kolezanka bieze prysznic a tu jej coreczki z piskiem wolaja, mamo mamo stranger danger. Opowiadala poznie: Mysle, eee, dzien przed Halloween, maz sie pewnie przebral i sie wyglupia, nawet sobie prysznica nie przerywala. Jak wyszla sie zdziwila, ze po domu chodzi jej jakas obca baba jak zombi. Okazalo sie ze to byla narkmanka. Oni nigdy drzwi nie zakluczali wiec skorzystala z goscinnsci. Dzieci musiala prawe reanimowac takie byly spietrane. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosh, gdzie ona mieszka! Ja bym sie chyba wziela i wyprowadzila..

      Usuń
    2. Tam zazwyczaj tak nie jest dlatego nawet nigdy drzwi nie zakluczaja. Ta narkomanka jechala samochodem :OOO benzyna jej sie gdzies w okolicy skonczyla i chodzila szukala szczescia. Wiekszosc ludzi w pracy to zamkniete, ona z dziecmi w domu wienc...
      Policja juz szukala wlascicielki samochodu porzuconego na srodku ulicy. W sumie cud ze w takim stanie jechala i nikogo nie przejechala.

      Usuń
    3. No to jest prawdziwy horror..

      My sie tez nie zamykamy, osiedle bezpieczne, dzieckow wszedzie pelno dookola, ale to nigdy nie wiadomo..

      Usuń
    4. My tez sie nie zamykamy; czasami zauwaze ze nie zakluczone i dochodze do wniosku ze tak bylo od tygodnia, bo ja zawsze wychodze przez garaz. A jakby tak ktos wszedl i niech tam zabral TV albo kanape :P ale pieska. :OOO

      Usuń
  22. Ciekawe czy Rybka sie wciaz stresuje.. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właściwie to czym ona się stresowala?
      Bo zapomnialam

      Usuń
    2. przyszlom synowom przeciesz!!!!

      Usuń
    3. Wlaczajaca sie szczoteczka do zebow, wibratorem, wizyta przyszlej (moze?) synowej czy faktem, ze nie moze sie napic wina? Wybor nalezy do Ciebie albo Rybka podpowie, jesli czas Jej pozwoli:)

      Usuń
    4. Ja nie wiem jak jest u Ryby, ale jak ja przedstawialam kazdego swojego narzeczonego moim dziadkom, to na pierwszy ogien szla wodka. Przyszly synowy musial umiec pic wodke i tyle. A wiadomo, ze po pierwszej wodce rozmowa sie zawsze klei.. :p :p

      Usuń
    5. hie, hie, hie, masz piekna rodzinna tradycje i powinnas ja kontynuowac. :))

      Usuń
    6. Moja babcia też częstowala wodeczkom
      Bo oni z dziadkiem bardzo rozrywkowi byli ;)
      Babcia już nie żyje a dziadek nie kontynuuje tradycji
      druga babcia jest apstynentkom ;)

      Usuń
    7. moja babcia tak napoiła wutkom mojego wtedy przyszłego męża, że bał się iść do spowiedzi przedślubnej!!!

      Usuń
    8. Ty Melu, z takiej rodziny????
      Fstyt! :PPP

      rybenka, :PPP

      Usuń
    9. Tzn. nie spowiedz, tylko synowa :D

      Usuń
    10. Ha ha ha :)
      A najlepsze jest to że ja jestem z wyglondu bardzo podobna do mojej babci, która zafsze mnie gnebila że co ze mnie wyrośnie skoro ja w ogóle alkoholu nie piję!!!
      I żem taka podobna a nie chce się napić!;p

      Usuń
    11. ja moja synową lubie jakniewiadomoco!

      Usuń
    12. Mela, wszystko przed Tobom jeszcze:)
      Lozko czeka na mnie! Bawcie sie dobrze i nie halasujcie zbytnio, dziewuszki! Rybka i schowaj do szafy te szczteczke czy wibrator, co by synowej nie obudzil, bo bedzie kolejny horror:)

      Usuń
    13. Mela, czyli masz jakomś historiem alkoholowom w rodzinie??!!

      Usuń
    14. Jaka fajna babcia! :)))
      MOje babcie za to nie pily, ewentualnie bardzo slodka nalefkem , kieliszek rocznie. Moze musiemy sie na rodziny zamienic. :P

      Usuń
    15. Oj nalefka tez alkohol.. a latwiej wchodzi.. :p

      Rybko - no to siem baaaardzo cieszem! :)

      Z ciekawosci - spia osobno? :p :p

      Usuń
    16. moja babcia to bimber pędziła!!!

      Usuń
    17. jakie osobno!!!
      hipokrytkom to ja nie jeste
      a jutro post w tym temacie:)))

      Usuń
    18. Rypko, miałam i chyba dlatego mam do alkoholu taki stosunek

      A babcia rzeczywiście była świetna, bardzo rozrywkowa, zwariowana, imprezowiczka :D
      Dziadka trzymała pod pantoflem
      Ja byłam załamana kiedy babcia zmarła
      Bo po pierwsze zaloba a po drugie zostal dziadek, który bez niej był jak dziecko

      Usuń
    19. a dziadek żyje jeszcze?

      Usuń
    20. Dobrze :)
      Przy pomocy rodziny ale jest dość samodzielny już
      Tylko, tak jak mówię, wszystkiego trzeba go było nauczyć po śmierci babci
      Bo ona zarządzała w tym domu i dziadek o wielu sprawach nie miał pojęcia

      Usuń
    21. Zresztą mój dziadek to jeszcze młody chłopak! :D

      Usuń
    22. samo zycie..
      choc raczej -samo życie w tamtych czasach:)

      Usuń
    23. No, jak tak sobie pomysle jaka Oni byli zabawną para! :)

      Usuń
    24. Babcia do śmierci była zazdrosna o dziadka!;p
      Kiedy pomagałam jej pakować się do szpitala to prosiła mnie żebym miałam oko na dziadka ;p
      Musiałam jej to obiecac, bo by nie pojechała!!:D

      Usuń
    25. mófiłam że bendzie fajnie :pp
      Sfojom drogom jak Ty to robisz,że pszyjmujesz gości i jezdeś tutaj ?

      Usuń
    26. Mela i co pilnowałaś dziadka! Babcia super ;)

      Usuń
    27. goście już na strychu:pp

      Usuń
    28. kurczę
      nie wiem, czy tak fajnie
      ale oby mojemu synu było fajnie...

      Usuń
    29. A czemu nie wiesz czy fajnie!???

      Usuń
    30. Ajda, oczywiście nie było potrzeby! :D

      Usuń
    31. bo jeszcze widze opór materiii...

      Usuń
    32. za parę lat zrozumiesz..
      biologia..

      Usuń
    33. jakoś się ciągle nas boi...
      albo co

      Usuń
    34. A co mi szkodzi zrozumieć wcześniej???
      Wtedy za kilka lat bende gotowa! ;)

      Usuń
    35. Bo Ty groźnie wyglądasz! Zwłaszcza po wyjściu od kosmetyczki 😉😜

      Usuń
    36. Boi sie Rybki??? No co TY?? Wina jej daj!

      Usuń
    37. To to blond lasencja z przenikliwym spojrzeniem, więc może się przestraszyła 😜
      Ale masz rację, wino powinno rozwiązać sprawę...i język 😉

      Usuń
    38. Ja bym sie tez bala Rybki.. bez wina.. :p jakbym w jej wieku byla. :P

      Usuń
    39. daj jej czas , my tesz siem bałyśmy ;)

      Usuń
    40. następną razą albo i jutro lepiej bendzie :P

      Usuń
    41. Laila prafda z tymi brfiami wyglonda groźnie ( pszecież nie wiemy czy one takie nie zostały)

      Usuń
    42. co tam Meluś, chatka pospszątana !

      Usuń
    43. A nie było zdjęcia porównawczego???
      Bo ja coś kojasze że zlagodnialy te brfi
      A może to nie były brfi?
      Albo nie rypka?

      Usuń
    44. Bałagan jak niewiemco co!!!

      Usuń
    45. ja widziałam tylko iwana groźnego, innych nie

      Usuń
    46. ale dlatego że spszątałaś!

      Usuń
    47. Ja już nie wiem co widziałam
      Nie jestem pewna ;)

      Usuń
    48. Nie! Zasnelam i tyle było sprzątania!

      Usuń
    49. 200 tna jezdem!!
      Bendzie nagroda?

      Usuń