czwartek, 22 września 2016

co robić?

wśród znajomych mamy takie dwie pary
łączą je dwie rzeczy
jedna to długi staż małżeński
druga - nie mają żadnych oporów w kłóceniu się przy gościach
zawsze mnie to ogromnie krępuje, jak np pani domu głośno i nieprzyjemnie opierdziela swojego małżonka przy mnie
i nie bardzo wiadomo, jak się zachować, bo cokolwiek powiesz może być uzyte przeciwko tobie
a ja nie mam ochoty stawać po żadnej stronie
niech się kłócą, ale bardzo proszę, ale nie przy mnie PLIZ!




Nie cierpię oglądać kłótni małżeńskich – Mogliby przynajmniej poczekać aż się ubiorę i wyjdę



PS.MOCE POTRZEBNE WIELKIE
dla jednej naszej czytaczki
takiej prawie od zawsze
nie wiem, co się dzieje, ale prosiła...





117 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Za pół godz może już pójdem spać , więc Dzień Dobry i Dobranoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lola-wiadomo, ale Ty, Ajda, ile spisz, ze żyjesz???

      Usuń
    2. Ajda to ma kompletnie pokręcone

      Usuń
    3. no ten blog się do tego czynnie przyczynia :p
      Zaległości mam z racji długiego pobytu na łonie; w perspektywie urlop i czeba nadrobić ...

      Usuń
    4. no to juz koniec śfiata obwiniać blog blogerki, co jak Bóg przykazau chodzi spać s kórami a fstaje o śficie!

      Usuń
    5. a i ofszem jetzt za co obwiniać! jak czuowiek nie ma czasu za dnia to czyta po nocy a tu jeszcze to wrzucisz i tamto potpowiesz. A gdyby nie Tfuj blog to ja nie znauabym ani Anuka, ani Magdy ani Repo......nooo to ja jusz nie wiem, czy to źle że nie śpiem...??

      Usuń
    6. Ale ja Ciebie i Rybkę i insze Fariatki a śpię!

      Usuń
  3. A ja wstałam, chętnie bym poszła spać już

    OdpowiedzUsuń
  4. Moce slem!

    Co do klutni publicznych to absolutnie sie zgadzam. Jeszcze nie lubie awantur, ze dziecko nie zjadlo wszystkiego z talerzyka, nie skonczylo mienska/ marchefki, nie dostanie ciasteczka itp Dziecko ryczy, psuje atmosfere, serio? raz na imprezie nie moze nie skonczyc? Chyba od razu nie umrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, dotyczy to też dzieci

      ale sa też przyjęcia, gdzie dzieci dla odmiany graja główne role, a goście są zmuszani do wysłuchiwania niekonczących się wystapień gwiazd domowych

      Usuń
    2. U nas czesto mlodsza z kuzynami/ kolezankami jakis teatr/ piosenki wlasnej produkcji wystawiajom, ale zazwyczaj som sami rodzice dzieci zainteresowanych i jak juz przeciagajom to dziekujemy za uwage. ;)
      czyli nie bedzie koncerow trompkowych? :P

      Usuń
    3. ja to lubiłam, jak dzieci na spotkaniach znajomych coś tam przygotowywały
      ale takie poświęcenie wieczoru (zamiast na picie he he), na pokazy i zachwyty nad latoroślą, to juz przesada

      Usuń
    4. Ja w sumie tez lubie bo dzieki temu som caly wieczor zajete praca nad wystempem; cisza, spokoj, to potem niech maja swoje 5-10 minut, ale nie wiencej! ;)
      Albo idem kiedys na imprezem, a tam przyszla jakas baba z prezentacjom kosmetykow i zamiast gadac, kazala nam przez chyba 2 godziny sluchac! Potem oczywiscie zmuszala do zakupow. To tez mam na liscie wysoko pod nienawidzem. Gospodyni przepraszala, bo tez sie tego nie spodziewala, ale nie umiala jej przegonic.

      Usuń
    5. okropna sytuacja!!
      Nienawidze tego, kiedyś moja kuzynka zrobiła kolację i chciała nas do jakiejś piramidy wciągnąć, jaki to niesmak pozostawia!!!

      Usuń
  5. Dzien dobry. Ale moce takze!
    Mam tez taka pare w rodzinie. Kochani ludzie, ale ona potrafi ochrzaniac meza o byle co przy wsxystkich. On milczy... Nie wiem, czy po naszym wyjsciu tez. Krepujace, bo nie wiadomo, jak sie zachowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropnie krępujące
      ostatnio mieliśmy taką sytuację
      a pani domu ma siebie za damę
      potwornie zadziera nosa do tego

      Usuń
    2. to kompletny brak kultury
      i tyle

      Usuń
    3. Nie "ale", lecz ŚLĘ, oczywiście!
      A co się dzieje z Sollet? Snila mi się dzis w nocy:)

      Usuń
    4. Jestem. Tylko tak trochę obok.
      Dziękuję ci, że pomyślałaś o mnie:*
      I ślę Moce wszystkim potrzebującym!

      Usuń
  6. Mam znajoma, ktora uderzyla meza w twarz przy innych znajomych i to w miejscu publicznym....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ciekawa jestem co się dzieje bez świadków. ..

      Usuń
    2. Ona jest podobno taka porywcza. Nie spodobalo jej sie cos co chcial zrobic ten maz.
      Tez wlasnie pytalam te druga znajoma czy wie jak pieleszach domowych miedzy nimi. Podobno pan domu to pantoflarz, pewnie dlatego ja wkurzylo jak cos powiedzial nie po jej mysli😨😨

      Usuń
    3. kiedyś podróżując samolotem widziałam rodzinę z dwójką dzieci. To facet zajmował się maluchami, wózkiem, wszystkim. A ona go tylko opierdzielała. A jak raz niechcący ją tym wóżkiem potrącił to bałam się, że dojdzie do rękoczynów. Młody chłopak, a taki zahukany!

      Usuń
    4. raz widziałam w pociągu Tarnów - Kraków jak dziewczyna przez całą drogę wygniatała facetowi pryszcze
      (pociąg osobowy, 2 godz jazdy!) i żarła się na niego, że jest brudas i nie dba o siebie.

      Przepraszam za ten obrzydliwy komentarz.
      Jakaś zmęczona jestem, wstaję o piątej, wracam do domu o piątej, trzy godziny w autobusach, tramwajach i na przystankach. Dlatego się tu mało udzielam. Przesyłam serdeczności!

      Usuń
    5. wiem Klarko, może obecne zajęcie Ci służy, ale dojazdy pewnie już nie
      a blogosfera marnieje bez Ciebie:((

      Usuń
    6. Klarka! O matko!!! Nie marnowali czasu w podrozy. Brrrr

      Usuń
  7. Moce ślę !
    A co powiecie na zjadliwe komentarze wobec wspólmałzonka, niby kulturalnie, ale upokarzająco ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ważne czy komentarz jest wulgarny czy nie. Intencja się liczy. I jest tak samo podłe

      Usuń
    2. ja miałam takiego faceta
      niby w żartach, zawsze przy gościach palnął np.
      " nie myśl tyle, bo JESZCZE WIĘCEJ zmarszczek będziesz miała "

      Usuń
    3. trzeba było ripostować - nie gadaj tyle, bo w nocy na NIC ZNOWU nie bedziesz miał siły

      Usuń
    4. jakbym zripostowała
      to bym tu z wami nie pisała

      Usuń
    5. ale mam nadzieję, że jesteś już wymiksowana ze związku na ament??

      Usuń
    6. eee to my musim sie znowu spotkac!

      Usuń
    7. no wuaśnie, co znaczy "poniekąd"?

      Usuń
    8. że muszem
      ale nie chcem :p
      a spotkanie to ja zawsze :)

      Usuń
    9. bo do Poznania to na zwiesnę jadę

      Usuń
    10. ech, daleko do tej wiosny...

      Usuń
    11. mam nadzieję, że dasz znać kiedy ;)

      Usuń
  8. Mocy nie mam, ale ciepło pomyślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w cieple jest moc!
      A skoro Ci brak, to Tobie Gaguniu Moce ze specjalnej Mocnej rezerwy!
      :**

      Usuń
    2. Moce dla Gagi zawsze pierfszej lecą !

      Usuń
    3. Dużo, dużo Mocy i ciepła! :*

      Usuń
  9. byłam miszczem niekucenia siem przy ludziach

    Moce idą dla potrzebującej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. toż Ty w ogóle i w szczególe niekłótliwa !

      Usuń
    2. też uważam siem za miszcza a mam o tyle trudno, że charakter bardzo choleryczny:P

      Usuń
    3. jam spokojna, ale to nie wszyscy doceniajom:)

      Usuń
  10. moce dla czytaczki
    jako gość dałabym odczuć dyskomfort w tej sytuacji
    a nawet po chwili podziękowała i wyszła, może dałoby do myślenia kutliwej pani...a jakbym straciła taką znajomą, to bez żalu...
    Basia hesed

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie byłoby mi żal tej znajomości
      ale nie umiem będąc w gościach by niemiła dla gospodyni
      tak samo jako gospodyni nie umiem stawiać w trudnej sytuacji gości

      Usuń
  11. A mnie koronka wczoraj wypadla.. buu, jak ja nie lubie zebologow! :/ caly dzien mi popsula.. :/ tez tak macie? :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też!
      problemy zębowe dopadają mnie zwykle w piątek wieczorem...

      Usuń
    2. przez chwile myslałam, ze jakaś koronka ze spódnicy czy majtek:)

      Usuń
    3. No o to bym, Rybko, raczej nie plakala.. :p :P choc kto wie..

      Ostatnim razem mi koronka (inna) wypadla wlasnie w piatek wieczorem (3 tygodnie temu).. cos pechowy ten miesiac dla koronek.. :/

      Usuń
    4. Ja też zawsze przed weekendem mam problemy zębowe :/

      Usuń
    5. a moja bratanica to połknęła ostatnio koronkę!!

      Usuń
    6. Ojej, nawet nie chce sobie wyobrazac! Taka koronka to raz, ze ciezkostrawna, a dwa, ze kosztowna.. jak na koronke przystalo.. :p

      Usuń
    7. ale może daje się ją odzyskać? :pp
      ona chyba nie próbowała, uprzedzając pytanie

      to wiesz, na zasadzie, że zawsze znajdzie sie ktoś, kto ma gorzej :pp

      Usuń
    8. Przemknelo mi to przez mysl.. ja bym nie probowala odzyskac.. :P :P

      Dziekuje :**

      Usuń
    9. Kas - bardzo współczuję!
      Też mi z dentystami nie po drodze! ;)

      Usuń
    10. Ja kiedys nie narzekalam, ale po pierwszym leczeniu kanalowym zaczelam sie bac.. ;)

      Usuń
  12. A co powiecie na małżeństwo szefów kłócace się przy pracownikach? Z życia wzięte, niestety... I moce śle również.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jeszcze gorzej
      zwłąszcza jakby szukali wsparcia u pracowników....

      Usuń
    2. Pracownicy nie wiedzą, gdzie oczy podziać i co robić.

      Usuń
    3. Zawsze mnie dziwi, ze takie oczywiste rzeczy dla mnie dla innych to jakieś fanaberie
      przecież to tak, jak robić siku publicznie

      Usuń
  13. przed chwilą przeczytałam, że Mia Farrow, która ma 71 lat, 15 dzieci ( w tym 11 adoptowanych) właśnie straciła trzecie dziecko. troje dzieci nie zyje.

    Zawsze mam ogromny szacunek dla ludzi, którzy adoptują dzieci, zwłąszcza jak maja swoje, wielki szacunek i podziw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez.
      I to juz trzecie dziecko? :(((

      Usuń
    2. a jeszcze jak jej mężulek podkradł jedno, to jakby tez umarło....

      Usuń
    3. to bylo potforne!!!! :///

      Usuń
    4. i chyba jestę hipokrytkom
      powinnam bojkotowac go i go filmy
      a nie robie tego
      lubię te filmy:/

      Usuń
    5. Ja tez mam o to do siebie pretensje.
      Bo nie bojkotuje.
      Chociaz z drugiej strony o dziwo ich zwiazek jest jednym z najtrwalszych w holiuut.
      ALe niestety cos mi mowi, ze facet jest dewiatem. Inne dziecka tez na niego narzekaly :(

      Usuń
    6. na pewno jest
      w dodatku bezpłodnym, i jakoś mam podejrzenie ( plotkarski charakter ze mnie wychodzi) że na włąsne życzenie, a to dziwne raczej

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. jak jeszcze Mamma napisze to świat się kończy !

      Usuń
    2. repo, zaraz się posikam
      niedługo zrozumiesz, dlaczego :PPPP

      Usuń
    3. czyżby i tobie poluzowały się zwieracze ?

      Usuń
    4. NIESTETY!!!
      I to juz nie żart
      wczoraj jak kichnęłam...
      ech...

      Usuń
    5. ic do Loli, tam Mamma cos przebąkuje :p

      Usuń
    6. Rybko w kupie raźniej
      znosić przeciwności losu

      Usuń
    7. no raźniej

      temu tu jestę:/

      Usuń
    8. Repo, przecie Ty niedługo nie będziesz sikać bo zabieg sobie zrobisz!
      Czyli kupę planujesz opuścić ;P

      Usuń
    9. moze ze względy na Rybkę zrezygnuję ????
      to by było piękne poświęcenie

      Usuń
  15. Że tak powiem jeszcze jutro przetrwać i dwa dni wolnego. A od poniedziałku Armagedon, czy dni z francą, zouzą, hamką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest szansa, że wasz związek sie rozpadnie ?

      Usuń
    2. Jest szansa że skalpel wyląduje w jej odwłoku

      Usuń
    3. działaj, jezdem z Tobom !

      Usuń
    4. futi, chusta miała jej w pysku wylondować!!

      Usuń
  16. Nie moge sie dzis nigdzie podpiac wiec musze tutaj.
    Unikam jak zarazy towarzystwa ludzi, ktorzy nie potrafia sie zachowac po ludzku w towarzystwie.
    Lola ja nie rozumiem, tak baba od kosmetykow przyszla niezapowiedziana i gospodyni nie potrafila na niej wyjechac?
    Cos mi sie wydawa, ze to raczej gospodyni przygotowala zasadzke umowila sie z baba a Was wystawila do wiatru.
    Nie wazne, ja bym wstala i wyszla. Nie zapraszano mnie na sped handlowy wiec wstaje i wychodze, w koncu to ja decyduje o tym jak i z kim chce spedzic czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Star, zal mi bylo, bo fajne ludzie i alkohol dobry, ale wstalam od slolu gdzie handlowali i poszlam sobie z paroma osobami na kanapy, bo bez przesady. Gospodymi tlumaczyla sie, ze ta baba blagala o 10 minut, a potem poleciala po bandzie. Po Futi powtorze: taaaaa.

      Usuń