poniedziałek, 4 lipca 2016

tylko nie leżenie na plaży

morze jest super
ale nie codziennie i nie cały dzień
każdy nasz wyjazd był połączony z odkrywaniem tego czy tamtego zakątka świata
często gęsto trzeba było przekupowac dzieci, żeby nie marudziły w czasie zwiedzania kolejnej katedry np

ale się chyba opłąciło, bo nadszedł moment, kiedy same zaczęły chcieć zwiedzać

pamiętam scenę jak zalegliśmy na leżakach, po czymś mocno zmęczeni a tu nadeszły dzieci z aparatami swoimi w rękach i zażądały wycieczki ! :pp



niesamowite, ile tu jest kaktusów!!


105 komentarzy:

  1. Dzień dobry :)

    \o/?\o/?
    ]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*]_[*
    {_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>{_}>
    \~/*
    |_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?|_|?
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    )_(" )_(" )_(" )_(" )_(" )_("
    [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_] [_]
    (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)? (_)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaszaleje dzisiaj z kawką,bo ostatnio mam ciśnienie książkowe:p

      Usuń
    2. a ja na razie nie mogę, bo najpierw upuszczenie krwi -Olguś, zostaw coś w termosiku;D

      Usuń
    3. Misiu,Ty dzisiaj tylko upuszczasz krew a ja jutro musze w szpitalu zrobić badanie na obecność paciorkowców (Twoją Pysię tez to czeka,pobiera sie wymazy z 4 liter i nie tylko -:p)

      Usuń
    4. nie ma nic gorszego niż oddawanie krwi!!!!

      Usuń
    5. No coś Ty:))
      Mnie tam mogą kłuć:-)
      Nie boj nic !!!Tzymam kciuki:-)
      Może się zamienimy?:-)))

      Usuń
    6. o nie, dziękuję;D
      czwóreczka mi wystarczy;D

      Usuń
    7. Miska- wodę mozesz!

      Usuń
    8. I wierz mi że są gorsze rzeczy..

      Usuń
    9. wierzę na słowo!!!!

      Usuń
  2. jak gmatwanina stóp ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zielonych płetw :-)

      Usuń
    2. Faktycznie wygląda to jak stopy!

      Usuń
    3. chyba kacze :)

      za przeproszeniem :)

      Usuń
    4. a skąd!
      są stopy i palce stóp :))

      Usuń
  3. Rybko,nie cierpię leżenia na plaży,dwie godzinki,trzy i naprawdę mam dość,podkreślając,ze większość tego czasu siedzę w wodzie :-)
    Jestem pelna podziwu dla pan które potrafią smażyć sie godzinami na słońcu nie zamoczywszy przy tym ani jednego paluszka -mnie by odwieźli z udarem na pogotowie:-)
    Podobnie do Was,zawsze dużo zwiedzamy,mapa do łapy i w drogę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my nie 😁 rodzice i dziadkowie skutecznie zniechęcili mnie do zwiedzania po wsze czasy, jadąc z koleżanka poprzez Europe nie bylysmy w żadnej katedrze, muzeum itp. W albumach oglądam chętnie i mi wystarczy, na żywo niekoniecznie. A leżeć i plywac mogę dzień caly, koniecznie z parasolem plażowym do towarzystwa. Zresztą urlop jest po to żeby robić, co sue chce, zatem ja leżę, Laila się wspina niewiadomopoco, a Rybka zwiedza 😜

      Usuń
    2. a jednak ze mną chcesz zwiedzać?;D

      Usuń
    3. Jak to nie wiadomo po co?!? Dla satysfakcji i widoków!😜

      Usuń
    4. Miska, z Tobą Majdanek !!!!! Ale tam czuję się jak w domu :)

      Usuń
    5. Ja mam tak, jak Repo. Nie cierpię typowego zwiedzania. Lubię sobie po prostu "pobyć". W ten sposób najlepiej korzysta się z tego czasu, który ma się w danym miejscu.

      Usuń
  4. leżenie plackiem nie dla mnie;D
    lubię poznawać nowe miejsca
    chodzenie jest najlepsiejsze;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dzis bardzo chetnie poleże:))

      Usuń
    2. bym poleżała, ale bez szans..

      Usuń
    3. Tez leżę
      Dla odmiany od leżenia:)

      Usuń
    4. jeeeesoooo!!!! wszyscy leżą tylko ja haruję?????? i to po ile godzin!!!!

      Usuń
    5. ja współnieleżę ;p

      Usuń
    6. ja też nie leżę
      ale kto może to niech leży i wypoczywa!!! :)
      a kto lubi wędrować, niech wędruje :)
      wolny kraj c'nie? ;p

      Usuń
    7. dziękuję Wam, od razu mi ulżyło :)

      Usuń
  5. Plackiem to ja moge polezec, ale w cieniu, nigdy na plazy. Slonce mnie bardzo meczy. Zwiedzania tez nie lubie, mecza mnie tlumy. Wole wedrowki tam, gdzie nie ma ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tak mam!
      Zawsze szukam tras gdzie ludzie już nie docierają :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. tylko że czasem chce się zobaczyc miejsca, gdzie ZAWSZE są tłumy
      Paryż, Rzym, Jerozolima i tysiąc innych

      Usuń
    4. ja na urlop jadę powdychać świeżego powietrza
      Zabrze, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec :p
      i zyrafy w Chorzowie

      Usuń
    5. :PPPP

      ja dziś chyba pprzesiedzę w domu, bo na zewnątrz nie ma limatyzacji :pp

      Usuń
    6. A widzisz Rybko...u nas upały takie byly jeszcze niedawno a w większości mieszkań klimatyzcji brak.

      Usuń
    7. Aż się bojam jechać na to łono!

      Usuń
    8. Nie bojaj,ponoc fale upałów minely bezpowrotnie hurrrraaaa:-)
      (upały to od 30 stopni)ale te temperatury 25-27 sa jeszcze do wytrzymania:-)

      Usuń
  6. Ale spacer plaża brzegiem morza może być codziennie,jak najbardziej:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Góry kiedyś trochę tak. Teraz kondycja już nie ta. Morze? Zawsze! Ale leżenie plackiem nie, tylko spacery plaza, trochę woda, o ile jest ciepła. Zwiedzanie? Zawsze! Ale niekoniecznie kościoły i muzea. Zawsze wyszukiwalismy ciekawostki przyrodnicze albo inne nietypowe atrakcje. I zawsze staramy się coś zobaczyć nowego. Uwielbiamy podróże małe i duże..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu,tak dokladnie...te ciekawostki przyrodnicze czasami zapierają dech w biuście :p

      Usuń
    2. a propos wczorajszego snu Bogusi, to bylaby niezla metoda weryfikacji człowieka- to, z jakiego jest blogu, wiele o nim mówi, np. o poczuciu humoru, chorobach 9 w rybnym dominuje rak ) itp.

      Usuń
    3. cos w tym musi być :pp
      sa tez blogi dla rowerzystów i dla zrytych beretów :p

      Usuń
  8. Ale czy to co złego, że ja jestem stacjonarna ?
    Dobrze mi w Lublinie, dobrze w domu :)
    Satysfakcji ze wspinania nie mam żadnej, zawsze mi gluty lecą z nosa z wysiłku, a na widoki jestem niewrazliwa...no, czlowiek beton, wiem :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ nic złego!
      ja nie lubię np wchodić na Monte Ewerest!
      cudownie, jeżeli każdy może opdpoczywac jak lubi

      Usuń
    2. skąd wiesz, że nei lubisz, skoro nie wchodziłaś? hę? :) :)

      Usuń
    3. Myślisz że trzeba wejść do garka z wrzontkiem żeby się przekonać że się tego nie lubi?

      Usuń
    4. mi tam lenistfo tesz nie przeszkadza ;)

      Usuń
    5. zasadniczo mnie przekonałaś :)
      Lucha, ostatnimi czasy jawi mi się jako coś absolutnie wymarzonego

      Usuń
  9. Dzisiaj przeczytałam, że małże mogą zarażać się nowotworami !
    Tak samo jak psy i diabły tasmańskie, komórki nowotworowe migrują u nich poza organizm ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chya Cię wykasuję!
      a co, jak się ludzie będą mnie bali??

      ale przez bloga sie nie da???

      Usuń
    2. nie da !
      diably przenoszą gryząc się w twarz, a psy płciowo, więc jeżeli dzielą nas kilometry ...:D

      Usuń
    3. ale to jest niepokjące
      zwłaszcza to o przenoszeniu płciowo :pp

      Usuń
    4. myślisz, że my tu wszystkie w kupie ..tak ??? :p

      Usuń
    5. o męża mojego się bojam!!!! :p

      Usuń
    6. to Wy..jeszcze..w TYM WIEKU ?????
      IMPOSSIBLE !!

      Usuń
  10. Ot czgartku nie mam jenterneta !!! :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dekarze zerwali kabel !!!!

      Usuń
    2. To som dupy nie fachowcy!

      Usuń
    3. Nie wiedzieli.
      Dzis jeich uśfiadomiuam

      Usuń
    4. Dobrze że tam czuwasz!
      Mnie dziś też na pooou dnia odcueli byli od neta

      Usuń
  11. Lezenie na plazy-maksymalnie godzinka i mnie nosi.Katedry,koscioly-nie lubie zwiedzac takich miejsc.Wycieczki fakultatywne z biura podrozy z masa niezadowolonych ludzi-nie dla nas.A wiec co robimy na wczasach?Wypozyczamy autko i heja☺Jezdzimy.Szukamy ustronnych miejsc i widokow zapierajacych dech,zatrzymujemy sie w wioskach pelnych tamtejszych mieszkancow,siadamy z nimi w lokalnych knajpkach z dala od turystow,wjezdzamy w rozne zakamarki...Robimy to na co mamy ochote,bez pospiechu,w swoim tempie.Potem kazdy ma czas dla siebie.M.nurkuje,syn korzysta z roznych atrakcji,a ja ciesze sie nowym towarzystwem.Wakacje to luz i wolnosc.
    A dziecko?Zawsze z nami.Nawet na plazowej imprezie o 3 w nocy na szalonej Ibizie☺Niech poznaje zycie😉
    Kazdy lubi co innego i to jest fajne☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))
      Też lubimy szukać pięknych ustronnych miejsc:)
      A teraz siedzimy nad basenem i nikogo poza nami:))

      Usuń
    2. To ja chetnie dolacze:)

      Usuń
    3. Martek, opisałaś mój ideał podróży!! Zresztą wiesz przecież ;)

      Usuń
    4. Lailus,wiem☺Tylko Ty wybierasz te piekne gorzyste tereny,a my pod tym wzgledem leniuchy jestesmy😉
      A wiesz jak zdobylismy w tamtym roku najwyzszy szczyt na wyspie?Starym punto☺To byla extremalna jazda.Wiem,jestesmy czasem na maxa szaleni.

      Usuń
  12. Hej, hej, dziewuszki kochane! Nadaje z tarasu nad jeziorami, gdzie zasieg slaby. Mam nadzieje jednak, ze przeczytacie moj telegram:) Pogoda ladna stop, z tarasu widok na tafle jeziora stop, dookola lasy, wiec ptaszki spiewaja stop, kojaca cisza stop. Nic mi wiecej nie potrzeba, bo nawet blekitne niebo jest:) Myslami jestem z Wami i na biezaco z informacjami!!! Pozdrawiam wszystkie, te zwiedzajace, i te smazace sie na plazy, plywajace, obijajace sie, i te pracujace, i te, ktore urodzily, i te bedace rodzic, i na koniec te, ktore juz nigdy nie beda rodzic, bo wiek nie ten:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. surogatką jeszcze ewentualnie mozna by zostać :)))
      Pozdrawiam !

      Usuń
    2. Iza,ciesze sie,ze wyjazd udany:)
      pozdrawiam

      Usuń
    3. Iza:-) Miłego wypoczynku,super,że się odezwalas :-)

      Usuń
    4. Iza, dobrego wypoczynku :)

      Usuń
    5. Iza, relaksuj się i ciesz widokami!☺

      Usuń
    6. O Iza,fajnie że się odezwałaś, bo nie wiedziałam czy się o Ciebie martfić czy nie; widzem że nie czeba:)
      Pozdrawiam i życzę udanego odpoczynku ;)

      Usuń
  13. Nienawidzę smażenia się na plaży. Przychodzę na godzinkę, wchodzę do wody i przebywam tam tak długo, jak tylko się da. Potem przebieram się i jadę do domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erratko,mam podobnie :-)))

      Usuń
    2. Ja też!
      Chyba że mogę leżeć w cieniu i czytać książki

      Usuń
  14. jak jeszcze jednak bedzie marudzić na leżenie, to przysięgam, znajdę po adresie IP i ubiję!!! jak ma możiwośc- niech lezy i nie narzeka!!!! przez szacunek dla pracujących koleżanek!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram!
      Jakby co przytrzymać,a Alusia będzie lac

      Usuń
    2. ale tylko zdrową ręką :)

      Usuń
    3. chyba szczele focha!!

      Usuń
  15. A ja bende na wakacjach ryby uowić

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Kurczaki, źle siem potpieuam

      Usuń
    2. i bedziesz kopac robaki? ;p

      Usuń
    3. a som takie, co się mnie bojajom i się dobrze podpinajjom!!:pp

      Usuń
    4. Bende zanencać na chlep

      Usuń
    5. te co się mnie bojajom??? :p

      ktoś tu bredzi albo ja nic nie kumam :ppp

      Usuń
    6. Ryby lubiejom chlep :p

      Chiba...:p

      Usuń
    7. ale skont!
      ryby wiedzom, że to sam gluten:ppp

      Usuń